haen2010
30.04.20, 08:48
Wielu nie zdaje sobie sprawy, że ten katolicki do szpiku kości polityk, słyszący płacz umierających w ciekłym azocie zarodków in vitro wybrał się na prawdziwą z pisowską swołoczą. To jest ulica jednokierunkowa, przegra, zderzenie czołowe, to po nim.
Z kolei znając jego przebiegłość, cwaniactwo, ambicję o najwyższych politycznych zaszczytach, nie uważam by miał ochotę na samobójstwo, jak kiedyś Lepper.
Dlatego uważam, że majówkę pisowskich czubków uwali na 90 procent.