pies.na.czarnych
31.07.20, 20:42
Zapłaci, czy nie zapłaci, a może wyśle wyrok do swojej kucharki celem skontrolowania, czy jest zgodny z jej przepisem na kartofle.
Lecz trafiła kosa na kamień! Sikorski nie zamierza odpuszczać, jak odpuszczało wielu przed nim, którzy albo nie doczekali się publikacji przeprosin ze strony ludzi władzy, albo forma takich przeprosin uwłaczała ich godności i była kpiną z sądu. Poprzez swego adwokata Jacka Duboisa Radosław Sikorski wzywa raz jeszcze Kaczyńskiego do wykonania wyroku, a do sądu zwraca się o nadanie wyrokowi klauzuli natychmiastowej wykonalności. Jeśli te naciski nie poskutkują, Sikorski sam opublikuje przeprosiny i obciąży kosztami publikacji Kaczyńskiego – taka procedura nazywa się wykonaniem zastępczym wyroku i jest w pełni uznawana przez prawo. Kaczyński nie uniknie ani przeprosin, ani zapłacenia za nie. No, chyba że reforma wymiaru sprawiedliwości posunie się jeszcze kilka kroków naprzód.
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1965624,1,wyrok-kaczynski-nie-przeprasza-sikorskiego-bo-nie.read?fbclid=IwAR01IWBRxwu7SLYGFpmuz5_FMye6zR1dd1YdqmPQaY1Ao2acgKioLWUTRmc