man_sapiens
22.04.18, 23:54
Zgadnijcie który polityk/polityczka albo chociaż z której partii tak powiedział o proteście w Sejmie opiekunów niepełnosprawnych.
W piątek rozmawiałem z paniami i panami, którzy tutaj [w Sejmie] protestują w sprawie wsparcia państwa dla opiekunów dzieci niepełnosprawnych. Wczoraj przedstawiciele naszej partii przedstawili i przekazali projekt ustawy, która by rozwiązywała te problemy. Chciałem bardzo mocno podkreślić, że będziemy wykorzystywali wszystkie możliwości po to, by zmusić rząd i samego premiera do rozwiązania tej palącej i niezwykle ważnej z punktu widzenia interesów dzieci niepełnosprawnych, ale też niezwykle ważnej moralnie, kwestii.
To jest taka sprawa, która jest swego rodzaju wskaźnikiem, wykładnikiem działania państwa. Działania państwa tam, gdzie kwestie moralne, gdzie kwestie zobowiązań wobec tych, którzy zostali potraktowani przez los szczególnie okrutnie, pokazują, jakie to państwo jest, jaka ta władza jest. Jeżeli ta władza nie jest w stanie wykazać empatii, nie jest w stanie wykazać współczucia, mówię tutaj oczywiście o współczuciu czynnym, takim, które prowadzi do jakiejś poprawy losu, to pokazuje po prostu swoją twarz.
Dla ułatwienia: nazwa partii jest jak Canis lupus familiaris po polsku tylko bez "e". Polityk ma na imię Jarosław i niektórzy nazywają go zbawcą. Oczywiście nie jest zbawcą, jest tchórzem.