szlachcic
16.05.17, 09:36
"W ostatnich miesiącach miało dojść do ochłodzenia relacji między prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim a premier Beatą Szydło - podaje "Newsweek". Powodem ostatniego zgrzytu miało być niedawne odwołanie prezesa PZU Michała Krupińskiego. "Do roszady doszło za plecami pani premier. Szydło potraktowała to ambicjonalnie, poczuła się urażona i zaczęła się domagać odkręcenia zmian. (...) Szantażowała Kaczyńskiego swoją dymisją" - twierdzi jeden z rozmówców tygodnika."
Szantaz Szydlowej wygladal mniej wiecej tak
- Panie Prezesie, prosze , ale to bardzo prosze nie wypierd..... Krupinskiego. Zawsze bylam slepo posluszna, zawsze bylam na zawolanie, nigdy nic nie zrobilam bez pozwolenia. Pamieta Pan prezes, na poczatku to nawet pytalam zawsze o zgode pojscia sie wysikac. Dopiero po kilku miesiacach stalam sie samodzielna prawie jak prezydent i chodzilam do sracza sama. Prosze Pana prezesa, juz nigdy o nic nie poprosze. Czy moge wstac panie prezesie bo kolana mnie bola?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21816586,szydlo-szantazowala-kaczynskiego-swoja-dymisja-newsweek.html#Prze