Dodaj do ulubionych

Coś zaś ukradłem...

29.10.17, 06:52
To zwykli praktykanci zawodu lekarza bez okreslonej specjalizacji i jakiejkolwiek praktyki.To zwykli smarkacze,którym jakis idiota wcisnał do pustych łbów adeptów sztuki lekarskiej ze moga i powinni miec zarobki na poziomie co najmniej lekarza z minimum 10-cio letnim doswiadczeniem.Rzad jako taki nie chce im pokazac miejsca w szeregu i powstaje jeden wielki bałagan.Ta gó...ana menazeria jesli chce zarabiac wiecej to droga wolna i moga wszedzie pojechac aby spełniac swoje chore fantazje zarobkowe.Z tego co jest mi wiadome to najwiecej płaca niemcy za wytarcie jednej dupy.To jest równowartosc 1 euro/po niemiecku ojro/.Tam przyjma cała bande tych głodówkarzy i nawet dostaną sznapsa i browara a pózniej do arbajtu.Wiecej o tych pajacach nie bede pisał bo nawet zdychajacej swini nie pozwoliłbym diagnozowac ze wzgledu na brak praktyki.

Źródło: niepoprawni.pl/blog/nathanel/na-studiach-lekarskich-nie-ucza-etyki-no-i-mamy-strajkujacych-kawiorzystow

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

cytat też stamtąd:

Studia medycznie trwają 6 lat. Przejrzałem program studiów i doszedłem do wniosku że tam nie tylko nie kształcą dobrego lekarza ale też nie kształtują człowieka.
Nie kształcą tam też ekonomistów ale mimo wszystko żółtodzioby w białych fartuchach zamiast zabiegów na pacjentach chcą robić zabiegi na budżecie państwa. Myślą ze dalej tkwią w prosektorium ale to tylko PiS operuje obecnie na nieboszczce PRL.

To zwykli smarkacze,którym jakiś idiota wcisnął do pustych łbów.

Smarkacze owszem,to widać wyraźnie,ale Soros idiotą nie jest moim zdaniem.
Obserwuj wątek
    • mariner4 Re: Coś zaś ukradłem... 29.10.17, 06:55
      Mam nadzieję, że kiedyś nie doczekasz pomocy lekarza. Należy ci się to.
      M.
      • m.c.hrabia Re: Coś zaś ukradłem... 29.10.17, 07:38
        i niech ktoś powie ,że chłopek to nie debil
      • erka-4 po tabletki chodzę co trzy miesiące... 29.10.17, 08:00
        ...wszak coś się dziadkowi należy na stare lata,no nie ?

        mariner4 napisał:

        > Mam nadzieję, że kiedyś nie doczekasz pomocy lekarza. Należy ci się to.
        > M.
        >


        - wielu z tych,których tam widać w TVP Info,w tefałenie też ich pokazują,lekarzami nie będą nigdy.
        Rozumiesz,nigdy !
        Będą jedynie przypisywać tabletki.
        Ja dzięki Bogu jakoś się jeszcze trzymam,a na wizyty chodzę po tabletki jedynie.
        Lekarz grzecznie mi je wypisuje a o zdrowie słowem nie zapyta.
        Hmm,lekarz ???może on i lekarz,Bogu dzięki nie musiałem sprawdzać.
        • potwor_z_piccadilly Re: po tabletki chodzę co trzy miesiące... 29.10.17, 18:01
          erka-4 napisał:

          > Ja dzięki Bogu jakoś się jeszcze trzymam,a na wizyty chodzę po tabletki jedynie
          > Lekarz grzecznie mi je wypisuje a o zdrowie słowem nie zapyta.

          Pochwal mu się tym, coś tu o lekarzach nawypisywał, a poznasz jego grzeczność.
      • zapijaczony_ryj Re: Coś zaś ukradłem... 29.10.17, 08:37
        Jemu już żaden lekarz nie pomoże. To ciężki przypadek braku rozumu!
    • taniarada Re: Coś zaś ukradłem... 29.10.17, 09:24
      Do dobrego specjalisty trzeba czekać długo i bez walizki pieniędzy nie ma po co iść.Żaden rząd nic nie robi by poprawić byt pacjentów.Ubezpieczenie to zwykła ściema i wyrywanie kasy od pacjentów.Młodzi chcą od razu zarabiać grube pieniądze bez żadnej praktyki i specjalizacji.Ten kraj jest cały chory.Politycy nic nie robią za nasze pieniądze .Jedno ugrupowanie lepsze od drugiego w kłamstwie i obietnicach.Przed wyborami tylko chcą się zesr... z wysiłku by przekonać obywateli by ich wybrali do koryta.Amen.🎃
      • erte2 Re: Coś zaś ukradłem... 29.10.17, 09:30
        taniarada
        Rozumiem że ten twój "protest song" dotyczy również rządzącej obecnie ekipy? Czyżbyś powoli zaczynał trzeźwieć?
    • erte2 Re: Coś zaś ukradłem... 29.10.17, 09:59
      erka-4
      Dzięki za link; świetny artykuł, oparty na najlepszych wzorcach. Autor pełnymi garściami czerpał z dorobku Wandy Odolskiej* i Ryszarda Gontarza**, z pełnych pasji i zaangażowania materiałów "Dziennika telewizyjnego" z lat 1981 - 89; widać także niebagatelny wpływ konferencji prasowych ówczesnego rzecznika rządu Jerzego Urbana. No i doskonale wpisuje się w klimat i ducha dzisiejszej TVP. Zaprawdę, powiadam wam - majstersztyk!


      Za Wikipedią:
      *Wanda Odolska (ur. 1909 w Połtawie[1], zm. 28 lutego 1972 w Warszawie) – dziennikarka radiowa, propagandzistka partyjna.
      Córka Tadeusza. Pod koniec lat 40. i na początku lat 50. XX w. była komentatorką audycji „Sprawy i ludzie” i jedną z prowadzących propagandową audycję Fala 49, w której wychwalała Stalina, potępiała „amerykańskich podżegaczy, mącicieli, rodzimych spekulantów”, zarzucała prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu brak patriotyzmu, mówiła m.in., że „to dzięki Stalinowi Polak z powrotem kocha kwiaty, spokojnie pracuje i wierzy w trwałość pokoju”. W 1950 odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi. Po śmierci swojego redakcyjnego kolegi, prowadzącego Falę 49 Stefana Martyki, zastrzelonego 9 września 1951, Odolska poprosiła Bieruta o ochronę UB. W marcu 1953 po śmierci Stalina stwierdziła, że „Tego bólu nie można wypłakać. Tej straty nie można wymierzyć niczym”. W 1954 odznaczona Orderem Sztandaru Pracy II klasy. Była konkubiną funkcjonariusza UB, a potem dziennikarza radiowego, Jerzego Rybczyńskiego.



      **Ryszard Gontarz (ur. 1930, zm. 17 sierpnia 2017) – polski dziennikarz i scenarzysta, funkcjonariusz PUBP i Służby Bezpieczeństwa. Jako publicysta był szczególnie aktywny w okresie tzw. wydarzeń „Marca 1968”.
      Urodził się w 1930, zaś w maju 1948 został przyjęty do PPR (w podaniu napisał, że urodził się w 1928) i jako jej członek został skierowany przez Komitet Powiatowy PPR do pracy w tamtejszym Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego. Od 14 września 1948 był młodszym referentem Referatu III PUBP w Krasnymstawie. Ze służby został wydalony dyscyplinarnie w grudniu 1949. W kolejnych latach pracował jako dziennikarz „Sztandaru Młodych”. Od 20 lutego do 20 października 1962 był niejawnym etatowym pracownikiem w Departamencie I Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (wywiad), figurując pod pseudonimem „Jasiński”. Następnie do 1966 był tajnym współpracownikiem Departamentu I MSW, figurując pod pseudonimem „Wolanin”. Jako dziennikarz należał do czołowych publicystów okresu antysemickiej nagonki w czasie tzw. wydarzeń „Marca 1968”.
      • mariner4 Re: Coś zaś ukradłem... 29.10.17, 10:59
        Wiadomo skąd TVP czerpie wzory. To takie samo dziennikarskie bydło jak Odolska.
        M.
      • erka-4 cały sens... 29.10.17, 15:18
        cytat:

        Jest to nowoczesny, zmieniony i uaktualniony podręcznik etyki i deontologii lekarskiej. Omówiono w nim problematykę prawno-etyczną dotyczącą między innymi prokreacji, transplantologii, tanatologii, eksperymentów medycznych (głównie z zakresu genetyki), błędu lekarskiego oraz tajemnicy lekarskiej. Przedstawiono także najważniejsze współczesne dokumenty polskie i międzynarodowe związane z etyką lekarską. Zakres zmian jest spory, gdyż od czasu pierwszego wydania podręcznika, w czasie kilku lat uległy zmianom lub uzupełnieniom prawie wszystkie krajowe przepisy prawne. W mniejszym stopniu dotyczy to dokumentów międzynarodowych.
        Autor dołożył starań, aby nasycenie podręcznika odwołaniami do ustaw, rozporządzeń czy konwencji nie przysłoniło jego humanistycznego charakteru.
        Książkę wzbogacają wzbogacają przykłady z praktyki zawodowej samego autora oraz innych lekarzy i pielęgniarek.
        Publikacja przeznaczona przede wszystkim dla lekarzy i studentów medycyny, ale może być przydatna także innym pracownikom służby zdrowia.

        ...poprzedniego linku z tym linkiem ma swój logiczny związek.
        Zważ,że link zwracał uwagę na Brzeziñski T.: Etyka lekarska. Wyd. Lek. PZWL,
        ,który potrafił znaleźć wiele dobra w lekarzu nawet w tym zgniłym komunizmie,bo lekarz jeśli był lekarzem dobrym i uczciwym to nie oglądał się na system polityczny tyko leczył pacjenta zgodnie ze złożona przysięgą.

        Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam:

        obowiązki te sumiennie spełniać;
        służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu;
        według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek;
        nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego;
        strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych;
        stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.
        Przyrzekam to uroczyście !


        Wygląda mi na to,że ci głodujący rezydenci nie bardzo rozumieli treści złożonej przysięgi.
        Pragną śmietankę spijać a krowy nie wydoili,a być może,że nawet jej nie napaśli.
        • mariner4 Re: cały sens... 30.10.17, 05:43
          Ale to nie oznacza wcale, ze można tych lekarzy bezczelnie wyzyskiwać powołując się na ich etykę.
          Maja prawo do 8 godzinnego dnia pracy? Mają! Wystarczy, że nie będą brali dyżurów przez miesiąc....
          M.
          • erka-4 Re: cały sens... 30.10.17, 06:26
            A o co ci chodzi ?
            Czy premier lub minister nakazał dyrektorom szpitali,aby Kodeksu Pracy nie przestrzegali ?
            Pokaż mi taką instrukcję !

            Jestem Polakiem świadomym i potrafię myśleć logicznie,po chłopsku.
            Gdyby lekarze byli wyzyskiwani to do walki o kasę nie wysyłaliby młodych,bez doświadczenia,sami by o nią powalczyli za wszystkich i dla wszystkich,ale oni wiedzą,że im to nie pasuje,zatem młodych podpuścili,a młodzi szybciej robią niż myślą.
            A jednak pomyśleć powinni.
            Na starcie nie możesz mieć tego co na mecie osiągniesz,bo po drodze masz trasę ciężką do przebycia i na niej pracujesz na nagrodę.
            Nikomu nie daje się nagrody na starcie.
            • mariner4 Re: cały sens... 30.10.17, 06:58
              Bzdura. To dotyczy wyzysku właśnie młodych lekarzy.
              M/
              • erka-4 Re: cały sens... 30.10.17, 07:35
                Jaka tam bzdura ?
                Pojęcie wyzysku to jest indywidualne odczucie,jednemu 2-3 tys,wystarczy a drugiemu 10 mało będzie.
                W kapitalizmie należy sobie zasłużyć,a tym młodym wydaje się,że są w komuzmie,zasadniczo nie dziwię się,bo lekarska kasta tak myśli jak i ta prawnicza,że jej się należy.
                Oczywiście na uwadze mam kastę a nie wszystkich lekarzy,bo większość jest wszak normalnych i wiedzą,że żeby zasłużyć to należy pracować uczciwie i ciężko,i zgodnie ze złożoną przysięgą.
          • pies_na_czarnych Re: cały sens... 30.10.17, 11:39
            Skonczy sie babci sranie
            www.tvn24.pl/lekarze-rezydenci-koncza-protest-protest-w-innej-formie,785709,s.html
            • erka-4 Re: cały sens... 30.10.17, 14:14
              No tak,to prawda,teraz faktycznie będą przymierać głodem.
    • yoma Re: Coś zaś ukradłem... 29.10.17, 10:11
      Bloger jest idiotą. Rezydent to właśnie lekarz z doświadczeniem między 1 a, tadam, 10 lat. A ten, kto wkleja blogera, kim jest?
      • buldog2 Re: Coś zaś ukradłem... 12.11.17, 13:04
        tadam
    • pies_na_czarnych Re: Coś zaś ukradłem... 29.10.17, 11:19
      > To zwykli praktykanci zawodu lekarza bez okreslonej specjalizacji i jakiejkolwiek praktyki.

      Pierwsze zdanie i od razu podłe kłamstwa. Brzydko sie bawisz erka-4.
    • jureek Re: Coś zaś ukradłem... 29.10.17, 13:11
      erka-4 napisał:

      > To zwykli smarkacze,którym jakis idiota wcisnał do pustych łbów
      > adeptów sztuki lekarskiej ze moga i powinni miec zarobki na poziomie co najmni
      > ej lekarza z minimum 10-cio letnim doswiadczeniem.

      Może tego nie wiesz, ale tym idiotą, który stwierdził, że lekarze rezydenci powinni zarabiać co najmniej podwójną średnią krajową, był nie kto inny, tylko obecny minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Ładnie to tak ministra swojego rządu (bo Ty chyba ten rząd popierasz) nazywać idiotą?
      Poza tym autor tekstu najwyraźniej nie odróżnia lekarza stażysty od lekarza rezydenta. Braki w wiedzy nadrabia za to napastliwością.
      • erka-4 studia medyczne są jednymi z najdroższych... 29.10.17, 15:41
        Nie wiem czy tak powiedział,ale zakładam,że ty wiesz i piszesz prawdę,jednakże okres rezydentury lat 10 wynosi,no to ile ma on otrzymać na starcie ?
        A tam,wśród tych głodujących,najbardziej widoczni są młodzi,mniemam,że ci co staż ukończyli miesiąc temu,a dziś pragną dostać to,co winni otrzymać za lat 7-10.

        A tak na marginesie sprawy,wiem,że człowiek ma prawo do wolności osobistej,ale podatnik ma prawo do swoich pieniędzy,zatem uważam,że taki rezydent winien w pewnej kwocie spłacić dług "wdzięczności" względem podatnika,czyli rezydenta wierzyciela.
        A jeśli nie chce i zagranicę zamierza zmykać,winien zapłacić przynajmniej 50 % kosztów studiów,a jeśli nie,to dyplom winien w polskim sejfie złożyć.
        Po powrocie wierzyciel mu dyplom zwróci.
        • erte2 Re: studia medyczne są jednymi z najdroższych... 29.10.17, 17:24
          erka napisał:
          ...A tak na marginesie sprawy,wiem,że człowiek ma prawo do wolności osobistej,ale podatnik ma prawo do swoich pieniędzy,zatem uważam,że taki rezydent winien w pewnej kwocie spłacić dług "wdzięczności" względem podatnika,czyli rezydenta wierzyciela....

          Dziękuję ci dobry człowieku za troskę o płacone przeze mnie podatki. Wzruszyłem się niemal do łez i jestem ci niezmiernie wdzięczny.
          Ale tak gdybyś jeszcze tak zechciał poruszyć temat płaconych z moich podatków comiesięcznych kosztów budowy barykad na Krakowskim, armii policjantów zaangażowanych w ochronę kurdupla na taborecie, ponad już 10. milionów wydanych na pilnujących go w dzień i w nocy goryli, a wszystko to "bez żadnego trybu".
          Że o przekupieniu iluś tam dzieciorobów sławetnym "500+" czy takich drobiazgach jak rozbijane nałogowo i z upodobaniem warte miliony limuzyny przez różnych "panów Kazimierzów" czy cotygodniowych przewożeniach przez powietrze (w dwie Casy!) czcigodnej dupy kloconogiej po to żeby mogła edziowi ugotować zupę i przyrządzić pasztet ze świeżo zamordowanych zajęcy czy saren.

          • m.c.hrabia Re: studia medyczne są jednymi z najdroższych... 29.10.17, 17:33
            o ponad 2 000 000 000 zł z pieniędzy podatnika, dla nierobów i złodziej, nie wspominając.
          • erka-4 Re: studia medyczne są jednymi z najdroższych... 29.10.17, 17:53
            Jak będziesz się zachowywał jak przystało na przyzwoitego człowieka,żadne barierki i żadni goryle nie będą potrzebni.
            Sam sobie jesteś winien i płać za swą głuPOtę.
            • potwor_z_piccadilly Re: studia medyczne są jednymi z najdroższych... 29.10.17, 18:35
              erka-4 napisał:

              > Jak będziesz się zachowywał jak przystało na przyzwoitego człowieka,żadne barie
              > rki i żadni goryle nie będą potrzebni

              Może tobie odpowiada rola barana na rzeź, a wyraźnie widać, że ci odpowiada, ale wiedz, że nie wszyscy tak mają.
            • erte2 Re: studia medyczne są jednymi z najdroższych... 29.10.17, 18:37
              erka-4 napisał:

              Jak będziesz się zachowywał jak przystało na przyzwoitego człowieka,żadne barierki i żadni goryle nie będą potrzebni.

              Bardzo trafne spostrzeżenie. Rozumiem że jest to apel do niejakiego kaczyńskiego jarosława (vel "kurdupel", vel "prezes"). Pytanie tylko czy do niego dotrze; może byś tak przekazał mu to osobiście...?
          • 141288bs Re: studia medyczne są jednymi z najdroższych... 29.10.17, 18:55
            widzisz erte2 tylko to co ci w poprawny politycznie sposob wcisneli w ta wygladzona pilkowata powierzchnie, ograniczona tkanka kostna zwana czaszka...a ja ci mowie,ze gdyby nie ten"kurdupel"ktorego tak POgardliwie nazywasz,bylbys teraz bosy,
            goly i glodny...to ON cie uratowal od pladrowania smietnikow - zastanow sie i nie pisz co ci POdrzucaja
            • potwor_z_piccadilly Re: studia medyczne są jednymi z najdroższych... 29.10.17, 19:03
              141288bs napisał:

              > ..a ja ci
              > mowie,ze gdyby nie ten"kurdupel"ktorego tak POgardliwie nazywasz,bylbys teraz b
              > osy,
              > goly i glodny...to ON cie uratowal od pladrowania smietnikow -

              Wam naprawdę odwaliło.

              • 141288bs Re: studia medyczne są jednymi z najdroższych... 29.10.17, 19:15
                "za grosz"nie masz rozsadku - sadzisz,ze POgonienie zlodziejskiej bandy bylo wynikiem tego "odwalilo"?
            • erte2 Re: studia medyczne są jednymi z najdroższych... 30.10.17, 11:37
              141288bs napisał:
              a ja ci mowie,ze gdyby nie ten"kurdupel"ktorego tak POgardliwie nazywasz,bylbys teraz bosy,goly i glodny..

              Wiem, wiem... A także rozpalił pierwszy ogień, wynalazł łuk i maczugę, zmartwychwstał po ukrzyżowaniu, zwyciężył pod Grunwaldem, Wiedniem i Lenino, zdobył Wał Pomorski i Berlin, wstrzymał Słońce i ruszył Ziemię, wynalazł żarówkę, lokomotywę, był pierwszym psem i człowiekiem w kosmosie.....
              A sześć tysięcy lat temu (z hakiem) stworzył świat i wszechświat. I potrzebował na to tylko sześciu dni!!!
              • m.c.hrabia Re: studia medyczne są jednymi z najdroższych... 30.10.17, 11:40
                zapomniałeś o grillu, wynalazku wszech czasów.
              • pies_na_czarnych Re: studia medyczne są jednymi z najdroższych... 30.10.17, 14:12
                Pierwsze co zrobil i chyba najwazniejsze: rozbil otrzymane od Boga tablice z 10 przykazaniami.
        • potwor_z_piccadilly Re: studia medyczne są jednymi z najdroższych... 29.10.17, 18:27
          erka-4 napisał:

          > A tak na marginesie sprawy,wiem,że człowiek ma prawo do wolności osobistej,

          Jak zdrowy, to chojrak.
          Ale jak coś mu padnie, to już nie taki on chojrak, bo leżąc w szpitalu żywiony za 5 zł/dzień, zaczyna w d... mieć jakiekolwiek prawa. Jedno mu tylko w głowie, doktorze ratuj, na co ktoś z boku rzeknie "nie drzyj mordy, najbliższy doktor jest w 1200 km stąd w Nesbyen, Norwegia".

          > podatnik ma prawo do swoich pieniędzy,zatem uważam,że taki rezydent winien w pe
          > wnej kwocie spłacić dług "wdzięczności" względem podatnika,czyli rezydenta wier
          > zyciela.

          Uważaj, bo słysząc/czytając takich jak ty, podatnik z innych krajów może się upomnieć o blisko 90 miliardów euro, które unia wpakowała w nasz kraj.

          Ps. Przypominam o głównym postulacie protestujących. O z 4% na 6,8 % w ogóle na leczenie Polaków.
          Pewnie twój uwiąd starczy spowodował, że zapomniałeś o tym drobiazgu.
      • erte2 Re: Coś zaś ukradłem... 29.10.17, 17:01
        jureek napisał:

        Poza tym autor tekstu najwyraźniej nie odróżnia lekarza stażysty od lekarza rezydenta. Braki w wiedzy nadrabia za to napastliwością.
        Mylisz się; on to doskonale wie. Ten osobnik jest po prostu częścią pisowskiej machiny zakłamania i manipulacji, profesjonalistą zatrudnionym na etacie jakiejś kolejnej "Fundacji narodowej" czy innej, mniej lub bardziej oficjalnej propagandowej tuby "dobrej zmiany".
        I tym te pisie wypisywacze różnią się od przywołanej wyżej Wandy Odolskiej - ona to robiła jednak z przekonania, natomiast oni za kasę czy inne profity.
        • erka-4 Re: Coś zaś ukradłem... 30.10.17, 06:36
          erte2 napisał:

          > I tym te pisie wypisywacze różnią się od przywołanej wyżej Wandy Odolskiej - on
          > a to robiła jednak z przekonania, natomiast oni za kasę czy inne profity.


          - i widzisz,gdybyś był przyzwoity to byś tak nie pisał,bo skąd niby wiesz,że otrzymuję za pisanie jakieś profity ?
          Dlatego muszą istnieć jakieś barierki nawet i tu,bo oszczerstw tu jest bez liku.

          Już niejednokrotnie słyszałem na temat Kaczyńskiego różne inwektywy i wygląda mi na to,że tylko on jest w Polsce jedynym Polakiem a reszta się nie liczy,a on jest taki jacy są Polacy,oczywiście nie wszyscy,ale w każdym razie większość.
          • erte2 Re: Coś zaś ukradłem... 30.10.17, 14:08
            erka-4 napisał:
            ...i widzisz,gdybyś był przyzwoity to byś tak nie pisał,bo skąd niby wiesz,że otrzymuję za pisanie jakieś profity ?

            Z prostej misiu dedukcji; bo wyborcy kurdupla z grubsza dzielą się na dwie grupy:

            1. Matołów, niepotrafiących widzieć dalej jak czubek własnego nosa, których łatwo przekupić (500+ i inne obietnice bez pokrycia - choćby kwota wolna od podatku), a także jarających się groźbami pod adresem nieco bogatszych, sędziów i tzw. elit.

            2. Cyników i koniunkturalistów którzy co prawda idiotami nie są, ale za to zawsze potrafią ustawić się z wiatrem bo to im się najwyraźniej opłaca.

            Raczej nie należysz do tej pierwszej grupy, bo ci na ogół porozumiewają się prostymi zdaniami z niewielkim zasobem słów, a ty jednak (możesz przyjąć to jako komplement) z pisaniem jako tako sobie radzisz. Ergo - w grę wchodzi ta druga część pisiego elektoratu - czyli cynicy, koniunkturaliści, piotrowicze, terleckie, karczewskie i tym podobna swołocz.

            Jest co prawda jeszcze trzecia grupa - tzw. "wyznawcy" którzy rekrutują się w zasadzie ze wszystkich grup społecznych, ale tych jest już coraz mniej bo coraz więcej z ich zaczyna dostrzegać łgarstwa macierewicza, pustosłowie deklaracji i bezprawie którym "dobra zmiana" posługuje się na co dzień.
            Ale zapamiętaj - wyznawcy do których w końcu dotrze prawda o "dobrej zmianie", i uświadomią sobie że dali się perfidnie oszukać - staną się jej najzaciętszymi wrogami. Podobnie jak zakochana kobieta której przez lata miłość przesłania to że jej ukochany to pijak, brutal i dziwkarz, ale w pewnym momencie spostrzega prawdę. A wtedy jest gotowa nawet zabić.
            Niech za przykład posłuży ci Jacek Kuroń czy Anna Walentynowicz który w młodości dali się uwieść szczytnymi hasłami i ideologią komunistyczną, ale, zobaczywszy czym to naprawdę było, zwalczali ją poświęcając zdrowie i wolność.

            Więc może - czego ci życzę - należysz do tej trzeciej grupy i w końcu, przekonawszy się do naszych racji - zaczniesz zwalczać tę pisią mafię nie bacząc na konsekwencje. Tak ci dopomóż Bóg (bo zdaje się jesteś wierzący).
            • erka-4 Re: Coś zaś ukradłem... 30.10.17, 14:42
              erte2 napisał:

              > erka-4 napisał:
              > ...i widzisz,gdybyś był przyzwoity to byś tak nie pisał,bo skąd niby wiesz,ż
              > e otrzymuję za pisanie jakieś profity ?

              >
              > Z prostej misiu dedukcji; bo wyborcy kurdupla z grubsza dzielą się na dwie grup
              > y:
              >
              > 1. Matołów, niepotrafiących widzieć dalej jak czubek własnego nos
              > a, których łatwo przekupić (500+ i inne obietnice bez pokrycia - choćby kwota w
              > olna od podatku), a także jarających się groźbami pod adresem nieco bogatszych,
              > sędziów i tzw. elit.
              >


              - nic nie mam do bogatszych,jeżeli dorobili się bez pomocy Balcerowicza oraz tych,którzy nie kradli.
              A te +,które ci kołkiem stoi w gardle,wielu wyrwało z totalnej biedy,bo są w Polsce miejsca,gdzie nawet nie ma czego ukraść.
              To takie pobalcerowiczowskie enklawy polskiego ubóstwa.
              Takich reform jakich on dokonał,dokonałby każdy inny,bo on był jedynie twarzą cwaniaków a nie reformatorów.
              No i złodziei także.


              > 2. Cyników i koniunkturalistów którzy co prawda idiotami nie są,
              > ale za to zawsze potrafią ustawić się z wiatrem bo to im się najwyraźniej opłac
              > a.
              >


              - w każdy środowisku się tacy co się dobrze kamuflują,to jest normalka,ale żeby ich wykryć to już nie jest taka zwykła normalka,na to potrzeba czasu.
              Dwa lata to zbyt mało.


              > Raczej nie należysz do tej pierwszej grupy, bo ci na ogół porozumiewają się pro
              > stymi zdaniami z niewielkim zasobem słów, a ty jednak (możesz przyjąć to jako k
              > omplement) z pisaniem jako tako sobie radzisz.


              - no to dziękuję za uznanie.


              Ergo - w grę wchodzi ta druga cz
              > ęść pisiego elektoratu - czyli cynicy, koniunkturaliści, piotrowicze, terleckie
              > , karczewskie i tym podobna swołocz.
              >


              - a to już jest nieuzasadniony atak,możesz ich nie lubić,twoja sprawa,ale wyzywać nie przystoi.

              > Jest co prawda jeszcze trzecia grupa - tzw. "wyznawcy" którzy rekrutują się w z
              > asadzie ze wszystkich grup społecznych, ale tych jest już coraz mniej bo coraz
              > więcej z ich zaczyna dostrzegać łgarstwa macierewicza, pustosłowie deklaracji i
              > bezprawie którym "dobra zmiana" posługuje się na co dzień.
              > Ale zapamiętaj - wyznawcy do których w końcu dotrze prawda o "dobrej zmianie",
              > i uświadomią sobie że dali się perfidnie oszukać - staną się jej najzaciętszymi
              > wrogami. Podobnie jak zakochana kobieta której przez lata miłość przesłania to
              > że jej ukochany to pijak, brutal i dziwkarz, ale w pewnym momencie spostrzega
              > prawdę. A wtedy jest gotowa nawet zabić.
              > Niech za przykład posłuży ci Jacek Kuroń czy Anna Walentynowicz który w młodośc
              > i dali się uwieść szczytnymi hasłami i ideologią komunistyczną, ale, zobaczywsz
              > y czym to naprawdę było, zwalczali ją poświęcając zdrowie i wolność.
              >


              - tak było,jest i będzie,ale jestem przekonany,że wyznawców wśród nich jest niewielu,bo to są ludzie walczący o polskie ideały,którym poświęcili swoje życie i oni są do nich przekonani a nie wyznający wiarę.
              Uwierz mi,żadna brzoza nie stała na przeszkodzie,to jest pewnik na 100 %.
              I to nie jest żadne wyznanie wiary.


              >Więc może - czego ci życzę - należysz do tej trzeciej grupy i w końcu, przekona
              > wszy się do naszych racji - zaczniesz zwalczać tę pisią mafię nie bacząc na kon
              > sekwencje. Tak ci dopomóż Bóg (bo zdaje się jesteś wierzący).

              - a no jestem,ale w Boga jedynie,bo ON mnie nie oszuka.
    • stasi1 Re: Coś zaś ukradłem... 30.10.17, 09:47
      Jesteś nie doinformowany. To nie był kawior
    • pies_na_czarnych Re: Coś zaś ukradłem... 30.10.17, 14:18
      Erka-4 moglbys mi przetlumaczyc na polski to twoje "Coś zaś"? Juz dilka dni obserwuja ten twoj watek i za cholere nie moge znalezc znaczenia tego zwrotu.
      • erka-4 Re: Coś zaś ukradłem... 30.10.17, 14:50
        No to masz problem.
        Poznaniacy go nie mają i na Śląsk to przynieśli.
      • jureek Re: Coś zaś ukradłem... 31.10.17, 06:16
        pies_na_czarnych napisała:

        > Erka-4 moglbys mi przetlumaczyc na polski to twoje "Coś zaś"?

        "Zaś" znaczy w tym kontekście "znowu". Takie było zresztą dawne znaczenie tego słowa, które przetrwało w gwarach.
        • erka-4 i zaś mamy problem z językiem... 31.10.17, 07:09
          ...którego rodzicami są gwary.

          jureek napisał:

          > pies_na_czarnych napisała:
          >
          > > Erka-4 moglbys mi przetlumaczyc na polski to twoje "Coś zaś"?
          >
          > "Zaś" znaczy w tym kontekście "znowu". Takie było zresztą dawne znaczenie tego
          > słowa, które przetrwało w gwarach.


          - i tą są dowody na to,że tak Śląsk jak i Wielkopolska to toż samo,jak i inne polskie regiony.
          Na Galicji,tej polskiej oczywiście,moje ciotki wiekowe po dziś tego określenia nie znowu a od wieków używają.
          • pies_na_czarnych Re: i zaś mamy problem z językiem... 12.11.17, 13:27
            - i tą są dowody na to,
            ze jestes slabo wyksztalconym chlopkiem, ktory nie szanuje jezyka polskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka