Dodaj do ulubionych

Bandyta od Łupaszki

01.03.20, 15:37
Ja się nie zgadzam zarówno z monopolem prawactwa na obłudną gloryfikację "żołnierzy wyklętych", jak i z liberalną niechęcią do niepodległościowej partyzantki w PRL.
Patrzyłem dziś na pan-prezydenta z dużym nieukontentowaniem, jak piał z zachwytu nad "wyklętymi":
z autopsji wiem, że większość z nich miałaby kłopoty z podaniem mu ręki.

Zbyt dobrze pamiętam z dzieciństwa, jak o niektórych ciociach i wujkach nie wolno mi było nawet wspominać na podwórku.
Potem moczarostwo wykreowało swego wroga nr1: bandytę od Łupaszki, Pawła Jasienicę
Jasienica należał do tego samego zgrupowania, co ... Bury.

Zalecam wstrzemięźliwośc w oszczekiwaniu.
Obserwuj wątek
    • krysztalowoczystyczlowiek W każdej nacji, partii, czy organizacji są ludzie 01.03.20, 15:44
      porządni i świnie!
      Niestety IPN zwany potocznie Instytutem Zakłamania Narodowego, i cała PiSia ferajna nie dopuszcza tego do swojej świadomości.
      Dla nich jak partyzant, PiSior, czy ksiądz to musi być kryształowo czysty, choćby nawet burdel prowadził i mordował zwyczajnych ludzi, albo posuwał ministrantów!
      >
    • cotojest2020 Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 15:55
      Jasienica się nawrócił. Każdy mógł. Nie każdy chciał.
    • m.c.hrabia Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 15:56
      A tak z ciekawości to o chciałeś przekazać swoim wpisem ?
      • borrka Że się nie zgadzam z szufladkowaniem "wyklętych" 01.03.20, 16:01
        W szeregach WiN zdarzali się bandyci, ale znakomita większość to byli patriotyczni desperados.
        W UB bandyci i psychopaci dominowali.
        • m.c.hrabia Re: Że się nie zgadzam z szufladkowaniem "wyklęty 01.03.20, 16:04
          No tak , proste jak drut.
        • cotojest2020 Re: Że się nie zgadzam z szufladkowaniem "wyklęty 01.03.20, 16:13
          "znakomita" wiekszość zabiła ok 9 tys cywilów w tym kobiety i dzieci.
          Dziękuję za takich.
          • borrka To była wojna domowa 01.03.20, 16:18
            Połączona z obcą interwencją.
            Ofiar było pewnie więcej, jeśli doliczyć Ukraińców.

            Chcesz przez to powiedzieć, że racja moralna była po stronie UB i KBW?
            Polemizowałbym.
            • cotojest2020 Re: To była wojna domowa 01.03.20, 16:28
              Nie ma racji moralnych w zabijaniu. Nie ma usprawiedliwienia dla zabijania niewinnych ludzi.
              • don.kichote Re: To była wojna domowa 01.03.20, 16:42
                cotojest2020 napisała:

                > Nie ma racji moralnych w zabijaniu. Nie ma usprawiedliwienia dla zabijania niew
                > innych ludzi.

                Niewinnych? To zależy kto o tym orzeka!
                Skoro dzielili "pańską" ziemię - nie byli niewinni! Skoro brali ziemię z reformy, nie byli niewinni! Skoro kolaborowali z "okupantem" pracując w szkołach, na pocztach w sklepach - nie byli niewinni. Samozwańczy wataszkowie, niezależni od nikogo, "ogniem i mieczem" czynili ich sprawiedliwość...
                • no-popis Re: To była wojna domowa 01.03.20, 17:19
                  don.kichote napisał:

                  > cotojest2020 napisała:
                  >
                  > > Nie ma racji moralnych w zabijaniu. Nie ma usprawiedliwienia dla zabijani
                  > a niew
                  > > innych ludzi.
                  >
                  > Niewinnych? To zależy kto o tym orzeka!
                  > Skoro dzielili "pańską" ziemię - nie byli niewinni! Skoro brali ziemię z reform
                  > y, nie byli niewinni! Skoro kolaborowali z "okupantem" pracując w szkołach, na
                  > pocztach w sklepach - nie byli niewinni. Samozwańczy wataszkowie, niezależni od
                  > nikogo, "ogniem i mieczem" czynili ich sprawiedliwość...
                  TWoja krytyka Jaruzelskiego i jemu podobnych jest zbyt ostra.
                  • don.kichote Piłeś?! Nie pisz!!! 01.03.20, 17:28
                    Bo różne kretynizmy z tego wychodzą...

                    no-popis napisała:

                    > TWoja krytyka Jaruzelskiego i jemu podobnych jest zbyt ostra.
                    • m.c.hrabia Re: Piłeś?! Nie pisz!!! 01.03.20, 17:39
                      Po kiego wdeptujesz w świeży krowi placek , i to na bosaka.
        • pies.na.czarnych Re: Że się nie zgadzam z szufladkowaniem "wyklęty 01.03.20, 16:47
          borrka napisał:

          > W szeregach WiN zdarzali się bandyci, ale znakomita większość to byli patriotyc
          > zni desperados.
          > W UB bandyci i psychopaci dominowali.
          >
          >
          >

          Wnioskuje, że znałeś od podszewki oba środowiska.
          • borrka Nie było mnie na świecie 01.03.20, 16:51
            Ale moja Rodzina, owszem, miała okazję poznać i jednych, i drugich.
            • m.c.hrabia Re: Nie było mnie na świecie 01.03.20, 16:58
              borrka napisał:

              > Ale moja Rodzina, owszem, miała okazję poznać i jednych, i drugich.
              >
              Wniosek?
              • borrka Wniosek taki 01.03.20, 17:26
                Iż sporo wiem na ten temat niejako z pierwszej ręki i wyrobiłem sobie opinię odnośnie tego "powstania antykomunistycznego", bo to dobre określenie.
                A moja opinia wyklucza możliwość potępienia "żołnierzy wyklętych".
                Byłoby to niesprawiedliwe w moim odczuciu.
                • m.c.hrabia Re: Wniosek taki 01.03.20, 17:37
                  Jeśli niejako z pierwszej ręki , to cóż , z „ pierwszą ręką” nie ma dyskusji.
                  • pies.na.czarnych Re: Wniosek taki 01.03.20, 17:45
                    > Nie bylo mnie na swiecie
                    > Ale moja Rodzina, owszem, miała okazję poznać i jednych, i drugich.
                    > sporo wiem na ten temat niejako z pierwszej ręki

                    Niech żyje logika i siła uwiarygodniania własnych racji 😂
                    • borrka Czuję sarkazm 01.03.20, 17:52
                      Dostrzegasz gdzieś bak logiki?
                      Dla moich osobistych przekonań doświadczenia rodzinne sa najważniejsze.
                      • pies.na.czarnych Re: Czuję sarkazm 01.03.20, 20:12
                        Myśle, że jesteś wystarczająco stary aby mieć własne doświadczenia z SB i nie musisz się podpierać opowieściami cioci. Twoje wypowiedzi w tym wątku pachną nieprzyjemnie pisizmem.
                        • borrka Trochę mi brakuje, by mieć doswiadczenia z UB:) 01.03.20, 20:56
                          A i z SB głównie z Urzędu Paszportowego i WKR.
            • eiran Re: Nie było mnie na świecie 01.03.20, 17:12
              Rodzinne doświadczenia są mylące. Rodzina mojej żony próbowała po wojnie ułożyć sobie jakoś życie, prowadzili skromny sklepik, który co i rusz padał ofiarą napadu lokalnych wyklętych (to była północna Kielecczyzna) tracąc prawie wszystko, co im się udało wypracować, a zwłaszcza to co najcenniejsze. Za ósmym, czy dziesiątym razem doszli do wniosku, że nie dadzą rady, spakowali co im zostało i wyjechali na "Ziemie Odzyskane".
              • m.c.hrabia Re: Nie było mnie na świecie 01.03.20, 17:17
                Bo to tak jak z rozwodami, każda rodzina ms swoje odczucia, zawsze winna ta druga:)
      • don.kichote Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 16:06
        m.c.hrabia napisał:

        > A tak z ciekawości to o chciałeś przekazać swoim wpisem ?

        Że nie wszyscy UB/SB-cy byli źli?
        • m.c.hrabia Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 16:19
          don.kichote napisał:

          > m.c.hrabia napisał:
          >
          > > A tak z ciekawości to o chciałeś przekazać swoim wpisem ?
          >
          > Że nie wszyscy UB/SB-cy byli źli?
          >
          >

          Jasne, a u wyklętych to sami intelektualiści, pobożni katolicy, a tylko co tysięczny trafiał się psychopata, czyli jeden promil, czyli statystycznie nic.
          • pies.na.czarnych Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 16:51
            Była mała różnica między UB/SB i Przeklętymi. Ci pierwsi mieli nad sobą PZPR ci drudzy to samozwańczy sędziowie i kaci bez wspólnego dowództwa.
    • borrka Kto nie z Mieciem, tego zmieciem! 01.03.20, 16:03
      Już wieczór zapada,
      usnęły już bory
      i z borów wychodzą
      reakcji upiory.

      Straszliwych rezunów
      zbierają się hordy,
      by szerzyć dokoła
      pożogi i mordy.

      Na czele szwadronu
      ataman ich gna —
      Łupaszka, Łupaszka,
      Łupaszka maja!


      Szpot.

      Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
    • pies.na.czarnych Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 16:05
      Niestety pisia propaganda i zakłamana historia, oraz półprawdy na temat żołnierzy wyklętych poszły w świat. Dzisiaj byla w belgijskim radio audycja na ten temat. Dziwie się, ze Belgowie kupili te półprawdy i przedstawili ich jakby sami do pisu należeli.
      • cotojest2020 Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 16:09
        nie ma co się dziwić . Historia pisana przez IPN dominuje.
        Swoim dzieciom i komu mogę przekazuję wiedzę bez tego zakłamania.
    • taniarada Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 17:47
      Piękna historia ostatniego oficera AK mjr. Jana Tabortowskiego „Bruzdę”.Wspaniali żołnierze zginęli lub zostali zamordowani przez NKWD i UB.A oprawcy żyli dalej lub zdychali od zwykłych chorób .Teraz ich bękarty wszystko negują .Cześć i Chwała bohaterom.
      • pies.na.czarnych Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 17:50
        W tym czasie AK było juz dawno rozwiązane. Nie wycieraj sobie mordy prawdziwymi żołnierzami.
    • borrka Refleksja 01.03.20, 18:11
      Mam (raczej miałem) w najbliższej rodzinie ofiary najbardziej spektakularnego procesu leśnych" w PRL.
      Wolę sobie nawet nie wyobrażać ich reakcji na stwierdzenia "bandyci", "niegodni miana AK" itd.
      Ich potomstwo, z który nie utrzymuję kontaktu, niejako całe życie poświęciło "kultywacji", co mi nie odpowiada, ale jakoś rozumiem.
      Czego nie rozumiem, to próby podziału w oparciu o cezurę 1945 na "bohaterów" i "bandytów".
      To bez sensu.
      • m.c.hrabia Re: Refleksja 01.03.20, 18:22
        „Uwielbiam” kategoryczne stwierdzenia których nie da się zweryfikować.
      • don.kichote Re: Refleksja 01.03.20, 18:35
        borrka napisał:

        > Czego nie rozumiem, to próby podziału w oparciu o cezurę 1945 na "bohaterów" i
        > "bandytów".

        Ale mordowanie z w imieniu Ojczyzny bez Honoru za to z Bogiem na ustach geodetów, chłopów, pocztowców, nauczycieli czy żegnających się "od prawa" - rozumiesz(?) i "moralną rację" podzielasz???

        > To bez sensu.

        I tu się zgodzę...
        • borrka Nic nie wiadomo o "mordowaniu" 01.03.20, 19:04
          A tzw. sąd wykorzystałby tę opcję.
          Błędem jest uogólnianie.

          Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
          • m.c.hrabia Re: Nic nie wiadomo o "mordowaniu" 01.03.20, 19:11
            W procesach norymberskich tez nic nie wiedzieli o mordowaniu,wykonywali tylko rozkazy.
            • cotojest2020 Re: Nic nie wiadomo o "mordowaniu" 01.03.20, 19:24
              co proponowali wyklęci? to co było przed wojną.Czyli autorytarne rządy panów i parobków. Gdy inni odbudowywali kraj ze zniszczeń , tamci przeszkadzali. Czekali na III wojnę światową, której nikt nie chciał poza nimi. Wielu to zwykli bandyci. Jak można ich chwalić ? jak można gloryfikować ?
          • don.kichote Re: Nic nie wiadomo o "mordowaniu" 01.03.20, 19:38
            Żartujesz?!

            borrka napisał:

            borrka

            Albo problem mordów po-AKowskiej partyzantki
            16.02.20, 15:04

            Na cywilach litewskich i białoruskich.
            Pozornie wszystko jasne i godne potępienia.
            Przy bliższej analizie ... chodziło o sowiecką kolaboracje, powszechną wśród Białorusinów i konflikty litewskich Leśnych Braci z Łupaszką
            .


            Nie oceniam, zalecam powściągliwość.


            --
            Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !

            cotojest2020

            Re: Albo problem mordów po-AKowskiej partyzantki
            16.02.20, 15:23

            mordy na nauczycielach,mierniczych też usprawiedliwisz?>
            Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś

            borrka

            To była wojna domowa

            16.02.20, 15:40
            Jeśli łapano WiN-owca, zabijano go. Jeśli nauczyciel szerzył komunistyczną propagandę, a mierniczy pracował dla reformy rolnej, również musieli się liczyć z konsekwencjami.

            Problem polega na znanych wypadkach śmierci dzieci i osób przypadkowych.

            --
            Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !

            snajper55
            Re: To była wojna domowa
            16.02.20, 16:44
            borrka napisał:

            > Jeśli łapano WiN-owca, zabijano go. Jeśli nauczyciel szerzył komunistyczną prop
            > agandę, a mierniczy pracował dla reformy rolnej, również musieli się liczyć z k
            > onsekwencjami.

            Konsekwencjami? Też ich mordowano. Chłopi nie chcieli dać jedzenia czy bimbru? Też ich mordowano. A jak się uchlano i najedzono, to mordowano każdego, kogo morda się nie podobała.

            > Problem polega na znanych wypadkach śmierci dzieci i osób przypadkowych.

            Wypadkach? Może błędach i wypaczeniach?

            S.
            --
            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.

            borrka
            Obrażasz wielu odważnych ludzi

            17.02.20, 01:34
            Takie postępowanie nie było reguła, ale zdarzało sie w ramach wojny z komunistami.
            Ja już takie teksty znam - z 1968 o Pawle Jasienicy!


            To w końcu było wiadomo o mordowaniu, czy nie? Zdecyduj się!!!

            > Błędem jest uogólnianie.

            Jestem w stanie się zgodzić, pod warunkiem, że zasada ta dotyczyć wszystkich zaangażowanych w ten konflikt mie ty6lko "wyklątych"!
            • borrka Źle mnie zrozumiałeś 01.03.20, 19:43
              Ten fragment wątku dotyczy mojej Rodziny i do niej odniosłem sformułowanie "nic mi nie wiadomo".
    • jabbaryt Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 19:27
      Ciekawy temat. Mówi się, że obecnie toczy się walka miedzy trzecim pokoleniem ubeków a trzecim pokoleniem AK-owców. W moim przypadku jest spór wewnętrzny bo jeden mój dziadek był moczarowskim partyzantem i stalinowskim partyjniakiem a drugi dziadek był katolickim chłopem, którego najbliżsi krewniacy byli zaangażowani w akowska partyzantkę. Żaden tam Kedyw, ot jakieś lokalne oddziały w białostockim zadupiu. AK-owcy prokuratorzy którzy pewnie matury nie mieli. Wydawali wyroki często na niewinnych ludzi. Trudno to wszystko ogarnąć bo na wsi była omerta i ludzie po wielu latach nie wiedza kto strzelał do sąsiada. Z drugiej strony moczarowscy z kieleckiego, będąc dzieciakiem siedziałem u nich na kolanach u różnych 'generałów' typu Stefański. Tym to się dobrze powodziło. Duże mieszkania na MDM-ie, wille w Magdalence. Co by nie gadać jedni walczyli o polska niepodległość a drudzy o polską podległość. Natomiast to nie tak, że jedni to byli szlachetni rycerze a drudzy krwawi sadyści. Jedni i drudzy - ludzie z krwi i kosci.
      • cotojest2020 Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 19:30
        I dlatego nie ma zgody na czczenie
      • m.c.hrabia Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 19:34
        jabbaryt napisał:

        > Ciekawy temat. Mówi się, że obecnie toczy się walka miedzy trzecim pokoleniem u
        > beków a trzecim pokoleniem AK-owców. W moim przypadku jest spór wewnętrzny bo
        > jeden mój dziadek był moczarowskim partyzantem i stalinowskim partyjniakiem a d
        > rugi dziadek był katolickim chłopem, którego najbliżsi krewniacy byli zaangażow
        > ani w akowska partyzantkę. Żaden tam Kedyw, ot jakieś lokalne oddziały w białos
        > tockim zadupiu. AK-owcy prokuratorzy którzy pewnie matury nie mieli. Wydawali w
        > yroki często na niewinnych ludzi. Trudno to wszystko ogarnąć bo na wsi była ome
        > rta i ludzie po wielu latach nie wiedza kto strzelał do sąsiada. Z drugiej stro
        > ny moczarowscy z kieleckiego, będąc dzieciakiem siedziałem u nich na kolanach u
        > różnych 'generałów' typu Stefański. Tym to się dobrze powodziło. Duże mieszkan
        > ia na MDM-ie, wille w Magdalence. Co by nie gadać jedni walczyli o polska niepo
        > dległość a drudzy o polską podległość. Natomiast to nie tak, że jedni to byli s
        > zlachetni rycerze a drudzy krwawi sadyści. Jedni i drudzy - ludzie z krwi i kos
        > ci.
        Ot, proza życia
        • jabbaryt Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 19:54
          sprostowanie: chodziło mi o Stefana Szymańskiego ps Góral.
        • cotojest2020 Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 20:02
          miałam w rodzinie i wyklętego i takiego co z biało-czerwoną opaską w jakieś wsi pilnował porządku / kto miał to robić ?/ . Może twardogłowym wielbicielom wyklętych nie przychodzi do głowy ,że tak jak i teraz grasowały wtedy zwykłe bandy złodziei i różnej maści szumowin. Wyklęty po kilku miesiącach bezsensownego włóczenia się po lesie i braku wizji ujawnił się i wrócił do normalnego życia. Wujek z milicji / miał 20 lat/ zginął w czasie nocnego patrolu bo chciał udaremnić kradzież sklepu przez jakąś bandę właśnie. Takie to były parszywe czasy.
          • jabbaryt Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 20:16
            jeszcze raz jedni walczyli o polska niepodległość a drudzy o podległość. Ci pierwsi nie mieli służb aprowizacyjnych, nie dostawali żołdu. Wyklętych trzeba czcić, ubeków trzeba potępić. Ale prawdę trzeba pisać.
            • login080895 Nie zapominaj o resortowych bękaratach 01.03.20, 20:22
              jabbaryt napisał:

              > jeszcze raz jedni walczyli o polska niepodległość a drudzy o podległość. Ci pie
              > rwsi nie mieli służb aprowizacyjnych, nie dostawali żołdu. Wyklętych trzeba czc
              > ić, ubeków trzeba potępić. Ale prawdę trzeba pisać.
              Ta padlina wiecznie żywa.Żydzi na usługach ubeków .To ścierwo było najgorsze.
            • cotojest2020 Re: Bandyta od Łupaszki 02.03.20, 14:35
              wyklęci -przeklęci co kradli i zabijali przeważnie cywilów w tym kobiety i dzieci.
              Czcić ? Za co?
            • maadzik3 Re: Bandyta od Łupaszki 02.03.20, 18:34
              walczyli o niepodległość zabijając cywili albo kradnąc im żywność? to do czego ta "walka" miała prowadzić?
    • borrka Metamorfoza 01.03.20, 20:09
      Na początku 1945 żołnierze AK, którzy z jakichś przyczyn pozostali w podziemiu stali się niegodnymi swej Organizacji "bandytami" , prześladującymi dzielnych funkcjonariuszy MO, KBW i NKWD tworzących "nowe życie" dla umęczonych Polaków.

      Taki jest sens części wpisów w tym wątku.
      Pomijam już, że w dalszym ciągu działali pod dowództwem londyńskim, a rozkaz rozwiązania AK był malo "kategoryczny", ale zostali "bandytami, strzelającymi do Bogu ducha winnych PPR-owców.
      Los taki.

      PS. Pozwolę sobie być zgola odmiennego zdania.
      • pies.na.czarnych Re: Metamorfoza 01.03.20, 20:19
        Mylisz się. Sensem w tym wątku jest przekaz, aby lepiej nie gloryfikować tych, którzy nie byli bohaterami.
        Wiem co chcesz powiedzieć, ale w niedalekiej przyszłości niektórzy też będą mówili, że wśród pisich tez byli uczciwi dobrzy ludzie.
    • login080895 Re: Bandyta od Łupaszki 01.03.20, 20:32
      Wspominamy tu jednego bandziora spod ubecji Stefana Michnika.Co dożywa pięknych dni w Szwecji.Chciał uciec dalej do USA .Ale ci mieli tyle godności od Szwedów i gada nie wpuścili .Do Izraela bał się wyjechać. A na podstawie obowiązujących w Szwecji do 1 lipca 2014 roku przepisów, domniemane zbrodnie Stefana Michnika uległy przedawnieniu w 1978 roku lub po upływie 25 lat od daty ich dokonania.I tak kanalia uniknął kary.Co mówił ten bandzior Czułem zadowolenie, wydając wyroki na wrogów.
      wypowiedź z 1999. Niech go piekło pochłonie.
      • cotojest2020 Re: Bandyta od Łupaszki 03.03.20, 12:45
        A ja czytałam wypowiedź jednego z tzw wyklętych co chwalił się ilu to komunistów zastrzelił .
        Dowiedziałam się potem ,że wśród ofiar byli nauczyciele,mierniczy, jakiś młody chlopak co nie pozwolił zgwałcić swojej dziewczyny przez "patriotę....
        • eiran Re: Bandyta od Łupaszki 03.03.20, 13:35
          a podałabyś jakieś konkrety, które pozwalałyby zweryfikować twoją odpowiedź?


          Żartowałem - wiem że nie podasz żadnych konkretów.
    • borrka Podsumowując 01.03.20, 22:16
      Zbędne wkroczenie na pole umiłowane przez mało rozgarniętego przeciwnika, bo niby czemu ma służyć spór
      o WiN , czy post-AKowską partyzantkę?
      Kogoś po liberalnej stronie to rusza?

      Nie rozumiem, dlaczego tacy Łotysze, czy Estończycy nie mają problemów ze swymi Leśnymi Braćmi, jak wiadomo różnego pochodzenia, do Waffen-SS włącznie.
      Wychodzi na to, że UPA dobre, Leśni Bracia do rany przyłóż, a Białorusini, nagminnie współpracujący z NKWD, to sama bajka!
      Tylko te ....syny AK-owcy bidnych komunistów prześladowały.
      • pies.na.czarnych Re: Podsumowując 01.03.20, 22:26
        Gdyby nie byli pupilkam pisich to może bym ich polubił :)
        • borrka O i to wreszcie rozumiem! 01.03.20, 22:31
          Moja Zona też tak mówi, jak już ja znudzę nawracaniem na Łupaszkę :)
          • cotojest2020 Re: O i to wreszcie rozumiem! 02.03.20, 05:33
            nie do zaakceptowania
    • man_sapiens Re: Bandyta od Łupaszki 02.03.20, 09:21
      Bezsensowna wojna, nie mająca najmniejszej szansy na powodzenie, a w której giną i cierpią zwykli cywile jest tylko godną potępienia zabawą chłopców - tyle że nie ze zmajstrowanymi przez siebie łukami ale z prawdziwą bronią.
      Na dodatek dowództwo AK wydało rozkaz rozwiązania swoich oddziałów, zniszczenia lub ukrycia broni i powrotu do cywilnego życia. Tak więc ci "wyklęci" nie byli żołnierzami AK (o kolaborującej z Gestapo i SS "Brygadzie Świętokrzyskiej" nie wspominając). Dodajmy do tego zbrodniarzy w rodzaju "Burego".
    • borrka Mieczysław Moczar też surowo oceniał Łupaszkę 02.03.20, 09:45
      To daje do myślenia.
      Wiec do tych "co z Mieciem":
      zastanówcie się.
      Tworząc "front walki" z PiS-em wokół tak wątpliwych racji, szkodzicie - ciągle żyje wielu, których rodziny spędziły w lesie młodość, by potem stanąć przed stalinowskim sądem.


      Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
      • m.c.hrabia Re: Mieczysław Moczar też surowo oceniał Łupaszkę 02.03.20, 10:08
        Uważasz, że racja „leśnych” jest słuszniejsza niż racja pomordowanych , no cóż, każdy ma indywidualną wrażliwość.
        • jabbaryt Re: Mieczysław Moczar też surowo oceniał Łupaszkę 02.03.20, 13:57
          ktoś kto walczy z wrogiem za pomocą karabinu nie ma co udawać że jest dziewicą. Tylko jeden walczy o słuszna sprawę drugi o niesłuszna ale metody z grubsza są podobne.
          Czarniecki jest naszym bohaterem narodowym, i nie pamiętamy, że jego oddział traktowały żydów mniej więcej tak jak einsatztruppen, nie pamiętamy ze własnych żołnierzy okradał z żołdu. Ale czy w związku z tym powinniśmy traktować Czarneckiego jak bohatera? Oczywiście powinniśmy.
          • taniarada Warto to przeczytać i ocenić 02.03.20, 14:46
            jabbaryt napisał:

            > ktoś kto walczy z wrogiem za pomocą karabinu nie ma co udawać że jest dziewicą.
            > Tylko jeden walczy o słuszna sprawę drugi o niesłuszna ale metody z grubsza są
            > podobne.
            > Czarniecki jest naszym bohaterem narodowym, i nie pamiętamy, że jego oddział tr
            > aktowały żydów mniej więcej tak jak einsatztruppen, nie pamiętamy ze własnych ż
            > ołnierzy okradał z żołdu. Ale czy w związku z tym powinniśmy traktować Czarnec
            > kiego jak bohatera? Oczywiście powinniśmy.
            Burego .www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.pch24.pl/kapitan-bury--historia-prawdziwa,41394,i.html&ved=2ahUKEwjCpuby9PvnAhUV7aYKHRf3DcIQFjAAegQIAxAB&usg=AOvVaw2S-Y45SqJbSVMMxBKbQ5Cm&cshid=1583156702450
            • m.c.hrabia Re: Warto to przeczytać i ocenić 02.03.20, 15:12
              Typowy nacjonalistyczny, usprawiedliwiający bełkot, jest masa podobnych artykułów o chorwackich ustaszach ,ukraińskich upowcach, ze o esesmanach nie wspomnę i w każdym, usprawiedliwieniem ludobójstwa jest powoływanie się na czasów skąp-likowanie.
              • jabbaryt Re: Warto to przeczytać i ocenić 02.03.20, 20:54
                bzdura zrównujesz ludzi którzy bronią swojego kraju z tymi którzy na niego napadają. Zrównujesz tych których ideologia jest likwidacja innych społeczności czy narodów z tymi którzy tychże ludzi bronią.
                • man_sapiens Re: Warto to przeczytać i ocenić 03.03.20, 11:57
                  jabbaryt napisał:

                  > bzdura zrównujesz ludzi którzy bronią swojego kraju z tymi którzy na niego napa
                  > dają. Zrównujesz tych których ideologia jest likwidacja innych społeczności czy
                  > narodów z tymi którzy tychże ludzi bronią.

                  Zrównujesz mordowanie przypadkowych ludzi - dzieci, kobiet, starców - z obroną przed okupantem.
                  • m.c.hrabia Re: Warto to przeczytać i ocenić 03.03.20, 13:07
                    To jest ichniejsze rozumowanie patriotyczne , nasz bandyta to dobry bandyta, a inszy to najgorszy zbir
        • taniarada Re: Mieczysław Moczar też surowo oceniał Łupaszkę 02.03.20, 14:05
          m.c.hrabia napisał:

          > Uważasz, że racja „leśnych” jest słuszniejsza niż racja pomordowanych , no cóż
          > , każdy ma indywidualną wrażliwość.
          Rozumiemy że leśni stoją ci ością w gardle.Co jest przyczyną tych ości? Gdybym mógł przeczytać twój rodowód rodzinny .Było by łatwiej .Twoje zaciekłe wpisy o kościele i księżach też dużo mówią .Zwykły ateista nie atakuje wierzących tylko ci co dalej sierpa i czerwone podniebienie noszą .To widać i czuć .Jest tu was parę bękartów komunistycznych.Ten zapach padliny się ciągnie na forum.
          • cotojest2020 Re: Mieczysław Moczar też surowo oceniał Łupaszkę 02.03.20, 14:23
            Rozmawiałam z ludźmi ,którzy mieli do czynienia z bandą Łupaszki. Pięści im się same zaciskały na samo pseudo watażki.
          • qinto Re: Mieczysław Moczar też surowo oceniał Łupaszkę 03.03.20, 05:50
            taniarada napisał:

            Zwykły ateista nie atakuje wierzących tylko ci co dalej sierpa i czerwone podniebienie noszą .To widać i czuć .Jest tu was parę bękartów komunistycznych.Ten zapach padliny się ciągnie na forum.

            Wiem coś na ten temat, sam jestem ateistą - zwykłym.
      • jabbaryt Re: Mieczysław Moczar też surowo oceniał Łupaszkę 02.03.20, 13:51
        No borrka a ty stoisz z tymi co stali z Mieciem. Winszuje dobrego towarzystwa. Zdziwienie, że postkomuna broni komuny?
    • borrka Re: Bandyta od Łupaszki 02.03.20, 22:27
      Uczciwa ocena "wyklętych", poza partyjną propagandą:
      www.gdansk.pl/wiadomosci/od-wykletych-do-smolenska-jak-i-po-co-pis-przepisuje-najnowsza-historie-polski,a,61546
    • x2468 Re: Bandyta od Łupaszki 03.03.20, 10:11
      W pisiej RP Moczar "wiecznie zywy", to wlasnie do tego Kaczynski tak walczyl o "szafe Lesiaka". Centalne sterowanie, kwity na wszystkich, "patriotys" to tylko niektore razace podobienstwa do tego co proponowal Mykola Demko vel Diomko vel Moczar. Ten czlowiek to wzor dla Kaczynskiego.
    • meflstofeles Re: Bandyta od Łupaszki 03.03.20, 10:54
      Zgadzam, się, PiS w istocie traktuje wyklętych przedmiotowo, co więcej, posługując się nimi w swojej polityce historycznej w efekcie sprowadza ich tragedię do banalnych nadruków na przepoconych i zalanych tanim piwem koszulkach, na podmiejskim festynie z muzyką disco polo.
      Z drugiej strony GW i inne środowiska antypisowskie też się nimi posługują, prowadząc swoją antypolitykę w stosunku do PiS, mają własną mitologię. A pośrodku ruskie trolle.
      Że niby ten co walczył u boku Andersa to bohater, a ten co ukrywał się w Kampinosie - bandyta ? Bzdura i naiwność - przecież to czysty przypadek czy ktoś zginął nad Zagłębiem Ruhry czy na Rakowieckiej, (łączyło ich to, że z tych czy innych /niekoniecznie janie-pawlich-drugich / pobudek chciał walczyć, a reszta to zależy od tego jak mu się losy ułożyły).
      • cotojest2020 Re: Bandyta od Łupaszki 03.03.20, 11:03
        przypadek sprawił,że ktoś był u Andersa ,a ktoś u Berlinga. To też prawda.
        • meflstofeles Re: Bandyta od Łupaszki 03.03.20, 23:38
          Ci co mogliby być u Berlinga to akurat nie skończyli w polskich lasach, tylko w ruskich.
          • borrka U Berlinga były całkiem zwykłe chlopaki z Kresów 04.03.20, 00:07
            Dowództwo było, jakie było, marne, ale wojsko zwykłe, ani gorsze, ani lepsze. Potem z poboru.
            • meflstofeles Re: U Berlinga były całkiem zwykłe chlopaki z Kre 04.03.20, 01:22
              To trochę tak jak z orzełkiem na czołgu. Na górze może i bez korony, ale pod spodem ani lepszy ani gorszy, ot zwykły orzełek (widziałem na "Czterech pancernych").
              • borrka Orzełek orzełkiem, korona koroną 04.03.20, 10:51
                Ale nie można tego wojska lekceważyć.
                Nawiasem mówiąc lekceważenie prowadziło czasem do dezercji, do leśnych właśnie.
    • taniarada Re: Bandyta od Łupaszki 03.03.20, 12:54
      Zaszumiałaś, Polsko, biało-czerwonymi skrzydłami
      Dumnym orłem zawisłaś tam, hen, pod obłokami,
      Pieśń żołnierska, co czyn Twych bohaterów sławi,
      Odbiła się echem od morza aż do Tater grani.

      Co za siła jest w Tobie, Polsko, Ojczyzno moja,
      że wciąż uparcie i dumnie powstajesz z swych kolan
      Niejedną bolesną i krwawą naznaczona blizną,
      Gwiaździstym diamentem w popiołach jaśniejesz, Ojczyzno

      Tylu mocarzy zdradziecko pognębić Cię chciało
      Naród zniemczyć, zbolszewić, lecz się nie udało.
      Rozrywali Cię w strzępy,bili, strzelali w tył głowy
      Matka Boska Katyńska zna dobrze tę straszliwą opowieść...

      Bóg, Honor ,Ojczyzna - te słowa święte, sprawę świętą
      W sercu wyryte miała Armia, nazwana Wyklętą.
      Tej świętości w kolebce uczyli ich ojcowie,
      Z matki mlekiem wyssali pacierz w polskiej mowie.

      Że trwali mężnie do końca na straży wolności
      Wybito im zęby, bandytami nazwano, połamano kości
      Wrzucono do dołów z wapnem, przysypano śmieciami,
      Opluto, skazano na hańbę i wieczną niepamięć.

      Dzisiaj, po latach, prawda spod ziemi wyziera
      Układa się w strofy pieśni o wielkich bohaterach
      O Roju, Pileckim, Ince, Fieldorfie, Łupaszce...
      Że zachowali się jak trzeba - w naszych sercach - na zawsze...

      I niech Polska wciąż szumi biało - czerwonymi skrzydłami,
      Biały orzeł niech dumnie szybuje hen, pod obłokami.
      Pieśń żołnierska, co czyn naszych Bohaterów sławi,
      Niech odbija się echem od morza aż do Tater grani...

      Krystyna Śliwińska
      Duszniki Zdrój,1 marca 2016 r.
      • x2468 Re: Bandyta od Łupaszki 03.03.20, 12:59
        Dog, honor, ojczyzna byly zawolaniem Kurasia kiedy wrzcal granat do autobusu pelnego dzieci, podobnie Reisa kiedy podpalal chalupe Bialorusina.
        Dziekuje za takiega boga, taki honor i taka ojczyzne.
        • m.c.hrabia Re: Bandyta od Łupaszki 03.03.20, 13:12
          A mnie zawsze zastanawiało dlaczego honor ( tak nawiasem co to znaczy) i ojczyznę ( to samo) sprzęgają z czymś czego nie ma.
          • cotojest2020 Re: Bandyta od Łupaszki 03.03.20, 13:18
            zapytać należy o jaką Polskę walczyli tzw wyklęci ?
            O autorytarną jak była przed II wojną światową. Taka prawda.
            • m.c.hrabia Re: Bandyta od Łupaszki 03.03.20, 13:25
              Pytanie jest bez sensu, bo nikt nie walczył o Polskę, tylko o swoje wyobrażenie tejże
      • man_sapiens Re: Bandyta od Łupaszki 03.03.20, 13:46
        taniarada napisał(a):

        > Zaszumiałaś, Polsko, biało-czerwonymi skrzydłami

        I to w tanich oczach usprawiedliwia mordowanie dzieci?
        taniamoralność.

        taniarada: W razie wojny, w pierwszej kolejności bedę strzelal do okolicznych bolszewików, lewactwa i szmalcowni, a później do wroga.Po to by po zwycięstwie żyć w prawdziwie wolnej Polsce. Internet nie zapomina
    • borrka A kto to udowodnił? 03.03.20, 19:26
      Dane z archiwum Łubianki?

      Winowcy i im podobni mordowali głównie kobiety i dzieci.
      Trzeba być poje...m trollem radzieckim , by coś takiego napisać.
      Pi....l się trollu.
    • borrka Jednak obie opcje są pier....nięte 03.03.20, 19:49
      Otrzeźwiejcie - polscy partyzańci walcżący z UB, KBW i NKWD sa potępiani, bo rozwalali donosicieli, (głównie białoruskich).
      To nie była zabawa w podchody.
      To była śmiertelna walka o Kraj, o "pryncypia" i o własne życie.

      Zrobili wiele złych rzeczy, ale nie ma cienia wątpliwości, iż racja moralna była po stronie "reakcyjnego" podziemia.
      I podejmowane decyzje nie miały podstaw w analizach historycznych, lecz w audycjach Londynu i "jedna pani drugiej pani".
      Jeszcze we własnych doświadczeniach.

      Często były błędne i często cierpieli niewinni ludzie.
      Jak mojej ciotce z WiN ubecy paznokcie wyrywali, też działa sie krzywda.
      Ale wyrywały porządne chlopaki z UB, by udręczonym wojną Polakom zapewnić spokojne życie!

      Bo wojna domowa ma to do siebie - cierpią również cywile.
      Tak było zawsze.
      • cotojest2020 Re: Jednak obie opcje są pier....nięte 03.03.20, 20:31
        Kilka lat spędzonych w lesie czyniło ,że twoi idole stawali sie zwierzętami w relacji z innymi ludźmi.
        • j-k bredzisz. byli ostatnimi Mohikanami. 03.03.20, 23:54
          cotojest2020 napisała:
          > Kilka lat spędzonych w lesie czyniło ,że twoi idole stawali sie zwierzętami w
          > relacji z innymi ludźmi.


          bredzisz. byli ostatnimi Mohikanami.
          walczyli o niepodlegla Polske.
          po 1945 walka byla nie do wygrania, Bo w Jalcie zdecydowano o podziale Europy.
          moze i powinni spokojnie isc na Ziemie zachodnie i je zagospodarowac...
          - racjonalnie myslac - TAK.

          ale z porzadkiem jaltanskim nie chcieli sie pogodzic.
          ich wybor.

          PS. Moj ojciec powstaniec warszawski 1944
          i przedwojenny socjalista pogodzil sie z komuna w 1945.
          - ale jej nigdy nie akceptowal - wybral "emigracje wewnetrzna".
          • cotojest2020 Re: bredzisz. byli ostatnimi Mohikanami. 04.03.20, 05:11
            Nigdy nie akceptował czyli co ? nie pracował ? Nie najlepiej zatem.
      • borrka "Porządne chłopaki z UB" to sarkazm 04.03.20, 00:10
        Na wszelki wypadek piszę.
    • borrka Przerasta możliwości oceny dyletantów 04.03.20, 00:48
      Mówię bez złośliwości i nie pierwszy raz.
      Moim zdaniem, ale nie jestem historykiem, mentalność typu obrońca "wadzy ludowej" jest dziś powszechna w PiS.
      Tym samym kult "wyklętych" do jarkowych nie pasuje.
      Do nich pasowaliby drobni szlachetkowie, wysługujący się takim Radziwiłłom - co drugie słowo o "ojczyzny ratowaniu", a koniec znany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka