borrka
07.05.20, 13:26
Ostatnio pani Ryster była rzekła:
Bardziej cierpię z powodu języka polskiego, którego nie mogę słuchać. Zastanawiam się, dlaczego ktoś urodzony i wykształcony w Polsce źle akcentuje polskie słowa. Jak to słyszę, to robi mi się słabo, bo tyle jest błędów językowych i gramatycznych wokół. (...) Kiedy oglądam jakiś teleturniej, to sobie myślę: Boże, nie każdy przecież musi być intelektualistą, to prawda. Ale nikt nie dba o sposób wymowy i dykcję. Tego nie mogę oglądać.
Podzielam cierpienie.
Ja nie mogę słuchać języka oferowanego przez młodych dziennikarzy.
Jako klasyczny leming nie oglądam telewizji reżimowej, ale że czasem coś usłyszę, śmiało twierdze: nie ma róznicy.
Język TVN24 jest tak samo kiepski.
Jak mówił mój kapral z MON-u k.rwica mnie chwyta, gdy słyszę zły akcent, groteskowe błędy gramatyczne, słyszałem nawet "półtorej roku".
Kiedyś praca w tv kolorowej zaczynała sie od kursu językowego i wiem, co mówię.
Dziś ten lektorat prowadzi pewnie Zenek Martyniuk :)