jot-es49
01.03.18, 13:06
Ciekawy jestem jak będą zrywać pagony z urny...
Jedno wiem. Generał nie zdradził Polski, tej której jakoby nie było. Był jej wierny a problemem jego był wybór pomiędzy "braterską pomocą" a rozwiązaniem wewnętrznym. Wybrał to drugie. Czy słusznie? Nie wiem. Może trzeba było pozwolić na interwencję?
Polacy jednoczą się tylko wtedy jak ktoś im porządnie skopie pośladki.
No cóż! Bawcie się dalej żałosne gnomy.