czandra1
26.03.19, 09:03
a taka miała być koncyliacyjna, taka miła, taka usłużna, taka dobra dla wszystkich, z naciskiem na taka, a tu masz, Matousz wysłał ją na mision impossible, czyli na rozmowy z nauczycielami, na z góry przegraną pozycję, i cały plan poszedł w pisdu, nauczyciele ją zjedzą, wyplują i jeszcze raz zjedzą, no i dobrze, bo gdzie było to babsko w czasie protestu matek niepełnosprawnych?