stasi1
26.10.18, 10:43
Gdzieś tak 2 tygodnie temu mojej mamie spaliła się żarówka 24 W w lampce nocnej. Akurat była moja siostra więc dała jej pieniądze aby taką kupiła ale żadnej innej nie. Poszła a że tej której mama chciała nie było kupiła 40W(niestety siostra to typowy moher, nie pisuar. Bez własnego zdania rządził nią mąż jak żył). Mama zbulwersowana. Dzisiaj chciała abym ja jej ją kupił, wszystkie są a tej najmniejszej nie ma. Jak żyć?