Dodaj do ulubionych

Mały problem.

01.11.20, 20:10
Wszystko bardzo fajne. Ludzie mają dość rządów syndykatu dwóch mafii, solidaruchów i watykańskiej. Hasło na dzisiaj - wypie...ć. Dotyczy to także naszych tzw. komuchów jako integralnej części systemu. Sto procent polskich elit uważało, że władzę w trzydziestoleciu ustanawiają i sankcjonują ambony.

Jest mały problem. Na czele tego protestu widzę same baby, jakby dawne sufrażystki. Ta główna to wielbicielka takiej szmaty politycznej jak niejaki Biedroń. Faceci są out. Nie ma ich.
Warto przypomnieć, ze awantura dotyczy kompletnego marginesu - ok jednego tysiąca aborcji przy trzystu tysiącach corocznych, normalnych urodzeń.

Jak tego nie przemyślą, to dupa będzie ze świeckiego państwa.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Mały problem. 01.11.20, 20:17
      Samiec popisowy ma problem, jak mi przykro
    • comeaculpa Re: Mały problem. 01.11.20, 20:23
      Masz problem, idź do swojego guru kaczora i nie sraj tu na forum. Ewentualnie do kuwety kaczora.
    • peace2u Re: Mały problem. 01.11.20, 20:24
      https://ocdn.eu/images/pulscms/YTU7MDA_/e8430a1d-0657-4d0d-870c-6c0fb35f783c.jpeg

      taka mala analogia - to co widac na zdjeciu nad woda to scena polityczna ktora my widzimy, reszta systemu jest taka jak na zdjeciu gory lodowej pod woda. Chodzi mi o rozmiary.
      • comeaculpa Re: Mały problem. 01.11.20, 20:26
        Wstydź się, że masz takiego małego.
      • wsk175 Re: Mały problem. 01.11.20, 20:29
        Scoorwysyństwo czarnych jest olbrzymie......
      • haen2010 Re: Mały problem. 01.11.20, 20:31
        Ilustracja jest dokładna. Ja piszę o tym wierzchołku.
    • bardzo.cicho Re: Mały problem. 01.11.20, 20:26
      Każda z nas może znaleźć się w tym tysiącu. Każda z nas zna matkę, która poświęca swoje życie dla nieuleczalnie chorego dziecka. Kazda z nas marzy, że jej dziecko wyfrunie samodzielne z domu nim sama pożegna się z życiem.
      • inocom Problem nie w aborcji, a braku zaangażowania 01.11.20, 23:36
        bardzo.cicho napisał(a):

        > Każda z nas może znaleźć się w tym tysiącu. Każda z nas zna matkę, która poświę
        > ca swoje życie dla nieuleczalnie chorego dziecka. Kazda z nas marzy, że jej dzi
        > ecko wyfrunie samodzielne z domu nim sama pożegna się z życiem.

        Art. 38 jasno mówi, że RP ma się angażować czynnie w ochronę życia wszystkich ludzi i tego powinno się od państwa domagać, a nie skrobania na koszt podatników. Skrobanie to nie zabieg ratujący życie.
        Mnie bardziej wkurza, że ludzie cierpiący katusze czekają na implant np. stawu biodrowego latami, czy zabieg kardiologiczny.

        Tego panie od macic nie zmienią.
        • ktos_z_kosmosu Re: Problem nie w aborcji, a braku zaangażowania 01.11.20, 23:53
          inocom napisał:

          > Mnie bardziej wkurza, że ludzie cierpiący katusze czekają na implant np. stawu
          > biodrowego latami, czy zabieg kardiologiczny.

          A nie wkurza cię, że jedni czekają na implanty, a PiS przepierdziela setki milionów, a nawet miliardy na ch.j wie co, czytaj rozkradanie i na nowe limuzyny dla PiS władzy?
          • inocom Re: Problem nie w aborcji, a braku zaangażowania 01.11.20, 23:57
            ktos_z_kosmosu napisał:

            > inocom napisał:
            >
            > > Mnie bardziej wkurza, że ludzie cierpiący katusze czekają na implant np.
            > stawu
            > > biodrowego latami, czy zabieg kardiologiczny.
            >
            > A nie wkurza cię, że jedni czekają na implanty, a PiS przepierdziela setki mili
            > onów, a nawet miliardy na ch.j wie co, czytaj rozkradanie i na nowe limuzyny dl
            > a PiS władzy?

            A co ma auto do art. 38?
            • ktos_z_kosmosu Re: Problem nie w aborcji, a braku zaangażowania 02.11.20, 00:06
              inocom napisał:

              > A co ma auto do art. 38?

              Wytłumaczyłbym ci to, ale szkoda gadać.
              Zatem ograniczę się do.
              Gówno, marna istoto.
            • kylax4 Re: Problem nie w aborcji, a braku zaangażowania 02.11.20, 12:00
              Szkoda czasu tłumaczyć cokolwiek zakochanemu w katoprawicy ruSSkiemu trollowi./
              • inocom Re: Problem nie w aborcji, a braku zaangażowania 02.11.20, 22:43
                kylax4 napisał:

                > Szkoda czasu tłumaczyć cokolwiek zakochanemu w katoprawicy ruSSkiemu trollowi./

                Tak gaworząc z wami i oglądając materiały, chyba odnalazłem kumpelę sprzed hohoho, gdy ona miała 16 lat
                Tych oczy i ich Błękitnego koloru nie można zapomnieć. Stąd i jej ksywka Błękitna.

        • pies.na.czarnych Re: Problem nie w aborcji, a braku zaangażowania 02.11.20, 02:21
          Duda uważa inaczej i co mu zrobisz inocom? :)
        • bardzo.cicho Re: Problem nie w aborcji, a braku zaangażowania 02.11.20, 03:04
          W konstytucji nie pisze, że chroni życie od poczęcia, albo że chroni zygoty. Człowiek powstaje w trakcie ciąży. Zygota to jeszcze nie człowiek.
          • pies.na.czarnych Re: Problem nie w aborcji, a braku zaangażowania 02.11.20, 12:26
            > Zygota to jeszcze nie człowiek.

            Według inocoma zygota to jest „Homo Sapiens”. Taką odpowiedź dostałem w innym wątku gdy zapytałem go o podanie definicji „Człowiek”.
      • topiramax Re: Mały problem. 02.11.20, 12:49
    • mefist0feles Re: Mały problem. 01.11.20, 23:15
      haen2010 napisał:

      > Warto przypomnieć, ze awantura dotyczy kompletnego marginesu - ok jednego tysiąca aborcji przy trzystu tysiącach corocznych, normalnych urodzeń.

      Tylko pozornie.
      Taki młody jak ma pracę, to z reguły o dzieło albo na zleceniu, na własne mieszkanie nie ma co liczyć, bo bank nie da kredytu, lekkiego startu nie ma, idzie kryzys, lepiej nie będzie.
      A tu wychodzi pisior z biskupem i mu mówią jak on ma żyć, jak uprawiać seks i, na dokładkę wprowadzają prawo, że jakby co, to ma wychować ciężko chore lub niepełnosprawne dziecko, które do żłobka nie pójdzie, do przedszkola nie pójdzie, koszty będą ogromne, a państwo z góry wiadomo, że w niczym nie pomoże.
      Nikt nie ma chęci dokonywać aborcji, ale po co taki odklejony od rzeczywistości pisior w ogóle komuś włazi z buciorami w życie, żeby wsadzić dupsko do limuzyny za 300 tysi i pojechać się pochwalić Gądeckiemu albo Rydzykowi ?
    • ktos_z_kosmosu Re: Mały problem. 01.11.20, 23:31
      Idź z tym małym problemem do protestujących kobiet.
      Stań na jakiejś skrzynce i przedstaw im swoje stanowisko. Nic ci nie grozi, jeśli już, to z perwersyjnym PAC, na twojej fizjonomii wyląduje rzęsiście nasączona podpaska.
      Tu dupy ludziom nie zawracaj.
    • pies.na.czarnych Re: Mały problem. 02.11.20, 02:25
      To nie nasza wina, że pasz mały problem.
      Skrobanki nie są głównym problemem. Pomysł następnym razem.
      Faceci wiele razy mieli okazje pokazać, że maja jaja. Nie pokazali bo ich nie maja.
    • haen2010 Re: Mały problem. 02.11.20, 06:45
      Warto też przypomnieć, że protest to robota pokolenia 20 Plus. Postulaty tzw. Rady Konsultacyjnej popieram w całości. Ale też pamiętam Partię Kobiet, palikociarnię, KOD i nawet takie byty jak Wiosna, Petru czy Kukiz.

      Nie chcę oglądać kolejnego. Co tam robi taki łapserdak jak Boni?
    • m.c.hrabia Re: Mały problem. 02.11.20, 07:33

      Jest mały problem. Na czele tego protestu widzę same baby, jakby dawne sufrażystki.



      no tak , mizogin, mentalny pociotek Czarnka zabrał głos.

      baby do garów, "maciory" do rozmnażania.
    • aniechto.only Re: Mały problem. 02.11.20, 07:37
      Mały problem haena. Widzi same baby a prawie całkowity zakaz aborcji to marginalna sprawa.
      Wypierdalaj , heniu, baby obejdą się bez światłych rad starych mizoginicznych dziadów.
      • haen2010 Re: Mały problem. 02.11.20, 08:05
        Nie wiem, jak pozostali faceci, ale ja chyba wypier...lam. Coraz bardziej widzę, jak kolejny byt przechodzi w niebyt. Nie trzeba tu rodaka z Człuchowa.
        • pies.na.czarnych Re: Mały problem. 02.11.20, 12:29
          > Nie wiem, jak pozostali faceci, ale ja chyba wypier...lam.

          Słuszna i jedynie możliwa decyzja.
        • topiramax Re: Mały problem. 02.11.20, 13:01
          Ufam że chciałeś dobrze. Pojechałeś z tym " marginesem". Pewnie chodziło o proporcje tylko tak mnie to sformułowanie dotknęło jak kiedyś rozmowa z sąsiadem, starszym panem. Wie ze mamy niepełnosprawne dziecko. Spytał czym się zajmuję (wtedy).Jestem terapeutą w ośrodku dla dzieci z wadami rozwoju, pomagam im się usamodzielnić, komunikować ze światem. On mi na to: Ja cale życie myślałem, że takie dzieci to się w rodzinach patologicznych rodzą. No nie...wszędzie się rodzą....warto spróbować empatii nie tylko buchalterii. Stąd tylko krok do stereotypów i uprzedzeń.
    • yoma Re: Mały problem. 02.11.20, 09:52
      Chłopaki z tego wątku!

      👍 😘
    • topiramax Re: Mały problem. 02.11.20, 12:46
      Mężczyźni już urządzali ten świat. I rozejrzyj się. Myślenie mężczyzny jest właśnie takie: To TYLKO 1000 ciąż. Nie kobiet, nie ludzi, ...i tylko tysiąc rocznie.
      Jestem gotów na to poświęcenie rzekł Lord Farquad.
      • pies.na.czarnych Re: Mały problem. 02.11.20, 13:25
        > To TYLKO 1000 ciąż.

        Nie wiem kim trzeba być aby coś takiego napisać.:(
    • kawa_poranna1 Re: Mały problem. 02.11.20, 22:38
      haen2010 napisał:

      > Wszystko bardzo fajne. Ludzie mają dość rządów syndykatu dwóch mafii, solidaruc
      > hów i watykańskiej. Hasło na dzisiaj - wypie...ć. Dotyczy to także naszych tzw.
      > komuchów jako integralnej części systemu. Sto procent polskich elit uważało, ż
      > e władzę w trzydziestoleciu ustanawiają i sankcjonują ambony.
      >
      > Jest mały problem. Na czele tego protestu widzę same baby, jakby dawne sufrażys
      > tki. Ta główna to wielbicielka takiej szmaty politycznej jak niejaki Biedroń. F
      > aceci są out. Nie ma ich.
      > Warto przypomnieć, ze awantura dotyczy kompletnego marginesu - ok jednego tysią
      > ca aborcji przy trzystu tysiącach corocznych, normalnych urodzeń.
      >
      > Jak tego nie przemyślą, to dupa będzie ze świeckiego państwa.


      Jesteś nieuważny.
      Nie zauważasz, że sprawa nie dotyczy jedynie aborcji.
      Hasło jeb.ć PiS, wypier.dalać nie dotyczą jedynie aborcji.
      Sprawa dotyczy wolności człowieka takze!
      • haen2010 Re: Mały problem. 03.11.20, 05:20
        Oczywiście. Przecież napisałem pierwsze zdanie. Ja tylko ostrzegam - jeżeli ten masowy protest młodych zostanie zdominowany przez bardziej sufrażystki niż feministki i LGBT, to słabo widzę jego instytucjonalny sukces polityczny.

        Ta pani Marta już prawie "Wałęsa" nie jest w polityce żadną świeżyzną. Jej koleżanki również. Największym ich sukcesem jest zastosowanie prawdziwego języka w polityce. Języka nowego pokolenia. To za mało.
        • no-popis Re: Mały problem. 03.11.20, 05:26
          haen2010 napisał:

          > Oczywiście. Przecież napisałem pierwsze zdanie. Ja tylko ostrzegam - jeżeli ten
          > masowy protest młodych zostanie zdominowany przez bardziej sufrażystki niż fe
          > ministki i LGBT, to słabo widzę jego instytucjonalny sukces polityczny.
          >
          > Ta pani Marta już prawie "Wałęsa" nie jest w polityce żadną świeżyzną. Jej kole
          > żanki również. Największym ich sukcesem jest zastosowanie prawdziwego języka w
          > polityce. Języka nowego pokolenia. To za mało.
          Pani Marta jest jednak poza sejmem. Jeżeli znajdzie się w sejmie, jak znależli się Konfederaci, to może to być bardzo przydatne dla zmian na scenie politycznej i osłabienia bandy Trojga POPiS, SLD, PSL
      • haen2010 Re: Mały problem. 03.11.20, 06:14
        Do Kawy. Właśnie poczytałem sobie rozszerzoną wersję moich refleksji nad protestem.
        opinie.wp.pl/makowski-dziadersi-wygrali-z-mlodymi-strajk-kobiet-idzie-w-strone-rekonstrukcji-kod-opinia-6571318836472608a
        • no-popis jedna z wypowiedzi pod artykułem 03.11.20, 06:36
          Ludzie!!! wyobrażcie sobie teraz rządy opozycji. Budka premierem, Trzaskowski od środowiska, Nitras od sprawiedliwości, Tomczyk od sprowadzania islamistów, Lubnauer edukacja Szczerba lub Jachira może od kultury .
          ...uzupełnię: Gawłowski od przedsiębiorczości i rozwoju , Nowak od budowy dróg i mostów, Komorowski od spraw zagranicznych a Sienkiewicz sprawy wewnętrzne i służby specjalne.
          Tego właśnie boi się wyborca i tylko dzięki TEJ oPOzycji PiS ma jeszcze władzę
        • aniechto.only Re: Mały problem. 03.11.20, 06:39
          Kolejny pouczający? Prosimy zmykać chyżo.
          • haen2010 Re: Mały problem. 03.11.20, 08:43
            aniechto.only napisała:

            > Kolejny pouczający? Prosimy zmykać chyżo.

            To już nie wypierda..j? Jest to jakaś refleksja. Właśnie to robię. Pozostaję z sympatią dla postulatów, które jeszcze pamiętam jako wyborca Palikota. Ułożył brukowaną jezdnię swoją filozofią i trafnymi diagnozami Future Tense. dla tych pań ze Strajku Kobiet.

            Jednak żal dupę ściska kiedy widzę ordynarne powielanie jego błędów politycznych, najważniejszym jest zawłaszczanie protestu ludzi dla własnych, egoistycznych celów. Najczęściej materialnych. Jak ta ciota Biedroń
            • m.c.hrabia Re: Mały problem. 03.11.20, 09:14
              Jak ta ciota Biedroń

              wszystko jasne panie Czarnek.
              • haen2010 Re: Mały problem. 03.11.20, 09:38
                Hrabio, umówmy się. Jeżeli przyjmujemy prawdziwy język i określenia w polityce to
                Biedroń w mariażu z Krzysiem jest ciotą. Obaj panowie to potwierdzili wielokrotnie i szczerze.

                Do tego nic nie mam, ale to polityczny śmieć. Też udokumentowany.

                Ps. Nie mam żadnych problemów z przyzwoitymi homosiami i lesbami. Jestem za usankcjonowaniem związków partnerskich bez adopcji dzieciaków. Nie dotyczy lesbijek, które wychowują własne, osobiście urodzone dzieciaki.
            • yoma Re: Mały problem. 03.11.20, 12:01
              Heniu, obiecywałeś wypierdolić? To wypierdalaj.
              • haen2010 Re: Mały problem. 03.11.20, 12:25
                Oczywiście. Chcę tylko zauważyć, że jak panie chcą spłodzić dzieciaka to mają dużo możliwości nowoczesnej technologii. Bez faceta. Smutne to i jakieś takie popierdo.lone.
                • pies.na.czarnych Re: Mały problem. 03.11.20, 12:38
                  Ta nowoczesna technologia również jest ograniczana.
          • no-popis Re: Mały problem. 03.11.20, 12:36
            aniechto.only napisała:

            > Kolejny pouczający? Prosimy zmykać chyżo.
            Pogadamy jak bedzie juz efekt tej bezmózgiej i hejterskiej zabawy.
      • suender Re: Mały problem. 03.11.20, 10:18
        kawa p.:

        > Hasło jeb.ć PiS, wypier.dalać nie dotyczą jedynie aborcji.
        > Sprawa dotyczy wolności człowieka takze!

        Wolności człowieka według tych okultystycznych sufrażystek?
        Chcą wprowadzić na siłę przepisy np. aborcyjne, których nie popiera ca. 60% dorosłego społeczeństwa.
        Nich one się opamiętają , bo ich wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.

        Wasz Suender.
        • m.c.hrabia Re: Mały problem. 03.11.20, 10:24
          bo ich wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.

          czy tego drugiego człowieka ktoś zmusza do skrobanek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka