rirei 05.09.16, 19:10 z lat 60- tych , po tatusiu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
erte2 Re: Prezesik w nylonowej koszuli 05.09.16, 22:13 rirei Nie przyjacielu, nie po tatusiu. To z czasów jego młodości. Nylonowa koszula (tzw. "non iron" /potocznie "nonajron"/) to był w latach '60. szczyt mody w pewnych kręgach. Nonajron, krawat na gumce, ortalion (włoski płaszcz przeciwdeszczowy); czasem do kompletu "bitelsówy" (takie buty) to był niejako mundurek przeciętnego młodego człowieka. Przyznaję, sam miałem "nonajrona" (jestem prawie rówieśnikiem kurdupla), ale go prawie nie nosiłem (gorąco w nim było jak cholera bo nie przepuszczał powietrza). Wolałem strój typu jeansy, koszula typu "military" i za duży sweter (najlepiej w kolorze starej ścierki). Odpowiedz Link Zgłoś