met_ol 13.07.22, 09:07 kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,28679599,mandat-za-wypuszczenie-kota-z-domu-ten-gatunek-znalazl-sie.html#do_w=126&do_v=486&do_st=RS&do_sid=850&do_a=850&s=BoxLSLink Boh Cara Chrani.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pozytonium Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 09:11 met_ol napisał(a): Co cię tak zdziwiło, że napisałeś o tym na kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
met_ol Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 09:33 A to, że trzeba być kompletnym idiotą - aby wymyśleć taki przepis. A kretyński przepis tyczy się całego Kraju - a nie tylko pewnej willi "na Żoliborzu". Odpowiedz Link Zgłoś
pozytonium Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 09:49 met_ol napisał(a): > A to, że trzeba być kompletnym idiotą - aby wymyśleć taki przepis. A kretyński > przepis tyczy się całego Kraju - a nie tylko pewnej willi "na Żoliborzu". O tym, że koty bardzo szkodzą środowisku naturalnemu mówiono już od lat. Masz zwierzę to się nim opiekuj. Tak naprawdę w miastach to nie wiadomo co robić z kotami. Mnożą się, jak króliki. Jest pewna populacja żyjących dziko, ale żywot tych nie jest długi. Samce same się mordują w okresie rui samic. Zagryzają kocięta, których nie są ojcami itd. Muszą walczyć o pożywienie. Ale kot wychodzący z domu, najedzony, tylko po to by nabroić, pomordować małe ptaszki jest szkodnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
met_ol Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 10:04 To może podaj jaki % stanowią koty dziko żyjące, a jaki % koty "domowe". I wtedy zabierz głos. Odpowiedz Link Zgłoś
pozytonium Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 10:11 met_ol napisał(a): > To może podaj jaki % stanowią koty dziko żyjące, a jaki % koty "domowe". I wted > y zabierz głos. Na Sępolnie (dzielnica Wrocławia) 90% kotów na ulicy to domowe. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 10:17 Niech zgadnę - pozytonium? Docent zoologii po 0,90 kulka? Pozytonium! Nie walcz, idź na lody. Ciocia Yoma pozwala 😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 10:55 Ci nawiedzeni obrońcy ptaszków nie zdają sobie sprawy, że bronią również szczurów i myszy. Ja widziałam, co potrafi się dziać na nowym osiedlu, kiedy już sprowadzą się tam ludzie, a jeszcze nie ma swobodnie biegających kotów. Szczury wtedy w biały dzień biegają po chodnikach, a do śmietnika strach wejść. Odpowiedz Link Zgłoś
pozytonium Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 11:39 horpyna4 napisała: > Ci nawiedzeni obrońcy ptaszków nie zdają sobie sprawy, że bronią również szczur > ów i myszy. Ja widziałam, co potrafi się dziać na nowym osiedlu, kiedy już spro > wadzą się tam ludzie, a jeszcze nie ma swobodnie biegających kotów. Szczury wte > dy w biały dzień biegają po chodnikach, a do śmietnika strach wejść. Wypasiony kot domowy nie będzie walczył ze szczurem. Za to nie pogardzi dla jaj, wróbelkiem czy słowikiem. Spójrz na zabawki dla kotów, nie ma szczurów na wędkach. www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki_tunele_kota/wedki_dla_kota/314256 Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 13:45 Kotka ogródkowa położyła mi kiedyś pod drzwiami balkonowymi zagryzionego szczura, żeby się odwdzięczyć za karmienie. Dobrze karmiony (ale nie zatuczony) kot poluje nie po to, żeby się najeść, tylko dla zaspokojenia instynktu łowieckiego. Ot, taka wielkopańska fanaberia. A wygłodzony kot ma kiepskie szanse w starciach ze szczurami. Nie potrzebuję czerpać wiedzy o kotach z zabawek. Całe życie mieszkam na parterze z ogródkiem, więc przy okazji obserwuję koty. Zdarza się (na szczęście rzadko), że i szczury. Problemem jest człowiek, który przypisał sobie monopol na zabijanie. Kot (jak każdy drapieżnik) łapie głównie słabe sztuki, czasem chore. Człowiek przeciwnie, bo musi mieć wypasione trofea. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 13:49 A tak przy okazji - widziałeś kiedyś hordy szczurów biegające w samo południe po osiedlu mieszkaniowym? Bo ja tak i nie życzę sobie więcej takiego widoku. Odpowiedz Link Zgłoś
pozytonium Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 15:07 horpyna4 napisała: > A tak przy okazji - widziałeś kiedyś hordy szczurów biegające w samo południe p > o osiedlu mieszkaniowym? Bo ja tak i nie życzę sobie więcej takiego widoku. Widziałem, np. przy PeDeTe. Ganiały sobie niby nigdy nic koło grobu generała Friedricha Bogislava von Tauentzien. Tak jak powiedziałem w przyrodzie ważna jest równowaga. Gdy się ją przegnie, giną wróbelki i słowiki. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k mam wiatrowke 13.07.22, 16:56 horpyna4 napisała: > A tak przy okazji - widziałeś kiedyś hordy szczurów biegające w samo południe p > o osiedlu mieszkaniowym? Bo ja tak i nie życzę sobie więcej takiego widoku. mam wiatrowke (konkretnie pistolet wiatrowkowy) w pobliskim smietniku - zaden szczur nie pozwoli sobie wyjsc mi naprzeciw. a wiatrowka - jest latwiejsza w opiece - niz kot. Odpowiedz Link Zgłoś
pozytonium Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 14:02 horpyna4 napisała: > Kotka ogródkowa położyła mi kiedyś pod drzwiami balkonowymi zagryzionego szczur > a, żeby się odwdzięczyć za karmienie. Dobrze karmiony (ale nie zatuczony) kot p > oluje nie po to, żeby się najeść, tylko dla zaspokojenia instynktu łowieckiego. > Ot, taka wielkopańska fanaberia. A wygłodzony kot ma kiepskie szanse w starcia > ch ze szczurami. > > Nie potrzebuję czerpać wiedzy o kotach z zabawek. Całe życie mieszkam na parter > ze z ogródkiem, więc przy okazji obserwuję koty. Zdarza się (na szczęście rzadk > o), że i szczury. > > Problemem jest człowiek, który przypisał sobie monopol na zabijanie. Kot (jak k > ażdy drapieżnik) łapie głównie słabe sztuki, czasem chore. Człowiek przeciwnie, > bo musi mieć wypasione trofea. Większość kotów domowych nie ma szans ze szczurem. Taka smutna prawda. Nawet jednym. Kot szczura atakuje w ostateczności, albo by potwierdzić wielkie oddanie. Też kocham koty. Tak jak jednak napisałeś, nie upolowała by się najeść, ale dla zabawy. Na jednego szczura podejrzewam, że ginie 100 słowików. Nasze prawo jest jak zwykle ociężałe. Problemem nie mniejszym od kotów są sroki w miastach. Jakby koty robiły z nimi porządek nie czepiałbym się. U mnie rozpanoszyły się i sroki i wrony. Na szczęście jest pełno pustułek, które populację gołębi przywróciły do niezbędnego minimum. Nie ma zwierząt niepotrzebnych. Problem w tym, że w mieście kot domowy jest szkodnikiem. Głupia para wróbli, by wykarmić potomstwo potrzebuje wiadra robali do dwóch. Młode wróbelki rosną na mięsku, a nie na ziarnie. Bardzo odeszliśmy od naturalnego zachowania. Sam nie jestem bez winy. Nie było mnie przez tydzień w domu i na balkonie założyły sobie gniazdo gołębie. Zniosły jajka. Teraz są dwa młode. Nie wywalę ich, ani nie skręcę karku. Koło 10 sierpnia powinny wylecieć. Wtedy siatka i radźcie sobie same. Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 14:34 > Nie było mnie przez tydzień w domu i na balkonie założyły sobie gniazdo gołębie. Jedyne stworzenia, które dały się nabrać na twój chleb:) Odpowiedz Link Zgłoś
pozytonium Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 15:10 pies.na.czarnych napisała: > > Nie było mnie przez tydzień w domu i na balkonie założyły sobie gniazdo > gołębie. > > Jedyne stworzenia, które dały się nabrać na twój chleb:) Akurat tych paskud nie karmię. Ale jak już złożyły jaja, wykluły się młode, to musiałby być kacapem by je usunąć przed odchowaniem potomstwa. I tak z nimi zrobią porządek sokoły. Przeżyje może 1 na 10 (licząc globalnie) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 15:33 Odkąd zagnieździły się u mnie sroki, nie mam problemów ze ślimakami w ogródku. Wrony i gawrony też są, chociaż mniej. Ale wystarczyło ich, żeby przegonić kota wspinającego się na drzewo. Krukowate świetnie radzą sobie z kotami. Żywinę warto zostawić w spokoju, sama sobie nawzajem reguluje pogłowie, byle człowiek jej nie przeszkadzał. Odpowiedz Link Zgłoś
pozytonium Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 15:40 horpyna4 napisała: > Odkąd zagnieździły się u mnie sroki, nie mam problemów ze ślimakami w ogródku. > Wrony i gawrony też są, chociaż mniej. Ale wystarczyło ich, żeby przegonić kota > wspinającego się na drzewo. Krukowate świetnie radzą sobie z kotami. > > Żywinę warto zostawić w spokoju, sama sobie nawzajem reguluje pogłowie, byle cz > łowiek jej nie przeszkadzał. Ano. Ale zostawienie w spokoju to nie znaczy dokarmianie w domu, a potem won. Koty żyły z nami od stuleci, niech żyją dalej. W mieście widziałem już sporo lisów. Kot nie ma szans z lisem. Tylko nowe zagrożenie - wścieklizna. Odpowiedz Link Zgłoś
waga173 Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 09:17 To nic nowego. Jest pewien gatunek kaczki ktora wychodzac na ulice jest chronoina przez 600 radiowozow. Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 13:20 waga173 napisał: > Jest pewien gatunek kaczki ktora wychodzac na ulice > jest chronoina przez 600 radiowozow. I tylko ten gatunek kaczki, konkretnie kaczka dziwaczka, powinien być uznany za inwazyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 09:57 What??? >kto narusza przepisy dotyczące IGO stwarzających zagrożenie dla Unii/Polski No to już wiemy, kto wywołał wojnę. KOT. To o kaczce świetne :) Odpowiedz Link Zgłoś
met_ol Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 10:08 Trzeba kasy. Proste. Tylko ciekawe jak "niebieski" przyjdzie co daj Boże do Ciotki z zapytaniem "Czyj to kot siedzi na jabłonce - i jaki ma status". Ło Matko...... Jego szczęście (niebieskiego) - jak będzie miał "obrócony" samochód do wyjazdu..... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 10:15 Też to zobaczyłam :D I jeszcze, jak ludzie doczepiają kotom pędzelki do uszu przed wypuszczeniem, to nie mój kot, to w ogóle nie kot, to żbik :D Spoko. 99% populacji nie przejmie się w ogóle, a 1% przestanie koty czipować. Ale to uzasadnienie powala. Spojrzałeś na datę, nie z 1 IV to? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 10:23 Świry w populacji są zawsze, ale nieszczęsny to kraj, gdzie rojenia świra stają się prawem. O. Chyba mi wyszła złota myśl :) Odpowiedz Link Zgłoś
met_ol Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 11:54 Ruszam z RO. Po drodze zajadę do Mamy, przeszkolę koty. Ciotka już odczytała - Zaczęła zdanie od "Qr.aa mać". Reszta nie nadaje się do cytowania. A Ciotka swoje lata ma..... (80+ i to mocne) I niejedno już widziała.... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 12:11 Powodzenia na szlaku. Ucałuj ode mnie Obie, i koty też :) Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 13:56 Milicja zaaresztowała małpkę :))) tvn24.pl/bialystok/chelm-wyjrzala-przez-okno-na-balkonie-byla-malpa-interweniowala-straz-miejska-5785874 Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 14:59 "Funkcjonariusze, którzy udali się na miejsce zgłoszenia ze zdziwieniem potwierdzili będącą na balkonie małpę" 😂😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 15:05 Są jeszcze w tym kraju ludzie, którzy dziwią się czemukolwiek? Milicjantów nie liczę bo oni dziwią się na rozkaz:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Myszy harcują..... 13.07.22, 15:35 Oj tam. Nasz wytwórca ołowiu ze złota miał gołębie na balkonie, to kobita może mieć małpę. Może sasin ją podglądał. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k no to jest tak, gdy strozom prawa... 13.07.22, 16:58 sie za duzo placi. robia sie leniwi :) Odpowiedz Link Zgłoś