Dodaj do ulubionych

A może razem z Razem?

17.07.18, 18:11
Biedroń (z wywiadu dla Die Welt) - Przyznał, że chętnie zaangażowałby się w projekt "postępowy i proeuropejski, ale "dziś jest za wcześnie, by o tym mówić".

"Teraz podróżuję po Polsce i rozmawiam z ludźmi. Organizuję ruch obywatelski. Zainteresowanie jest olbrzymie" - oświadczył i dodał: "Na razie pozostaję w Słupsku. Jest jeszcze wiele do zrobienia".


Postępowe to dziś w Polsce jest chyba tylko Razem. Reszta to katole...

Czytaj więcej na fakty.interia.pl/polska/news-biedron-w-die-welt-kaczynski-nie-jest-wszechmocny,nId,2607762#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
Obserwuj wątek
    • ta Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 18:25
      Ta partia sama nigdzie nie wejdzie. Może RAZEM z kimś. Może, ale to wątpliwe. Lewica słaba ciągle jest i nie ma nadziei na poprawę swego losu.
      • keekees Razem chce osobno 21.07.18, 22:37
        ta napisała:

        > Ta partia sama nigdzie nie wejdzie. Może RAZEM z kimś. Może, ale to wątpliwe. L
        > ewica słaba ciągle jest i nie ma nadziei na poprawę swego losu.
        >

        Ale Razem chce osobno, a nie razem z kimś. Uwaza się za jedyna lewicę. Z nikim nie chce współpracować na poważnie. W jednym z ostatnich sondaży widziałem 0 proc. poparcia
    • 99venus Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 18:27
      Nawet z diabłem byleby pogonić PiS.
      • taniarada Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 18:50
        99venus napisał:

        > Nawet z diabłem byleby pogonić PiS.
        >
        No poszło z diabłem.I nie zawracaj głowy.Razem co to jest?
        • taziuta Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 19:17
          taniarada napisał(a):

          > Razem co to jest?

          Google'a nie masz?
          • inocom Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 19:21
            taziuta napisał:

            > taniarada napisał(a):
            >
            > > Razem co to jest?
            >
            > Google'a nie masz?

            Lepsze było Osobno.
            • taniarada Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 19:32
              A to jest ta partia co propaguje komunizm.Jeszcze jej nie zdelegalizowali ?
              • taziuta Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 20:07
                taniarada napisał(a):

                > A to jest ta partia co propaguje komunizm.Jeszcze jej nie zdelegalizowali ?

                PiS nie propaguje komunizmu, PiS komunizm wciela w życie. Więc może najpierw zdelegalizować PiS?
              • jureek Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 22:53
                taniarada napisał(a):

                > A to jest ta partia co propaguje komunizm.Jeszcze jej nie zdelegalizowali ?

                A Ty jesteś głupol, któremu komunizm popierniczył się z socjaldemokracją. Komunistów i bolszewików to w pisie szukaj.
    • m.c.hrabia Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 19:23

      Postępowe to dziś w Polsce jest chyba tylko Razem. Reszta to katole...


      jeśli nawrót do bolszewizmu jest postępowy, to tak, pełna zgoda.
      • taziuta Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 20:08
        m.c.hrabia napisał:

        >
        > Postępowe to dziś w Polsce jest chyba tylko Razem. Reszta to katole...

        >
        > jeśli nawrót do bolszewizmu jest postępowy, to tak, pełna zgoda.

        A potrafisz wskazać bolszewickie elementy w ich programie, czy tylko tak powtarzasz za głupkami?
        • m.c.hrabia Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 20:25
          nie potrafię powtarzam za głupkami.
          najbardziej podoba mi się 30 godzinny tydzień pracy , dochód gwarantowany, zakaz handlu w niedzielę, i zakaz strzyżenia w sobotę.
          • m.c.hrabia Re:Ps 17.07.18, 20:27
            no i te jednakowe żołądki mi się podobają, chyba najbardziej.
          • buldog2 Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 09:57
            Płaca minimalna w wysokości ok. 1000 dolarów (ponad 3000 zł.) na rękę. W Warszawie oczywiście wyższa.
            Prawo do współzarządzania firmą, w której się pracuje.
            • m.c.hrabia Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 10:06
              Zagwarantujemy dach nad głową dla każdego. Wesprzemy osoby bezdomne i eksmitowane
              • keekees Ludzie maja umierać na ulicy jak w Indiach? 21.07.18, 22:41
                m.c.hrabia napisał:

                > Zagwarantujemy dach nad głową dla każdego. Wesprzemy osoby bezdomne i eksm
                > itowane

                >
                >

                Bo najlepiej będzie oczywiście, zeby ludzie umierali na ulicy jak w Indiach.
            • jureek Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 11:14
              buldog2 napisał:

              > Płaca minimalna w wysokości ok. 1000 dolarów (ponad 3000 zł.) na rękę. W Warsza
              > wie oczywiście wyższa.
              > Prawo do współzarządzania firmą, w której się pracuje.

              To są elementy programu normalnej społecznej gospodarki rynkowej, a nie żaden komunizm.
              Współzarządzanie firmą ustawowo uregulowane istnieje w Niemczech właściwie od powstania RFN. Płaca minimalna też nie jest jakimś wymysłem północnokoreańskim, lecz istnieje w wielu krajach zachodnich, i to wcale niekoniecznie tych, gdzie rządzi lewica.
              Widzę, że niektórzy myślą, że dla rozwoju kraju jest korzystne, gdy jedynym atutem konkurencyjnym takiego kraju jest tania siła robocza. Tylko, że w praktyce tania siła robocza jest hamulcem, a nie motorem rozwoju. Po co starać się lepiej organizować pracę, po co mechanizacja czy automatyzacja, jak można bez ograniczeń zatrudniać za przysłowiową "miskę ryżu"?
              • buldog2 Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 19:14
                Taką "normalną społeczną gospodarkę rynkową" widzieliśmy w Jugosławii i wiemy, do czego prowadzi.
                Może być i płaca minimalna na poziomie 10 tys. dolarów i tydzień pracy 10 godzin, dlaczego nie? Dla komunistycznych władz nie ma rzeczy niemożliwych.
                Niemcy to inna kultura, ale i tak: firmy niemieckie od kilku dziesięcioleci nie są najbardziej innowacyjne, raczej doskonalą to co jest. Proces postępuje w całej Unii i już od wielu lat cała Unia importuje mniej zaawansowanego sprzętu pomiarowego (doskonałym przykładem spektrofotometry), niż Korea Południowa. 40 lat temu Korea miała PKB oraz dochód per capita kilkukrotnie niższy, niż Francja, dziś są na tym samym poziomie.
                Socjalistyczna Europa zostaje daleko w tyle i coraz bardziej dławi się postępowością.
                • m.c.hrabia Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 19:24
                  ale bolszewia z razem wie lepiej
                • jureek Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 10:29
                  buldog2 napisał:

                  > Taką "normalną społeczną gospodarkę rynkową" widzieliśmy w Jugosławii i wiemy,
                  > do czego prowadzi.

                  Poczytaj sobie, zanim walniesz następną głupotę:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Spo%C5%82eczna_gospodarka_rynkowa
                  • eiran Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 13:37
                    Tu muszę sprostować. To do czego było blisko Jugosławii, nosiło w teorii ekonomii politycznej socjalizmu nazwę "socjalizmu rynkowego". Trudno powiedzieć, do czego prowadziło, bo przez wszystkie lata funkcjonowania Jugosławii nie udało się wyrównać poziomu rozwoju pomiędzy np. Słowenią, a republikami południowymi PKB na głowę Słowenii sięgał trzykrotności tego, co np. w Bośni czy Czarnogórze.
                    Oprócz tradycyjnego modelu scentralizowanej gospodarki planowej i jugosłowiańskiego "socjalizmu rynkowego", funkcjonował jeszcze model tzw. "zdecentralizowanego systemu parametrycznego", do którego najbliżej było Węgrom za późnego Kadara.
                    • jureek Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 15:12
                      eiran napisał:

                      > Tu muszę sprostować. To do czego było blisko Jugosławii, nosiło w teorii ekonom
                      > ii politycznej socjalizmu nazwę "socjalizmu rynkowego". Trudno powiedzieć, do c
                      > zego prowadziło, bo przez wszystkie lata funkcjonowania Jugosławii nie udało si
                      > ę wyrównać poziomu rozwoju pomiędzy np. Słowenią, a republikami południowymi P
                      > KB na głowę Słowenii sięgał trzykrotności tego, co np. w Bośni czy Czarnogórze.
                      >
                      > Oprócz tradycyjnego modelu scentralizowanej gospodarki planowej i jugosłowiańsk
                      > iego "socjalizmu rynkowego", funkcjonował jeszcze model tzw. "zdecentralizowane
                      > go systemu parametrycznego", do którego najbliżej było Węgrom za późnego Kadar
                      > a.

                      Dziękuję za wytłumaczenie Buldogowi, z czym pomylił mu się model "społecznej gospodarki rynkowej", który już od początku lat pięćdziesiątych funkcjonował i nadal funkcjonuje w RFN. Współdecydowanie przedstawicielstw pracowników, czyli rad zakładowych wprowadzono w Niemczech już w 1952 roku.
                    • buldog2 Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 18:54
                      Faktycznie, było to coś innego. Rządziły załogi, ale właśnie podobny sposób zarządzania, żeby w tę stronę zmieniać, postulowali w audycjach radiowych (słuchałem) przedstawiciele Razem. Bo oni są na miejscu, wiedzą najlepiej. I ani słowa o rachunku ekonomicznym, tylko o należnych prawach, godnym zarobku itd.
                      • buldog2 Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 18:59
                        Zresztą, niech założą firmy, prowadzą tak jak chcą, i niech im będzie jak najlepiej. Byle tylko nie ściągali z reszty haraczu w formie dotacji.
                        Słyszałem o jednej takiej górniczej firmie, na Śląsku. Wybuchł skandal z powodu oszustw i fatalnego traktowania ludzi. Okazało się, że właściciel to albo "Solidarność", albo poszczególni związkowcy, jakoś tak.
                    • inocom Błędna interpretacja faktów 19.07.18, 20:26
                      eiran napisał:

                      > Tu muszę sprostować. To do czego było blisko Jugosławii, nosiło w teorii ekonom
                      > ii politycznej socjalizmu nazwę "socjalizmu rynkowego". Trudno powiedzieć, do c
                      > zego prowadziło, bo przez wszystkie lata funkcjonowania Jugosławii nie udało si
                      > ę wyrównać poziomu rozwoju pomiędzy np. Słowenią, a republikami południowymi P
                      > KB na głowę Słowenii sięgał trzykrotności tego, co np. w Bośni czy Czarnogórze.

                      Wystarczy tylko spojrzeć na Włochy, gdzie istnieje "jugosłowiańska" zależność pomiędzy bogatą północą o biednym południem.
                      Też mają socjalizm rynkowy?
    • mariner4 Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 19:39
      Ja myślę, że priorytetem jest odsunięcie PiS od władzy. Na resztę przyjdzie czas potem.
      Tylko zjednoczona w tym celu opozycja ma szanse.
      M.
      • taniarada Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 19:49
        mariner4 napisał:

        > Ja myślę, że priorytetem jest odsunięcie PiS od władzy. Na resztę przyjdzie cza
        > s potem.
        > Tylko zjednoczona w tym celu opozycja ma szanse.
        > M.
        >
        Czy partia Razem to jakaś opozycja?I gdzie ta zjednoczona opozycja?
        • mariner4 Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 07:36
          Razem? To są popłuczyny po PZPR.
          M.
          • jureek Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 15:25
            mariner4 napisał:

            > Razem? To są popłuczyny po PZPR.

            Czyżby? Podasz nazwisko choć jednego członka Razem, który był w PZPR?
            • m.c.hrabia Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 15:55
              a co nazwisko do rzeczy ?
              ważna jest mentalność bolszewicka i tyle.
              jak się słucha Marceliny, z rodziny związkowców górniczych , to widać, że nostalgia za czasami minionymi wyłazi z każdego "pora"
              • jureek Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 17:45
                m.c.hrabia napisał:

                > a co nazwisko do rzeczy ?
                > ważna jest mentalność bolszewicka i tyle.

                Zdefiniujesz mentalność bolszewicką?
                • m.c.hrabia Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 18:39
                  właśnie to zrobiłem , patrz Marcelina.
                  • jureek Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 19:40
                    m.c.hrabia napisał:

                    > właśnie to zrobiłem , patrz Marcelina.

                    Zaplątałeś się w tautologię. Najpierw zarzucasz Razem mentalność bolszewicką, a poproszony o jej zdefiniowanie piszesz, że mentalność bolszewicka to taka, którą ma jakaś działaczka Razem (chodzi Ci o Marcelinę Zawiszę?).
                • jureek Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 20:45
                  jureek napisał:

                  > m.c.hrabia napisał:
                  >
                  > > a co nazwisko do rzeczy ?
                  > > ważna jest mentalność bolszewicka i tyle.
                  >
                  > Zdefiniujesz mentalność bolszewicką?

                  Znalazłem taki obrazek...

                  scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/36922629_10211558166579850_4623904440175296512_n.jpg?_nc_cat=0&oh=cf5fa77b3eb6968c7b56104b138734eb&oe=5BD4EF8A

                  ... i wygląda na to, że ten chłopak u góry to według neoliberalnych tuzów tego forum na pewno ma mentalność bolszewicką :D
                  • m.c.hrabia Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 20:53
                    [url =http://expat.blox.pl/resource/bolszewik.jpg] ten też[/url]
                    • m.c.hrabia Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 20:54
                      ten też
                      • jureek Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 21:59
                        m.c.hrabia napisał:

                        > ten też

                        Widzę, że dla pana hrabiego podobnie jak dla pisich ważniejsze są symbole niż treści.
            • mariner4 Re: A może razem z Razem? 21.07.18, 02:28
              Nie o to chodzi. Wiem, że nie byli. Mam na myśli to co proponują. To niemal czysty "socjalizm" w wersjie PRL. To nie działa.
              M.
              • jureek Re: A może razem z Razem? 22.07.18, 23:57
                mariner4 napisał:

                > Nie o to chodzi. Wiem, że nie byli. Mam na myśli to co proponują. To niemal czy
                > sty "socjalizm" w wersjie PRL. To nie działa.

                Napisałeś ogólnik i chyba nie czytałeś, co proponują. Co konkretnie w propozycjach Razem nawiązuje do PRL? Związki partnerskie? Ściślejsze związanie się z UE?
      • keekees Re: A może razem z Razem? 21.07.18, 22:42
        mariner4 napisał:

        > Ja myślę, że priorytetem jest odsunięcie PiS od władzy. Na resztę przyjdzie cza
        > s potem.
        > Tylko zjednoczona w tym celu opozycja ma szanse.
        > M.
        >

        Razem nie chce się z nikim jednoczyć.
        • cossa.nostra A może razem z Niemcami:) 22.07.18, 16:42
          Sami nie dacie rady:))).
          • m.c.hrabia Re: A może razem z Niemcami:) 22.07.18, 16:46
            cossa.nostra napisał(a):

            > Sami nie dacie rady:))).
            pis lubi bolszewików ,pis pomoże
            • cossa.nostra A może razem z Niemcami, Thuskiem i Makrelą? 22.07.18, 17:23
              Vorwarts marsch!
              • keekees najlepiej z ruskimi pisjołkami :) 22.07.18, 23:24
                cossa.nostra napisał(a):

                > Vorwarts marsch!

                Najlepiej z ruskimi pisjołkami! Na tupoliewach :)
          • keekees Czy lepiej przeciwko Niemcom? 22.07.18, 23:22
            cossa.nostra napisał(a):

            > Sami nie dacie rady:))).

