Dodaj do ulubionych

Pełowcy myślą ze myślą

04.02.17, 05:28

Myślenie kontrfaktyczne
(counterfactual thinking) to myślenie o tym, co mogłoby się zdarzyć, choć się nie zdarzyło i wyobrażanie sobie alternatywnych scenariuszy. Choć wydaje się zbędnym „gdybaniem”, to jednak myślenie kontrfaktyczne spełnia – zdaniem Stevena Shermana i Allena McConnella – trzy funkcje: poprawia nam nastrój, daje poczucie kontroli nad światem i pozwala unikać tych samych błędów w przyszłości. Wyobrażanie sobie jeszcze gorszego biegu wydarzeń może sprawić, że łatwiej nam znieść nieszczęścia, które nas dotknęły, na przykład rozbite auto... Przecież możemy wyobrazić sobie, że mogło być jeszcze gorzej. Co więcej, gdybanie pozwala przemyśleć, jak w przyszłości uniknąć podobnych zdarzeń.
Myślenie kontrfaktyczne opiera się na heurystyce dostępności opisanej przez Amosa Tversky’ego i Daniela Kahnemana. Zgodnie z nią, bardziej prawdopodobne wydają nam się zdarzenia, które łatwo przywołać w myśli. Na przykład łatwiej wyobrazić sobie, że nigdy nie doszło do zdarzenia, które było odstępstwem od normy. Kahneman i Tversky przedstawili badanym dwie wersje wypadku, w którym zginął pan Jones. W jednej z nich wyszedł on z pracy o zwykłej porze i wracał do domu zwykłą trasą. W drugiej zaś opuścił biuro wcześniej, pojechał do domu inną drogą i wtedy doszło do tragedii. Ta druga sytuacja bardziej sprzyjała rozmyślaniom: „co by było, gdyby...”.
Czasem osoby, które spotkało w życiu coś złego, próbują w myślach zmienić zdarzenie, na które w rzeczywistości w ogóle nie miały wpływu. W efekcie pogrążają się w poczuciu winy i beznadziejności. Pacjenci, którzy po wypadku zostali sparaliżowani, winili siebie za to, co ich spotkało i uważali, że mogli przewidzieć wypadek.


Obserwuj wątek
    • erka-4 w samej rzeczy... 04.02.17, 08:42
      matigrypl napisał(a):

      Pacjenci, którzy po wypadku zostali sparaliżowani, winili siebie za to, co ich spotkało i uważali, że mogli przewidzieć wypadek.


      ...ale jakoś nie pasuje do totalnej oPOzycji.
      Chyba to co ich sPOtkało nie uważają za wypadek i niczemu nie są winni.
      To w takin razie gorsze to niż wypadek,bo to są szczególni pacjenci.
      Choroba ich ma POdłoże psychiczne i nie jest związana z nagłym zdarzeniem.
      Psychika niszczona jest latami.
      8 to jednak sPOro w POlskich warunkach.
      • 141288bs Re: w samej rzeczy... 04.02.17, 20:33
        Tak to co ich spotkalo odbilo sie na ich psychice. - Wciaz nie moga pogodzic sie,ze nie sa doskonali...przez 8 lat wmawiali sobie doskonalosc,do ostatniej chwili,ktora bylo ogloszenie przez
        PKW wynikow wyborow.Wielu z nich jeszcze do dzisiaj uwaza sie za doskonalych.
    • stasi1 Re: Pełowcy myślą ze myślą 04.02.17, 09:24
      Znaczy twierdzisz że pisuary nie myślą w ogóle?
      • x2468 Re: Pełowcy myślą ze myślą 04.02.17, 14:45
        Pokazują że nie dotarło do pisiaków że za śmierć smoleńskich wycieczkowiczów odpowiadają oni sami, podobnie jak za rozbite auto prezia i wypadek Macierewicza, szukają winnych gdzie indziej a najlepiej zamachu bo to pozwoliłoby im przywdziać szaty bohaterów.
    • buldog2 Re: Pełowcy myślą ze myślą 04.02.17, 14:31
      W pewnej części masz rację.
      Powiedz czy te uwagi poprawiają PISowi stan moralnej rozwałki po rozwalaniu kraju?
      A jak już przestanie znieczulać, to co? Standart, Stolicznaja czy coś jeszcze?

      --
      Drogi X, słoik się rozbił i robactwo wylazło na fora - Anwandzia
    • x2468 Re: Pełowcy myślą ze myślą 04.02.17, 14:40
      To co wkleiło, najwyraźniej dotyczy "myślicieli" z pis. Katastrofa smoleńska, jak każdy widzi, niczego swołoczy nie nauczyła. Nadal zachowują się tak jakby ich prawa fizyki i kodeks drogowy nie dotyczyły. Rozbite auto prezia Dudy, rozbite Macierewicza a jak mówią świadkowie oni nadal 160km/godz przez wieś.
      • matigrypl Re: Pełowcy myślą ze myślą 04.02.17, 19:01
        Wyparcie ze swiadomości pełowców że to oni głównie przyczynili się do własnej sromotnej porażki jest poniekąd normą ale to trwa stanowczo zbyt długo i wyglada na jakieś schorzenie psychiczne. Wskazuje na to widzenie w czyimś oku drzazgi a niedostrzeganie w swoim belki. A to ciągłe; a pis... w każdym przypadku gdy mowa o peło to opisana w medycynie oznaka ciężkiej przypadłości. A już ogłoszenie totalnej awantury jako nowy przypadek zasługuje na uwagę specjalistów psychiatrii. Jeszcze żadna zbiorowość z powodu zawinionej porażki nie wzniosła się na wyżyny aż takiej głupoty.
        • alistair-p Re: Pełowcy myślą ze myślą 04.02.17, 19:09
          A jaki wpływ ma jakiekolwiek myślenie PO na łamanie Konstytucji i pisdacki nepotyzm?To tak działa na przestępców z PiS jak baranie jaja na słońce.
    • taniarada Na tym forum nie ma wzniosłych myśli 04.02.17, 20:41
      Krótkie klapki na oczach i ujadanie od rana do wieczora."Wzniosłe myśli - to nie te, które wysoko latają, lecz te, którym nie grozi upadek." Władysław Grzeszczyk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka