witek.bis
07.01.20, 08:46
Kiedy idzie o dobro Ojczyzny, patrioci nie liczą się z groszem i dlatego są skłonni zapłacić nawet 5 000 zł za oskarżenie marszałka Grodzkiego o łapownictwo. Biorąc pod uwagę to, że za takie pieniądze można dziś kupić cyrka jebałt 10 000 jaj, honorarium za rzekome wręczenie Grodzkiemu łapówki o wartości mniej więcej 1/5 jaja (400 zł w roku 1994) wydaje się co najmniej godziwe, choć sama transakcja godziwa na pewno nie jest. Ale przecież nie musi być godziwa, skoro jest patriotyczna. Takich jaj to chyba mało kto się spodziewał.
szczecin.onet.pl/afera-wokol-tomasza-grodzkiego-radio-lapowka-za-falszywe-oskarzenie-grodzkiego-o/cm9vw3b