Dodaj do ulubionych

PRZEKŁADANIEC MAFIJNO-PAŃSTWOWY

IP: *.gdynia.mm.pl 27.09.04, 12:50
PRZEKŁADANIEC MAFIJNO-PAŃSTWOWY

Wiadomo, że lepiej być młodym, zdrowym, bogatym i pięknym, niż starym,
chorym, biednym i brzydkim. Można snuć rozmaite fantazje. Jest to często
miłe, rzadko – pożyteczne. Jeśli jednak myśli się o dobrym funkcjonowaniu III
RP, lepiej na zimno rozważyć nasze możliwości. Bez ulegania demagogom,
niezależnie od intencji, jakie im przyświecają – mniej lub bardziej
szlachetnych. Warto też przyjąć do wiadomości, że ani Waszyngton ani Bruksela
nie naprawią naszego państwa. Rosja zaś i jej akolici mogą nas tylko jeszcze
bardziej zadołować. Albo zrobimy coś sami, albo nadal będziemy pogrążać się w
naszym bagienku.

Dziurawa kapsuła prezydenta:

www.abcnet.com.pl/pl/polska.php?token=
Obserwuj wątek
    • Gość: stąd Re: PRZEKŁADANIEC MAFIJNO-PAŃSTWOWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 13:50
      "kto jest w stanie rozerwać splot tak potężnych interesów? Kto jest w stanie
      zapoczątkować skuteczną walkę z patologiami życia państwowego i gospodarczego?
      Jakich trzeba użyć sposobów, żeby mieć szansę na sukces w tej walce? Jak
      przekonać wyborców, żeby chcieli głosować za reformą państwa?"

      Za to ma u mnie plusa.
      Minusa (dużego), że nawet nie podjął próby odpowiedzi na postawione przez
      siebie pytania.
      Drugiego minusa za to, że w swojej wyliczance winowajców pominął środowisko,
      którego jest elementem. Czyżby solidarność zawodowa?

      • iza.bella.iza Re: PRZEKŁADANIEC MAFIJNO-PAŃSTWOWY 27.09.04, 16:27
        Gość portalu: stąd napisał(a):

        > Drugiego minusa za to, że w swojej wyliczance winowajców pominął środowisko,
        > którego jest elementem. Czyżby solidarność zawodowa?

        Nie przesadzasz przypadkiem? Dziennikarze nie są święci, są w durzej
        mierze "produktem" społeczeństwa dla , którego piszą. Jednak gdyby nie oni nie
        wiedzielibyśmy o większości faktów z polskiego życia politycznego i taki np.
        Miller miałby dziś nadal 30% popracia.
        >
        • iza.bella.iza ale wpadak - ortografów błagam o litość:) 27.09.04, 16:44
          Mam nadzieję, że forumowe ortografy nie będą mnie prześladować za to:
          "w durzej".
          Sama nie wiem jak ja mogłam takiego byka walnąć:(
        • Gość: stąd Re: PRZEKŁADANIEC MAFIJNO-PAŃSTWOWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:58
          iza.bella.iza napisała:

          > Gość portalu: stąd napisał(a):
          >
          > > Drugiego minusa za to, że w swojej wyliczance winowajców pominął środowis
          > ko,
          > > którego jest elementem. Czyżby solidarność zawodowa?
          >
          > Nie przesadzasz przypadkiem?

          Przypuszczasz tylko, czy masz twarde argumenty?

          > Dziennikarze nie są święci, są w durzej
          > mierze "produktem" społeczeństwa dla , którego piszą. Jednak gdyby nie oni
          nie
          > wiedzielibyśmy o większości faktów z polskiego życia politycznego

          Skąd wiesz, że gdyby byli inni to wiedzielibyśmy mniej?

          > i taki np.
          > Miller miałby dziś nadal 30% popracia.

          A może by go w ogóle nie było?

          Akurat na poparcie tezy przeciwnej do Twojej mam w zanadrzu wiele przykładów,
          które Ty zapewne też doskonale znasz.
          Obawiam się jednak, że Cię nie będą interesować.
          Dlatego narazie spasuję.
          • iza.bella.iza Re: PRZEKŁADANIEC MAFIJNO-PAŃSTWOWY 27.09.04, 23:59
            Gość portalu: stąd napisał(a):

            > iza.bella.iza napisała:
            >
            > > Nie przesadzasz przypadkiem?
            >
            > Przypuszczasz tylko, czy masz twarde argumenty?

            Po prostu pytam.

            > > Dziennikarze nie są święci, są w durzej
            > > mierze "produktem" społeczeństwa dla , którego piszą. Jednak gdyby nie on
            > i
            > nie
            > > wiedzielibyśmy o większości faktów z polskiego życia politycznego
            >
            > Skąd wiesz, że gdyby byli inni to wiedzielibyśmy mniej?

            A czy ja gdzieś napisałam, że "gdyby byli inni to wiedzielibyśmy mniej". Czy
            masz jakieś twarde argumenty, na to, że tak twierdzę?

            > > i taki np.
            > > Miller miałby dziś nadal 30% popracia.
            >
            > A może by go w ogóle nie było?

            Może tak, może nie.

            > Akurat na poparcie tezy przeciwnej do Twojej mam w zanadrzu wiele przykładów,
            > które Ty zapewne też doskonale znasz.
            > Obawiam się jednak, że Cię nie będą interesować.

            Widzę, że mam do czynienia z jakimś niezwykłym znawcą mojej osoby.

            > Dlatego narazie spasuję.

            Jeśli miasz zamiar w ten sposób prowadzić polemikę, to rzeczywiście spasuj. I
            byłabym wdzięczna, gdybyś to zrobił nie tylko narazie.

            • Gość: stąd Re: PRZEKŁADANIEC MAFIJNO-PAŃSTWOWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 08:32
              iza.bella.iza napisała:

              > Gość portalu: stąd napisał(a):
              >
              > > iza.bella.iza napisała:
              > >
              > > > Nie przesadzasz przypadkiem?
              > >
              > > Przypuszczasz tylko, czy masz twarde argumenty?
              >
              > Po prostu pytam.

              Teraz trochę przekręcasz. Takich pytań nie zadaje się z czystej ciekawości, czy
              potrzeby uzupełnienia wiedzy.
              Gdybyś uznała moje argumenty za słuszne, zapewne tego pytania by nie było.
              Skoro je zadałaś, to musiałaś mieć wątpliwości. Stąd moje pytanie uściślające.

              > > > Dziennikarze nie są święci, są w durzej
              > > > mierze "produktem" społeczeństwa dla , którego piszą. Jednak gdyby
              > > > nie oni nie
              > > > wiedzielibyśmy o większości faktów z polskiego życia politycznego
              > >
              > > Skąd wiesz, że gdyby byli inni to wiedzielibyśmy mniej?

              > A czy ja gdzieś napisałam, że "gdyby byli inni to wiedzielibyśmy mniej". Czy
              > masz jakieś twarde argumenty, na to, że tak twierdzę?

              To wynika wprost z treści Twojego zdania. "gdyby nie oni nie wiedzielibyśmy o
              większości faktów" to klasyczna implikacja. Jest warunkiem wystarczającym, aby
              uznać, że moje pytanie było zasadne. Dla Ciebie to było jeszcze mało i uznałaś
              za konieczne uzupełnienie koniunkcją "i taki np. Miller miałby dziś nadal 30%
              poparcia".Sama postawiłaś kropkę nad "i", a teraz pytasz, czy ja mam twarde
              argumenty.

              > > > i taki np.
              > > > Miller miałby dziś nadal 30% popracia.
              > >
              > > A może by go w ogóle nie było?
              >
              > Może tak, może nie.

              Więcej konsekwencji! To nie pasuje do Twoich wcześniejszych wypowiedzi.

              > > Akurat na poparcie tezy przeciwnej do Twojej mam w zanadrzu wiele przykła
              > dów,
              > > które Ty zapewne też doskonale znasz.
              > > Obawiam się jednak, że Cię nie będą interesować.
              >
              > Widzę, że mam do czynienia z jakimś niezwykłym znawcą mojej osoby.

              Ty to powiedziałaś. Widocznie znalazłaś jakieś podstawy do takiego stwierdzenia.
              Ze swej strony zapewniam Cię, że nie wiem, kim jesteś.

              > > Dlatego narazie spasuję.
              >
              > Jeśli miasz zamiar w ten sposób prowadzić polemikę, to rzeczywiście spasuj.

              Każdy sposób jest dobry, pod warunkiem, że nie narusza godności rozmówcy.
              Czyżbym dał powód do urazy?

              > I byłabym wdzięczna, gdybyś to zrobił nie tylko narazie.

              Mieliśmy okazję wymienić swoje uwagi 2-3 krotnie. Cóż takiego spowodowało Twoją
              niechęć do mnie i moich wypowiedzi? Gdzie się podziało Twoje przywiązanie do
              proporcji?
              Wszelka dyskusja ma sens, gdy wszyscy jej uczestnicy mają szczery zamiar
              dochodzenia do prawdy. Emocje nigdy nie są dobrym doradcą.

              Jest mi naprawdę bardzo przykro.

              Twoja propozycja jest, jak narazie, odosobniona. Jeśli podobnych głosów będzie
              więcej - rozważę moje stąd odejście.
    • iza.bella.iza Re: PRZEKŁADANIEC MAFIJNO-PAŃSTWOWY 27.09.04, 16:41
      Dzięki Ci, Dziadku za znalezienie tego tekstu. Dawno nie zdarzyło mi się trafić
      na dziennikarską analizę, która bez emocji, ale w sosób zrozumiały i dość
      obiektywany przedstawiałaby polskie problemy. Krzysztof Czabański wykazał się
      dodatkowo wielkim szacunkiem dla przeciętnego Polaka, jego lęków i tęsknot za
      poczuciem ładu i bezpieczeństwa. Szkoda, że w największych polskich dziennikach
      nie pojawiają się takie właśnie artykuły. Pisząc ostatnio na FK o potrzebie
      edukacji naszego społeczeństwa, miałam na myśli m.in. takie dziennikarstwo,
      jakie zaprezentował Czabański.
      Żeby zachęcić do lektury jeszcze niezachęconych zacytuję kilka fragmentów z
      końcowej części artykułu.

      „Powtórzę pytanie: kto jest w stanie rozerwać splot tak potężnych interesów?
      Kto jest w stanie zapoczątkować skuteczną walkę z patologiami życia państwowego
      i gospodarczego? Jakich trzeba użyć sposobów, żeby mieć szansę na sukces w tej
      walce? Jak przekonać wyborców, żeby chcieli głosować za reformą państwa? [...]

      Wszyscy normalni ludzie chcieliby mieć poczucie bezpieczeństwa. Dlatego
      rozglądają się za kimś, kto im to obieca. Myślę jednak, że choćbyśmy nie wiem,
      jakie mieli zastrzeżenia do polskiej klasy politycznej, to musimy sobie jasno
      powiedzieć: bez polityków reforma państwa jest niemożliwa! Tylko politycy mogą
      jej dokonać. Politycy przestrzegający reguł demokratycznego państwa prawa. [...]

      Nie ma sensu narzekać na naszą klasę polityczną. Podsycanie niechęci obywateli
      do polityków, zdobywanie w ten sposób poparcia w wyborach jest przedsięwzięciem
      szkodliwym dla państwa. Lepiej oddawać w wyborach głos na partie, które chcą
      naprawiać państwo, a przez pomysły typu jedno mandatowe okręgi wyborcze,
      wymuszać staranniejszy dobór przez kierownictwa partii kandydatów na funkcje
      wybieralne. Nie ma przecież rozsądnej alternatywy dla demokracji parlamentarnej
      i systemu wielopartyjnego. Nikt poza politykami wybranymi w demokratycznych
      wyborach nie ma szansy uporać się z polskim mafijno-państwowym przekładańcem.
      [...]”


      p.s. poza tym spodobał mi się zwrot "myśleć bardzo dojutrkowo":)
    • lauriane Re: PRZEKŁADANIEC MAFIJNO-PAŃSTWOWY 27.09.04, 16:53
      ....Stad powrot Kapusty na Dzikie Pola.....
      J.C.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka