czandra1
03.12.19, 08:57
Zwolnili z pracy w banku syna Banasia, i to ma być ten plan "zapasowy" by Banaś się poddał, zaiste iście Makiaweliczny plan, godny kulawego kobolda. W normalnym kraju Mariuszek, któremu pies mordę lizał, już byłby w nowej pracy i zapoznawał się z wiadrem i mopem a w tym grajdołku, nadal tkwi na stanowisku, do którego nie powinien się zbliżać nawet na milę.
A Banasia syn dostał pracę bo by l kryształowo uzdolniony, nie żeby tatuś coś.