borrka
01.03.20, 15:37
Ja się nie zgadzam zarówno z monopolem prawactwa na obłudną gloryfikację "żołnierzy wyklętych", jak i z liberalną niechęcią do niepodległościowej partyzantki w PRL.
Patrzyłem dziś na pan-prezydenta z dużym nieukontentowaniem, jak piał z zachwytu nad "wyklętymi":
z autopsji wiem, że większość z nich miałaby kłopoty z podaniem mu ręki.
Zbyt dobrze pamiętam z dzieciństwa, jak o niektórych ciociach i wujkach nie wolno mi było nawet wspominać na podwórku.
Potem moczarostwo wykreowało swego wroga nr1: bandytę od Łupaszki, Pawła Jasienicę
Jasienica należał do tego samego zgrupowania, co ... Bury.
Zalecam wstrzemięźliwośc w oszczekiwaniu.