haen2010
08.10.19, 22:06
I jestem najzwyczajniej znudzony. Przed wyborami oni wszyscy bardzo fajni i "merytoryczni". Tylko po 13 października będzie jak zwykle, albo jeszcze gorzej jak w przypadku pisowskiej swołoczy.
Oczywiście, zagłosuję na Kidawę - Błońską, oazę przyzwoitości elementarnej w polityce. Ale ta reszta, pożal się Boże.
Może ktoś odpowie na proste pytanie - dlaczego ci nasi politycy są tacy popieprzeni, że jedno mówią a potem jak zwykle. Demokracja, czy po prostu "ciemny lud to kupi"?