prawdawaszaboli
22.10.16, 17:20
Chodzi o aborcję na życzenie. Obrona "kompromisu" to tylko mydlenie oczu w walce ideologicznej...
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20873447,piec-minut-i-mialam-z-powrotem-swoje-zycie-odwazne-wyznanie.html#MT
Natalia Przybysz nie ukrywa, że to historia o niej. Jak mówi w wywiadzie, rok temu podjęła decyzję o aborcji, bo ma już dwójkę dzieci, "nie chciała "wracać do pieluch" i szukać większego mieszkania.
Wszystko trwało pięć minut. Czuję wielką ulgę. Nagle cieszysz się wszystkim w swoim życiu, tym, co masz. To najbardziej uskrzydlające przebudzenie. Pięć minut - i masz z powrotem swoje życie - opowiada piosenkarka.