            Czy lepiej przeciwko Niemcom?
    • buldog2 Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 20:06
      Komuniści Razem lepsi od kryptobolszewików PIS?
      • taziuta Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 20:09
        buldog2 napisał:

        > Komuniści Razem lepsi od kryptobolszewików PIS?

        Powtórzę to co odpowiedziałem hrabiemu:
        A potrafisz wskazać bolszewickie elementy w ich programie, czy tylko tak powtarzasz za głupkami?
        • buldog2 Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 21:02
          Tak. Potrafię.
          • jureek Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 22:56
            buldog2 napisał:

            > Tak. Potrafię.

            No to wskazuj, a nie chwal się, że potrafisz.
          • taziuta Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 22:31
            buldog2 napisał:

            > Tak. Potrafię.

            No to oświeć mnie proszę, bo najwyraźniej błądzę.
            • taziuta Re: A może razem z Razem? 21.07.18, 01:23
              taziuta napisał:

              > buldog2 napisał:
              >
              > > Tak. Potrafię.
              >
              > No to oświeć mnie proszę, bo najwyraźniej błądzę.

              Czyli nie potrafisz...
        • inocom To już zrobił PiS 17.07.18, 21:13
          > Powtórzę to co odpowiedziałem hrabiemu:
          > A potrafisz wskazać bolszewickie elementy w ich programie, czy tylko tak powtar
          > zasz za głupkami?

          Ustawowo ograniczymy czas handlu w niedziele i święta, również w supermarketach.
          Razem.
          • jureek Re: To już zrobił PiS 17.07.18, 22:57
            inocom napisał:

            > Ustawowo ograniczymy czas handlu w niedziele i święta, również w supermarketach
            > .
            > Razem.

            Niemcy, Francja, Austria to kraje komunistyczne?
            • inocom Re: To już zrobił PiS 17.07.18, 23:15
              jureek napisał:

              > inocom napisał:
              >
              > > Ustawowo ograniczymy czas handlu w niedziele i święta, również w supermar
              > ketach
              > > .
              > > Razem.
              >
              > Niemcy, Francja, Austria to kraje komunistyczne?

              To punkt 1.10. Programu partii Razem.
              partiarazem.pl/program/
              Punkt 1.7. to dla Agory cios w plecy
              Zakażemy darmowych staży. Wprowadzimy minimalne wynagrodzenie godzinowe dla stażystów. Uregulujemy instytucję wolontariatu i ukrócimy nadużywanie jej w celach komercyjnych.

              Zastanawiam się jak zrealizują 1.8
              Zmienimy system pomocy dla absolwentów wchodzących na rynek pracy – wprowadzimy finansowane przez budżet półroczne zatrudnienie absolwentów w instytucjach i organizacjach non profit.

              O ile jest to możliwe dla stosunków międzynarodowych, to jakoś trudno mi sobie wyobrazić, fizyka, chemika, geologa, matematyka w instytucjach i organizacjach non-profit, tak by wykorzystać ich potencjał.

              Równie dobrze mogą też znieść PIT.
              2.1. Podniesiemy kwotę wolną od podatku do dwunastokrotności minimum socjalnego.
              3100 zł netto.

              www.strefabiznesu.pl/wiadomosci/a/wynagrodzenia-2018-ile-trzeba-zarabiac-w-polsce-by-nie-byc-ponizej-minimum-socjalnego,13087977/
              Są też i rozsądne propozycje
              2.9. Polska powinna poprzeć wprowadzenie przez Unię Europejską podatku od transakcji kapitałowych. Europa jest w stanie ukrócić spekulacje poprzez opodatkowanie transakcji sektora finansowego.
              • lepkie.lapki Re: To już zrobił PiS 18.07.18, 13:04
                inocom napisał:

                > Są też i rozsądne propozycje
                > 2.9. Polska powinna poprzeć wprowadzenie przez Unię Europejską podatku od tr
                > ansakcji kapitałowych. Europa jest w stanie ukrócić spekulacje poprzez opodatko
                > wanie transakcji sektora finansowego.


                Niech się chłopaki i dziewczyny tak nie krygują i zapostulują od razu przywrócenie w Polsce cen urzędowych. Jak ukracać spekulacje, to dokumentnie, a nie tak w stylu "chciałabym a boję się", przez likwidację giełdy, foreksu itp.
                • buldog2 Re: To już zrobił PiS 18.07.18, 23:08
                  Szczera prawda. Jeszcze bitwa o handel, trzeba ją wygrać.
                  • inocom Re: To już zrobił PiS 18.07.18, 23:10
                    buldog2 napisał:

                    > Szczera prawda. Jeszcze bitwa o handel, trzeba ją wygrać.

                    Tego RAZEM nie mówi wprost.
                • jureek Re: To już zrobił PiS 19.07.18, 15:15
                  lepkie.lapki napisał:

                  > Niech się chłopaki i dziewczyny tak nie krygują i zapostulują od razu przywróce
                  > nie w Polsce cen urzędowych.

                  Wytłumaczysz, dlaczego od transakcji kupna marchewki muszę płacić podatek, natomiast transakcje kapitałowe powinny pozostać nieopodatkowane? Bo w tej chwili tak to wygląda.
      • taniarada Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 20:12
        buldog2 napisał:

        > Komuniści Razem lepsi od kryptobolszewików PIS?
        >
        Tak .Wszyscy dobrzy .Ale cieniasy Śliniak 😁
      • jureek Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 22:55
        buldog2 napisał:

        > Komuniści Razem lepsi od kryptobolszewików PIS?

        Następny po Taniuszce, któremu się wszystko z komunizmem kojarzy.
    • natemat22 Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 21:08
      w najbliższych wyborach głosowanie na Razem warte ponownego rozważenia ,
      głosowałem na nich w 2015 roku i uzyskali dobry wynik

      --
      patronite.pl/sekielski
      • jureek Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 23:00
        natemat22 napisała:

        > w najbliższych wyborach głosowanie na Razem warte ponownego rozważenia ,
        > głosowałem na nich w 2015 roku i uzyskali dobry wynik

        Mimo totalnej medialnej blokady, która zresztą nadal trwa. Lis na samo słowo "Razem" dostaje piany na ustach. Wybory to właściwie jedyna dla Razem okazja, by zaistnieć w mediach, bo wtedy trzeba wszystkim komitetom dać czas w mediach.
        • eiran Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 13:25
          Na czym polega ta totalna blokada? Rachoń ich nie wpuszcza do TVP?
          Na ten przykład, niedzielnych pogaduchach w TOK FM, zwykle bierze udział jakiś członek (czy też członkini) Partii Razem. Samego Zandberga nie raz widziałem w TVN, podobnie jak niejaką Marcelinę Zawiszę. Kandydata na prezydenta Warszawy nie mają, bo - zdaje się - mają zamiar poprzeć Śpiewaka, chyba że temu ostatniemu się odwidzi, bo uzna że woli poparcie narodowców.
          • jureek Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 15:23
            eiran napisał:

            > Na czym polega ta totalna blokada?

            Na przykład na tym, że o każdym pierdnięciu Trzaskowskiego czy Jakiego informują media partyjne i prywatne, natomiast o konkretnych propozycjach programowych popieranego przez Razem Śpiewaka w mediach jest cisza.
            Nigdzie w ogólnopolskich mediach nie przeczytałem też o spotkaniu w Warszawie polityków z całej Europy tworzących lewicową ogólnoeuropejską inicjatywę pod nazwą "Europejska Wiosna".
            • m.c.hrabia Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 16:04

              Na przykład na tym, że o każdym pierdnięciu Trzaskowskiego czy Jakiego


              dokładnie tak, jak o pierdnięciach Trumpa czy Putina, pierdnięcia kacyka z Burkina Faso nikogo nie interesują.
            • eiran Re: A może razem z Razem? 20.07.18, 07:29
              To nie jest przejaw jakiejkolwiek blokady, a jedynie dowód na brak jakichkolwiek umiejętności medialnych tej śmiesznej partii. Pomijam rangę "polityków z całej Europy", wsród których partia Razem wymieniła następujące postacie:
              - Janis Warufakis - którego podstawową cechą w polityce jest brak umiejętności rozmowy z kimkolwiek, kto się z nim nie w pełni zgadza.
              - Tomislav Tomasevic - zdobywca 3.94% głosów w ostatnich wyborach mera Zagrzebia
              - dwoje francuski polityków, reprezentantów partii Génération.s, potentata na europejskiej scenie politycznej, mającego aż dwoje eurodeputowanych, przypadkiem wybranych z list innych partii.

              oraz nasze gwiazdy sceny politycznej takie jak Zandberg, Dziemianowicz-Bąk i Śpiewak.

              To naprawdę nie była impreza na pierwsze strony gazet, a jeśli zwolennicy Partii razem są innego zdania, to powinni zagryźć zęby i dołożyć wszelkich starań, żeby ją skuteczniej rozpropagować, zamiast biadolić na formach, że nikt nie chc zrobić tego za nich.
              • jureek Re: A może razem z Razem? 20.07.18, 11:52
                eiran napisał:

                > To naprawdę nie była impreza na pierwsze strony gazet, a jeśli zwolennicy Parti
                > i razem są innego zdania, to powinni zagryźć zęby i dołożyć wszelkich starań, ż
                > eby ją skuteczniej rozpropagować,

                Zdradzisz może (przynajmniej ogólnie), jak takie imprezy skuteczniej propaguje się w mediach? Rozesłanie informacji prasowej do mediów, zaproszenie na konferencję prasową to za mało?
                A może należy najpierw w tych mediach zamieszczać płatne reklamy jakichś spółek skarbu państwa czy samorządowych, co dopiero to może być skuteczną zachętą do pisania o tych, którzy mają wpływ na te zlecenia reklamowe?
                • eiran Re: A może razem z Razem? 20.07.18, 12:17
                  Jak rozumiem - uważasz że partie będące w opozycji do obecnej władzy, mimo to zamieszczają reklamy spółek SP i dzięki temu TVP szczegółowo i życzliwie informuje o organizowanych przez nie eventach? Nawet nie będę pytał o przykłady, bo z pewnością masz ich na podorędziu bez liku.

                  Swoją drogą - chętnie zobaczyłbym taką przykładową informację prasową. Może problem tkwi w tym, że są wykonane nieumiejętnie? Zaglądam na ten przykład na stronę Partii Razem i widzę, że najświeższy news ma datę 9 lipca. Pogratulować aktywności.
                  • jureek Re: A może razem z Razem? 20.07.18, 12:43
                    eiran napisał:

                    > Jak rozumiem - uważasz że partie będące w opozycji do obecnej władzy, mimo to z
                    > amieszczają reklamy spółek SP i dzięki temu TVP szczegółowo i życzliwie informu
                    > je o organizowanych przez nie eventach?

                    Pisałem nie tylko o spółkach skarbu państwa, ale też o spółkach samorządowych, które też zamieszczają reklamy w mediach.
                    • eiran Re: A może razem z Razem? 20.07.18, 12:46
                      Czyli - jak rozumiem - sugerujesz że gdyby nie reklamy zlecane przez spółki samorządowe, to nikt nie słyszałby o PO, natomiast każdy, co rano, z wypiekami na twarzy czytałby newsy sprzed dwóch tygodni zamieszczone na stronie Partii Razem.
      • potwor_z_piccadilly Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 23:09
        natemat22 napisała:

        > w najbliższych wyborach głosowanie na Razem warte ponownego rozważenia ,
        > głosowałem na nich w 2015 roku i uzyskali dobry wynik

        Ja mam mieszane uczucia.
        Jadąc samochodem słuchałem w radiu wywiadu z jednym z nich.
        Tak na ucho, to facet prezentował się owszem owszem. Młody, poprawnie się wysławiał dobrym tymbrem głosu, ale to tylko tyle. Facet kwieciście mówił, mówił, i jeszcze mówił, tyle, że nie wiadomo o czym. Zwykłe klepanie aparatczyka tkwiącego w jednym kręgu z zerową wiedzą w kwestii tego, co dzieje się poza tym kręgiem.
        Aha, tu jednak małe sprostowanie, konkret był. Kończąc rozmowę, gość z dumą oświadczył, że jego partia jest różnorodna.
        No i gdybym nie prowadził, to bym machnął ręką, bo jeśli różnorodna, to diabła warta i tylko patrzeć jak złapią się za łby.

        • jureek Re: A może razem z Razem? 17.07.18, 23:33
          potwor_z_piccadilly napisał:

          > natemat22 napisała:
          >
          > > w najbliższych wyborach głosowanie na Razem warte ponownego rozważenia ,
          > > głosowałem na nich w 2015 roku i uzyskali dobry wynik
          >
          > Ja mam mieszane uczucia.
          > Jadąc samochodem słuchałem w radiu wywiadu z jednym z nich.
          > Tak na ucho, to facet prezentował się owszem owszem. Młody, poprawnie się wysła
          > wiał dobrym tymbrem głosu, ale to tylko tyle. Facet kwieciście mówił, mówił, i
          > jeszcze mówił, tyle, że nie wiadomo o czym. Zwykłe klepanie aparatczyka tkwiąc
          > ego w jednym kręgu z zerową wiedzą w kwestii tego, co dzieje się poza tym kręgi
          > em.
          > Aha, tu jednak małe sprostowanie, konkret był. Kończąc rozmowę, gość z dumą ośw
          > iadczył, że jego partia jest różnorodna.
          > No i gdybym nie prowadził, to bym machnął ręką, bo jeśli różnorodna, to diabła
          > warta i tylko patrzeć jak złapią się za łby.

          Strasznie konkretna ta Twoja relacja :D
    • j-k ciekawa uwaga. 17.07.18, 23:41
      taziuta napisał:
      Postępowe to dziś w Polsce jest chyba tylko Razem. Reszta to katole...

      ciekawa uwaga...
      nie jestem od niej daleki.

      J.K.
      dzialacz "S" w 1981
      od 1990 zwolennik Lewicy.
    • scarhart Uważasz taziuta , że postęp wyraża się w walce 18.07.18, 10:06
      z religią jako taką czy tylko z katolicyzmem?
      • jureek Re: Uważasz taziuta , że postęp wyraża się w walc 18.07.18, 10:10
        scarhart napisał:

        > z religią jako taką czy tylko z katolicyzmem?

        Razem nie walczy ani z religią w ogóle, ani z katolicyzmem w szczególności.
        Nie pozwala się tylko podporządkować kościołowi.
      • taziuta Nie ma żadnej walki 18.07.18, 10:18
        scarhart napisał:
        Re: Uważasz taziuta , że postęp wyraża się w walc

        > z religią jako taką czy tylko z katolicyzmem?

        Nie odróżniasz katolików od katotalibów?
        Ja jestem za rozdziałem kościoła od państwa i przeciw stanowieniu prawa z inspiracji przekonań religijnych, czy kościelnych. Innymi słowy, przeciw kato-szariatowi. I tyle.
        • scarhart Re: Nie ma żadnej walki 18.07.18, 11:43
          Nawet z tobą nie można czasem poważnie rozmawiać?!
          Ciągłe błazeńskie ataki.
          • taziuta Re: Nie ma żadnej walki 18.07.18, 12:28
            scarhart napisał:

            > Nawet z tobą nie można czasem poważnie rozmawiać?!
            > Ciągłe błazeńskie ataki.

            Gdzie tu widzisz atak?!
            Staram się wyjaśnić, że nie chodzi mi o katolików, czy innych wierzących, lecz o katoli, lub katotalibów. Tak określam tych, którzy chcą innym urządzać życie wg swoich, nie ich przekonań.
      • inocom Religia jest indywidualną sprawą każdego człowieka 18.07.18, 10:28
        scarhart napisał:

        > z religią jako taką czy tylko z katolicyzmem?

        Tu nie chodzi o walkę tylko o prawo do decydowania o sobie.
        Jak ktoś chce klękać przed kartoflem czy spaghetti to jego prawo.
        Chodzi o to tylko o to by nie wymuszał tego na innych.

        Jeśli o mnie chodzi to jestem za Ustawowym zniesieniem wszelkich świąt religijnych (dni wolne od pracy np. w Boże Ciało). Ale jednocześnie jestem za tym, by ludzik mógł zadeklarować pracodawcy (przed końcem roku) z ustalonej puli niech to będzie 10 dni w roku, że świętuje np. 6 stycznia, 7 stycznia, 1 stycznia, 9 maja,... 21 czerwca.

        Katolik będzie świętował święta katolickie, niewierny np. urodziny swojej rodziny, prawosławny święta prawosławne, żyd święta żydowskie, muzułmanin muzułmańskie.
        Żyjemy w XXI wieku. Spokojnie idzie zorganizować grafik świąt w każdej firmie. Podobnie jak organizuje się urlopy.
        • jureek Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 18.07.18, 11:01
          inocom napisał:

          > Jeśli o mnie chodzi to jestem za Ustawowym zniesieniem wszelkich świąt religijn
          > ych (dni wolne od pracy np. w Boże Ciało). Ale jednocześnie jestem za tym, by l
          > udzik mógł zadeklarować pracodawcy (przed końcem roku) z ustalonej puli niech t
          > o będzie 10 dni w roku, że świętuje np. 6 stycznia, 7 stycznia, 1 stycznia, 9 m
          > aja,... 21 czerwca.
          >
          > Katolik będzie świętował święta katolickie, niewierny np. urodziny swojej rodzi
          > ny, prawosławny święta prawosławne, żyd święta żydowskie, muzułmanin muzułmańsk
          > ie.
          > Żyjemy w XXI wieku. Spokojnie idzie zorganizować grafik świąt w każdej firmie.
          > Podobnie jak organizuje się urlopy.

          Podoba mi się ten pomysł.
          • inocom Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 18.07.18, 21:01
            jureek napisał:

            > > Żyjemy w XXI wieku. Spokojnie idzie zorganizować grafik świąt w każdej fi
            > rmie.
            > > Podobnie jak organizuje się urlopy.
            >
            > Podoba mi się ten pomysł.

            Dopracować go tylko, zostawiając święta wspólne czyli państwowe - praktycznie 1 maja, 3 maja, 11 listopada i Nowy Rok kalendarzowy. Religijnie niech ludzie sami decydują kiedy chcą świętować, nie częściej jednak niż teraz.

            Obecnie mamy w roku 13 świąt państwowo-religijnych, z czego TYLKO 4 to święta związane z tradycją (Nowy Rok) i historią Polski 1, 3 maja, 11 listopada. 9 dni to święta religijne niezwiązane z Polską. Co z Polanami czy innymi Słowianami, ma Wniebowzięcie jakiejś Semitki wspólnego?
            • snajper55 Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 18.07.18, 21:10
              inocom napisał:

              > Dopracować go tylko, zostawiając święta wspólne czyli państwowe - praktycznie 1
              > maja, 3 maja, 11 listopada i Nowy Rok kalendarzowy. Religijnie niech ludzie sa
              > mi decydują kiedy chcą świętować, nie częściej jednak niż teraz.
              >
              > Obecnie mamy w roku 13 świąt państwowo-religijnych, z czego TYLKO 4 to święta z
              > wiązane z tradycją (Nowy Rok) i historią Polski 1, 3 maja, 11 listopada. 9 dni
              > to święta religijne niezwiązane z Polską. Co z Polanami czy innymi Słowianami,
              > ma Wniebowzięcie jakiejś Semitki wspólnego?

              Ale dni roboczych święta religijne zajmują max 8

              3 króli
              Pon. Wielkanocny
              Zielone Świątki
              Boże Ciało
              Święto LWP (Wniebowzięcie NMP)
              Wszystkich Świętych
              2 dni Bożego NArodzenia

              Skasujmy te wolne dni i zwiększmy urlopy o 8 dni. Pracownicy zyskają, bo czasem któreś z tych świąt przypadają w dzień wolny od pracy, więc będą za. Wtedy, jeśli ktoś będzie chciał świętować, to weżnie urlop i tyle.

              S.
              • don.kichote Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 18.07.18, 22:05
                snajper55 napisał:

                > Skasujmy te wolne dni i zwiększmy urlopy o 8 dni.

                To, ze względu na tzw. "długie weekend'y" raczej nie przejdzie.
                Znasz pojęcie "Polska świąteczna", kiedy to przy odpowiedniej "kumulacji" dni ustawowo wolnych i dobraniu kilku dni z urlopu, można zyskać - w sprzyjających okolicznościach - nawet do 14 dni wolnego...


                Pracownicy zyskają, bo cza
                > sem któreś z tych świąt przypadają w dzień wolny od pracy, więc będą za. Wtedy,
                > jeśli ktoś będzie chciał świętować, to weżnie urlop i tyle.
                > [/b]
                > S.
                • eiran Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 19.07.18, 08:18
                  14 dni wolnego? Chętnie zapoznałbym się z takim przykładem, choć oczywiście mnie spodziewam się rzeczowej odpowiedzi. Ale co szkodzi pleść sobie androny....
                  • don.kichote Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 19.07.18, 18:31
                    eiran napisał:

                    > 14 dni w olnego?

                    Czego znów nie zrozumiałeś? Wyraźnie napisałem do 14 dni!

                    > Chętnie zapoznałbym się z takim przykładem,

                    Proszę bardzo. Weź 3 dni urlopu od 26 grudnia bieżącego roku i dołóż do tego 3 dni od drugiego stycznia przyszłego roku. A teraz policz ile możesz mieć razem wolnego w jednym "ciągu"...
                    • eiran Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 20.07.18, 12:20
                      Innymi słowy - żeby mieć 14 dni wolnego trzeba wziąć 6 dni urlopu w okresie obejmującym dwa weekendy i trzy oficjalne święta religijne. Naprawdę oszałamiająca perspektywa, niespotykana nigdzie indziej na ziemskim globie.
              • inocom Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 18.07.18, 22:18
                snajper55 napisał:

                > Ale dni roboczych święta religijne zajmują max 8

                > Skasujmy te wolne dni i zwiększmy urlopy o 8 dni. Pracownicy zyskają, bo cza
                > sem któreś z tych świąt przypadają w dzień wolny od pracy, więc będą za. Wtedy,
                > jeśli ktoś będzie chciał świętować, to weżnie urlop i tyle.
                >


                Niech więc zostanie te 8 dni. Deklarowane w roku wcześniejszym. Obywatel ma te osiem dni na celebrowanie Mzimu.
        • scarhart Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 18.07.18, 11:46
          inocom napisał:

          "Tu nie chodzi o walkę tylko o prawo do decydowania o sobie."...

          Czy prawo o decydowaniu o sobie jest w Polsce nieprzestrzegane? Jeśli tak to przywołaj przykłady.
          • inocom Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 18.07.18, 19:03
            scarhart napisał:

            > inocom napisał:
            >
            > "Tu nie chodzi o walkę tylko o prawo do decydowania o sobie."...
            >
            > Czy prawo o decydowaniu o sobie jest w Polsce nieprzestrzegane? Jeśli tak to pr
            > zywołaj przykłady.

            Jest. Załóżmy, że jestem chrześcijaninem, ale obrządku wschodniego. Dlaczego nie mam wolne w Święta Bożego Narodzenia?
            • eiran Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 19.07.18, 08:21
              Coś ci się, "doktorek", pozajączkowało. Akurat 6 stycznia, czyli dzień Bożego Narodzenia w obrządku wschodnim, jest w Polsce dniem wolnym. Wprawdzie z innego powodu, ale to oczywisty fakt. Nikt nie gania do pracy ortodoksów w dniu wolnym dla wszystkich katolików.
              • inocom Airanku gdzie się nie wychylisz... 19.07.18, 09:24
                eiran napisał:

                > Coś ci się, "doktorek", pozajączkowało. Akurat 6 stycznia, czyli dzień Bożego N
                > arodzenia w obrządku wschodnim
                , jest w Polsce dniem wolnym. Wprawdzie z innego
                > powodu, ale to oczywisty fakt. Nikt nie gania do pracy ortodoksów w dniu wolnym
                > dla wszystkich katolików.

                Profesorku!
                Odpowiednik 25 i 26 grudnia? Czy 24 czyli dnia pracującego :)

                Boże Narodzenie w obrządku wschodnim to 7-8 stycznia (a właściwie 7-14 <oktawa świąteczna>). Nie myl przygotowań ze Świętem.

                Nawet obecnie w Polsce 24 grudnia jest dniem roboczym.

                Dla ułatwienia dodam, że należy dodać 13 - profesorku.
                • eiran Re: Airanku gdzie się nie wychylisz... 19.07.18, 11:40
                  I powiadasz, "doktorek", że w twojej ojczyźnie Ukrainie, 8 stycznia to dzień wolny od pracy?
                  • inocom Kalendarza też nie masz profesorku? :) 19.07.18, 19:45
                    eiran napisał:

                    > I powiadasz, "doktorek", że w twojej ojczyźnie Ukrainie, 8 stycznia to dzień wo
                    > lny od pracy?

                    Znów się wydurniłeś. Na Ukrainie zarówno 25, 26 grudnia, jak i 7,8 stycznia są dniami świątecznymi. Tam nie prześladuje się katolików.

                    www.nieznanaukraina.pl/wp-content/uploads/dni-wolne-2018-Ukraina_c.jpg
                    • eiran Re: Kalendarza też nie masz profesorku? :) 19.07.18, 22:08
                      A mam, "doktorek", mam. Ten sam i to w pełnej wersji:

                      www.nieznanaukraina.pl/3362/2018-dni-wolne-od-pracy-na-ukrainie/

                      + 8 stycznia (dzień wolny przeniesiony)

                      (innymi słowy - dodatkowy dzień wolny w związku z tym, że Boże Narodzenie wypadło w tym roku w niedzielę).
            • scarhart Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 19.07.18, 17:27
              inocom napisał:

              Załóżmy, że jestem chrześcijaninem, ale obrządku wschodniego. Dlaczego ni
              > e mam wolne w Święta Bożego Narodzenia?

              Bo nie rozumiesz podstawowej roli każdego państwa a szczególnie demokratycznego państwa prawa.
              Możesz zawsze poprosić, lub nie, pracodawce o wolne w dniu , w którym chcesz świętować. Prawo wyboru jest więc zachowane
              • inocom Re: Religia jest indywidualną sprawą każdego czło 19.07.18, 19:13
                scarhart napisał:

                > inocom napisał:
                >
                > Załóżmy, że jestem chrześcijaninem, ale obrządku wschodniego. Dlaczego ni
                > > e mam wolne w Święta Bożego Narodzenia?
                >
                > Bo nie rozumiesz podstawowej roli każdego państwa a szczególnie demokratycznego
                > państwa prawa.

                A na czym to ona polega i czy jest stała?

                > Możesz zawsze poprosić, lub nie, pracodawce o wolne w dniu , w którym chcesz
                > świętować. Prawo wyboru jest więc zachowane

                Wolne w Święta to nie żadna łaska pracodawcy.
    • dreamsweat Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 10:54
      Partia Razem nie zdobędzie 5%.
      • jureek Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 11:02
        dreamsweat napisał(a):

        > Partia Razem nie zdobędzie 5%.

        Kto, gdzie i kiedy to ustalił?
    • aniechto.only Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 19:11
      Problem polega na tym, ze Razem chce być razem tylko samo ze sobą.
      • jureek Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 10:20
        aniechto.only napisała:

        > Problem polega na tym, ze Razem chce być razem tylko samo ze sobą.

        I dlatego wchodzi w koalicje w wyborach samorządowych.

    • rccc Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 19:11
      warszawskagazeta.pl/kraj/item/5546-ujawniamy-jedno-nazwisko-jedna-barwa-jeden-program-czy-izraelska-partia-stoi-za-nowa-mloda-polska-lewica
      • rccc Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 19:13
        dluzsza wersja artykulu
        warszawskagazeta.pl/polityka/item/5619-tylko-u-nas-jedno-nazwisko-jedna-barwa-jeden-program-czy-izraelska-partia-stoi-za-nowa-mloda-polska-lewica
        • erte2 Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 19:49
          rccc
          Biedaku, jeśli tabletki nie pomagają to spróbuj czopków.
          • rccc Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 20:24
            widze, ze tobie nie pomogly wiec nie skorzystam z twej rady
    • erte2 Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 19:45
      To jest "odwieczny" problem lewicy - chcą dzielić to czego nie wypracowali. Niestety, żeby było co dzielić to najpierw trzeba to zgromadzić. Nie da się pstryknięciem palcami (zaklęciem, machnięciem różdżką, "włożeniem rąk"/niepotrzebne skreślić/) rozmnożyć chleba i ryb albo zmienić wody w wino. Jak również nie da się zmusić milionów do entuzjastycznego dzielenia się posiadanymi dobrami z tymi których tych dóbr nie posiadają.
      A największym problemem który powstaje po zwycięstwie lewicowych rewolucji jest to że, cholera, życie jakoś nie bardzo chce przystawać do szlachetnych idei ich twórców. Stąd szalejące gilotyny, stąd gułagi i ubeckie kazamaty, stąd wreszcie "rewolucyjna" Kambodża z jej obsesyjnie lewicowym Pol Potem.
      Nie twierdzę że np. wygrane przez Zandberga wybory skończyły by się krwawym reżimem, zapełnionymi więzieniami i nacjonalizacją wszystkiego co ma jakąkolwiek wartość. Ale - jeśliby rzeczywiście chciał realizować te swoje wszystkie hasła...
      • erte2 Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 19:54
        P.s. Po już prawie 30. latach obserwacji "polskiej sceny politycznej" (jak to już jest wyświechtany slogan!) dochodzę do wniosku że najbardziej przydałaby się nam "Partia Umiarkowanego Postępu w Granicach Prawa". Tak, tak, dobrze pamiętacie, to z Haszka. Ale wcale nie takie głupie.
        • m.c.hrabia Re: A może razem z Razem? 18.07.18, 20:03
          odwiecznym problemem lewicy, prawicy, katoli i innych pojebów jest to ,że uważają swoją "mądrość" za jedyną, niepodważalną , boską.
    • haen2010 Te wybory nic nie wyjaśnią 19.07.18, 08:10
      A raczej niewiele. Spodziewam się przegranej kaczystów, bo nawet parafialna wiocha zaczyna mieć dość ich metody na rządzenie. Słabo już działa na wyobraźnię rozdawnictwo kasy państwowej za bezdurno.
      Tym niemniej najbliższe wybory są stricte personalne, bez związku z partiami politycznymi, a PiS ma niewiele nie umoczonych takich person. Ambony też umoczone. Np w moim przypadku zagłosuję na Trzaskowskiego pomimo obrzydzenia platfusiarnią.

      Ważna jest perspektywa powyborcza. Jeżeli towarzystwo spoza POPISu i Kukiza nie zjednoczy się w solidną koalicję, to tkwimy w g. przez następną kadencję.
      • erte2 Re: Te wybory nic nie wyjaśnią 19.07.18, 11:14
        haen2010
        Partia "Razem" raczej nie może liczyć w przewidywalnej przyszłości na przekroczenie progu wyborczego. A nawet jeśli to niewiele ponad. A więc szanse na realizację swojego programu ma raczej nikłe (co może i lepiej), natomiast głosowanie na nich - paradoksalnie - wzmacnia PiS, bo głosy się rozpraszają. A dziś priorytetem i najważniejszą sprawą jest jak najszybsze odsunięcie od władzy kurdupla i jego mafię, gdyż po ew. następnej ich kadencji z polskiej demokracji, praworządności i pozycji w świecie nie zostanie śladu i zamiast w Europie znajdziemy się z powrotem w Azji w "serdecznym" uścisku Putina i jego KGB.
        Żeby nie było - wierzę w szczerość Zandberga i jego dobre intencje. A wyznawane i propagowane przez niego idee są szczytne i szlachetne. Ale wielu porządnych ludzi dało się na nie nabrać - przykładem niech będzie Jacek Kuroń, równie żarliwy obrońca tych utopijnych idei co jego młodszy następca. Tyle że Kuroń oprócz szlachetności miał również inteligencje i dość szybko zorientował się że to się po prostu nie ma prawa udać - bo nie da się ludzi tak "zaprogramować" żeby wszyscy mieli jednakowe poglądy.
        • jureek Re: Te wybory nic nie wyjaśnią 19.07.18, 15:18
          erte2 napisał:

          > haen2010
          > Partia "Razem" raczej nie może liczyć w przewidywalnej przyszłości na przekrocz
          > enie progu wyborczego. A nawet jeśli to niewiele ponad. A więc szanse na realiz
          > ację swojego programu ma raczej nikłe (co może i lepiej), natomiast głosowanie
          > na nich - paradoksalnie - wzmacnia PiS, bo głosy się rozpraszają.

          Jakie rozpraszanie głosów? O rozpraszaniu głosów mógłbyś pisać, gdyby dotychczasowy elektorat PO odpływał do Razem. Ale tak nie jest. Lemingi to nie jest target dla Razem.
          • inocom Re: Te wybory nic nie wyjaśnią 19.07.18, 19:19
            jureek napisał:

            > erte2 napisał:
            >
            > > haen2010
            > > Partia "Razem" raczej nie może liczyć w przewidywalnej przyszłości na prz
            > ekrocz
            > > enie progu wyborczego. A nawet jeśli to niewiele ponad. A więc szanse na
            > realiz
            > > ację swojego programu ma raczej nikłe (co może i lepiej), natomiast głoso
            > wanie
            > > na nich - paradoksalnie - wzmacnia PiS, bo głosy się rozpraszają.
            >
            > Jakie rozpraszanie głosów? O rozpraszaniu głosów mógłbyś pisać, gdyby dotychcza
            > sowy elektorat PO odpływał do Razem. Ale tak nie jest. Lemingi to nie jest targ
            > et dla Razem.

            W przypadku Polski to rozpraszanie. Taziuta np. w życiu nie zagłosuje na PiS, odda głos na Razem, które ledwo przekroczy, albo nie przekroczy progu wyborczego. PiS i tak swoje zdobędzie, ale by razem mogło zyskać, ktoś musi stracić. Dajmy na to, że straci PO albo Kukiz. Ordynacja premiuje zwycięzców. By mieć większość w parlamencie wcale nie potrzeba ponad 50% głosów w wyborach.
            • jureek Re: Te wybory nic nie wyjaśnią 19.07.18, 19:34
              inocom napisał:

              > W przypadku Polski to rozpraszanie. Taziuta np. w życiu nie zagłosuje na PiS, o
              > dda głos na Razem, które ledwo przekroczy, albo nie przekroczy progu wyborczego
              > . PiS i tak swoje zdobędzie, ale by razem mogło zyskać, ktoś musi stracić. Dajm
              > y na to, że straci PO albo Kukiz.

              PO lub Kukiz straciłoby wtedy, gdyby wcześniej, przed pojawieniem się Razem, Taziuta chciał na którąś z tych partii głosować. Ale tak jak wyżej napisałem, to nie jest target Razem.
              Wbrew temu, co piszą publicyści, którzy nie raczyli zapoznać się z badaniami przepływów elektoratu, a tylko szukają prostych wytłumaczeń, to wcale nie Razem przyczyniło się do tego, że SLD nie przekroczyło progu i nie weszło do Sejmu. Wyborcy SLD wcale nie odpłynęli do Razem, lecz duża ich część (18%) zagłosowała na PiS. Bo to są właśnie podobne, tęskniące za peerelowskim porządkiem elektoraty.

              > Ordynacja premiuje zwycięzców. By mieć większ
              > ość w parlamencie wcale nie potrzeba ponad 50% głosów w wyborach.

              Tego nie musisz mi tłumaczyć. Tylko, że zjednoczenie opozycji na zasadzie, że Razem i inne opozycyjne partie podporządkują się PO, wcale nie przełoży się na więcej głosów dla takiej koalicji. W takiej sytuacji wyborcy Razem pozostaną po prostu w domu, tak jak i w domu pozostawali, zanim powstało Razem.
              >
              • inocom Re: Te wybory nic nie wyjaśnią 19.07.18, 20:49
                jureek napisał:

                > inocom napisał:
                >
                > > W przypadku Polski to rozpraszanie. Taziuta np. w życiu nie zagłosuje na
                > PiS, o
                > > dda głos na Razem, które ledwo przekroczy, albo nie przekroczy progu wybo
                > rczego
                > > . PiS i tak swoje zdobędzie, ale by razem mogło zyskać, ktoś musi stracić
                > . Dajm
                > > y na to, że straci PO albo Kukiz.
                >
                > PO lub Kukiz straciłoby wtedy, gdyby wcześniej, przed pojawieniem się Razem, Ta
                > ziuta chciał na którąś z tych partii głosować. Ale tak jak wyżej napisałem, to
                > nie jest target Razem.
                > Wbrew temu, co piszą publicyści, którzy nie raczyli zapoznać się z badaniami pr
                > zepływów elektoratu, a tylko szukają prostych wytłumaczeń, to wcale nie Razem p
                > rzyczyniło się do tego, że SLD nie przekroczyło progu i nie weszło do Sejmu. Wy
                > borcy SLD wcale nie odpłynęli do Razem, lecz duża ich część (18%) zagłosowała n
                > a PiS. Bo to są właśnie podobne, tęskniące za peerelowskim porządkiem elektorat
                > y.

                Tu zgoda. SLD rozłożyło podobnie jak PSL czy PO na blefie - "a jakoś to będzie". Nic nie jest dane raz na zawsze, czego przykładem, jest łaska suwerena. Ten po prostu mówi w pewnym momencie sprawdzam.

                > > Ordynacja premiuje zwycięzców. By mieć większ
                > > ość w parlamencie wcale nie potrzeba ponad 50% głosów w wyborach.
                >
                > Tego nie musisz mi tłumaczyć. Tylko, że zjednoczenie opozycji na zasadzie, że R
                > azem i inne opozycyjne partie podporządkują się PO, wcale nie przełoży się na w
                > ięcej głosów dla takiej koalicji. W takiej sytuacji wyborcy Razem pozostaną po
                > prostu w domu, tak jak i w domu pozostawali, zanim powstało Razem.

                Jak będzie to trudno wieścić inaczej nie potrzebne byłyby takie drogie igrzyska, jak wybory. Demokracja jest równie nieprzewidywalna, jak piłka nożna i drużyna byłego mistrza świata :)
                Jedno co jest pewne to program Razem jest programem utopijnym. Mając ograniczone środki, a środki każdego państwa są ograniczone nie można mieć wszystkiego. Ludzie są tylko ludźmi. Nawet kryształowy przywódca rozbije się o ścianę ludzkiej próżności. W małych grupach komunizm jest możliwy. W Meksyku jest podobno plemię, gdzie na wodza wybierają najbogatszego. Wybrany staje się najbiedniejszym, bo musi cały swój majątek rozdać. Gdy grupa staje się większa, rozciąga się na państwo komunizm nie istnieje albo staje się terrorem. Spójrz tylko na chrześcijaństwo. Pierwotnie była to religia miłości i komuna (choćby świętowana jako sakrament Komunii). Potem było to morze krwi.

                Ciekawe podejście do rozwoju społeczeństw jest u Witkacego w Niemytych Duszach. Pewnie czytałeś.
                • jureek Re: Te wybory nic nie wyjaśnią 19.07.18, 22:11
                  inocom napisał:

                  > Jak będzie to trudno wieścić inaczej nie potrzebne byłyby takie drogie igrzyska
                  > , jak wybory. Demokracja jest równie nieprzewidywalna, jak piłka nożna i drużyn
                  > a byłego mistrza świata :)

                  No to nie będę wieścił, tylko powiem za siebie. Jeśli Razem wejdzie w koalicję z liberałami, to nie dostanie mojego głosu. Mam już dość wybierania mniejszego zła.

                  > Jedno co jest pewne to program Razem jest programem utopijnym. Mając ograniczon
                  > e środki, a środki każdego państwa są ograniczone nie można mieć wszystkiego.

                  Toteż Razem nie postuluje wszystkiego, a tylko to, co jest możliwe i nieraz zostało już w innych krajach zrealizowane. Słyszałeś o ogłoszonym przez Śpiewaka i jego sztab programie budowy mieszkań w Warszawie? Pewnie nie słyszałeś, bo media kompletnie to przemilczały, dla nich ważniejsze są pyskówki Pawłowicz i który polityk którego "zaorał". Tymczasem jest to program bardzo ciekawy, z wyliczonym solidnie finansowaniem i działający w innych krajach, np. w Wiedniu. To nie są utopie. Utopie to są wtedy, gdy partie obiecują zwiększenie wydatków państwa bez podnoszenia podatków. Pod tym względem Razem jest uczciwe, bo zapowiadając zwiększenie wydatków, zakłada też zwiększenie wpływów z podatków.
                  • inocom Re: Te wybory nic nie wyjaśnią 20.07.18, 01:34
                    jureek napisał:

                    > inocom napisał:
                    >
                    > > Jak będzie to trudno wieścić inaczej nie potrzebne byłyby takie drogie ig
                    > rzyska
                    > > , jak wybory. Demokracja jest równie nieprzewidywalna, jak piłka nożna i
                    > drużyn
                    > > a byłego mistrza świata :)
                    >
                    > No to nie będę wieścił, tylko powiem za siebie. Jeśli Razem wejdzie w koalicję
                    > z liberałami, to nie dostanie mojego głosu. Mam już dość wybierania mniejszego
                    > zła.

                    Ja sobie dałem już spokój z wybieraniem mniejszego zła. Mogę przyłożyć się nawet do większego zła jeśli to zło stwarza szansę na realizację moich celów. Przestałem być wyborcą kierującym się dobrem innych, kiedy Ci sami inni nie mają skrupułów okładać mnie po rzyci. Nie będę umierał za KOD czy jakiś innych oderwanych od życia, skoro oni nie chcą nie tyle umierać, co porozmawiać. Są tak zadufani w sobie.

                    > > Jedno co jest pewne to program Razem jest programem utopijnym. Mając ogra
                    > niczon
                    > > e środki, a środki każdego państwa są ograniczone nie można mieć wszystki
                    > ego.
                    >
                    > Toteż Razem nie postuluje wszystkiego, a tylko to, co jest możliwe i nieraz zos
                    > tało już w innych krajach zrealizowane. Słyszałeś o ogłoszonym przez Śpiewaka i
                    > jego sztab programie budowy mieszkań w Warszawie? Pewnie nie słyszałeś, bo med
                    > ia kompletnie to przemilczały, dla nich ważniejsze są pyskówki Pawłowicz i któr
                    > y polityk którego "zaorał". Tymczasem jest to program bardzo ciekawy, z wyliczo
                    > nym solidnie finansowaniem i działający w innych krajach, np. w Wiedniu. To nie
                    > są utopie. Utopie to są wtedy, gdy partie obiecują zwiększenie wydatków państw
                    > a bez podnoszenia podatków. Pod tym względem Razem jest uczciwe, bo zapowiadają
                    > c zwiększenie wydatków, zakłada też zwiększenie wpływów z podatków.

                    W którym punkcie Razem postuluje troskę o państwo? Było nie było jestem Ślązakiem, urodziłem się na Śląsku tu dorastałem, tu żyję. Jako szczeniak byłem nawet za "niepodległością" Śląska. Teraz bardziej czuję się Polakiem. Gdyby Śląsk z Wielkopolską odłączył się od Polski, to cała reszta by padła. W dalszym ciągu są to najbardziej przemysłowe regiony. Tu nie pomoże przeniesienie Sądów czy innych urzędów do małych miejscowości na Kresach (Rozdział 6. KONIEC PODZIAŁU NA POLSKĘ A I B). Tak, jestem skłonny ciężko pracować, by jakiś nawiedzony jegomość walczący niby o demokrację miał z czego żyć. Bez Ślązaków i Wielkopolan zdechnie z głodu. SN go nie nakarmi.

                    Co do Śpiewaka. Deweloperzy, a właściwie magistrat zdewastowali nieodwracalnie Wrocław. Samorząd Wrocławski jest zainteresowany sprzedażą poletka, a nie budowaniem na nim. Pewnie w innych miastach jest podobnie. W ten sposób zaniechano racjonalnej gospodarki przestrzenią. Ludzie nie tylko potrzebują mieszkań, ale potrzebują się z i do tych mieszkań przemieszczać.
                    Popatrz na Obwodnicę Śródmiejską Wrocławia.

                    www.openstreetmap.org/#map=17/51.15595/17.03187

                    Jakiś kretyn pozwolił na zabudowę na wschód od R. Kuklińskiego. Obwodnica prowadzi donikąd.

                    Z drugiej strony samorządy budują tak
        • scarhart I to ma być głos ateisty-racjonalisty? 19.07.18, 17:34
          Brzmi jak głos proroka pokładającego nadzieję nie w racjonalnym przewidywaniu ludzkich zachowań lecz w WIERZE w szczerość jakiegoś polityka. Jednym słowa, niechlujne wykształcenie oraz dziecinnada i polityczna naiwność wyłażą z główki "dobrego człowieka"
    • ave.duce Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 13:01
      Co z "hasłem dla mas"? "Razem" już je ma?
      • m.c.hrabia Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 16:06
        DOIĆ MASY
        problem w tym ,że pis już wprowadził w czyn.
      • taziuta Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 22:43
        ave.duce napisała:

        > Co z "hasłem dla mas"? "Razem" już je ma?

        Nie, z PiS-em w populizmie i tak by nie wygrało, więc po co...
        Rozumiem, że wg Ciebie to też bolszewia, to Razem?

        • ave.duce Re: A może razem z Razem? 20.07.18, 12:03
          Trafne spostrzeżenie.
    • buldog2 Re: A może razem z Razem? 19.07.18, 23:28
      Na marginesie.
      W ostatniej godzinie coś stało się z Internetem i do wielu stron nie było dostępu. Z polskich np. emisji radio TOK FM, ale nie tylko. Już OK., ale warto odnotować fakt. Czy rząd PIS czyni przygotowania?...
    • xystos Re: A może razem z Razem? 20.07.18, 08:24

      .. do Piekła?
    • xystos Re: A może razem z Razem? 22.07.18, 17:35

      Rszem to Rzymianie do wychodka chadzali

      Polacy to indywidualiści,na dobre i na złe.
    • inocom Czy popierasz idiotę jeśli nie z PiS :) 22.07.18, 22:07

      www.gazetawroclawska.pl/wybory-2018/a/platforma-zrezygnuje-z-ujazdowskiego-i-poprze-sutryka,13357653/
      I tak wygląda Polska Scena Polityczna. .N+SLD+PO+popłuczyny.
      O ile jeszcze się zastanawiałem na oddaniem głosu na Ujazdowskiego (poczciwy debil) to na Sutryka, czy Jarosa nie oddam.
      Nie mam wyboru. Jestem zmuszony oddać głos na PiS (Mirka)
    • weteran-czasu Re: A może razem z Razem? 22.07.18, 22:32
      Jak cała opozycja się nie połączy,
      to rządy PiSlamu będą trwały przez następne 20 lat chyba,
      że Putin jak go dobrze wq**wią wcześniej ich obali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka