czandra1
21.12.18, 18:45
Zajumał doktorantce 18 stron z jej pracy i podał jako swoje, dlaczego mnie to nie dziwi, co "ekspert" się objawi, to za chwilę wychodzą na jaw jakieś przewały, a to bły komunista, a to kłamca, a to złodziej cudzych prac, czy oni nie mogą żyć uczciwie, chyba nie.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24302771,oko-press-ekspert-pis-splagiatowal-prace-magisterska-swojej.html#s=BoxOpCzol8