sosna_pospolita
26.01.17, 11:41
Agata Diduszko-Zyglewska, żona związanego z Krytyką Polityczną filmoznawcy, który udawał pobitego pod Sejmem w nocy z 16 na 17 grudnia, była gościem audycji w Radiu dla Ciebie.
Zyglewska obwiniała PiS za zajścia pod Sejmem i broniła męża oraz innych manifestantów.
"Siadanie na ulicy to jest element biernego oporu. Bierny opór to jest zupełnie co innego niż przemoc. To, że ktoś siedzi na ulicy nie stanowi żadnego zagrożenia"- tłumaczyła, dość agresywnie odnosząc się do zarzutów, że jej mąż udawał rannego.