Dodaj do ulubionych

Zdejmujemy maseczki?

08.05.20, 10:33
Dla mnie sprawa jest banalna. Mamy w Polsce kilkadziesiąt tys covidowców, Oszczędna prognoza. Pewnie sporo więcej. Maseczka wyłącznie na ich twarzy chroni resztę przed otoczeniem. Reszta 38 mln to psychoza pandemii.

W końcu to tylko ostra grypa, dopada starszych i schorowanych, u kresu żywota.Sporadycznie też młodszych z kwalifikacjami odrębnymi.

Dlatego uważam, że tylko ci z objawami tej grypy, na kwarantannie powinni poczuć się w obowiązku do jej założenia, jak to powinno być w państwie nie rządzonym przez takie g. polityczne jak Kaczuś z Szumowskim.

Od jutra pieprzę maseczkę. Pomimo wieku o podwyższonym ryzyku. Ale palę papierosy i mam COVID w dupie. To najlepsza szczepionka.
Obserwuj wątek
    • qinto Re: Zdejmujemy maseczki? 08.05.20, 10:40
      Od jutra pieprzę maseczkę. Pomimo wieku o podwyższonym ryzyku. Ale palę papierosy i mam COVID w dupie. To najlepsza szczepionka.

      Tak trzymaj....i nie popuszczaj.
      • taniarada Wielu na tym forum powinno wziąć przykład 08.05.20, 10:48
        qinto napisał:

        > Od jutra pieprzę maseczkę. Pomimo wieku o podwyższonym ryzyku. Ale palę papiero
        > sy i mam COVID w dupie. To najlepsza szczepionka.
        >
        > Tak trzymaj....i nie popuszczaj.
        >
        Z henka.Jak by tu było spokojnie i normalnie.Nie panoszyły by się ruskie trolle i cała reszta hejterków .Już się cieszyłem na ciszę wyborczą i szlag bomki trafił .Pozdrówka.
        • taniarada Re: Wielu na tym forum powinno wziąć przykład 08.05.20, 10:49
          Bombki .
    • stanpan Krzyż na drogę 08.05.20, 10:51
      A jak ci Cowid z dupy przejdzie do płuc to będziesz miał dopiero radochę!
      • qinto Re: Krzyż na drogę 08.05.20, 11:04
        W jednym haen ma rację, maseczki nie chronią przed koronawirusem, przynajmniej większość z tych na, które nas stać.wielkość cząsteczek wirusa oszacowano na 100 do 120 nanometrów.
        1 nanometr =1,0 × 10-6 milimetra
        • eiran Re: Krzyż na drogę 08.05.20, 12:48
          przez mikrootwory w tkaninie maseczki, czy innej osłony, rysiu, nie przechodzą wyizolowane wirusy, tylko drobiny wydzieliny z ust i nosa. Z tego punktu widzenia maseczka, czy nawet "przyłbica" z PCV czy innego pleksiglasu, chronią inne osoby przed mikrowirusem, bo nawet jeśli kichniesz z pełnym impetem na jaki cię stać, to nie obdarzysz swoimi smarkami mijanego przechodnia. Chyba że będziesz to robił złośliwie, z odpowiednim wyprzedzeniem podnosząc maseczkę.
          • horpyna4 Re: Krzyż na drogę 08.05.20, 13:09
            Otóż to. Maseczki chronią przed zakażeniem kropelkowym, przy czym tę "kropelkowość" należy traktować dosłownie - chodzi ślinę i śluz. Nawet byle szmatka jest lepsza, niż nic.

            Zakładając nawet, że w samym powietrzu przez jakiś czas żyje wirus, to nie jest on tak stężony, jak w odrobinie wilgotnej wydzieliny.
            • eiran Re: Krzyż na drogę 08.05.20, 13:29
              Rzecz jasna, mikrokropelka śliny, śluzu, potu, łez, krwi czy jakiejkolwiek innej wydzieliny z ludzkich otworów, może się przez jakiś czas utrzymywać w powietrzu, i nawet - jakąś mniej czy bardziej przypadkową drogą przeniknąć do organizmu innego człowieka, ale stężenie wirusów będzie za małe, żeby wystarczająco intensywne namnażanie. Generalnie - autor wątku - trzeba mieć nadzieję że w dobrej wierze, przyjął że koronawirusy akurat jego się nie imają (np. ze względu na to że pali papierosy), a więc nie będzie stosował się do zaleceń noszenia maseczek, rękawiczek czy innych fanaberii. To trochę tak jak z antyszczepionkowcami - dopóki wszystkie inne dzieciaki w przedszkolu są zaszczepione, to nieszczepionemu dzieciakowi nic nie grozi, bo nie ma od kogo się zarazić. A do tego nie ma tych wszystkich dodatkowych problemów z bólem miejsca po nakłuciu, odczynem poszczepiennym, czy wreszcie powikłaniami, które w jakimś tam odsetku populacji występują.
        • snajper55 Re: Krzyż na drogę 08.05.20, 14:04
          qinto napisał:

          > W jednym haen ma rację, maseczki nie chronią przed koronawirusem, przynajmniej
          > większość z tych na, które nas stać.wielkość cząsteczek wirusa oszacowano na 10
          > 0 do 120 nanometrów.
          > 1 nanometr =1,0 × 10-6 milimetra

          Maseczki chronią przed koronawirusem. Ciebie chronią przed koronawirusem, którym sieje zakażony noszący maseczkę. Zarażony nie sieje pojedynczymi wirusami, tylko kropelkami śliny z koronawirusem, a te są dużo większe od wirusa.

          S.
          • pies.na.czarnych Re: Krzyż na drogę 08.05.20, 14:42
            Akurat jest odwrotnie. Maseczka chroni przed rozpylaniem aerozolu przez zakazana osobę. Biorąc pod uwage to, ze nikt naprawdę nie wie kto jest zarażony, a kto nie nosząc wszyscy maseczki bardzo zmniejszamy mozliwosc zarażenia zdrowych.
            • manhu Re: Krzyż na drogę 08.05.20, 15:39
              Chroni przed obiema drogami: śliną i aerozolem.

              1. Przed śliną bardzo szczelnie.
              2. Przed aerozolem nieszczelnie, ale ogranicza dynamikę.

              Więc gdy ktoś na mnie kichnie to go ominę bezstratnie. Natomiast w pomieszczeniu zamkniętym i niewietrzonym to zatrute powietrze się rozejdzie, to i tak będzie lepiej bo stężenie spadnie, ale po długim kichaniu w całym pomieszczeniu będzie duże.
              • pies.na.czarnych Re: Krzyż na drogę 08.05.20, 20:56
                Oczywista oczywistość.
        • manhu Re: Krzyż na drogę 08.05.20, 15:50
          qinto napisał:
          > 1 nanometr =1,0 × 10-6 milimetra
          BZDURY! Podobne do antyszczepionkowych.

          1. Napij się gorzały, a kolega niech zje czosnek.
          2. Wejdźcie do nowego pomieszczenia w nowych ubraniach.
          3. Załóżcie we dwoje maseczki i dmuchnijcie na siebie.

          I co się stało? Czosnku i gorzały nie czuć! Owszem po pewnym czasie przenikną, ale krótkoterminowo jest duża ochrona, wystarczająca by uciec ze strefy zagrożenia dostając minimalną dawkę.

          Maseczki tak samo "nie chronią" jak szczepionki, owszem nic nie dają zdrowym ludziom, tylko kłopoty i szanse na śmierć, wszystko się zmienia gdy się stykamy z chorym (który nie ma na czole wypisane, że jest chory, a często nie wie, że zaraża).
    • boblebowsky Re: Zdejmujemy maseczki? 08.05.20, 10:56
      Jak się okazuje rozumu z wiekiem nie zawsze przybywa:))
      • haen2010 Re: Zdejmujemy maseczki? 08.05.20, 20:48
        Ależ Bob, bez takich insynuacji. Ja uwzględniam solidne badania jednego z najlepszych paryskich szpitali - wykazano, że palący mają kilkadziesiąt razy mniejszą szansę na COVID od tych fanatyków zdrowia doczesnego.
        • snajper55 Re: Zdejmujemy maseczki? 08.05.20, 20:58
          haen2010 napisał:

          > Ależ Bob, bez takich insynuacji. Ja uwzględniam solidne badania jednego z najle
          > pszych paryskich szpitali - wykazano, że palący mają kilkadziesiąt razy mniejsz
          > ą szansę na COVID od tych fanatyków zdrowia doczesnego.

          A co z pijakami? Też ich wirus omija?

          S.
    • eiran Re: Zdejmujemy maseczki? 08.05.20, 12:54
      A co ze sposobem "na Łukaszenkę" (setka wódki i na traktor)? Już ci się nie podoba? Może i słusznie - w tej chwili Białoruś ma już ponad 20.000 zarażonych. Fakt że przesadzają z testami - robią ich (stosunku do liczby mieszkańców) dwa razy więcej niż my.
      • haen2010 Re: Zdejmujemy maseczki? 08.05.20, 13:55
        A, tego sobie nie żałuję. Co najmniej seta dziennie do dobrego posiłku. Dezynfekcja oddechu. I lepsze trawienie.
      • pies.na.czarnych Re: Zdejmujemy maseczki? 08.05.20, 14:43
        > Fakt że przesadzają z testami

        O! I tu jest pies pogrzebany.
    • don.kichote Kolejna "złota" "mUndrość" 08.05.20, 13:25
      Ty to sam wymyślasz, czy z kimś?
      Masz pewność, że nie jesteś tzw. bezobjawowcem i nawet nie wiesz, że zarażasz?

      haen2010 napisał:

      > Od jutra pieprzę maseczkę. Pomimo wieku o podwyższonym ryzyku. Ale palę papiero
      > sy i mam COVID w dupie. To najlepsza szczepionka.
      • snajper55 Re: Kolejna "złota" "mUndrość" 08.05.20, 14:06
        don.kichote napisał:

        > Ty to sam wymyślasz, czy z kimś?
        > Masz pewność, że nie jesteś tzw. bezobjawowcem i nawet nie wiesz, że zarażasz?

        On ma w dupie czy zaraża, czy nie.

        S.
    • na_deszczu Re: Zdejmujemy maseczki? 08.05.20, 13:34
      Mnie irytuje noszenie ich na powietrzu. Jak z kimś rozmawiam, cos kupuje to ok. Ale w parku? Albo biegać w tym, rowerem jeździć? Zwłaszcza, ze mamy jakiś niewielki promil chorych.
      • nazimno Re: Zdejmujemy maseczki? 08.05.20, 14:33
        gazetawroclawska.pl/jaka-maseczka-chroni-przed-koronawirusem-oto-test/ar/c1-14958646
      • pies.na.czarnych Re: Zdejmujemy maseczki? 08.05.20, 14:47
        na_deszczu napisała:

        > Mnie irytuje noszenie ich na powietrzu. Jak z kimś rozmawiam, cos kupuje to ok.
        > Ale w parku? Albo biegać w tym, rowerem jeździć? Zwłaszcza, ze mamy jakiś niew
        > ielki promil chorych.

        Pisi jak zwykle zaczęli z grubej rury. Za tydzień powiedza, ze maseczki obowiązkowe sa tylko w środkach masowej lokomocji i w miejscach gdzie nie mozna zachować dystansu. Seweryn dostanie orgazmu ze szczęścia i od razu poczuje sie bezpieczniej.
    • zlapanewsiec Re: Zdejmujemy maseczki? 08.05.20, 14:41
      Na naszej stronie zlapanewsiec.pl znajdziesz wiele sposobów na spędzenie kwarantanny jak i informacje o otwarciu różnych sklepów np.
      Zapraszam, Ania ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka