Dodaj do ulubionych

Licentia michnica

15.10.04, 16:01
Licentia michnica
Adam - bohater ludzi honoru

Z notatki, do której w środę dotarły Wiadomości TVP, ma wynikać, że w połowie
lat 70. komunistyczne władze rozważały możliwość zabójstwa Adama Michnika.
Notatka ta pochodzi z tego samego dokumentu ujawnionego przez prof. Andrzeja
Paczkowskiego, w którym mówi się, że głównym sprawcą zabójstwa ks. Jerzego
Popiełuszki miałby być sekretarz KC PZPR gen. Mirosław Milewski.
Według Wiadomości telewizyjnych, pomysł "zlikwidowania" Michnika miał się
narodzić w resorcie bezpieczeństwa, w otoczeniu ówczesnego ministra spraw
wewnętrznych Stanisława Kowalczyka, a mówił o tym w połowie lat 80. na tajnym
spotkaniu najbliższych współpracowników gen. Wojciech Jaruzelski.
Okazuje się, że taka notatka może być nie tylko praktyczna, lecz także
wydajna. Bo już nie tylko można w oczach opinii publicznej oczyścić
Jaruzelskiego i Kiszczaka z zarzutów udziału w porwaniu, a następnie
zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki, ale również przy okazji mianować Adama
Michnika bohaterem, który zwalczając komunę, ryzykował życie.
Ładnie, że się tak o dobroczyńcach pamięta, bo ta nominacja na "bohatera" to
pewnie z wdzięczności za to, że Michnik mianował "człowiekiem honoru" gen.
Kiszczaka i niestrudzenie bronił przed "polowaniem na czarownice" gen.
Jaruzelskiego ("od...e się od generała!").
Dobre, ale mogłoby być lepsze, gdybyśmy się dowiedzieli jeszcze, kto napisał
notatkę - czy rzeczywiście nieżyjący major Wiesław Górnicki, jeden z
ówczesnych doradców Jaruzelskiego (jak utrzymuje pan prof. Paczkowski), i czy
faktycznie ta notatka powstała tak dawno - w 1984 roku, a nie na przykład
dopiero z okazji 20. rocznicy zamordowania kapelana "Solidarności". Profesor
Paczkowski może jednak oczywiście rozwiać podejrzenia co do autentyczności
dokumentu. Wystarczy pokazać zamiast kserokopii oryginał i ujawnić tajemnicze
źródło pochodzenia notatki. Skoro na pewno nie jest ona fałszywką, a klauzula
tajności dokumentu (do 2010 r.) i tak została już przez pana Paczkowskiego
złamana, to nie widzę przeszkód.

Obserwuj wątek
    • maksimum Re: Licentia michnica 15.10.04, 16:29
      onatutrwa napisała:

      > Licentia michnica
      > Adam - bohater ludzi honoru
      >
      > Z notatki, do której w środę dotarły Wiadomości TVP, ma wynikać, że w połowie
      > lat 70. komunistyczne władze rozważały możliwość zabójstwa Adama Michnika.
      > Notatka ta pochodzi z tego samego dokumentu ujawnionego przez prof. Andrzeja
      > Paczkowskiego, w którym mówi się, że głównym sprawcą zabójstwa ks. Jerzego
      > Popiełuszki miałby być sekretarz KC PZPR gen. Mirosław Milewski.
      > Według Wiadomości telewizyjnych, pomysł "zlikwidowania" Michnika miał się
      > narodzić w resorcie bezpieczeństwa, w otoczeniu ówczesnego ministra spraw
      > wewnętrznych Stanisława Kowalczyka, a mówił o tym w połowie lat 80. na tajnym
      > spotkaniu najbliższych współpracowników gen. Wojciech Jaruzelski.
      > Okazuje się, że taka notatka może być nie tylko praktyczna, lecz także
      > wydajna. Bo już nie tylko można w oczach opinii publicznej oczyścić
      > Jaruzelskiego i Kiszczaka z zarzutów udziału w porwaniu, a następnie
      > zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki, ale również przy okazji mianować Adama
      > Michnika bohaterem, który zwalczając komunę, ryzykował życie.
      > Ładnie, że się tak o dobroczyńcach pamięta, bo ta nominacja na "bohatera" to
      > pewnie z wdzięczności za to, że Michnik mianował "człowiekiem honoru" gen.
      > Kiszczaka i niestrudzenie bronił przed "polowaniem na czarownice" gen.
      > Jaruzelskiego ("od...e się od generała!").
      > Dobre, ale mogłoby być lepsze, gdybyśmy się dowiedzieli jeszcze, kto napisał
      > notatkę - czy rzeczywiście nieżyjący major Wiesław Górnicki, jeden z
      > ówczesnych doradców Jaruzelskiego (jak utrzymuje pan prof. Paczkowski), i czy
      > faktycznie ta notatka powstała tak dawno - w 1984 roku, a nie na przykład
      > dopiero z okazji 20. rocznicy zamordowania kapelana "Solidarności". Profesor
      > Paczkowski może jednak oczywiście rozwiać podejrzenia co do autentyczności
      > dokumentu. Wystarczy pokazać zamiast kserokopii oryginał i ujawnić tajemnicze
      > źródło pochodzenia notatki. Skoro na pewno nie jest ona fałszywką, a klauzula
      > tajności dokumentu (do 2010 r.) i tak została już przez pana Paczkowskiego
      > złamana, to nie widzę przeszkód.

      To jest zwykle,komunistyczne zawracanie ludziom doopy.
      Z komunistycznego nieudacznika zyciowego robi sie bohatera,kiedy ten ledwo
      zipie w szpitalu.
      Pozniej nazwie sie jakas ulice jego imieniem,albo nawet i Rondo Wilsona
      przemianuje.
      • maksimum Re: Licentia michnica 15.10.04, 16:38
        Wartburg,jakbys znalazl troche czasu w przerwie z tym Gogolem,to wpisz sie
        tutaj.
        • Gość: za S.Kisielewskim do ekstremum, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 16:50
          Polemika z głupcem nobilituje go bez potrzeby
          • maksimum Re: do ekstremum, 15.10.04, 16:54
            Gość portalu: za S.Kisielewskim napisał(a):

            > Polemika z głupcem nobilituje go bez potrzeby

            Polemizujacego ma sie rozumiec!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka