Gość: Oszołom
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
20.04.02, 15:36
Już zapewne wszyscy przyzwyczailiśmy się do wszechobecnej reklamy. Na każdym
kroku spotykamy jakiś billboard, na którym reklamowany jest np. dany produkt.
Jeszcze niedawno na ulicach naszych miast widniały wielkie plakaty, z których
uśmiechali się panowie ze spółki Coloseum. Dziś już ich nie ma, bo ci
przystojni mężczyźni porobili wielkie szwindle, uciekli do RPA i ścigani są
listami gończymi. To zapewne nie pierwszy i nie ostatni przypadek, gdy ludzie
sukcesu - tak przedstawiani - okazują się kimś zupełnie innym. Ostatnio szeroko
reklamowany jest magazyn "MACHINA". Do jego przeczytania zachęca
tytuł: "Wszystko o gejach" i zdjęcie dwóch nagich mężczyzn. Billboardy z
reklamą tego pisma stoją wszędzie, nawet w pobliżu szkół i przedszkoli.
Nachalnie nas atakują. Pewnie ktoś mądry pomyślał, by dzieci od najmłodszych
lat uczyły się tolerancji dla wszelkiego rodzaju zboczeń. Bo przecież wiadomo,
że "czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci