n4rmoorr
14.03.21, 18:50
Dziś zabieram głos, bo nie wiem, jaka jest wola nieba, a z nią się zawsze zgodzić trzeba. O 14:00 melduję się w szpitalu. Co będzie dalej? Czas pokaże. Jestem przygotowany na dwa główne rozwiązania. Nie boję się niczego, tylko pana Boga […] i liczę na właściwe osądzenie, więc nie wiedząc, kiedy się spotkamy następnym razem, nie wiedzący, czy się w ogóle spotkamy, chcę państwu powiedzieć, że robiłem wszystko, by dobrze służyć narodowi – powiedział Wałęsa.Super Express" donosi, że Wałęsa "wybiera się na operację serca z powodu pękniętego drutu". Były prezydent ma rozrusznik serca i cukrzycę. - Okazuje się, że z trzech drutów wbitych w serce, jeden się złamał, wisi, nie ma go w sercu. Ta operacja nie będzie więc taka prosta, czekam co będzie... – wyznał Wałęsa w niedawnej rozmowie z Super Expressem.www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26880429,lech-walesa-idzie-do-szpitala-nie-boje-sie-niczego-tylko.html&ved=2ahUKEwj-rOeUq7DvAhUMFRQKHT4QAswQ0PADegQINBAB&usg=AOvVaw1HDqFPubC8cvVSHHrUmI56