Dodaj do ulubionych

Marszałkowie Senatu

07.05.20, 06:26
zarzucają sobie nawzajem kłamstwo.
W związku z tym, że dżentelmeni nie kłamią- który z panów nie jest dżentelmenem?
Marszałek Grodzki ogłosił,że głosowanie odbędzie się po debacie. Nie podał jednak dokładnej daty, ani godziny.
Znając jednak zachowanie pisich parlamentarzystów przewidział, że niektórzy z nich zlekceważą wystąpienia
opozycyjnych senatorów i, jak zwykle - wyjdą z sali obrad. W trakcie debaty kilku senatorów zrezygnowało z zabrania głosu, Marszałek Grodzki ogłosił więc zakończenie debaty i przystąpienie do głosowań.
Opozycja wygrała więc głosowanie dużą przewagą głosów.
Wicemarszałek Karczewski mówi, że Grodzki okłamał senatorów mówiąc o czasie głosowań w Senacie.
Obserwuj wątek
      • ukos Re: Marszałkowie Senatu 07.05.20, 10:35
        qinto napisał:

        > "ciecią"

        No jakiego też dowciPiSSa PiSSduś usadził, na górnym PiSSdackim poziomie. Jeszcze Czaskoski i Thusk, boki można zrywać, PiSSduś pęknie ze śmiechu.
      • qinto Re: Marszałkowie Senatu 07.05.20, 10:08
        taniarada napisał(a):

        > I uchwała senatu poszła w .....


        Wiele razy na FK powtarzałem - że senat tyle "znacy" co Ignacy (Mościcki) a Ignacy goowno znacy.
        Obiegowa opinia w czasach II RP.
        • sverir Re: Marszałkowie Senatu 08.05.20, 06:15
          " Wiele razy na FK powtarzałem - że senat tyle "znacy" co Ignacy (Mościcki) a Ignacy goowno znacy."

          Czyli to nie z powodu obstrukcji w Senacie nie można zorganizować wyborów 10 maja. Brawo, jesteś chyba pierwszą osobą z ciepłymi uczuciami do PiS, który tak bezpośrednio to przyznaje.
    • margit49 Re: Marszałkowie Senatu 07.05.20, 11:20
      adria231 napisała:

      > Marszałek Grodzki ogłosił,że głosowanie odbędzie się po debacie. Nie podał je
      > dnak dokładnej daty, ani godziny.
      > Opozycja wygrała więc głosowanie dużą przewagą głosów.
      > Wicemarszałek Karczewski mówi, że Grodzki okłamał senatorów mówiąc o cz
      > asie głosowań w Senacie.

      Co za ból, Grodzki zastosował metody pisich. A Karczewski znowu skomli. Była zapowiedź głosowania po debacie. W czym problem?Siedzą, wsłuchują się i głosują. Po co konkretna godzina.
      • taniarada Re: Marszałkowie Senatu 07.05.20, 11:26
        margit49 napisała:

        > adria231 napisała:
        >
        > > Marszałek Grodzki ogłosił,że głosowanie odbędzie się po debacie. Nie po
        > dał je
        > > dnak dokładnej daty, ani godziny.
        > > Opozycja wygrała więc głosowanie dużą przewagą głosów.
        > > Wicemarszałek Karczewski mówi, że Grodzki okłamał senatorów mówiąc
        > o cz
        > > asie głosowań w Senacie.
        >
        > Co za ból, Grodzki zastosował metody pisich. A Karczewski znowu skomli. Była z
        > apowiedź głosowania po debacie. W czym problem?Siedzą, wsłuchują się i głosują.
        > Po co konkretna godzina.
        Marszałek Grodzki to się nie liczy w tych rozgrywkach.Lepiej by było by dla niego ,by nie drażnił swoją skromną osobą.Gdy się te całe zamieszanie skończy to wrócą koperty.
    • qqazz Ten który nie kłamie 07.05.20, 20:47
      adria231 napisała:
      > W związku z tym, że dżentelmeni nie kłamią- który z panów nie jest dżentelmenem?

      Pojęcia "dżentelmen" i "dżentelmen nie kłamie" są bardzo opaczne i związane z regułami kastowymi oderwanymi od powszechnych reguł i definicji.
      W praktyce i w normalnym rozumieniu to że "dżentelmen nie kłamie" oznacza:
      1. dżentelmen nigdy nie przyznaje się do tego ze skłamał bez względu czy skłamał czy nie (a jak już musi to zrobić bo nic nie może zrobić innego, albo sumienie go rusza to albo popełnia samobójstwo nim to zrobi albo jest wyautowany z kasty razem z rodziną na zasadzie niemal banicji i niedotykalności).
      2. dżentelmen nigdy nie zarzuca innemu dżentelmenowi kłamstwa choćby było to oczywiste a jeśli już to zrobi to albo zostaje wykluczony z grona dżentelmenów za naruszenie zasad obowiązujących w kaście albo spór zostaje rozsądzony bez jakiegokolwiek dowodzenia a czysto fizycznie, przegrany ponosi śmierć albo konsekwencje z pkt. 1.
      3. dżentelmen nigdy nie pozwala aby ktokolwiek zarzucał mu kłamstwo, choćby nie wiem jak oczywiste i podejmie wszelkie (a wobec osób spoza kasty nawet najbardziej nieuczciwe, zwyrodniałe i bandyckie), środki wobec oponenta i jego rodziny w imię swojej koślawo pojętej czci i pozornego honoru, oczywiście bez jakiegokolwiek wdawania się w merytoryczną dyskusję.

      Jednym słowem dżentelmen to eleganckie określenie pospolitego szubrawcy tyle ze z "wyższych" sfer, tak samo jak dama to eleganckie określenie pospolitej ku.wy tyle ze z "wyższych" sfer.



      pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka