piq
07.01.19, 13:56
"Fakt" opublikował info: tradycyjne już w PiSie dupconka pozamałżeńskie różnych Poputczyków i Sprzedawczyków. Oczywiście jest zaprzeczanie i próby nacisku na media.
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/prezes-wardacki-dzieli-sie-wladza-z-asystentka/vm7l4zw#slajd-1
W tle jest jednak coś znacznie bardziej szokującego. W trzy lata wartość rynkowa spółki spadła o ponad 2/3. Nie bardzo rozumiem, dlaczego tzw. "opozycja" nie wnosi interpelacji i nie bije na alarm.
Jeśli ktoś nie kojarzy, to przypomnę: oto od 2012 roku rosyjska spółka Acron kierowana przez Wiaczesława Kantora usiłowała przejąć spółkę "Azoty" z Tarnowa, jedną ze strategicznych spółek polskich. Udało się skupić 20% akcji, dodatkowo powiązana spółka Norica skupowała akcje, usiłując oszukać KNF. Odpowiedzią ówczesnego rządu polskiego z pomocą funduszy inwestycyjnych było utworzenie Grupy Azoty skladającej się z tarnowskich Azotów, zakładów w Policach, Kędzierzynie i Puławach, plus Siarkopol i kilka innych podmiotów. Nowy statut i wyższa kapitalizacja zapobiegły wrogiemu przejęciu przez Rosję.
www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/proba-przejecia-grupy-azoty-potezna-kara-dla,59,0,1887547.html
manager.money.pl/wywiady/artykul/prezes-grupy-azoty-zapewnia-w-money-pl-ze,91,0,1701979.html
Dzisiaj wartość grupy spadła w porównaniu z jesienią 2015 z ponad 100 do około 30 zł za akcję na giełdzie w Warszawie, a w ciągu roku z ok. 70. Pojawia się proste pytanie: czy Rosjanie znów chcą przejąć Azoty dzięki pracy swojej agentury? Czyli Poputczyków i Sprzedawczyków?