czan-dra
21.02.23, 19:30
Drą mordy o "zakaz" jedzenia mięsa, ino że tam nie ma żadnych zakazów, ale bardziej mnie zastanawia dlaczego swołocz nie darła się cztery lata temu, bo tyle liczy ów "zakaz", czyżby ten który umie czytać był w więzieniu, czy też odbywał służbę ministrancką?
Nagle potępieńcom ktoś przeczytał ten dokument, ale już nie wytłumaczył na czym to polega i wychodzą na du*ę, a jeszcze nie wszyscy dali głos, do suskiego nie doszło o co się rozchodzi, więc on i caryca Katarzyna siedzą cicho.