czandra1
04.10.18, 07:07
Rzym. Polski ambasador i b. poseł PiS podał się do dymisji. Wcale mu się nie dziwię, tam mówią w jakimś zapomnianym przez Boga języku, on do nich jak do ludzi, a ci ni w ząb, kartofli na obiad nie dawali, ino kluchy i kluchy, a co gorsza, trzeba w garniturze chodzić, nie tylko do kościoła, ale przez cały dzień, pieniądze też nie takie na jakie można by liczyć w polskiej spółce, a i rodzinę nie ma jak wstawić do roboty. A, i co najwa zniejsze, tam nie ma wódy, tylko jakaś grappa, ani to bimbrem nie jedzie, anie nie wstrząsa po kielichu.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23999650,rzym-polski-ambasador-podal-sie-do-dymisji-po-trzech-tygodniach.html#s=BoxOpCzol5