zoro_wieczorowo_poro
07.10.16, 10:37
"Wspomina, że studiował z Rzeplińskim na roku, zaznaczając, że nie przypomina sobie, aby zamienił z nim choć jedno słowo w tym czasie. Potem Kaczyński mówi, że służył z obecnym prezesem TK w jednej kompanii piechoty, ale w innym plutonie. - W tym czasie słyszałem tylko o nim sporo. Nie były to dobre opinie. Ale nie będę ich tu przytaczał. W każdym razie koledzy w akademiku go nie lubili - podkreśla."
i cytat z forum onetu:
"Chciałbym zaznaczyć, że w akademiku Jarek Kaczyński był baaardzo lubiany. I jego brat też. Wszyscy chcieli przyjaźnić się z Jarkiem bo był z niego "byczy chłop". Jak tylko była jakaś impreza od razu lecieli po Jarka bo bez niego nic nie mogło się udać.
A Rzepliński? No cóż? Siedział samotny w swoim pokoju i nie miał kolegów. Jak przechodził korytarzem to wszyscy milkli i odwracali głowy. Nie był lubiany ..." :)