l_zaraza_l
06.10.16, 17:13
Kolejki do punktów darmowych posiłków, jak stały tak stoją. PCK, jak organizował wyprawki dla dzieci, tak organizuje dalej, a nawet – jak słyszymy w niektórych oddziałach – było ich teraz więcej niż rok temu. Wolontariusze ciągle chodzą z puszkami, zbierana jest żywność dla dzieci, potrzeby są ogromne i żaden program 500+ ich nie umniejszył.
– My sami zastanawialiśmy się, czy w tym roku będzie sens i potrzeba organizacji zbiórki Wyprawka dla żaka – przyznaje w rozmowie z naTemat Michał Siemiecki, szef PCK w Łodzi. Ale ponieważ zawsze wcześniej kontaktują się z pedagogami szkolnymi, okazało się, że taka potrzeba cały czas jest. Równie duża, a może i większa.
– Pedagodzy cały czas proszą nas o wsparcie – w dofinansowaniu obiadów w szkole, w paczkach świątecznych, czy innej pomocy żywnościowej i rzeczowej – mówi. W tym roku wydali więcej niż rok temu. Przygotowali prawie 1600 wyprawek dla dzieci. W ubiegłym roku było ich 1300. – 500+ jest, ale potrzeby ciągle są ogromne.
W dniu 28 sierpnia Rafalska podała, że do rodzin trafiło ponad 7 mld zł.