elde23
22.03.20, 09:10
Jeżeli upada produkcja,handel,usługi,to ich wykonawcy tracą pieniądze.A co z urzędnikami.Też odgradzają się od interesantów,i pracują mniej.Czy zatem ich pobory nie powinny maleć odpowiednio do spadku płac w innych gałęziach produkcji i handlu?Obawiam się,że po wygaśnięciu epidemii przyznają sobie gigantyczne nagrody,które im się "po prostu należą",a my długo się nie podniesiemy.