aniechto.only
18.10.18, 05:43
Od dzisiaj pracownicy LOT strajkują.
Rządaja etatów a nie samozatrudnienia.
Kilka miesięcy temu nadzór nad PLL LOT objął osobiście premier Mateusz Morawiecki.
W tym czasie zwolniono z dyscyplinarnie szefowa Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego Monikę Żelazik, Piotr Szumlewicz, szef mazowieckiego OPZZ, do którego należą związki zawodowe w PLL LOT został pozwany przez LOT za naruszenie wizerunku firmy w wypowiedzi dla mediów, żądając 200 tys. zł zadośćuczynienia. Wszystko to niezgodnie z ustawą o związkach zawodowych
Pod koniec września w katolickim Radiu Plus Milczarski, prezes LOT tak skomentował protesty pracowników: - Grupa awanturników w jasny sposób się określiła. Są blisko związani z OPZZ, Partią Razem i ogólnie pojętą lewicą. Przecząc logice i ewidentnym osiągnięciom, próbuje się stworzyć alternatywną rzeczywistość, w której pracownikom jest źle. A w rzeczywistości jest im bardzo dobrze.
Ale głupi ci pracownicy, Morawiecki ustami jego podwładnego twierdzi ze jest im dobrze, a oni za nic nie chcą mu uwierzyć i twierdza, że im źle. Państwowa Inspekcja Pracy też stwierdziła że im źle, bo spółka niezgodnie z prawem przenosi personel z etatów na samozatrudnienie, no ale PIP to wiadomo awanturnicy i lewica.