Dodaj do ulubionych

Art. 42a. § 2.

15.12.19, 05:47
Niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez sąd powszechny ani inny organ władzy zgodności z prawem powołania sędziego ani wynikającego z tego powołania uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.

A teraz proszę mi powiedzieć, co zrobić, jeśli któregoś pięknego dnia Pan Adrian D. postanowi powołać na sędziego swoją tchórzofretkę?
Obserwuj wątek
    • witek.bis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 06:02
      Gdybym miał zgadywać, jak ma na imię tchórzofretka Pana Adriana D., to stawiałbym na "Banaś".
      • 141288bs Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 15:16
        Tchorzofretka ma inne inie. Napisze ci jak znajde je w podreczniku zoologii.
    • witek.bis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 06:16
      Jeśli ktoś wie, jak skłonić tchórzofretkę do zrzeczenia się urzędu sędziego, to niech czym prędzej podzieli się tą wiedzą, bo PiS znowu będzie miał kłopot.
      • eiran Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 07:47
        Trzeba poczekać, aż tchórzofretka skończy 65 lat.
        • witek.bis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 07:56
          Dobry pomysł, ale dla tych bardziej cierpliwych, a ja w gorącej wodzie kąpany. I zupełnie nie wiem, jak obchodzić się z tchórzofretkami, bo miałem tylko psy i koty. Psa to chyba potrafiłbym namówić do rezygnacji, ale z kotem już byłoby trudniej. A co do tchórzofretki, to biorąc pod uwagę jej nazwę gatunkową, chyba próbowałbym ją zastraszyć (czyli raczej plan B).
          • eiran Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 08:04
            Z tego co wiem, to spośród występujących w naszym klimacie łasicowatych, najdłuższą średnią życia charakteryzuje się tchórz zwyczajny i jest to ok. 15 lat. Fretki żyją krócej, tak do 10 lat, a więc posługa sędziowska tchórzofretki powinna się zamknąć w dwóch-trzech kadencjach prezydenckich.
            Poza tym, tchórzofretka to hybryda, a więc można spróbować ją najpierw zalać benzyną, a potem doładować prądem.
            • witek.bis :-))) n/t 15.12.19, 08:08
              .
      • maotsetung Będzie kolejna (10ta) poprawka do poprawki ustawy 15.12.19, 08:45
        witek.bis napisał:

        > Jeśli ktoś wie, jak skłonić tchórzofretkę do zrzeczenia się urzędu sędziego, to
        > niech czym prędzej podzieli się tą wiedzą, bo PiS znowu będzie miał kłopot.
        >

        A przed nami jeszcze prawie cztery lata rządów ZK i jego ferajny, oj będzie się działo.
    • no-popis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 07:22
      witek.bis napisał:

      > Niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez sąd powszechny ani inny organ
      > władzy zgodności z prawem powołania sędziego ani wynikającego z tego powołania
      > uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.

      >
      > A teraz proszę mi powiedzieć, co zrobić, jeśli któregoś pięknego dnia Pan Adria
      > n D. postanowi powołać na sędziego swoją tchórzofretkę?
      Prawo to uniemożliwia.
      >
      • witek.bis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 07:24
        A niby w jaki sposób uniemożliwia, skoro żaden sąd ani inny organ nie będzie mógł tego stwierdzić?
        • buldog2 Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 09:43
          W taki, że prezes pis to czyste dobro, a rządy jego i reszty Prawa i Sprawiedliwości, to rządy prawa i sprawiedliwości, i przyzwoitości, i bezinteresowności, i skromności. Itd.
        • eiran Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 10:44
          Myślę że ludzikow, w swojej wynikającej z wieku i doświadczenia życiowego roztropności, wierzy jednak w to, że Trybunał Konstytucyjny, pod światłym przywództwem Odkrycia Towarzyskiego, znalazłby w naszej ustawie zasadniczej podstawę do podważenia powołania tchórzofretki na sędziego (czy tez sędzię).
        • no-popis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 17:20
          witek.bis napisał:

          > A niby w jaki sposób uniemożliwia, skoro żaden sąd ani inny organ nie będzie mó
          > gł tego stwierdzić?
          Milewski bez problemu stwierdzi. Jeszcze nawet orzeka i jest czynnym sedzią.
          • erte2 Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 19:29
            no-popis
            Co wy biedne pisiory zrobilibyście gdyby nie było Milewskiego.... Musielibyście sięgnąć do swoich zasobów, co byłoby może niezbyt dla was miłe, ale nie do uniknięcia. A na pociechę powiem wam że macie duuuży wybór - że wspomnę tylko sędziego warchoła, mazura, całą neo-KRS, Izbę dyscyplinarną, piotrowicza i wisienkę na tym dość zgniłym i śmierdzącym torcie - niejakiego kryże andrzeja (który co prawda jest już emerytem, ale co to dla was).
            A tak to co prawda jeden Milewski jest już dość wyeksploatowany, ale jeszcze trochę działa.
      • man_sapiens Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 10:48
        no-popis napisała:
        > Prawo to uniemożliwia.

        Ależ oczywiście. Jedyne słuszne prawo uznaje tylko koty.
        • adria231 Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 11:28
          A czy te hale nijakiego już działają, czy tylko " wydano" na nie pieniądze?
      • erte2 Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 19:18
        no-popis napisało:
        Prawo to uniemożliwia

        Oj tam oj tam, uniemożliwia....
        Jeśli PAD-alcowi każą powołać tchórzofretkę (jenota, mysikrólika czy szczura śniadego /niepotrzebne skreślić/) na stanowisko sędziego, ministra czy innego kanclerza - to bez protestu i niepotrzebnego gadania zrobi to "w swoisty sposób" i "bez żadnego trybu". Ma już wprawę.
        • mephlstopheles Re: Art. 42a. § 2. 16.12.19, 00:40
          Małpami urzędy obsadzić to dla nich nawet byłoby lepiej, a jak która ucieknie z powrotem do zoo, to zawsze można do art. 42a. dodać § 3 o treści że § 2 nie dotyczy wprawdzie pawiana.
      • mn7 Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 13:03
        A wręczanie mianowania osobom, które nie przeszły prawem przewidzianej procedury umożliwia?
    • witek.bis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 07:44
      Biorą pod uwagę to, że takie przepisy forsuje partia niepodzielnie rządzona przez pewnego doktora nauk prawnych, trzeba ze smutkiem stwierdzić, że endoproteza mózgu chyba się nie przyjęła :-(
    • witek.bis Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 09:04
      Podobno sędzia Markiewicz jest tym szczęściarzem, który jako pierwszy wylosował orzekanie razem z tchórzofretką doktora Dudy i kotem doktora Kaczyńskiego. A jeśli nie doceni tego uśmiechu losu, to popracuje sobie trochę w jednej z hal doktora Jakiego.
      • aga-kosa Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 09:51
        Cenię sobie dobry abstrakcyjny dowcip. Tchórzofretka i Markiewicz w "hali" Jakiego. ;) aga
        • taniarada Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 10:05
          aga-kosa napisała:

          > Cenię sobie dobry abstrakcyjny dowcip. Tchórzofretka i Markiewicz w "hali" Jak
          > iego. ;) aga
          No jedynie klakierzyPO mogą sobie dowcipy opowiadać .Do którego roku przypomnij mi aga? Tylko nie czytaj z kartki i nie sepleń jak Małgośka Kidawa -Błońska.
    • yoma Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 10:48
      I co pisi, życie was wyprzedziło?
    • zoro_wieczorowo_poro Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 11:50
      Dobrym sposobem na tchórzofretki jest posmarowanie przez Pierdoklesa z Tabletu, teoretycznemu właścicielowi fretki ok. 500 milionów PLN z budżetu
    • mephlstopheles Re: Art. 42a. § 2. 15.12.19, 18:19
      Sprawdzonym sposobem na tchórzofretkę jest wysłanie do niej smutnych panów z CBA z hakiem. Gorzej jak ona też ma haki.
    • inocom Dura lex, sed lex. 15.12.19, 18:52
      witek.bis napisał:

      > Niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez sąd powszechny ani inny organ
      > władzy zgodności z prawem powołania sędziego ani wynikającego z tego powołania
      > uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.

      >
      > A teraz proszę mi powiedzieć, co zrobić, jeśli któregoś pięknego dnia Pan Adria
      > n D. postanowi powołać na sędziego swoją tchórzofretkę?

      Był już przypadek senator konia. Prawo to prawo.
      • taniarada Re: Dura lex, sed lex. 15.12.19, 19:00
        inocom napisał:

        > witek.bis napisał:
        >
        > > Niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez sąd powszechny ani inny
        > organ
        > > władzy zgodności z prawem powołania sędziego ani wynikającego z tego pow
        > ołania
        > > uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.

        > >
        > > A teraz proszę mi powiedzieć, co zrobić, jeśli któregoś pięknego dnia Pan
        > Adria
        > > n D. postanowi powołać na sędziego swoją tchórzofretkę?
        >
        > Był już przypadek senator konia. Prawo to prawo.
        >
        > No fakt .Ale przyszedł Klaudiusz i pogonił senatora do stajni i skończyło się senatorowanie .Ja myślę że Grodzki jest takim czarnym koniem Platformy.
        • erte2 Re: Dura lex, sed lex. 15.12.19, 19:34
          taniarada
          boszszsz... Wiedziałem żeś matoł, ale że aż taki.....
          • inocom [...] 15.12.19, 23:16
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • taniarada Widać że z czytaniem i zrozumieniem faktu 16.12.19, 05:01
            erte2 napisał:

            > taniarada
            > boszszsz... Wiedziałem żeś matoł, ale że aż taki.....
            Masz kłopoty.O życiu Incitatusa na dworze Kaliguli pisze Swetoniusz w swoich Żywotach Cezarów. Według niego Incitatus jako koń wyścigowy miał prawo do spokoju i odpoczynku. Nad tym, by w noc przed wyścigami nikt mu nie przeszkadzał, czuwali pretorianie uciszając nocne hałasy. Poza tym rumak miał mieszkać w marmurowej stajni, chodzić okryty purpurą i w uprzęży ozdobionej drogimi kamieniami, jadać ze żłobu z kości słoniowej. W końcu koń dostał umeblowany dom i służbę, żeby zaproszeni w jego imieniu goście mogli wygodniej ucztować. Inny pisarz, Kasjusz Dion, dodaje, że konia karmiono "złotym jęczmieniem" (gr. χρυσαῖ κрιθαί, być może jęczmieniem wymieszanym z płatkami złota, a może jakąś szczególnie wyselekcjonowaną i drogą odmianą jęczmienia, która się tak nazywała). Incitatus regularnie uczestniczył w ucztach wydawanych przez Kaligulę: przy tej okazji cesarz wznosił toasty za zdrowie rumaka. Mianował go też kapłanem. Obaj pisarze podają, że Kaligula miał zamiar uczynić Incitatusa konsulem. Śmierć Kaliguli i zmiana na cesarskim tronie zniweczyła te plany.Zupełnie jak w Platformie Obywatelskiej .Ile tam było zlotych koni.I biegają teraz po ulicach.A jeden to często odwiedza prokuraturę .I cha cha.
            • prawdawaszaboli Re: Widać że z czytaniem i zrozumieniem faktu 03.02.20, 13:48
              > Zupełnie jak w Platformie Obywatelskiej .Ile tam było zlotych koni.I biegają teraz po ulicach.A jeden to często odwiedza prokuraturę .I cha cha.

              :)))
            • zdybex Re: Widać że z czytaniem i zrozumieniem faktu 03.02.20, 22:01
              ilu was tam tanioraduje u tego zero? Walczycie o zycie? Zmień pracę, weż kredyt.
    • ukos Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 12:57
      Problem bynajmniej nie w możliwości powołania tchórzofretki, tylko w tym, że PiSSdacka większość techniczna nawet w takiej sytuacji nie uznałaby PiSSdackiego wariata za niezdolnego do sprawowania prezydentury, jeżeli PrezesPan nie kazałby inaczej.
    • j-k durne pytanie i durna odpowiedz 03.02.20, 13:51
      witek.bis napisał:
      > A teraz proszę mi powiedzieć, co zrobić, jeśli któregoś pięknego dnia Pan Adria
      > n D. postanowi powołać na sędziego swoją tchórzofretkę?


      Konstytucja (z mocy tradycji, a nie zapisow) dotyczy organizacji LUDZI.

      zatem pan Prezydent Duda na sedziego moze powolac tylko kogos,

      kto ma (ludzka, a nie np. psia, czy krowia) metryke urodzenia


      Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
      • sverir Re: durne pytanie i durna odpowiedz 03.02.20, 14:29
        " Konstytucja (z mocy tradycji, a nie zapisow) dotyczy organizacji LUDZI"

        Bzdura. Dotyczy także różnych instytucji.
        • eiran Re: durne pytanie i durna odpowiedz 03.02.20, 14:37
          Konstytucje ośmiu krajów regulują prawa zwierząt.
      • zdybex Re: durne pytanie i durna odpowiedz 03.02.20, 21:58
        Kogoś czy coś czy pan Duda ogarnia temat
    • prawdawaszaboli Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 13:52
      W kwestii formalnej : z czego ten artykuł 42 ?...
      • eiran Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 13:58
        Podam wam, towarzyszu waszaboli, prosty sposób, jak się tego dowiedzieć. Zaznaczacie kawałek tekstu (wystarczy ok. 7-10 słów, nie licząc spójników, przyimków, zaimków itp.); kopiujecie, i wklejacie w okienko wyszukiwarki (na przykład google). Pokaże wam się lista wyników - wybieracie pierwszy od góry, jak wciąż nie będzie jasne - drugi, trzeci itp.
        • prawdawaszaboli Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 19:00
          Dużo się nagadałeś , a odpowiedzi brak ... :)
          • eiran Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 19:54
            Wręcz przeciwnie, towarzyszu. Dostaliście wędkę, a nawet sieć, ale wy wolicie rybkę.
      • sverir Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 14:31
        " W kwestii formalnej : z czego ten artykuł 42 ?..."

        W kwestii formalnej - to z tej ustawy, która wg was porządkuje sądownictwo. Czyżbyś bronił deformy nie znając jej treści?
        • prawdawaszaboli Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 19:02
          > Czyżbyś bronił deformy nie znając jej treści?

          Wskaż , gdzie broniłem , albo idź do okulisty... :)
          • sverir Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 20:31
            " Wskaż , gdzie broniłem , albo idź do okulisty... :) "

            Och, wybacz, to tylko za daleko idące wnioski. Wydawało mi się, że skoro krytykujesz "wolne sądy" i stwierdzasz "skuteczność zmian pisowskich w sądownictwie", to jesteś zwolennikiem tych zmian. Ale widzę, że można krytykować sądy, chwalić zmiany i być przeciwnikiem zmian. Zwracam więc honor.
            • eiran Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 20:51
              Jest zwolennikiem, ale nie bronił. Trudno żeby bronił, skoro nie ma bladego pojęcia o jaka ustawę chodzi. Prawdopodobnie uważa ustawę za słuszną, bo jest zwolennikiem jej autorów.
    • 141288bs Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 15:30
      witek.bis napisał:

      > Niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez sąd powszechny ani inny organ
      > władzy zgodności z prawem powołania sędziego ani wynikającego z tego powołania
      > uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.

      >
      > A teraz proszę mi powiedzieć, co zrobić, jeśli któregoś pięknego dnia Pan Adria
      > n D. postanowi powołać na sędziego swoją tchórzofretkę?
      >
      - w podreczniku zoologii tchorzofretka nazywana jest witek.bis i witek, co sie stanie jak powola ktoras z wymienionych?
    • buldog2 Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 19:22
      Wtedy, mając na uwadze ostatnie nominacje oraz inne akty woli [prezesa], uznamy to za zwycięstwo rozsądku i umiarkowania.
    • mn7 Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 19:34
      Istnienie hierarchii źródeł prawa (zob. Konstytucja R.P.) na rózne konsekwencje. Na przykłąd takie, że w ypadku niezgodnosci przepisu niższego rzędu z przepisem wyższego rzędu, obowiązkiem organu władzy publicznej jest takiie wyożenie tego przepisu niższego rzędu, żeby nadać mu treść zgodną z przepisem wyższego rzędu. Gdy to natomiast nie jest możliwe w wypadku niezgodnosci przepisu ustawowego z przepisem ratyfikowanej umowy międzynarodowej - obowiązkiem orgamu jest pominięcie takiego niezgodnego przepisu. Co do prawa UE - zob. m.in. sprawa Simmental i każdy podręcznik tego prawa.
    • lechutek1961 Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 20:40
      witek.bis napisał:

      > A teraz proszę mi powiedzieć, co zrobić, jeśli któregoś pięknego dnia Pan Adria
      > n D. postanowi powołać na sędziego swoją tchórzofretkę?

      Jeśli powoła 🤭 to będzie nieusuwalna jak inni sędziowie.
      • mn7 Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 20:47
        Jak słusznie zauważono, konsekwencja nigdy nie była mocną stroną propagandy PiS. Kiedy chce się usuwać sędziów pod jakimś niepoważnym pretekstwem - wtedy nieusuwalność rzekomo przestaje na chwilę obowiązywać. Kiedy mamy do czynienia z sytuacją zupełnie oczywistą - nagle propaganda sobie przypomina o nieusuwalności.
        • lechutek1961 Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 20:52
          A czego się spodziewałaś? Na głupie pytanie odpowiedź nie może być mądra.
          Głupotę można zwalczać jedynie głupotą, ewentualnie pozostałe "strzelba i szpadel"
          Ale na poważnie.....
          Nieusuwalność jest pod pewnymi warunkami. W monarchii nawet król może abdykować więc.....
          • sverir Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 21:00
            " Nieusuwalność jest pod pewnymi warunkami. W monarchii nawet król może abdykować więc....."

            Czyli samodzielnie ustąpić, a nie zostać zrzucony z tronu ustawą. Mn ma rację - nie przeszkadzała wam nieusuwalność sędziów, kiedy PiS wprowadzał pierwsze reformy i ograniczał pełnienie funkcji ze względu na wiek. Nie przeszkadza wam wyrzucenie z zawodu za działalność na forum wędkarskim. Kiedy sąd wypowiada się na temat prawidłowego obsadzenia składu, to okazuje się, że jest to naruszenie prezydenckich kompetencji, których rzekomo nic naruszać nie może.

            No to może jednak, czy nie może? Krótka piłka, Lechu, odpowiedz: czy cokolwiek może ingerować w prezydenckie konstytucyjne uprawnienia?
            • lechutek1961 Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 21:40
              "Tryb pracy reguluje ustawa". Co jeszcze nie rozumiesz?
              • sverir Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 21:51
                " "Tryb pracy reguluje ustawa". Co jeszcze nie rozumiesz?"

                Tego, o co zapytałem. Bardzo proszę o rzetelną odpowiedź.
                • mn7 Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 23:33
                  Jak zawsze - odpowiedzi ani śladu. Ani śladu też po zapytanym. Już skończył dyżur.
                • lechutek1961 Re: Art. 42a. § 2. 04.02.20, 17:01
                  sverir napisał:

                  > " "Tryb pracy reguluje ustawa". Co jeszcze nie rozumiesz?"
                  >
                  > Tego, o co zapytałem. Bardzo proszę o rzetelną odpowiedź.

                  Nie bardzo rozumiem pytanie albo co jest w twojej wypowiedzi pytaniem. Nikt ustawą sędziów nie usuwał. Ustawa regulowała wiek w którym sędzia miał przejść w stan spoczynku. ZUS działa w ten sam sposób. Jest prawo przejścia na emeryturę obwarowane warunkam. Jeśli się godzisz idziesz na emeryturę, a jak nie to nikt ci nie zabrania pracować nadal. Nie rozumiem o co ten foch???
                  • sverir Re: Art. 42a. § 2. 04.02.20, 18:15
                    Zacznę od tego:
                    "ZUS działa w ten sam sposób"

                    Zatem nie działał w ten sam sposób, ponieważ sędziom nikt tego wyboru nie dał. W każdym razie ktoś mniej pisowski od Ciebie mógłby niebacznie wyciągnąć pewien logiczny wniosek: nie jest podważeniem kompetencji prezydenta w określaniu statusu sędziego, którego ten prezydent powołał. Tymczasem Ty i inni sympatycy PiS potrafią jedną gębą upierać się, że nikt i nic nie ma prawa podważać statusu sędziego powołanego przez prezydenta, a jednocześnie nie widzi nic niestosownego w tym, że robi to wasz ustawodawca. Zatem, Lechu, odpowiedz bardzo proszę na moje pytanie: czy cokolwiek może ingerować w prezydenckie konstytucyjne uprawnienia?
                    • lechutek1961 Re: Art. 42a. § 2. 04.02.20, 18:25
                      Nikt nie podważał statusu sędziego...Ustawa określała wiek w którym sędzia powinien przejść "w stan spoczynku" ( to nie emerytura). To nie pozbawienie statusu sędziego, to przejście z zawodowego orzekania do stanu spoczynku jednak nadal że statusem "sędzia" Ustawa nie pozbawiała statusu "sędziego" to nadal byliby "sędziowie w stanie spoczynku" . Nie jest prawdą tez ze sędziowie nie mieli wyboru. Mieli wybór składając na ręce prezydenta oświadczenie o chęci dalszej pracy lub nie składając .To wyraźny i łatwy wybór nawet dla osoby nie będącej sędzia.
                      • mn7 Re: Art. 42a. § 2. 04.02.20, 18:33
                        Ustawa była toporną i nieudolną próbą odsunięcia sędziów od otrzekania i jako taka była w zupełnie oczywisty sposób sprzeczna z zasadą nieusuwalności.
                      • sverir Re: Art. 42a. § 2. 05.02.20, 05:51
                        "Ustawa określała wiek w którym sędzia powinien przejść "w stan spoczynku" ( to nie emerytura). To nie pozbawienie statusu sędziego, to przejście z zawodowego orzekania do stanu spoczynku jednak nadal że statusem "sędzia"

                        A jednak nawet nasz rząd uznał inaczej, skoro zmienił zasady po zarzutach KE, że naruszają gwarancje nieusuwalności sądów. Widzisz Lechu, broniłeś przegranej sprawy.
                  • mn7 Re: Art. 42a. § 2. 04.02.20, 18:35
                    lechutek1961 napisał:

                    > sverir napisał:
                    >
                    > > " "Tryb pracy reguluje ustawa". Co jeszcze nie rozumiesz?"
                    > >
                    > > Tego, o co zapytałem. Bardzo proszę o rzetelną odpowiedź.
                    >
                    > Nie bardzo rozumiem pytanie albo co jest w twojej wypowiedzi pytaniem. Nikt ust
                    > awą sędziów nie usuwał.

                    Być może sverirowi to obojętne, ale wobec innych dyskutantów niewątpliwie obraźliwe jest sięganie po tak toporne i oczywiste kłamstwo.

          • mn7 Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 21:02
            Jak wielokrotnie przypominano, nieusuwalność nie jest uzależniona od jakichkolwiek warunków i nie budzi to żadnych wątpliwości w świetle jednoznacznego przepisu konstytucyjnego. Usunięcie sędziego jest możłiwe tylko i wyłącznie w przypadkach przewidzianych i żadnych innych.
            Związku z możliwością abdykacji króla nie ma to oczywiscie w ogóle żadnego (odpowiednikiem jest zrzeczenie sie urzędu), ale - jak widzę - uwielbiasz wrzuty niezwiazane w żaden sposób z tematem.
            • lechutek1961 Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 21:43
              Od pierwszego dnia obowiązywania konstytucji było wiadomo kiedy i jak można złożyć sędziego z urzędu ( bez jego zgody) więc nie jest to jakieś nowe prawo. Zwyczajnie ulega rozszerzeniu katalog wykroczeń za które taka kara obowiazuje
              • mn7 Re: Art. 42a. § 2. 03.02.20, 21:53
                Dyskusja nie dotyczy żadnych wykroczeń. Rozumiem jednak, że za wszelką cenę chcesz potwierdzić moje spostrzeżenie, że nigdy w trzech kolejnych wpisach nie trzymasz sie tematu? :-))))
            • lechutek1961 Re: Art. 42a. § 2. 04.02.20, 17:10
              mn7 napisała:

              >. Usunięcie sędziego jest możłiwe tylko i wyłącznie w przypad
              > kach przewidzianych i żadnych innych.

              Błogosławieni ci co nie mają nic do powiedzenia,,,, a jednak milczą.

              Ja dokładnie mówiłem o tym samym. Że też wy prawnicy nie macie nawet śladowej ilości zdroworozsądkowego myslenia która pozwalała by wam się domyśleć co adwersarz usiłuje powiedzieć. Jak się nie napisze "jak krowie na rowie" to na domysły nie ma co liczyć

              Ps. Znów cię obrażam ale chyba mam rację w swoim twierdzeniu.
              • mn7 Re: Art. 42a. § 2. 04.02.20, 18:37
                Skoro więc cwaniacki chwyt polegający na chwilowym obniżeniu wieku przejście w stan spoczynku nie jest wśród przyczyn uzasadniajacych usunięcie sędziego z jego urzędu, to gołum okiem i bez żadnych wątpliwosci widać, jak mijasz się z prawdą. Bardziej chyba mijać się z prawdą nie można.
                • lechutek1961 Re: Art. 42a. § 2. 04.02.20, 18:44
                  Wykaz to mijanie się z prawda,,,,, jeśli tak było w istocie. Czekam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka