ukos
22.07.20, 12:41
Opinia zachodnioeuropejska już przebąkuje o potrzebie nowej wspólnoty bez gwałcicieli praworządności. Można sobie wyobrazić zawarcie przez praworządną większość (bez PRL-PiSS i autorytarnych Węgier) nowego traktatu unijnego zawierającego deklaracje sygnatariuszy o wystąpieniu ze starej UE, w brzmieniu praktycznie starego traktatu, ale modyfikującego art. 7 (głosowanie większością kwalifikowaną), ustalającego ciągłość strefy euro i wyznaczającego terminy przyjęcia euro przez państwa zobowiązane w poprzednim traktacie oraz zobowiązującego sygnatariuszy do przeniesienia aktywów ze starej UE do nowej.
Czy Putler kazał kurduplowi i Orbanowi wymusić na UE takie rozwiązanie?