Dodaj do ulubionych

Kim jest mityczny Suweren?

29.03.17, 12:55
Słowa jakich używamy, to jak je dobieramy, w jakim kontekście, wiele mówią o nas samych. Znamy wszyscy pojęcie freudowskiego lapsusa, wiemy, że każdy człowiek, środowisko tworzą swój odrębny język. Często np użycie jakiegoś wyrazu budzi w nas miłe, bądź niemiłe wspomnienia.
Zachęcam do refleksji nad ulubionym słowem obecnej władzy.
Co mają na myśli Sasinowie, Błaszczakowie, Dudowie, Kaczyńscy i inni mówiąc, że są wyrazicielami woli suwerena? Pierwsze co nam przychodzi do głowy, to fakt, że zwyciężając w wyborach, spełniają wolę większości wyborców, co w systemach demokracji pośredniej można czytać jako wolę narodu, społeczeństwa. Zatem w tym znaczemu suweren to będzie po prostu naród, słynni Polki i Polacy którzy przez 8 lat... itd.
Ale jeśli zajrzymy do słownika (ja posłużyła się internetową wersją sjp PWN), to że zdziwieniem stwierdzimy, że słowo to ma właściwie tylko dwa znaczenia :
1) samodzielny władca (zwłaszcza w średniowieczu )
2) oraz nazwa starej monety francuskiej.
Popatrzmy na to pierwsze znaczenue: suweren [fr. < łac.], niezależny władca, monarcha nie podlegający niczyjej zwierzchności. A więc jedna osoba, która podlega tylko prawom boskim.

Bardzo interesująco wypowiada się w tej kwestii prof. Rzepliński w wywiadzie dla Forbes (m.forbes.pl/prof-andrzej-rzeplinski-laureatem-nagrody-fundacji-im-stefana-kisielewskiego,artykuly,211988,1,1.html):
Za to gdy mowa o wolności człowieka, tej chronionej prawem przed większością, to w PiS-owskiej retoryce coraz częściej pojawia
się wola tajemniczego suwerena. A to już brzmi groźnie. Zwłaszcza że dla PiS suweren to nie naród, ale po prostu parlament, którym kieruje Pierwszy Poseł, który dostał w Warszawie drugi pod względem liczby głosów mandat wyborczy i może dzięki niemu wcielać w życie swoje wizje urządzenia obywateli lepszego i gorszego sortu.

I nie sposób nie przyznać profesorowi racji (prawnicy są na ogu sprawni w posługiwaniu się semantyką języka, mają i intuicję i doświadczenie). PiS mówi Suweren, a my zastanawiamy się kiedy ten Suweren ich pogoni, kiedy się obudzi, kiedy kopniakim wyrzuci ich poza scenę. Tymczasem ten prawdziwy suweren, ukryty w rzeczywistym znaczeniu słowa i w umysłach funkcjonariuszy dobrej zmiany, nie zbuntuje się nigdy, gdyż jest jej demiurgiem.
Obserwuj wątek
    • ukos Seweryn to takie krótkie przedłużenie drabinki n/t 29.03.17, 13:57

    • sverir Re: Kim jest mityczny Suweren? 29.03.17, 14:26
      Przepraszam, ale suweren, którego wolę PiS realizuje, jest zupełnie jawny. To Jarosław Kaczyński.
      • rabbi.rozencwajg Myślałem że... 29.03.17, 14:50
        Suwerenem jest słowiański, upodlony chłop ze wsi i miast(prekariusz), a wyszło że to mały gnom żydowski..
        • czuk1 Re: Myślałem że... 04.04.17, 08:13
          rabbi.rozencwajg napisał(a): Suwerenem jest słowiański, upodlony chłop ze wsi i miast(prekariusz), a wyszło że to mały gnom żydowski..

          Do polskich spraw żydowskich gnomów nie mieszaj.
      • adam.eu Re: Kim jest mityczny Suweren? 29.03.17, 17:29
        A niejaki Antoni M.?
        Albo wielu również tutaj piszących?
    • wagonetka Re: Kim jest mityczny Suweren? 29.03.17, 14:56
      1) samodzielny władca
      2) oraz nazwa starej monety francuskiej.

      *suweren to chyba moneta angielska

      a poza tym Nasz suweren to połączenie obu definicji - samodzielny władca wart tyle suwerenów, ile waży (a jeden suweren to 15,5 g złota)

      czyli drogocenny
      • titerlitury Re: Kim jest mityczny Suweren? 29.03.17, 23:17
        Sjp PWN podaje, że w różnych krajach bito taką monetę - wybacz romanistce :)
      • alistair-p Re: Kim jest mityczny Suweren? 30.03.17, 05:10
        wagonetka napisał(a):

        > 1) samodzielny władca
        > 2) oraz nazwa starej monety francuskiej.
        >
        > *suweren to chyba moneta angielska
        >
        > a poza tym Nasz suweren to połączenie obu definicji - samodzielny władca wart t
        > yle suwerenów, ile waży (a jeden suweren to 15,5 g złota)
        >
        > czyli drogocenny
        =====================
        W Zjednoczonym Królestwie występował funt i gwinea.W gwineach podawano ceny luksusowych towarów,a miała wartość jednego funta i jednego szylinga(funt dzielił się na 20 szylingów,a szyling miał 12 pensów).
    • ukos Seweryn nie jest mityczny, tylko kaczy n/t 29.03.17, 15:47

    • yoma Re: Kim jest mityczny Suweren? 29.03.17, 16:19
      Celne i do dalszego wykorzystania :)
    • j-k Ni mam pojencia - ale znam dwoch Sewerynow: 29.03.17, 16:22
      Seweryna Krajewskiego - muzyka

      i Andrzeja Seweryna - aktora.
    • j-k Ni mam pojencia - ale znam dwoch Sewerynow: 29.03.17, 16:23
      Seweryna Krajewskiego - muzyka

      i Andrzeja Seweryna - aktora.
    • mai-ra3 Re: Kim jest mityczny Suweren? 29.03.17, 16:39
      "Suweren (fr. souverain, najwyższy i ang. sovereign, suwerenny) – podmiot sprawujący niezależną władzę zwierzchnią.

      Prawa suwerena przynależą: urzędującym monarchom, pretendentom do tronów i tytularnym monarchom, papieżowi, niektórym wschodnim patriarchom (np. patriarsze Konstantynopola) oraz narodom rządzącym się w systemie demokratycznym (gdzie funkcjonuje zasada suwerenności ludu)." za Wikipedią

      Czyli w tym przypadku: "oraz narodom rządzącym się w systemie demokratycznym (gdzie funkcjonuje zasada suwerenności ludu)"
      • titerlitury Re: Kim jest mityczny Suweren? 29.03.17, 17:06
        Ja jestem filologiem starej daty, dla mnie słownik z porządnego wydawnictwa to jest wiarygodne źródło, a Wikipedii jutro możemy dopisać do hasła kolejne znaczenie, np. : "we współczesnej wolszczyźnie także skrutowe określenie woli posła Jarosława Kaczyńskiego" i spokojnie sobie takie znaczenie "powisi" aż go moderator nie wykasuje :)
    • szwampuch58 Re: Suweren to pikus 29.03.17, 16:39
      Rządzą nami debile do entej potęgi.....i to jest dramat suwerena
      • j-k To gdzie k. byla ta polowa Suwerena ? 29.03.17, 16:50
        - ktorej nie chcialo sie pojsc na Wybory, a dzis placze po forach i na ulicach ?

        Macie k. to, co chcieliscie...

        Siedzac w domciu wygodnie przed TiVi - oddaliscie wladze tym,
        ktorym na Wybory chcialo sie pojsc.
    • szlachcic Re: Kim jest mityczny Suweren? 29.03.17, 16:40
      Suweren - oglupiony plebs przez pislamistow. To ze oglupia pisowski plebs Jarek, to mozna poprzez skrot myslowy spokojnie powiedziec ze suweren to Jarek a ze spokonie mozna rzec ze wladza ma zawsze mandat od suwerena to oczywistym jest ze smialo mozna powiedziec ze PIS bedzie rzadzil wiecznie
      Takze nie dziwta sie ze to Duda zapierd..... o 3 w nocy do Jarka a nie na odwrot
    • mariner4 Re: Kim jest mityczny Suweren? 29.03.17, 16:51
      Zdaniem polityków PiS, to ludzie których bezkarnie można robić w ch....
      W PRL określano to jako klasę robotniczą, która miała być wiodącą klasą społeczną. Dla rządzących znaczyło to tyle, ile obecnie suweren, czyli nic.
      M.
      • j-k bzdety... 29.03.17, 17:12
        w xuja to sama zrobila sie ta polowa Narodu, ktora nie poszla na Wybory i teraz placze.

        ci co poszli - zwolennicy Polski narodowo-katolickiej - na wybory poszli i taka Polske jaka chcieli
        - maja.
        • czuk1 jak bzdety... to bzdety 30.03.17, 05:29
          j-k napisał: w xuja to sama zrobila sie ta polowa Narodu, ktora nie poszla na Wybory i teraz
          > placze. ci co poszli - zwolennicy Polski narodowo-katolickiej - na wybory poszli i taka
          > Polske jaka chcieli maja.

          A więc trzeba by nam (tym co nie głosowali wogóle lub głosowali nie na PiS) wydzielić 80 % powierzchni Polski i..... damy sobie radę, sami. Bez suwerena i PiS. :)
      • j-k bzdety... 29.03.17, 17:12
        w xuja to sama zrobila sie ta polowa Narodu, ktora nie poszla na Wybory i teraz placze.

        ci co poszli - zwolennicy Polski narodowo-katolickiej - na wybory poszli i taka Polske jaka chcieli
        - maja.
        • mariner4 Re: bzdety... 30.03.17, 11:13
          Niestety nie ma takiego prawa, że idioci odpowiadają tylko za siebie.
          M.
          • taniarada Re: bzdety... 31.03.17, 10:47
            mariner4 napisał:

            > Niestety nie ma takiego prawa, że idioci odpowiadają tylko za siebie.
            > M.
            > Święta racja .Tylko po której stronie?“ Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem.
            Nieważne, jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury,
            nasra na szachownicę i będzie dumny, że wygrał ”
            • titerlitury Re: bzdety... 31.03.17, 10:53
              taniarada napisał(a):

              > mariner4 napisał:
              >
              > > Niestety nie ma takiego prawa, że idioci odpowiadają tylko za siebie.
              > > M.
              > > Święta racja .Tylko po której stronie?“ Kłótnia z idiotą jest jak gra w s
              > zachy z gołębiem.
              > Nieważne, jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury,
              > nasra na szachownicę i będzie dumny, że wygrał ”

              Tania, a propos gołębi, to ilekroć cię czytam przychodzi mi na myśl słynna anegdota dra Štrosmayera o gołębicy.
    • erka-4 Re: Kim jest mityczny Suweren? 30.03.17, 07:30
      - nad czym ty się tituniu zastanawiasz ?
      Weź Konstytucje RP w łapki pierwsze słowa dokładnie przeczytaj i wszystko ci się w głowie rozjaśni.
      • sverir Re: Kim jest mityczny Suweren? 30.03.17, 07:48
        " Weź Konstytucje RP w łapki pierwsze słowa dokładnie przeczytaj i wszystko ci się w głowie rozjaśni"

        Z Konstytucji wynika, że suwerenem byłby Naród. Ale woli Narodu to PiS na pewno nie realizuje, więc wątpliwości słuszne.
        • erka-4 Aaaaa... 30.03.17, 10:44
          sverir napisał:

          > " Weź Konstytucje RP w łapki pierwsze słowa dokładnie przeczytaj i wszystko ci
          > się w głowie rozjaśni"
          >
          > Z Konstytucji wynika, że suwerenem byłby Naród. Ale woli Narodu to PiS na pewno
          > nie realizuje, więc wątpliwości słuszne.

          ...to zależy,który naród masz na myśli.
          Dwa są na pewno,a jak dobrze poszukasz to trzeci znajdziesz.
          Jeden jest "za" drugi "przeciw" a trzeci wszystko ma w doopie,jak na europejskie standardy normalna normalka.
          Czyli jest dobrze i tylko może być lepiej,jeśli wojny jakiejś nie będzie.
          Z Ruskimi.
          Ale mamy jakieś wyjście,poddać się zawsze zdążymy i gaz dostaniemy za pół ceny.
          Dobrze by było,bo syn chatę akurat buduje,który gazem radzieckim,pardon,cholera takie przyzwyczajenie,rosyjskim miało być,zamierza ogrzewać.
          • sverir Re: Aaaaa... 30.03.17, 11:02
            " ...to zależy,który naród masz na myśli"

            Jakiego bym nie miał, to PiS nie realizuje jego woli. Narodu z pewnością nie definiuje 37% biorących udział w wyborach:))
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Kim jest mityczny Suweren? 30.03.17, 08:02
        Pierwsze słowa z Konstytucji:
        "Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli."
        Albo z preambuły:
        "W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny"
        A teraz katrina bierz się za wyjaśnianie o co ci chodziło.
        • erka-4 gdybyś nie szedł na skróty ... 30.03.17, 11:01
          religijnych.uczuc.obraza napisał:

          > Pierwsze słowa z Konstytucji:
          > "Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli."
          > Albo z preambuły:
          > "W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny"
          > A teraz katrina bierz się za wyjaśnianie o co ci chodziło.
          >
          ...to byś się dowiedział,że Suweren od suwerennego Państwa pochodzi.

          W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny,
          odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie,
          my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,


          Czyli jasno wynika,że Suweren ma prawo w demokratyczny sposób decydować o losie Rzeczpospolitej Polskiej,a zatem korzysta z tego konstytucyjnego prawa w sposób suwerenny.
          Możesz się nie zgadzać,ale zaprzeczyć się nie da.

          Czy POkomuniści to naród,no nie,dlatego praw suwerennych nie POsiadają,to takie zwykłe padalce,jak nie z Moskwą to z Brukselą trzymają.
          A tu chodzi o zwykłą międzynarodową suwerenną europejską współpracę jedynie a nie trzymanie się brukselskiej kiecki.
          • titerlitury Re: gdybyś nie szedł na skróty ... 30.03.17, 11:05
            Nie. To znaczy, że naród uzyskał prawo do suwerennego stanowienia o losie ojczyzny. Nie ma tu mowy o żadnym suwerenie. Suweren to król, a Rzeczpospolita jest Republiką, jak sama nazwa wskazuje.
            • sverir Re: gdybyś nie szedł na skróty ... 30.03.17, 11:13
              "Suweren to król, a Rzeczpospolita jest Republiką, jak sama nazwa wskazuje"

              Nie tylko król.
          • sverir Re: gdybyś nie szedł na skróty ... 30.03.17, 11:10
            " ...to byś się dowiedział,że Suweren od suwerennego Państwa pochodzi"

            No, tak po prawdzie, to pierwotna jest suwerenność, czyli prawo do samodzielnego zarządzania bez zewnętrznych wpływów. Suweren to ten zarządzający właśnie. Przewrotnie można dodać, że suwerenne państwo wcale przez suwerena zarządzane być nie musi. Teoretycznie przymiotem suwerenności jest właśnie to prawo do zarządzania. Gdyby władzę przejęła struktura mafijna, która mocą bezprawia ustanawiałaby swoje rządy, z pominięciem np. Konstytucji, orzeczeń sądów, itd., to nadal państwo byłoby suwerenne, ale pojawiłby się problem z definicją suwerena. Czy byłby to nadal Naród, zgodnie z zapisami? Czy jednak mafijna struktura, narzucająca swoją wolę siłą i metodą faktów dokonanych?

            • czuk1 Re: gdybyś nie szedł na skróty ... 30.03.17, 11:23
              sverir napisał: No, tak po prawdzie, to pierwotna jest suwerenność, czyli prawo do samodzielnego zarządzania bez zewnętrznych wpływów. Suweren to ten zarządzający właśnie. Przewrotnie można dodać, że suwerenne państwo wcale przez suwerena zarządzane być nie musi. Teoretycznie przymiotem suwerenności jest właśnie to prawo do zarządzania. Gdyby władzę przejęła struktura mafijna, która mocą bezprawia ustanawiałaby swoje rządy, z pominięciem np. Konstytucji, orzeczeń sądów, itd., to nadal państwo byłoby suwerenne, ale pojawiłby się problem z definicją suwerena. Czy byłby to nadal Naród, zgodnie z zapisami? Czy jednak mafijna struktura, narzucająca swoją wolę siłą i metodą faktów dokonanych?

              Oj, ciepło, ciepło..... dochodzimy do sytuacji w Polsce ?
              >
              • sverir Re: gdybyś nie szedł na skróty ... 30.03.17, 11:41
                Och, nawet mi przez myśl nie przeszło, że obecna włada przypomina struktury mafijne. Tak jakoś wyszło.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: gdybyś nie szedł na skróty ... 30.03.17, 11:34
            Przecież to ty katrina idziesz na skróty. Suweren suwerenny a masło maślane.
            • katrina1945 czy teoretycznie można być suwerennym ? 30.03.17, 11:47
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > Przecież to ty katrina idziesz na skróty. Suweren suwerenny a masło maślane.
              >

              - no tośmy do punktu styczności doszli.
              Pora najwyższa przyszła Konstytucję polską od nowa opracować,uchwalić,ogłosić i w życie wdrożyć Polaka i Polki.
              Chociażby tylko dlatego,żeby było wyraźnie określone co SUWERENNOŚĆ zgodnie z Konstytucją oznacza,bo dziś wychodzi na to,że jeśli ktoś pragnie kolonię nad Wisłą nazwać suwerennym państwem też może ją tak nazwać,mimo że dla bezpieczeństwa dookreśla nazwę słowem "teoretyczne".
              • religijnych.uczuc.obraza Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 30.03.17, 11:52
                Nie ma tutaj żadnego punktu styczności (prawdę mówiąc brzydziłbym się tej styczności). Po prostu wbrew temu co erka kłamiesz nie ma w Konstytucji mowy o żadnym suwerenie.
              • katrina1945 ciąg dalszy komuny nastąpił 30.03.17, 11:53
                katrina1945 napisała:

                Komuniści,którzy POkomunistyczna konstytucję opracowywali wiedzieli co robią,żeby wyszło jak ty to określiłeś masło maślane.
                Bardzo prawidłowa i logiczna ocena tej naszej POkomunistycznej konstytucji,w/g której najwięcej praw ma zwykły złodziej,oszust i POkomunistyczny zbrodniarz.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: ciąg dalszy komuny nastąpił 30.03.17, 12:15
                  W Konstytucji erka nie ma masła maślanego. To tylko twoja inicjatywa wykorzystać słowo "suwerennie" do używania słowa "suweren", choć to używanie jest tutaj bez sensu.
                • czuk1 Re: ciąg dalszy komuny nastąpił 30.03.17, 12:35
                  katrina1945 napisała:
                  > katrina1945 napisała:
                  > Komuniści,którzy POkomunistyczna konstytucję opracowywali wiedzieli co robią,że
                  > by wyszło jak ty to określiłeś masło maślane.
                  > Bardzo prawidłowa i logiczna ocena tej naszej POkomunistycznej konstytucji,w/g
                  > której najwięcej praw ma zwykły złodziej,oszust i POkomunistyczny zbrodniarz.
                  >


                  Dajesz negatywną ocenę ... ale ani jednego argumentu, że wiesz o czym piszesz.
              • titerlitury Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 30.03.17, 12:06
                Pewnie pora to i owo w ustawie zasadniczej zmienić. Ale trzeba mieć większość 2/3 głosów. Obecna władza, na czele z suwerenem Jarosławem Kaczyńskim, ma zatem tylko 2 wyjścia : 1) wypracować wraz z innymi siłami politycznymi taki projekt zmian, który da się w obecnym parlamencie przegłosować 2) przestrzegać obowiązującego prawa. Niestety suweren, mimo że doktor praw, idzie trzecią drogą, i albo ignoruje Konstytucję, wznosząc dla dodatkowego ogłupienia ludu (nie)pracującego miast i wsi, lament jaka to niedoskonała i wymagająca zmiany; albo - jeśli akurat to mu się bardziej opłaca - domaga się jej przestrzegania i poszanowania.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 30.03.17, 12:16
                Przede wszystkim moim zdaniem należy popracować nad lewacko-komunistycznym art. 18 Konstytucji, na który bardzo lubi powoływać się wicemarszałek Brudziński.
                • czuk1 Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 30.03.17, 12:42
                  religijnych.uczuc.obraza napisał: Przede wszystkim moim zdaniem należy popracować nad lewacko-komunistycznym art. 18 Konstytucji, na który bardzo lubi powoływać się wicemarszałek Brudziński.

                  A co tam niejasnego jest w at.18 naszej Konstytucji:

                  Konstytucja RP, Rozdział 1, Art. 18: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.”
                  .... a więc ....

                  "Konstytucja Rzeczypospolitej określa małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. A zatem – jednej kobiety i jednego mężczyzny, czyli nie dopuszcza się poligamii. Związanie z małżeństwem instytucji rodziny oraz macierzyństwa i rodzicielstwa oznacza, że ustawodawcy nie wolno zmienić definicji małżeństwa, które rozumie się jako instytucję związaną z prokreacją i wychowaniem dzieci.
                  Małżeństwo opiera się na zasadzie dobrowolności i jest wolnym wyborem jednostek. Małżonkowie mają równe prawa i obowiązki, jakie przysługują im z racji zawarcia związku małżeńskiego, oraz prawa w rodzinie, wobec swoich dzieci. Rodziną są małżonkowie i ich dzieci. Rodzina jest podstawową komórką społeczną i jej pierwszym zadaniem jest wychowanie potomstwa. Użyte w Konstytucji pojęcie rodzicielstwa mówi jednak, że rodziną będzie również samotny rodzic z dzieckiem (tzw. rodzina niepełna).
                  Jeśli chodzi o kwestię osobowości prawnej, to nie jest ona zagwarantowana rodzinie jako podmiotowi, jako całości, ale przysługuje poszczególnym członkom..
                  • sverir Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 30.03.17, 13:15
                    " A co tam niejasnego jest w at.18 naszej Konstytucji:"

                    To pytanie do autora opinii. Małżeństwa wcale nie rozumie się jako instytucji związanej z prokreacją i wychowaniem dzieci (bo jest to macierzyństwo i rodzicielstwo), a po "małżeństwie" nie ma przecinka. Zatem ochronie konstytucyjnej podlega małzeństwo będące związkiem kobiety i mężczyzny, ale to nie oznacza, że nie może być małzeństwa między dwiema kobietami.
                    • katrina1945 nie można zaparafować zboczenia... 31.03.17, 06:36
                      ...konstytucyjnie,bo byłaby to obraza uczuć moralnych suwerennej większości .
                      Mniejszość ma swoje prawa,które Suweren szanuje i toleruje,ale im się nie podporządkowuje.

                      sverir napisał:

                      > " A co tam niejasnego jest w at.18 naszej Konstytucji:"
                      ale to nie oznacza, że nie może być małzeństwa między dwiema kobietami.


                      Art. 18: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.”


                      ... a więc ,jakim cudem w wymienionym artykule Konstytucji ujrzałeś dwie kobiety i dodatkowo w związku małżeńskim ?
                      A zatem sporo należy w tej Konstytucji zmienić,ale ten artykuł jest nietykalny,wygląda na to,że POkomuniści też posiadają zdrowe zasady moralne.
                      Co wcale nie znaczy,że dziecka nie mają prawa wychowywać dwie kobiety,mogą i nikt im tego nie zabroni,jedna urodzi,mogą też obie,tylko mogą mieć mateuszowy problem finansowy.
                      Dzieci przymierać będą głodem,no i dziwne będą miały wzorce, bo Normalna Rodzina to Mama,Tata i dzieci gromadka.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: nie można zaparafować zboczenia... 31.03.17, 07:42
                        Nie uważasz erka, że ten art. 18 jest komuszo-lewacki jak cała Konstytucja?
                        • erka-4 żona prosiła,abym ci przekazał,że... 31.03.17, 15:48
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:

                          > Nie uważasz erka, że ten art. 18 jest komuszo-lewacki jak cała Konstytucja?
                          >


                          ...małżeństwo nie jest żadną lewizną,komunistyczną tym bardziej,bo w/g niej małżeństwo to współpartnerstwo kobiety z mężczyzną w którym kobieta jest górą mimo,że czasem na spodzie leży.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: żona prosiła,abym ci przekazał,że... 31.03.17, 16:50
                            Przecirż dama katrina pisałaś że ta Konstytucja lewacko-komusza jest. Łącznie z art. 18.
                      • sverir Re: nie można zaparafować zboczenia... 31.03.17, 07:43
                        "... a więc ,jakim cudem w wymienionym artykule Konstytucji ujrzałeś dwie kobiety i dodatkowo w związku małżeńskim ?"

                        Takim, że nie jest napisane, co to jest małżeństwo, tylko że podlega ochronie i opiece Rzeczpospolitej.
                        • erka-4 nie ma o czym dyskutować 31.03.17, 15:39
                          sverir napisał:

                          > "... a więc ,jakim cudem w wymienionym artykule Konstytucji ujrzałeś dwie kobie
                          > ty i dodatkowo w związku małżeńskim ?"
                          >
                          > Takim, że nie jest napisane, co to jest małżeństwo, tylko że podlega ochronie i
                          > opiece Rzeczpospolitej.


                          - jest to związek kobiety z mężczyzną wyraźnie napisano,czyli małżeństwo.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: nie ma o czym dyskutować 31.03.17, 16:51
                            A że Konstytucja jest lewacko-komusza to ten zapis też taki jest.
              • mariner4 Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 31.03.17, 06:47
                Ciekawe jak pogodzisz wszystkie sprzeczne interesy i odmienne rozumienie pojęcia suwerenności?
                Narzucając swoją wolę innym? Właśnie to robi PiS. To się nie może udać.
                Nie da się rządzić większości parlamentarnej łamiąc prawa mniejszości, bo to rodzi tylko chęć odwetu.
                M.
                • titerlitury Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 31.03.17, 08:46
                  mariner4 napisał:

                  > Ciekawe jak pogodzisz wszystkie sprzeczne interesy i odmienne rozumienie pojęci
                  > a suwerenności?
                  > Narzucając swoją wolę innym? Właśnie to robi PiS. To się nie może udać.
                  > Nie da się rządzić większości parlamentarnej łamiąc prawa mniejszości, bo to ro
                  > dzi tylko chęć odwetu.
                  > M.
                  >
                  I tu jest pies pogrzebany. W spaczonym pojęciu demokracji. Demokracja to nie jest dyktatorów większości, demokracja to są rządy ludu, czyli wypracowanie takich rozwiązań, które zaspokajają interesy większości, przy poszanowaniu interesu mniejszości. Czasem może oznaczać to, że większość musi się o krok cofnąć, zatrzymać.
                  Natomiast jeśli pojmujemy demokrację jako: "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi", jeśli wysyłamy z Konstytucji nie istniejące w niej pojęcie suwerena, ale w istocie podporządkowujemy całe państwo woli jednego człowieka, który uważa że "wie lepiej", i to od wszystkich, to mamy taką sytuację jak obecnie w Polsce. I to jest dyktatura, nie demokracja.
                  • sverir Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 31.03.17, 09:03
                    "demokracja to są rządy ludu, czyli wypracowanie takich rozwiązań, które zaspokajają interesy większości, przy poszanowaniu interesu mniejszości"

                    A na czym polega to poszanowanie interesu mniejszości, gdy jest on sprzeczny z interesem większości? Jeżeli na szukaniu kompromisów, to - zapytam - jaki jest sens w ogóle demokratycznych wyborów, skoro większość tak naprawdę nic nie zyskuje na tym, że jest większością?
                    • titerlitury Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 31.03.17, 09:31
                      Podam przykład. Przykład w tej chwili siedzi obok mnie, bo nauczycie strajkują :)

                      PiS uważa, że obowiązujący systwm edukacji 1+6+3+3 jest niewłaściwy, chce także zmienić podstawę programową. Nie prowadząc żadnych konsultacji społecznych (ani z nauczycielami, menadżerami edukacji, czyli samorządowcamu, ani z ridzicami) szukając kompromisowych rozwiązań na drodze dialogu z opozycją, kompletnie cofa polską edukację o 20 lat, pod względem organizacyjnym i merytorycznym, nie dlatego, że jest to jakaś żywota potrzeba, ale dlatego że nasz suweren oraz jego akolici mają przeświadczenie, że sami skończyli ośmioletnią podstawówkę i wyszli na ludzi.
                      A przecież świat by się chyba nie zawalił, gdyby reforma - dobrze przygotowana, przemyślana, z dopracowany szczegółami i podstawą programową przygotowaną w porozumieniu ze środowiskiem naukowym, nie kościelnym, weszła w życie 1 września 2018, a nie 1 września 2017.
                      Wtedy większość osiągnęłaby swój cel - zmiana obecnego, ale przy poszanowaniu interesów mniejszości.
                      • czuk1 Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 31.03.17, 10:10
                        titerlitury napisała:
                        PiS uważa, że obowiązujący systwm edukacji 1+6+3+3 jest niewłaściwy, chce także
                        > zmienić podstawę programową. Nie prowadząc żadnych konsultacji społecznych....
                        > A przecież świat by się chyba nie zawalił, gdyby reforma - dobrze przygotowana
                        > , przemyślana, .... weszła w życie 1 września 2018, a nie 1 września 2017.
                        > Wtedy większość osiągnęłaby swój cel - zmiana obecnego, ale przy poszanowaniu
                        > interesów mniejszości.

                        W pełni z Tobą/Panią w pełni się zgadzam.
                        ...7 lat zarządzałem oświatą w regionie....
                      • sverir Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 03.04.17, 08:05
                        " Wtedy większość osiągnęłaby swój cel - zmiana obecnego, ale przy poszanowaniu interesów mniejszości"

                        Wtedy, i tylko wtedy, gdyby interes mniejszości polegał na zmianie terminu wprowadzenia reformy. A jeżeli ktoś miałby interes w tym, żeby w ogóle reformy nie było? W takiej sytuacji niezależnie od terminu żaden interes nie zostanie poszanowany. Interes to nie jest pogląd ani przekonanie, że coś jest lepsze lub gorsze. Interes to jest korzyść dla zainteresowanego. Jeśli da się załatwić tak, że wilk syty i owca cała, to bardzo dobrze. Ale są czasem sytuacje, w której - górnolotnie napiszę - zwycięzca może być tylko jeden.
                        • czuk1 Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 04.04.17, 08:08
                          sverir napisał: Ale są czasem sytuacje, w której - górnolotnie napiszę - zwycięzca może być tylko jeden.
                          Ale tu jest sytuacja, w której zwycięzców nie będzie.... żadnych.
                  • czuk1 Re: czy teoretycznie można być suwerennym ? 31.03.17, 09:07
                    titerlitury napisała: ....I to jest dyktatura, nie demokracja.
                    Dokładniej , są to "udane i ewidentne" początki dyktatury. A dyktatura, partiokracja i władza autorytarna ..... z demokracją kłóci się bądź z nią nie ma wiele wspólnego.
          • czuk1 Re: gdybyś nie szedł na skróty ... 04.04.17, 08:06
            erka-4 napisał:
            > A tu chodzi o zwykłą międzynarodową suwerenną europejską współpracę jedynie a nie trzymanie się brukselskiej kiecki.

            Nie będzie współpracy ... jeśli nie podpiszesz międzynarodowej/biznesowej umowy.
            Podpisywanie umów jest standardem w biznesie i polityce.
            Każda umowa międzynarodowa odbiera nam część suwerenności. I jest to za naszą zgodą.
            Podpisaliśmy umowę...."trzymajmy się brukselskiej kiecki... to ją realizujmy.
            Albo Polbrexit !!!!!!!!!!

            Reszta to zawracanie kijem Wisły..... rozrabianie..... prowokowanie , by nas "brukselska kiecka"
            kopnęła i wyrzuciła. A jaki to wstyd , przed światem,..... taka obłuda !? Duży suweren na to nie zasłużył.
    • taniarada Re: Kim jest mityczny Suweren? 31.03.17, 09:36
      Do roli suwerena nigdy nie dorośnie żaden Tusk ,Schetyna i Petru.Bo to liga trampkarzy co kopią innych po kostkach i to w nędznych zwykłych ,płóciennych tenisówkach."Kiedyś żeby coś osiągnąć pot­rzeb­ne było wyk­ształce­nie. Te­raz wys­tar­czą pieniądze
      • titerlitury Re: Kim jest mityczny Suweren? 31.03.17, 09:42
        A jak odniesie to kopanie po kostkach w tanich tenisówkach do huczy na szczycie maltańszym? Dobra, i tak nie oczekuję, że rzeczowo odpowiesz na pytanie :)
        • erka-4 Malta ? 31.03.17, 15:52
          titerlitury napisała:

          > A jak odniesie to kopanie po kostkach w tanich tenisówkach do huczy na szczycie
          > maltańszym? Dobra, i tak nie oczekuję, że rzeczowo odpowiesz na pytanie :)


          - co tam Malta,taka sobie wyspa,niewielka w dodatku,co ona może zrobić Polakom ?
    • vagabunda66 Trochę historii. 04.04.17, 07:01
      Dawniej król był suwerenem. Państwo było jego własnością. Mógł je sprzedawać po kawałku, (Kazimierz Wielki) sprzedał Śląsk Czechom za 30 000 kop groszy praskich), przekazać testamentem i tak dalej. Był suwerenem. Decydował jednoosobowo.
      Ale wraz z rozwojem rządzenie stawało się coraz trudniejsze i król coraz mniej dawał sobie z tym radę. Musiał mieć pomocników. Mianował więc ministrów odpowiedzialnych za jakieś odcinki rządzenia. Słowo minister pochodzi od łacińskiego słowa służyć. Byli więc służącymi suwerena.
      Premier, czyli pierwszy minister był tylko pierwszym sługą króla. W systemach demokratycznych to naród jest (przynajmniej powinien być) suwerenem. Bo podobnie jak dawniej ten zbiorowy teraz suweren nie jest w stanie sam rządzić. Musi mieć rząd jemu służący. Minister nie jest więc jakimś dygnitarzem, który może się wywyższać ponad obywateli, na przykład rozbijając się po drogach, łamiąc przepisy, luksusowymi limuzynami. Ministrów, służących zbiorowego suwerena powinna cechować więc znaczna powściągliwość.
      A jak to u nas wygląda? Każdy widzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka