Dodaj do ulubionych

Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota.

06.04.23, 18:16
Pokazał Kościołowi gdzie jego miejsce, ćwiartując biskupa Stanisława, który był politykiem, tak jak dzisiaj są politykami biskupi w ePISkopacie.
Obserwuj wątek
    • donvito52 Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 06.04.23, 18:28
      emeryt-myslacy napisał:

      > Pokazał Kościołowi gdzie jego miejsce, ćwiartując biskupa Stanisława, który był
      > politykiem, tak jak dzisiaj są politykami biskupi w ePISkopacie.

      Zaraz tam ćwiartować ...
      Nie dość, że stare to jeszcze tłuste. Chyba, że na karmę dla psów.
      • emeryt-myslacy Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 06.04.23, 18:54
        Ćwiartowanie to inne czasy. Dzisiaj można by biskupów polityków pozbawić pałaców i emerytur po 15 000 zł.
    • j-k B. Śmiały, prawdziwy polski patriota - widac - nie 06.04.23, 19:01
      skoro sam przez to stracil urzad.

      a mogl go zamknac i traktowac jako materie przetargowa.
      • emeryt-myslacy Re: B. Śmiały, prawdziwy polski patriota - widac 06.04.23, 20:13
        Biskupa nie da się zamknąć.
        • privus Re: B. Śmiały, prawdziwy polski patriota - widac 06.04.23, 20:20
          Dlaczego?
          • emeryt-myslacy Re: B. Śmiały, prawdziwy polski patriota - widac 06.04.23, 20:32
            On jest obywatelem obcego państwa.
            • storima Re: B. Śmiały, prawdziwy polski patriota - widac 06.04.23, 21:13
              emeryt-myslacy napisał:

              > On jest obywatelem obcego państwa.

              Książa katoliccy przez sam fakt wykonywanego zawodu nie są obywatelami Watykanu.

              Artykuł 6
              Obywatelstwo watykańskie tracą:
              a) kardynałowie — gdy z jakiegokolwiek powodu przestaną zamieszkiwać w Mieście Watykan lub w Rzymie;
              b) każdy obywatel — wraz z dobrowolnym opuszczeniem zamieszkania w tym Mieście:
              c) osoby wskazane w art. 1 pkt b — gdy utracą godność, obowiązki, urząd czy zatrudnienie, na którego podstawie byli zobowiązani lub upoważnieni do zamieszkania w tymże Mieście:
              d) każdy obywatel watykański, którego zamieszkanie w Mieście zależy od upoważnienia wskazanego w powyższych artykułach — z utratą prawa do ubiegania się o upoważnienie na podstawie powyższych artykułów lub z odwołaniem upoważnienia.
              Pozostają zawsze w mocy, ze skutkiem dla zachowania zamieszkania w Mieście Watykan i —jeśli jest ono podstawą— dla zachowania związanego z nim obywatelstwa, kompetencje, o jakich mowa w ostatnim zdaniu art. 4.


              libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/watykan-05.html
            • privus Re: B. Śmiały, prawdziwy polski patriota - widac 07.04.23, 12:20
              Przestępców karze się bez względu na obywatelstwo.
              • yoma Re: B. Śmiały, prawdziwy polski patriota - widac 08.04.23, 19:39
                Powinno być zapisane gdzieś w konkordacie, można czy nie można. Od razu uprzedzam, że nie będę szukać 😎
                • privus Re: B. Śmiały, prawdziwy polski patriota - widac 08.04.23, 22:47
                  Konkordat daje pierwszeństwo kościelnemu wymiarowi wewnętrznej katolickiej sprawiedliwości. Państwowy wymiar sprawiedliwości wkracza dopiero wtedy, gdy zbyt dużo tego mleka się wylało i nie da się już tego ukryć.
        • j-k Re: B. Śmiały, prawdziwy polski patriota - widac 06.04.23, 20:30
          emeryt-myslacy napisał:
          > Biskupa nie da się zamknąć.


          Kardynal Wyszynski siedzial

          a ... mogl zginac w nieszczesliwym wypadku :)
          • privus Re: B. Śmiały, prawdziwy polski patriota - widac 07.04.23, 17:04
            j-k napisał:

            > emeryt-myslacy napisał:
            > > Biskupa nie da się zamknąć.
            >
            >
            > Kardynal Wyszynski siedzial
            >
            > a ... mogl zginac w nieszczesliwym wypadku :)

            Nie mógł, bo był chroniony przez specjalną "opatrznść". Z jego seminarium Niemcy wywieźli wszystkich do Dachau a jego usilnie poszukiwali przez całą wojnę. Nieco zastanawiającym wydaje się jednak jego "wypożyczenie" ze skrytki w żeńskim zakonie w Zakopanem na przesłuchanie na parę godzin przez gestapo i puszczenie go wolno. I jak tu nie wierzyć w opatrzność???
    • hordol chcesz mu dorównać? 06.04.23, 21:18
      w rtm patriotyzmie?
    • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 06.04.23, 21:42
      Poza tym do dziś tak naprawdę nie wiadomo co było istotą zamordowania świętego Stanisława.

      Zwracam tez uwagę na fakt, że dzisiejsze pojęcie "patriotyzmu" nie istniało w tamtych czasach.

      No i ten "prawdziwy polski patriota" to zalatuje mi, proszę wybaczyć, kaczyzmem.


      Prof. Stanisław Sroka opowiada Marii Mazurek.
      No właśnie. A to bzdura. Stanisław na pewno nie dopuścił się zdrady państwa, spisków międzynarodowych. Gall Anonim używa wprawdzie wobec niego określenia "traditor", a więc "zdrajca", ale badania językoznawcze nad Kroniką Galla Anonima wskazują, że przez "zdrajcę" rozumiał człowieka, który dopuścił się jakiegokolwiek nieposłuszeństwa wobec króla. A o szczegółach tego nieposłuszeństwa pisał wiek później Wincenty Kadłubek.
      gazetakrakowska.pl/krol-boleslaw-i-biskup-stanislaw-kulisy-zbrodni-na-wawelu/ar/889856?cookie=1
      • prze.nick Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 00:39
        Oficjalna historia Polski została mocno zafałszowana w XIX i XX wieku. Jeszcze za Bismarcka (1864 rok) oficjalna historia Polski w nauce niemieckiej zaczynała się w roku 550 od władcy Lecha I a królowa Wanda była postacią historyczną (a nie rzekomo zmyśloną przez Kadłubka). To oznacza, że Polacy są Wandalami.
        tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/10/17/poczet-krolow-lechii-udokumentowany-przez-niemieckiego-zaborce-w-1864-roku/
        books.google.pl/books?id=nZgBAAAAQAAJ&printsec=frontcover&hl=pl&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false
        Wielkie "zasługi" w zafałszowaniu historii Polski mają na sumieniu August II Mocny (sfałszowanie Kronik Długosza), niemiecki mason Lelewel pracujący dla Moskwy oraz inne późniejsi kłamcy. (Adaś powinien przeprosić nie tylko za brata, tatę ale i za mamusię, autorkę komunistycznych podręczników do historii).
        • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 14:18
          Słowianie polscy mieli i mają podstawę, by nawiązywać do tego dziedzictwa.
      • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 12:21
        Wystąpił zbrojnie przeciwko koronie, a to jest zdrada.
        • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 13:15
          privus napisał:

          > Wystąpił zbrojnie przeciwko koronie, a to jest zdrada.

          Pisałem, iż to wcale nie jest takie pewne.
          Do dziś historycy wskazują na wiele wątpliwości.

          „Prof. Stanisław Sroka opowiada Marii Mazurek.
          No właśnie. A to bzdura. Stanisław na pewno nie dopuścił się zdrady państwa, spisków międzynarodowych. Gall Anonim używa wprawdzie wobec niego określenia "traditor", a więc "zdrajca", ale badania językoznawcze nad Kroniką Galla Anonima wskazują, że przez "zdrajcę" rozumiał człowieka, który dopuścił się jakiegokolwiek nieposłuszeństwa wobec króla. A o szczegółach tego nieposłuszeństwa pisał wiek później Wincenty Kadłubek.”

          gazetakrakowska.pl/krol-boleslaw-i-biskup-stanislaw-kulisy-zbrodni-na-wawelu/ar/889856?cookie=1
          • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 13:55
            A ja nazwać zbrojne wystąpienie przeciwko królowi?
            Nie wiesz lub nie chcesz pamiętać o tym, że od XI w. Watykan zmienił politykę rezygnując z władztwa królów na rzecz władztwo biskupów. Prawdopodobnie - bo nie znam innego takiego wypadku - była to pierwsza próba zbrojnego przejęcia władzy w państwie przez Kościół w Europie.
            • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 15:11
              privus napisał:

              > A ja nazwać zbrojne wystąpienie przeciwko królowi?
              > Nie wiesz lub nie chcesz pamiętać o tym, że od XI w. Watykan zmienił politykę r
              > ezygnując z władztwa królów na rzecz władztwo biskupów. Prawdopodobnie - bo nie
              > znam innego takiego wypadku - była to pierwsza próba zbrojnego przejęcia władz
              > y w państwie przez Kościół w Europie.

              Podaję JEDYNIE rozważania historyków.

              I źródła na które się powołują.

              To aż nadto skomplikowane ???
              • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 15:36
                I tu zaczyna się cała kałabania. Ja można wierzyć zapisom ewangelicznym sporządzonym 300 lat później, jak się nie wierzy wspomnieniom po 30 latach? :)

                Faktycznie nie ma żadnej wiarygodnej relacji na ten temat. A kościelne próby tłumaczenia powodów wystąpienia zbrojnego Stanisława przeciwko królowi z powodu jego rozwiązłości są tyle samo warte jak i wiele innych przekazów.
          • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 13.04.23, 10:40
            storima napisał:

            > Pisałem, iż to wcale nie jest takie pewne.
            > Do dziś historycy wskazują na wiele wątpliwości.
            >
            "Prawdziwni" historycy do dzisiaj mają wątpliwości, czy ziemia jest okrągła :)
      • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 08.04.23, 23:14
        storima napisał:

        > Zwracam tez uwagę na fakt, że dzisiejsze pojęcie "patriotyzmu" nie istniało w t
        > amtych czasach.
        >
        I znowu brniesz w niezrozumienie tego, co wypisujesz.
        Patria” (gr. „πατήρ” – „patēr”) oznacza „ojca” – głowę rodu.
        Termin ten przeniknął do łaciny w formie „pater” i „patrio”, rozpowszechniając się w innych europejskich językach.
        Po polsku odnosi się po prostu do "ojca" i "ojczyzny".
        Pojęcie "patriotyzm" jest po prostu spolszczonym makaronizmem szanowny absolwencie jakichś tam niby studiów :)
        • stefan4 Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 00:04
          privus:
          > (gr. „πατήρ” – „patēr”) oznacza „ojca” – głowę rodu.

          Ale πατριά (patria) to nie żadna ojczyzna, tylko rodzina albo ród. Więc w dyskusji o dawnym pojęciu ojczyzny lepiej przemilcz tych Greków, bo Ci się nie zgadzają z teorią. Zacznij od Rzymian.

          - Stefan
          • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 00:31
            stefan4 napisał:

            > privus:
            > > (gr. „πατήρ” – „patēr”) oznacza „ojca” – głowę rodu.
            >
            > Ale πατριά (patria) to nie żadna ojczyzna, tylko rodzina albo ród. Więc
            > w dyskusji o dawnym pojęciu ojczyzny lepiej przemilcz tych Greków, bo Ci się n
            > ie zgadzają z teorią. Zacznij od Rzymian.
            >
            > - Stefan
            >
            No cóż. Przynajmniej czasami warto czytać całość wpisu, jak napisałem powyżej:
            Termin ten przeniknął do łaciny w formie „pater” i „patrio”, rozpowszechniając się w innych europejskich językach.
          • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 00:55
            stefan4 napisał:

            > privus:
            > > (gr. „πατήρ” – „patēr”) oznacza „ojca” – głowę rodu.
            >
            > Ale πατριά (patria) to nie żadna ojczyzna, tylko rodzina albo ród. Więc
            > w dyskusji o dawnym pojęciu ojczyzny lepiej przemilcz tych Greków, bo Ci się n
            > ie zgadzają z teorią. Zacznij od Rzymian.
            >
            > - Stefan
            >


            Jak najbardziej.

            I pochodzenie tego słowa nie ma nic wspólnego z ewolucją idei dzisiejszego rozumienia patriotyzmu.
    • oszol-lom-z-rm Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 06:40
      To zbrodniarz którego spotkała zasłużona kara
      • qwardian Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 07:03
        Zgadza się, najpierw dostał potężnego kopa na do widzenia, a potem zrobiono co należało. Tak samo powinien skończyć Grzegorz Piotrowski..
      • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 13:56
        Jeśli masz na myśli tego biskupa, to po raz pierwszy się z tobą zgadzam.
    • qwardian Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 06:59
      Dobrawa z biskupem Jordanem założyli co dzisiaj nazywa się Polską, a Mieszko powierzył Stolicy Piotrowej w dokumencie Dagome Iudex. Polska powstała jako państwo zakonne..
      • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 07:38
        qwardian napisał:

        Polska powstała jako państ
        > wo zakonne..
        >

        Z jakiej agitacyjnej ulotki czerpiesz Twe pseudohistoryczne definicje ?

      • prze.nick Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 07:49
        Jeszcze w 1864 roku Niemcy przyznawali, że Polska jest starsza od Nich czy Rusi i istnieje od 550 roku. Oczywiście już wtedy ucięli nam ponad 2 tysiące lat historii gdyż według Kroniki Prokosza (uznanej przez niemieckiego masona Lelewela za fałszywkę) pierwszym władcą Polski był 1800 lat przed Chrystusem Sarmata I.
        Badania genetyczne pokazują że Kronika Prokosza jest w pełni wiarygodna.
        Fałszerstwa historyczne dokonywane przez Niemców i Moskali miała przykryć ich mroczne pochodzenie i popierać ich chore ideologie.
        • qwardian Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 10:28
          Polska powstała w 966 roku, wraz z alfabetem, słowem pisanym, pacierzem Dobrawy i mennicą, którą biskup Jordan osobiście niósł na swoich mocnych barkach. Tak powstała Polska.
          • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 12:24
            qwardian napisał:

            > Polska powstała w 966 roku, ...
            \
            Tak właśnie twierdzi religijny motłoch.
            • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 13:41
              privus napisał:

              > qwardian napisał:
              >
              > > Polska powstała w 966 roku, ...
              > \
              > Tak właśnie twierdzi religijny motłoch.

              Wówczas przyjęcie chrześcijaństwa znaczyło być albo zginąć dla danej formacji plemiennej.

              Istotnym był szalenie kluczowym fakt od kogo chrześcijaństwo dana formacja plemienna przyjmowała na drodze do utrwalenia kształtowanej państwowości.

              „Motłochem" w dzisiejszym rozumieniu tego słowa było wszelkiej maści pogaństwo skazane na wyniszczenie.
              • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 14:02
                Kolejna bzdura. Chrześcijaństwo do Polski dotarło o wiele wcześniej w rycie bizantyjskim. Nie chrześcijaństwu a katolicyzmowi nie odpowiadały inne formy chrześcijaństwa poza schizmą watykańską. Późniejsze lata doskonale to potwierdziły.
                • qwardian Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 14:50
                  Mylisz Polskę z Państwem Wielkomorawskim, do którego Wiślanie faktycznie przyłączyli..
                  • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 15:21
                    Jeśli już, to nie tylko Wiślanie.
        • szwampuch58 Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 10:48
          Qrwa,ulanki nadwislanskie wiecznie skrzywdzili,durne i biedne...pawwww
          • prze.nick Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 12:53
            Przerzuć się na zwycięzców, zbrodniarzy i złodziei - Niemców albo Moskali i na tamtejszych forach z pewnością się zrelaksujesz czytając opowieści o zbrodniach NKWD lub SS na Polakach.
            Droga wolna szwampuch.
        • szczypawka.jadowita Tak, to prawda. Historia twojej rasy jest dluga 09.04.23, 11:19
          HISTORIA TETRAPODÓW (historia PIS)

          Choć bezsprzecznie prowadzi nas w głąb czasu, przekonujemy się, że odkrycie tego niezwykłego gatunku niesie poważne konsekwencje dla współczesności. Najważniejsze media, mam na myśli Nature, Gazetę, BBC, TVN, TVP Info oraz TOK FM przynoszą szereg ważnych doniesień na temat tych niezwykłych stworzeń.

          Znaleziono pradawnego ziemno-wodnego tetrapoda, z płetwami. Ale palce też miał. Nie ryba i nie płaz. Był pokryty łuską

          Tetrapody prawdopodobnie oddychały już płucami. Choć być może miały jeszcze szczątkowe skrzela.

          Na miejscu skrzeli wyrosły później skrzydła. Pierwotna łuska zastąpiona została materiałem bardziej uniwersalnym, jako pamięć po niej utrzymuje się szczególny sentyment do piór w każdej postaci, nie jako atawizm, już prędzej konserwatyzm polityczny i światopoglądowy.

          Miały płetwy i podpierały się na nich jak na lasce – oto kolejny fragment opinii naukowców.
          Także tu starczy chwila uwagi, by stwierdzić ślady wielkiej przeszłości w ich i dziś cokolwiek rozkołysanym chodzie.

          Dziesięć milionów lat później miały już płetwy z palcami…
          … i z grubsza tak zostało już do naszych czasów. Podobnie jak u rekinów, dalszych zmian ewolucja nie wymagała, co dowodzi genialności pierwotnego zamysłu. Ich dalszy rozwój dokonywał się w sferze ducha i intelektu (w naszych czasach dowodzi tego jedyne w swoim rodzaju IQ).
          Dalej, cytuję, dostojny antenat jakiś ogon musiał mieć. Nogi nie były długie.
          Powiedzmy po prostu, – krótkie nóżki, jak zwykle… w tym gatunku.

          Rozwinięta świadomość (patriotyzm i pamięć genetyczna) prezesa już wcześniej pozwoliła na bezbłędną lokalizację kolebki Tetrapodów. Swój ród naród wolski wywodzi od prawdziwie starożytnych Tetrapodów, nie zaś, jak błędnie dotąd uważano, Sarmatów. Prace polskich naukowców przynoszą szereg praktycznych korzyści. Pozwolą ustalić położenie geograficzne Wolski, bezpośredniej następczyni starożytnej krainy Tetrapodów, do tej pory znane wyłącznie prezesowi.

          Przynależność do rodu tetrapodziego określa się na podstawie analizy preferencji kulturalnych starodawnego ludu. Obejmuje ona język z jego niezapomnianom wymowom i gramatykom, a także niespotykane nigdzie indziej interpretacje wokalne utworów muzycznych. Naukowcy należący do różnych szkół badawczych zgodnie twierdzą, że to inna formacja kulturowa.
      • szczypawka.jadowita Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 11:23
        Ta historia jest znacznie dłuższa i bardziej fascynująca, patrz niżej:
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,175704439,175704439,Boleslaw_Smialy_to_prawdziwy_polski_patriota_.html?p=175715160
    • emeryt-myslacy Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 13:37
      Polska istniała przed 966 rokiem. Przyjmowanie daty chrztu wielmożów jako powstanie Polski, to kompletne kretyństwo.
      • j-k przeciez jasne, ze to data umowna 07.04.23, 13:45
        emeryt-myslacy napisał:
        > Polska istniała przed 966 rokiem. Przyjmowanie daty chrztu wielmożów jako powst
        > anie Polski, to kompletne kretyństwo.


        naturalnie, ze istniala jako organizacja terytorialna ze 300 lat wczesniej ,

        ale chyba jasne, ze 966 to data umowna.

        a i tak niezupelnie prawdziwa - bo zwykly lud chrystianizowal sie (czesto z oporami i obrona poganskich bozkow) jeszcze ze 200 lat...
        • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 07.04.23, 14:09
          Następny wyedukowany na katolickiej historii Polski. To że o bizantyjsko-słowiańskich dziejach Polski łacińskie kroniki milczą nie stanowi żadnej podstawy do wyciągania takich zamkniętych w okowach katolicyzmu wniosków.
          • j-k Re: przeciez jasne, ze to data umowna 07.04.23, 14:38
            privus napisał:
            > Następny wyedukowany na katolickiej historii Polski.


            nastepny domorosly milosnik Swiatowida?

            mimo, ze data 966 jest tylko stwierdzeniem pewnego faktu historycznego

            - to opisujac historie Polski - nie da sie od niej uciec, hloopcze,

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
            • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 07.04.23, 15:09
              j-k napisał:

              > mimo, ze data 966 jest tylko stwierdzeniem pewnego faktu historycznego

              Kolejna parafialna bzdura. Jeśli chcesz się zachłystywać chrztem Mieszka I, to odbył się on w roku 965 na dworze cesarskim.
              • j-k Re: przeciez jasne, ze to data umowna 07.04.23, 15:26
                data 966 jest tylko stwierdzeniem pewnego faktu historycznego
                > > Kolejna parafialna bzdura. Jeśli chcesz się zachłystywać chrztem Mieszka I, to
                > odbył się on w roku 965 na dworze cesarskim.


                kolejny wsciekly belkot zwolennika Swiatowida (do niego samego nic nie mam)

                ktory zapomina, ze gdyby Mieszko nie zechcial dobrowolnie przyjac chrztu

                - zostalby on krajowi i jego rodakom narzucony ZBROJNIE

                - jak potem uczynili to Krzyzacy z Prusami.
                • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 07.04.23, 15:38
                  j-k napisał:


                  > gdyby Mieszko nie zechcial dobrowolnie przyjac chrztu
                  >
                  > - zostalby on krajowi i jego rodakom narzucony ZBROJNIE
                  >
                  > - jak potem uczynili to Krzyzacy z Prusami.

                  Stąd również, wybór padł na przyjęcie chrześcijaństwa od południowego sąsiada.

                  Akurat te fakty są rzetelnie zbadane i historycy są zgodni w ich powyższej interpretacji.
                  • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 07.04.23, 17:28
                    storima napisał:

                    > j-k napisał:
                    >
                    >
                    > > gdyby Mieszko nie zechcial dobrowolnie przyjac chrztu
                    > >
                    > > - zostalby on krajowi i jego rodakom narzucony ZBROJNIE
                    > >
                    > > - jak potem uczynili to Krzyzacy z Prusami.
                    >
                    > Stąd również, wybór padł na przyjęcie chrześcijaństwa od południowego sąsiada.
                    >
                    > Akurat te fakty są rzetelnie zbadane i historycy są zgodni w ich powyższej int
                    > erpretacji.


                    Taka była historyczna narracja.

                    Tak też uczono w szkołach ponadpodstawowych za PRLu.

                    Który przypomnę. Był wściekłe antyreligijny.
                    • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 07.04.23, 17:46
                      storima napisał:

                      > Taka była historyczna narracja.
                      >
                      > Tak też uczono w szkołach ponadpodstawowych za PRLu.
                      >
                      > Który przypomnę. Był wściekłe antyreligijny.

                      Narracja zarówno jednej czy drugiej strony miała na celu pozbawienie tego kraju własnej historii. W przypadku Rosji (czy w tym czasie raczej ZSRR) nie do zniesienia było że historia nie tylko Polski ale także krajów bałtyckich jest daleko starsza od ich własnej. Tak na dobrą sprawę biorąc pod uwagę wypowiedzi rosyjskich wojskowych, to historia Rosji zaczyna się od roku 1815 :)
                      • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 08.04.23, 15:22
                        privus napisał:


                        > Narracja zarówno jednej czy drugiej strony miała na celu pozbawienie tego kraju
                        > własnej historii.

                        Powracając do narracji, która również obowiązywała w PRLowskich szkołach ponadpodstawowych.
                        Bo na studiach z historią jako przedmiotem wykładowym, omawialiśmy alternatywne wersje.

                        Gdy Mieszko I pojawił się na
                        scenie politycznej, trwał właśnie podbój Pomorza Zachodniego.
                        I w tym momencie doszło do gwałtownego załamania się
                        dotychczasowej polityki ekspansji państwa Polan. Kryzys ten
                        nie był wywołany ani ekspansją niemiecką, ani nawet wielecką.
                        Mieszko I, chcąc dokończyć podboju Pomorza Zachodniego i opa-
                        nować ujście Odry do Bałtyku, natrafił na przeciwnika, który
                        dysponował znacznymi środkami ekonomicznymi i militarnymi.
                        Chodzi mianowicie o Wolinian, których naczelny gród Wolin był
                        już wówczas jednym z ważniejszych portów i ośrodków wymiany
                        handlowej nad Bałtykiem.


                        W wyniku tych klęsk sytuacja Mieszka I jako władcy stała się
                        dość trudna. Książę pogański musiał cieszyć się przychylnością
                        bogów; władca był według przekonań pogańskich pośrednikiem
                        pomiędzy bóstwem a poddanym mu ludem. Książę, którego dzia-
                        łania kończyły się niepowodzeniami i sprowadzały zagrożenia na
                        podległe mu plemiona, musiał się liczyć z utratą władzy, gdyż
                        uważano go za przywódcę, który utracił przychylność bogów.
                        Władcy takiemu groził bunt nie tylko ze strony niedawno ujarz-
                        mionych plemion, ale także ze strony własnego plemienia.


                        Oczywiście przyjęcie chrztu było
                        uwarunkowane jeszcze wieloma innymi czynnikami, takimi, jak:
                        chęć (1) włączenia się do systemu chrześcijańskich państw euro-
                        pejskich, (2) uczestniczenia w dorobku cywilizacyjnym i kulturo-
                        wym Europy, wyrosłym na gruzach Cesarstwa Rzymskiego oraz
                        (3) uzyskania nowego sakralnego statusu przez władcę, którego
                        władza według nowej religii pochodziła od Boga. Nie bez zna-
                        czenia były też światopoglądowe przemyślenia księcia i kręgu
                        jego bliskich, a dodatkowym argumentem były męstwo i bez-
                        kompromisowość ówczesnych misjonarzy chrześcijańskich, które
                        nierzadko robiły ogromne wrażenie na pogańskich władcach.


                        Pierwszą przyczyną, która zwróciła Mieszka I ku chrześcijań-
                        stwu, była chęć wydostania się z bardzo trudnej sytuacji poli-
                        tycznej i militarnej.


                        Poślubiając Dobrawę i przyjmując chrzest, nie tylko stawał
                        się sojusznikiem silnego władcy Czech – Bolesława Srogiego, ale
                        przez powiązania Czech z Rzeszą, a także przez przyjęcie chrztu,
                        pozyskiwał wsparcie największej wówczas potęgi europejskiej –
                        Cesarstwa Niemieckiego. Ten ostatni sojusz umacniał nie tylko akt
                        chrztu Mieszka I, lecz także wspólne zagrożenie, jakim był Związek
                        Wielecki i Wichman. Przyjęcie chrztu zapewniało więc nie tylko
                        pomoc czeską w walce z Wolinianami, ale także usuwało ostatnią
                        przeszkodę, aby pozyskać status „przyjaciela” cesarza.


                        publikacje.pan.pl/Content/117437/PDF/Jasi%C5%84ski.pdf
                        • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 08.04.23, 19:30
                          Jeśli już do tego sięgasz, to stwierdzam, że uczyłeś się historii w układzie zupełnie niekompletnym i daleko odbiegającym od faktycznego.. W okresie bezpośrednio poprzedzającym decyzję o chrzcie, Mieszko I walczył z plemionami Wieletów, którzy zamieszkiwali tereny między rzekami Odrą i Łabą. Ich potężnym sojusznikiem byli Czesi, co znacząco pogarszało sytuację Mieszka I.

                          W 963 r. rozpoczęła się wojna Polan z Wieletami. Walki rozgrywały się na terenach przyległych do górnego biegu Odry, tj. na ziemi lubuskiej i Pomorzu Zachodnim. W pierwszej fazie konfliktu to Wieleci osiągnęli przewagę. Byli wspierani nie tylko przez Czechów, ale także saskiego hrabiego Wichmana. Podczas jednej z bitew Mieszko I stracił nieznanego z imienia brata. Dodatkowo Wieleci zagarnęli ogromne łupy. Całość tych okoliczności w sposób bezpośredni zagrażały księstwu Mieszka I. Zagrożenie ze strony Wieletów zmusiły Mieszka I do szukania sojuszników. Co ciekawe, znalazł ich u swoich czeskich sąsiadów, którzy przeszli na stronę Mieszka I. Udział w tym miał też cesarz Otton I (Święty Cesarz Rzymski od 962 r.), który chciał przy pomocy Mieszka I i Czechów pokonać i jemu ciągle zagrażających Wieletów. Sami Czesi od 950 r. byli częściowo zależni od monarchii Ottona I. By sojusz okazał się trwały, jako jako jego gwarancję zaaranżowano małżeństwo Mieszka I z czeską księżniczką Dobrawą, córką księcia czeskiego Bolesława I Srogiego.

                          Należy to traktować jako typowo polityczny mariaż, ale dla Mieszka I opłacalny. Wieleci, straciwszy sojusznika już w 967 r. zostali zupełnie rozbici przez Polan i Czechów w bitwie, w której zginął sam Wichman. Było to możliwe dzięki decyzji, która rok wcześniej doprowadziła do zbliżenia między Mieszkiem I i Bolesławem I. Polityczne zbliżenie z cesarzem Ottonem I nastąpiło w roku 965 najprawdopodobniejna jego dworze.

                          Jest duże prawdopodobieństwo, że sojuszu Polan z Czechami, przy aprobacie i zaangażowaniu we własnym interesie cesarstwa było kluczem do obronienia księstwa Mieszka I, które bez takiej współpracy mogło by się skończyć jego upadkiem. Zarówno kroniki Thietmara z Merseburga jak i Galla Niektórzy z historyków twierdzą, że do chrztu doszło rok po ślubie. Świadczy to o tym, że chrzest mógł być był elementem zawartej umowy. Pozostaje jednak otwarte bardzo ważne pytanie, czy to świadczy misyjnycg o oddziałaniach samej Dobrawy, czy po prostu Mieszko I wkrótce po ślubie dostrzegł korzyści związane z chrystianizacją kraju. Osobiście zdezydowanie stawiam na to drugie. Po prostu Mieszko I przyjął chrzest, by uniknąć narzycenia go siłą.
                          Zresztą mało kto słyszał o koledze Thietmara po fachu – francuskim kronikarzu Adémarze z Chabannes. A szkoda, bo miał on do powiedzenia wiele rzeczy naprawdę "osobliwych" w tym temacie.

                          Proponuję uzupełnić swoją wiedzę u kogoś po studiach historycznych i dać sobie spokój z interpretacjami własnych luk w wiedzy o historii Polski.

                          Poniżej masz mapę prawdopodobnego zasięgu państwa Mieszka I (Civitas Schinesghe).
                          https://historia.org.pl/wp-content/uploads/2020/03/800px-Polska_960_-_992-500x494.jpg
                          • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 08.04.23, 19:36


                            Privus nie wypisuj mi głupot wysyłając mnie na jakieś korepetycje.

                            Skoro zamieściłem cytaty z bibliografią.
                            • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 08.04.23, 19:40
                              storima napisał:

                              >
                              >
                              > Privus nie wypisuj mi głupot wysyłając mnie na jakieś korepetycje.
                              >
                              > Skoro zamieściłem cytaty z bibliografią.

                              Co oznacza, że nie czytasz uważnie postów które nonszalancko po amatorsku sobie omawiasz.

                              To nie pierwszy raz.

                              Dziś choćby tu:

                              forum.gazeta.pl/forum/w,28,175711061,175711061,Swieconka_czy_roznosiciel_wirusa_.html?p=175712171
                              • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 08.04.23, 22:51
                                Jaj nie znosi się na grzędzie a czytanie wymaga zrozumienia tego, co się czyta ;)
                          • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 21.11.25, 14:36
                            privus napisał:

                            > Jeśli już do tego sięgasz, to stwierdzam, że uczyłeś się historii w układzie zu
                            > pełnie niekompletnym i daleko odbiegającym od faktycznego.. W okresie bezpośred
                            > nio poprzedzającym decyzję o chrzcie, Mieszko I walczył z plemionami Wieletów,
                            > którzy zamieszkiwali tereny między rzekami Odrą i Łabą. Ich potężnym sojuszniki
                            > em byli Czesi, co znacząco pogarszało sytuację Mieszka I.
                            >
                            > W 963 r. rozpoczęła się wojna Polan z Wieletami. Walki rozgrywały się na terena
                            > ch przyległych do górnego biegu Odry, tj. na ziemi lubuskiej i Pomorzu Zachodni
                            > m. W pierwszej fazie konfliktu to Wieleci osiągnęli przewagę. Byli wspierani ni
                            > e tylko przez Czechów, ale także saskiego hrabiego Wichmana. Podczas jednej z b
                            > itew Mieszko I stracił nieznanego z imienia brata. Dodatkowo Wieleci zagarnęli
                            > ogromne łupy. Całość tych okoliczności w sposób bezpośredni zagrażały księstwu
                            > Mieszka I. Zagrożenie ze strony Wieletów zmusiły Mieszka I do szukania sojuszni
                            > ków. Co ciekawe, znalazł ich u swoich czeskich sąsiadów, którzy przeszli na str
                            > onę Mieszka I. Udział w tym miał też cesarz Otton I (Święty Cesarz Rzymski od 9
                            > 62 r.), który chciał przy pomocy Mieszka I i Czechów pokonać i jemu ciągle zagr
                            > ażających Wieletów. Sami Czesi od 950 r. byli częściowo zależni od monarchii Ot
                            > tona I. By sojusz okazał się trwały, jako jako jego gwarancję zaaranżowano małż
                            > eństwo Mieszka I z czeską księżniczką Dobrawą, córką księcia czeskiego Bolesław
                            > a I Srogiego.
                            >
                            > Należy to traktować jako typowo polityczny mariaż, ale dla Mieszka I opłacalny.
                            > Wieleci, straciwszy sojusznika już w 967 r. zostali zupełnie rozbici przez Pol
                            > an i Czechów w bitwie, w której zginął sam Wichman. Było to możliwe dzięki decy
                            > zji, która rok wcześniej doprowadziła do zbliżenia między Mieszkiem I i Bolesła
                            > wem I. Polityczne zbliżenie z cesarzem Ottonem I nastąpiło w roku 965 najprawdo
                            > podobniejna jego dworze.
                            >
                            > Jest duże prawdopodobieństwo, że sojuszu Polan z Czechami, przy aprobacie i zaa
                            > ngażowaniu we własnym interesie cesarstwa było kluczem do obronienia księstwa M
                            > ieszka I, które bez takiej współpracy mogło by się skończyć jego upadkiem. Zaró
                            > wno kroniki Thietmara z Merseburga jak i Galla Niektórzy z historyków twierdzą
                            > , że do chrztu doszło rok po ślubie. Świadczy to o tym, że chrzest mógł być był
                            > elementem zawartej umowy. Pozostaje jednak otwarte bardzo ważne pytanie, czy t
                            > o świadczy misyjnycg o oddziałaniach samej Dobrawy, czy po prostu Mieszko I wkr
                            > ótce po ślubie dostrzegł korzyści związane z chrystianizacją kraju. Osobiście z
                            > dezydowanie stawiam na to drugie. Po prostu Mieszko I przyjął chrzest, by unikn
                            > ąć narzycenia go siłą.
                            > Zresztą mało kto słyszał o koledze Thietmara po fachu – francuskim kronikarzu A
                            > démarze z Chabannes. A szkoda, bo miał on do powiedzenia wiele rzeczy naprawdę
                            > "osobliwych" w tym temacie.
                            >
                            > Proponuję uzupełnić swoją wiedzę u kogoś po studiach historycznych i dać sobie
                            > spokój z interpretacjami własnych luk w wiedzy o historii Polski.
                            >

                            Na prawdę myślałem, że jest to człowiek z trudnościami intelektualnymi.

                            Ale nie. Jest to najzwyklejszy oszust, uzurpator i troll.

                            Szczerze? Nie chciałem wówczas naciskać na EWIDENTNY FAKT, że „privus” UKRADŁ czyjś tekst.

                            W jakim celu?

                            Aby zabłysnąć tym że zna historię.

                            Wykazał się swymi wpisami nie po raz pierwszy, że pojęcia nie ma o historii Polski.

                            Jaki i historii generalnie.


                            Widać to z jego tutaj wklejanych ewidentnych błędów które stara się zakryć chamskimi atakami i deprecjonowaniem interlokutora.

                            Gdy udowodni mu się jego kradzieże oszczerstwa, maskowanie się i kłamstwa udaje że to nie są jego wpisy i chamsko atakuje. Błkotem.

                            To jest link do szkolnej stronki z której ukradł ich tekst.


                            zsjanowiec.szkolnastrona.pl/a,1301,chrzest-polski
                            • privus Oj, Marku z Pacholców 21.11.25, 16:25
                              Czy na prawdę chcesznie koniecznie turystycznie odwiedzić Kamińsk czy Wronki Marku z Pacholców, czy też inne podobne sanatorium dla usilnie tego potrzebujących?
                              Droga do zwołania wymaganego konsylium jest prosta. Przygotuj sobie tylko odpowiednią szczoteczkę do zębów.
                              • storima Re: Oj, Marku z Pacholców 21.11.25, 16:41
                                privus napisał:

                                Ponownie mnie straszy pozwem.

                                Ilu ich tam z tego nicku pisze???


                                Odpowiedziałem na te groźby JASNO:

                                privus napisał:

                                > Zapoznaj się naiwny trollu z art. 212 k.k. oraz 216 k.k. Może wtedywówczas zroz
                                > umiesz, że bezpodstawne kalumie wywodzące się gdzieś z jakiegoś zapyziałego pod
                                > wórka nie są normą społeczeństwa cywilizowanego.

                                Trudno mu będzie wnieść skuteczny akt oskarżenia przeciwko obywatelowi Polski.

                                1. Przebywa na stałe poza terytorium Unii Europejskiej. Mieszka tam gdzie obowiązuje barbarzyńskie prawo siły i upodlenia.
                                2. Musiałby przedstawić nieznane do dnia w którym obwieścił to na publicznym polskim forum dowody, że Adam Mickiewicz tworzył w PRL.

                                Itd…

                                PS
                                Przyznam. Że tak beznadziejnie lansowanych łgarstw i samooskarżania nie spodziewałem się od czasu zdemaskowania przeze mnie pies.na.czarnych.

                                Ale to jest ta sowiecka pycha i buta. To kolejna w tym temacie dla forumowiczów lekcja i nauka.
                                • privus Re: Oj, Marku z Pacholców 21.11.25, 17:13
                                  Oj bezgraniczny naiwniaku. Sam się jak pajac podajesz z pełnym swym wdziękiem na rożno i to jeszcze w postaci oskubanej już kaczki. Okazuje się, że zaprezentowana nie po raz pierwszy twoja terytorialna głupota też nie ma granic i zakwitnąć może nawet na Placu Pigalle.
                                  • storima Re: Oj, Marku z Pacholców 21.11.25, 17:24
                                    Złodziej czyiś tekstów wspierający putinowskiego zdekonspirowanego przeze mnie Rosjanina podający się za Polaka stwierdził, że Adam Mickiewicz tworzył w PRL.

                                    Żądał dowodów.

                                    Udaje że ich nie widzi.

                                    Rzecz w tym, że nie pisałem do trolla.

                                    Forumowicze wiedzą.

                                    Archiwum zapamięta.
                                    • privus Re: Oj, Marku z Pacholców 21.11.25, 17:36
                                      Nie archiwym odpowiada za twoje urojenia. Nie potrafisz wskazać dowodu, to do kogo lub czego sią odwołujesz. Skoro nie potrafisz pływać nawet żabką, to nie rób z siebie Jurka Wagnera.
                                • privus Re: Oj, Marku z Pacholców 22.11.25, 09:58
                                  storima napisał:

                                  > Trudno mu będzie wnieść skuteczny akt oskarżenia przeciwko obywatelowi Polski.
                                  >
                                  > 1. Przebywa na stałe poza terytorium Unii Europejskiej. Mieszka tam gdzie obowi
                                  > ązuje barbarzyńskie prawo siły i upodlenia.

                                  Tak panie biała sukienka, wszystko staje się coraz bardziej jasne. Oczywiście oprócz odpowiedzi, kiedy w końcu wykujecie pancerz na sukienkę z blachy ukradzionej bezpośrednio po wypadku lotniczym ze smoleńskiej Tutki?
                            • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 21.11.25, 19:27
                              Od czasu zdekonspirowania przeze mnie putinowskiego Rosjanina nie miałem do czynienia z tak prymitywnym putinowskim trollingiem jak tutaj.

                              Otrzymał otrzymał dzisiaj link do publikacji którą ukradł.

                              Wraz ze skradzionym wpisem który opublikował jako „privus”.

                              Ale wuje się typowo dla putinowskiego oszczercy udaję że nie widzi prezentowanych dowodów.

                              Założył niedawno oszczerczy wątek w którym domaga się OPUBLIKOWANYCH wielokrotnie dzisiaj DOWODÓW.

                              To jest link do szkolnej stronki z której ukradł ich tekst.


                              zsjanowiec.szkolnastrona.pl/a,1301,chrzest-polski
                              A tu tekst który ukradł i podpisał „privus”:




                              privus napisał:

                              > Jeśli już do tego sięgasz, to stwierdzam, że uczyłeś się historii w układzie zu
                              > pełnie niekompletnym i daleko odbiegającym od faktycznego.. W okresie bezpośred
                              > nio poprzedzającym decyzję o chrzcie, Mieszko I walczył z plemionami Wieletów,
                              > którzy zamieszkiwali tereny między rzekami Odrą i Łabą. Ich potężnym sojuszniki
                              > em byli Czesi, co znacząco pogarszało sytuację Mieszka I.
                              >
                              > W 963 r. rozpoczęła się wojna Polan z Wieletami. Walki rozgrywały się na terena
                              > ch przyległych do górnego biegu Odry, tj. na ziemi lubuskiej i Pomorzu Zachodni
                              > m. W pierwszej fazie konfliktu to Wieleci osiągnęli przewagę. Byli wspierani ni
                              > e tylko przez Czechów, ale także saskiego hrabiego Wichmana. Podczas jednej z b
                              > itew Mieszko I stracił nieznanego z imienia brata. Dodatkowo Wieleci zagarnęli
                              > ogromne łupy. Całość tych okoliczności w sposób bezpośredni zagrażały księstwu
                              > Mieszka I. Zagrożenie ze strony Wieletów zmusiły Mieszka I do szukania sojuszni
                              > ków. Co ciekawe, znalazł ich u swoich czeskich sąsiadów, którzy przeszli na str
                              > onę Mieszka I. Udział w tym miał też cesarz Otton I (Święty Cesarz Rzymski od 9
                              > 62 r.), który chciał przy pomocy Mieszka I i Czechów pokonać i jemu ciągle zagr
                              > ażających Wieletów. Sami Czesi od 950 r. byli częściowo zależni od monarchii Ot
                              > tona I. By sojusz okazał się trwały, jako jako jego gwarancję zaaranżowano małż
                              > eństwo Mieszka I z czeską księżniczką Dobrawą, córką księcia czeskiego Bolesław
                              > a I Srogiego.
                              >
                              > Należy to traktować jako typowo polityczny mariaż, ale dla Mieszka I opłacalny.
                              > Wieleci, straciwszy sojusznika już w 967 r. zostali zupełnie rozbici przez Pol
                              > an i Czechów w bitwie, w której zginął sam Wichman. Było to możliwe dzięki decy
                              > zji, która rok wcześniej doprowadziła do zbliżenia między Mieszkiem I i Bolesła
                              > wem I. Polityczne zbliżenie z cesarzem Ottonem I nastąpiło w roku 965 najprawdo
                              > podobniejna jego dworze.
                              >
                              > Jest duże prawdopodobieństwo, że sojuszu Polan z Czechami, przy aprobacie i zaa
                              > ngażowaniu we własnym interesie cesarstwa było kluczem do obronienia księstwa M
                              > ieszka I, które bez takiej współpracy mogło by się skończyć jego upadkiem. Zaró
                              > wno kroniki Thietmara z Merseburga jak i Galla Niektórzy z historyków twierdzą
                              > , że do chrztu doszło rok po ślubie. Świadczy to o tym, że chrzest mógł być był
                              > elementem zawartej umowy. Pozostaje jednak otwarte bardzo ważne pytanie, czy t
                              > o świadczy misyjnycg o oddziałaniach samej Dobrawy, czy po prostu Mieszko I wkr
                              > ótce po ślubie dostrzegł korzyści związane z chrystianizacją kraju. Osobiście z
                              > dezydowanie stawiam na to drugie. Po prostu Mieszko I przyjął chrzest, by unikn
                              > ąć narzycenia go siłą.
                              > Zresztą mało kto słyszał o koledze Thietmara po fachu – francuskim kronikarzu A
                              > démarze z Chabannes. A szkoda, bo miał on do powiedzenia wiele rzeczy naprawdę
                              > "osobliwych" w tym temacie.
                              >
                              • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 21.11.25, 21:26
                                Patologiczny słowotok.
                                • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 21.11.25, 21:50
                                  privus napisał:

                                  Założył niedawno oszczerczy wątek w którym domaga się OPUBLIKOWANYCH wielokrotnie dzisiaj DOWODÓW.

                                  To jest link do szkolnej stronki z której ukradł ich tekst.


                                  zsjanowiec.szkolnastrona.pl/a,1301,chrzest-polski
                                  A tu tekst który ukradł i podpisał „privus”:




                                  privus napisał:

                                  > Jeśli już do tego sięgasz, to stwierdzam, że uczyłeś się historii w układzie zu
                                  > pełnie niekompletnym i daleko odbiegającym od faktycznego.. W okresie bezpośred
                                  > nio poprzedzającym decyzję o chrzcie, Mieszko I walczył z plemionami Wieletów,
                                  > którzy zamieszkiwali tereny między rzekami Odrą i Łabą. Ich potężnym sojuszniki
                                  > em byli Czesi, co znacząco pogarszało sytuację Mieszka I.
                                  >
                                  > W 963 r. rozpoczęła się wojna Polan z Wieletami. Walki rozgrywały się na terena
                                  > ch przyległych do górnego biegu Odry, tj. na ziemi lubuskiej i Pomorzu Zachodni
                                  > m. W pierwszej fazie konfliktu to Wieleci osiągnęli przewagę. Byli wspierani ni
                                  > e tylko przez Czechów, ale także saskiego hrabiego Wichmana. Podczas jednej z b
                                  > itew Mieszko I stracił nieznanego z imienia brata. Dodatkowo Wieleci zagarnęli
                                  > ogromne łupy. Całość tych okoliczności w sposób bezpośredni zagrażały księstwu
                                  > Mieszka I. Zagrożenie ze strony Wieletów zmusiły Mieszka I do szukania sojuszni
                                  > ków. Co ciekawe, znalazł ich u swoich czeskich sąsiadów, którzy przeszli na str
                                  > onę Mieszka I. Udział w tym miał też cesarz Otton I (Święty Cesarz Rzymski od 9
                                  > 62 r.), który chciał przy pomocy Mieszka I i Czechów pokonać i jemu ciągle zagr
                                  > ażających Wieletów. Sami Czesi od 950 r. byli częściowo zależni od monarchii Ot
                                  > tona I. By sojusz okazał się trwały, jako jako jego gwarancję zaaranżowano małż
                                  > eństwo Mieszka I z czeską księżniczką Dobrawą, córką księcia czeskiego Bolesław
                                  > a I Srogiego.
                                  >
                                  > Należy to traktować jako typowo polityczny mariaż, ale dla Mieszka I opłacalny.
                                  > Wieleci, straciwszy sojusznika już w 967 r. zostali zupełnie rozbici przez Pol
                                  > an i Czechów w bitwie, w której zginął sam Wichman. Było to możliwe dzięki decy
                                  > zji, która rok wcześniej doprowadziła do zbliżenia między Mieszkiem I i Bolesła
                                  > wem I. Polityczne zbliżenie z cesarzem Ottonem I nastąpiło w roku 965 najprawdo
                                  > podobniejna jego dworze.
                                  >
                                  > Jest duże prawdopodobieństwo, że sojuszu Polan z Czechami, przy aprobacie i zaa
                                  > ngażowaniu we własnym interesie cesarstwa było kluczem do obronienia księstwa M
                                  > ieszka I, które bez takiej współpracy mogło by się skończyć jego upadkiem. Zaró
                                  > wno kroniki Thietmara z Merseburga jak i Galla Niektórzy z historyków twierdzą
                                  > , że do chrztu doszło rok po ślubie. Świadczy to o tym, że chrzest mógł być był
                                  > elementem zawartej umowy. Pozostaje jednak otwarte bardzo ważne pytanie, czy t
                                  > o świadczy misyjnycg o oddziałaniach samej Dobrawy, czy po prostu Mieszko I wkr
                                  > ótce po ślubie dostrzegł korzyści związane z chrystianizacją kraju. Osobiście z
                                  > dezydowanie stawiam na to drugie. Po prostu Mieszko I przyjął chrzest, by unikn
                                  > ąć narzycenia go siłą.
                                  > Zresztą mało kto słyszał o koledze Thietmara po fachu – francuskim kronikarzu A
                                  > démarze z Chabannes. A szkoda, bo miał on do powiedzenia wiele rzeczy naprawdę
                                  > "osobliwych" w tym temacie.
                                  >

                                  --


                                  > Patologiczny słowotok.

                                  Schlebia sobie „privus”.

                                  A to jest najzwyklejsza kradzież i 24 godzinny spam putinowskiego aparatczyka.
                                  • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 21.11.25, 21:55
                                    A gdzie tam jest jakiś tekst o Mickiewiczu baranie?
                  • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 13.04.23, 10:52
                    Najpierw ochrzczony przez niemiecki katolicyzm a później przyjął chrześcijaństwo w rycie bizantyjskim od Czechów?
                    Czekam na kolejne takie hiobowe wieści :)
                • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 07.04.23, 15:48
                  Co do zagrożenia państwa Mieszka I ze strony, nikt rozsądny nie może mieć żadnych wątpliwości. Tym bardziej, że Watykanem w tym okresie rządziła nacja niemiecka.

                  A poza tym, mas rację. Wścieklizna nigdy nie idzie w parze ze zdolnością do merytorycznej argumentacji.
                  • prze.nick Re: przeciez jasne, ze to data umowna 07.04.23, 16:17
                    Akurat syn Mieszka I Bolesław Chrobry był w sojuszu z papieżem przeciw Niemcom do tego stopnia, że w 1024 Chrobry został koronowany nie na króla Polski jak nam chce obecna historia wmawiać ale na cesarza Rzymu.
                    Król niemiecki Konrad II Salicki musiał czekać 3 lata na koronację cesarską do momentu gdy Mieszko II oddał mu insygnia cesarskie swojego ojca.
                    • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 07.04.23, 16:40
                      prze.nick napisał:

                      > Akurat syn Mieszka I Bolesław Chrobry był w sojuszu z papieżem przeciw Niemcom
                      > do tego stopnia, że w 1024 Chrobry został koronowany nie na króla Polski jak na
                      > m chce obecna historia wmawiać ale na cesarza Rzymu.

                      Przypuszczam, że mógł to być Grzegorz VI uznany za antypapieża lub Rzymianin Jan XIX.
                      Była to akurat luka między Grzegorzem V (996-999) znanym pod imieniem Bruno a Klemensem II (1046-1047) wcześniejszym biskupem Bambergu.
                      • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 14.04.23, 18:00
                        Do tego jeszcze te akurat dotyczy Chrobrego a nie Miszka I.
                        • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 14.04.23, 18:11
                          privus napisał:

                          > Do tego jeszcze te akurat dotyczy Chrobrego a nie Miszka I.
                          Ponownie troll przekręca mój cytat.

                          Mowa jest o PATRIOTYZMIE

                          I o tym i tyko o tym

                          Jeśli nie było go na przełomie wieków gdy najprawdopodobniej powstała „Bogurodzica” to tym bardziej nie było go za Mieszka I.

                          Śpiewana przed bitwami. Nie jako HYMN narodowy, który niesie w sobie definicje dzisiaj pojmowanego patriotyzmu.

                          Ale jako pieśn RELIGIJNA.
                          ŚREDNIOWIECZE nie znało dzisiaj rozumianego patriotyzmu.

                          Ale prymitywny troll wykazując się niewiedzą. KRADNIE czyjeś teksty. I ŁŻE. Bo to niemożliwe, aby miał demencję.

                          • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 14.04.23, 18:12
                            ŚREDNIOWIECZE nie znało dzisiaj rozumianego patriotyzmu.


                            • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 14.04.23, 18:18
                              Troll świruje stymulując DEMENCJĘ
                              • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 14.04.23, 18:20
                                symulując
                          • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 21.11.25, 11:31
                            storima napisał:

                            > privus napisał:
                            >
                            > > Do tego jeszcze te akurat dotyczy Chrobrego a nie Miszka I.
                            > Ponownie troll przekręca mój cytat.
                            >
                            > Mowa jest o PATRIOTYZMIE
                            >
                            > I o tym i tyko o tym
                            >
                            > Jeśli nie było go na przełomie wieków gdy najprawdopodobniej powstała „Bogurodz
                            > ica” to tym bardziej nie było go za Mieszka I.
                            >
                            > Śpiewana przed bitwami. Nie jako HYMN narodowy, który niesie w sobie definicje
                            > dzisiaj pojmowanego patriotyzmu.
                            >
                            > Ale jako pieśn RELIGIJNA.
                            > ŚREDNIOWIECZE nie znało dzisiaj rozumianego patriotyzmu.
                            >
                            > Ale prymitywny troll wykazując się niewiedzą. KRADNIE czyjeś teksty. I
                            > ŁŻE. Bo to niemożliwe, aby miał demencję.
                            >


                            Nie chciałem tego
                            wywlekać.

                            Myślałem, że trudności intelektualne. To byłem miły.

                            Ale okazuje się być pospolitym trollem.

                            Którego język polski nie jest językiem ojczystym.

                            Nie dość, że KOMPLETNIE nie rozumie co do niego ŻYCZLIWIE i merytorycznie piszę to mąci, kłamie, deprecjonuje moją wiedzę i KRADNIE teksty przedstawiając jako swoje aby fałszywie udowodnić swe kompetencje w historii.

                            I po latach UDAJE że zapomina iż złapałem go na KRADZIEŻY tekstów. Żądając przez całą dobę abym mu jego łgarstwa udowodnił.

                            Grozi mi a jakże beszczelnie z sowiecką pychą i tupetem pozwem sądowym.

                            forum.gazeta.pl/forum/w,28,179534334,179534334,Sikorski_peka_z_dumy_.html?p=179539671
                  • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 08.04.23, 20:03
                    privus napisał:

                    > Co do zagrożenia państwa Mieszka I ze strony, nikt rozsądny nie może mieć żadny
                    > ch wątpliwości. Tym bardziej, że Watykanem w tym okresie rządziła nacja niemiec
                    > ka.
                    >
                    > A poza tym, mas rację. Wścieklizna nigdy nie idzie w parze ze zdolnością do mer
                    > ytorycznej argumentacji.


                    Proponuję, abyś zaprzestał pyszałkowato pouczać innych popisując się Twą ignorancją.

                    Kardynalny błąd historyczny.

                    Watykan w tym czasie nie był siedzibą papieską.
                    • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 08.04.23, 21:22
                      privus napisał:

                      > To sięgnij do swego wpisu i przestań zawracać głowę. Wypisujesz bzdury i jeszcz
                      > e unosisz urażonymi ambicjami.

                      Odpowiadasz mi na moje cytaty niby twoim wpisem.

                      Nie przeczytawszy nawet czego dotyczą teksty, które zacytowałem.

                      Nie mogę posiadać urażonego czegokolwiek, bo nie mam żadnych ambicji pisząc na FK.
                      Tym bardziej, po atakach trolla, ignoranta i pozera.

                      • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 08.04.23, 22:26
                        PS
                        Nikt kto traktuje dyskusję poważnie, nie użył by prymitywnego chwytu wklejenia tekstu z jakieś szkolnej stronki.
                        Dodatkowo bez zasygnalizowania, iż jest to skopiowany materiał.
                        Pomijając przy tym źródło skopiowanych treści.

                        Co jest również zupełnym brakiem szacunku wobec czytających to forum osób.

                        Całkowicie przy tym pomijając temat i nie mając absolutnie żadnego pojęcia o treści postu na który niby odpowiada.

                        Wywyższając sie przy tym marnie, dopuszczając się popełniania kardynalnych błędów rzeczownych.

                        zsjanowiec.szkolnastrona.pl/a,1301,chrzest-polski


                        • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 08.04.23, 22:55
                          Daruj sobie wystawianie się na pośmiewisko. Fakty historyczne tłumaczysz Bogiem?
                        • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 08.04.23, 22:59
                          Być może dla ciebie jest to jakaś szkolna stronka, ale nie dla studenta chwalącego się znajomością historii wyniesionej z uczelni. Jak dla mnie, możesz się kompromitować dalej i do woli :)
                          • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 13.04.23, 07:46
                            privus napisał:

                            > Być może dla ciebie jest to jakaś szkolna stronka,


                            Dla kogokolwiek kto potrafi czytać ze zrozumieniem jest to szkolna stronka.

                            Bo to żadne trollu ‚być może’.

                            A najistotniejszy jest fakt że zerżnąłeś tekst nie ujmując go w cudzysłowie. Bo chciałeś metodą prostackiego trolla zabłysnąć. I nie podając bibliografii dokonałeś pospolitej kradzieży. Niedość, że troll, manipulant, wciskający ludziom teksty których nie wypowiedzieli to jeszcze teksty po internetach kradnie.


                            • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 13.04.23, 08:08
                              PS
                              I nie chodzi tutaj abym w żadnym wypadku dewaluował istnienie takich szkolnych stronek. Im więcej takiej aktywności uczniowskiej, bo taką mam nadzieję, iż to uczniowie pod kierunkiem opiekuna ją redagują, im więcej takiego zgłębiania wiedzy w erze TikToka tym lepiej.

                              Ale troll nie zaznajomił się nawet z prezentowaną przeze mnie bibliografią Polskiej Akademii Nauk.

                              Bo publikowane na szkolnej stronce tezy pokrywają się z tymi z rozprawy naukowej PAN.

                              Ewidentnie dla privus nie jest to zupełnie istotne.

                              Nie jest ważna merytoryczna rozmowa.

                              Żadna wymiany myśli nie jest istotna.

                              Dla privus istotny jak widać tu i na innych wątkach, arcyważny jest atak, manipulacja, zniszczenie interlokutora, dla niezrozumiałej dla mnie satysfakcji osobistej i zabłyśnięcia na niszowym forum.
                    • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 08.04.23, 22:52
                      Konkretnie w którym miejscu?
                    • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 09.04.23, 00:45
                      Papieskie walki tronowe nie mają w tej kwestii istotnego znaczenia dla historii Polski tak jak nie ma znaczenia jedna czy druga siedziba.
                    • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 09.04.23, 00:46
                      storima napisał:

                      > Zwracam tez uwagę na fakt, że dzisiejsze pojęcie "patriotyzmu" nie istniało w t
                      > amtych czasach.
                      >

                      To był okres kształtowania się państw europejskich.
                      Nie istniało pojęcie "narodowości" tak jak ją dzisiaj rozumiemy.

                      Istniało przywiązanie do swej grupy plemiennej.
                      Ale lojalność bardzo łatwo mogła być zmieniona.

                      Książę pogański musiał cieszyć się przychylnością
                      bogów; władca był według przekonań pogańskich pośrednikiem
                      pomiędzy bóstwem a poddanym mu ludem. Książę, którego dzia-
                      łania kończyły się niepowodzeniami i sprowadzały zagrożenia na
                      podległe mu plemiona, musiał się liczyć z utratą władzy, gdyż
                      uważano go za przywódcę, który utracił przychylność bogów.
                      Władcy takiemu groził bunt nie tylko ze strony niedawno ujarz-
                      mionych plemion, ale także ze strony własnego plemienia.


                      Cytat z rozprawy naukowej, mediewisty, profesora historii, Tomasza Jasińskiego, którą wcześniej tutaj przedstawiłem publikacji Polskiej Akademii Nauk:

                      publikacje.pan.pl/Content/117437/PDF/Jasi%C5%84ski.pdf


                      Ówczesnych ludzi interesował przede wszystkim ich własny dobrobyt, swych własnych plemiennych osad.
                      Które nie były niczym innym jak lokalnymi społecznościami. Które często mówiły innym językiem, niż sąsiedzi za miedzy.

                      W średniowieczu wojny prowadziły między sobą nie państwa, ale dynastie.

                      Politykę prowadzono, nie między państwami, ale dynastiami.

                      Dobrawka poślubiła Mieszka I nie dlatego bo była czeską patriotką !

                      Widać wyraźnie narzucany tu przez forumowego ignoranta nonsens.

                      Patriotyzm nie był definiowany tak powszechnie i jednako jak dziś.

                      Dla polskiego chłopa było obojętne pod jakim zaborem znajduje sie jego wieś. Czy w ogóle powinna być Polska.
                      Świat kończył się
                      dla niego z linią horyzontu. I w tym to świecie miało być bezpiecznie i dobrze. Bez katastrof naturalnych, które stanowiły zagrożenie dla urodzajnych plonów.

                      Zanim powstała Italia (dopiero w XIX wieku) nikt z mieszkańców jej obecnego terenu nie nazwał siebie Włochem. Istniała przynależność do swych miast, wsi, miejsc pobytu.

                      Do dziś we Francji, często jeśli zapyta się Francuza kim jest to w zależności od regionu w którym mieszka odpowie, że jest przykładowo Bretończykiem, po czym doda, iż jest Francuzem.

                      Jeszce w latach 70. ubiegłego wieku, to stosunkowo niedawno, Francja zbaraniała nauki w szkołach regionalnych języków.

                      Jak widać to co dzisiaj rozumiemy przez patriotyzm, nie istniało w średniowieczu. Jak i jasnym jest, że pojecie to rozwijało się wraz z kształtowaniem się poczucia narodowości. Które to wraz z powstawaniem państw w ówczesnej Europie, ewoluowało wiekami, aż do dzisiejszego jego rozumienia.



                      • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 09.04.23, 01:30
                        PS
                        Mikołaj Kopernik rozpoczynając studia na UJ w 1491 podpisany jest nie jako Polak, czy też Niemiec, ale torunianin.

                        Nicolaus Nicolai de Thuronia

                        "Mikołaj Syn Mikołaja z Torunia"

                        books.google.fr/books?id=kk4LAAAAIAAJ&pg=PA417&lpg=PA417&dq=Nicolaus+Nicolai+de+Thuronia+solvit+totum&source=bl&ots=49Lo21SMmc&sig=ACfU3U1cT59m8bSC9W45rsMT_qh__7JxpQ&hl=fr&sa=X&ved=2ahUKEwjj0NTktJv-AhXhV6QEHTR0AHA4HhDoAXoECBYQAw#v=onepage&q=Nicolaus%20Nicolai%20de%20Thuronia%20solvit%20totum&f=false



                        • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 09.04.23, 01:45
                          storima napisał:

                          > PS
                          > Mikołaj Kopernik rozpoczynając studia na UJ w 1491 podpisany jest nie jako Pola
                          > k, czy też Niemiec, ale torunianin.
                          >
                          I czego ma to dowodzić, jak nie do sięgania do terenu własnej ojcowizny?
                          Dziecię. Są sprawy bardziej godne konsekwncji i uporu, niż twoja głupota.
                        • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 09.04.23, 02:04
                          Kolejny przykład to "Bogurodzica".

                          Pieśń wykonywana przed potyczkami.

                          Ale mowy nie w niej o "ojczyźnie".

                          Żadnego w tej pieśni nie ma patriotyzmu, rozumianego dzisiaj.


                          Jest to nade wszystko pieśń religijna.


                          [i] Bogurodzica, dziewica, Bogiem sławiena Maryja!

                          Twego syna, Gospodzina, matko zwolena Maryja,

                          Zyszczy nam, spuści nam.

                          Kiryjelejzon.



                          2

                          Twego dziela krzciciela, Bożyce,

                          Usłysz głosy, napełń myśli człowiecze.

                          Słysz modlitwę, jąż nosimy,

                          A dać raczy, jegoż prosimy,

                          A na świecie zbożny pobyt,

                          Po żywocie rajski przebyt.

                          Kiryjelejzon.



                          3

                          Nas dla wstał z martwych Syn Boży,

                          Wierzyż w to człowiecze zbożny,

                          Iż przez trud Bog swoj lud odjął diablej strożej.



                          4

                          Przydał nam zdrowia wiecznego,

                          Starostę skował pkielnego,

                          Śmierć podjął, wspominął człowieka pirwego.



                          5

                          Jenże trudy cirzpiał zawierne,

                          Jeszcze był nie prześpiał zaśmierne,

                          Aliż sam Bog z martwych wstał.



                          6

                          Adamie, ty Boży kmieciu,

                          Ty siedzisz u Boga w wiecu,

                          Domieściż twe dzieci, gdzie krolują anjeli.



                          7

                          Tegoż nas domieściż, Jezu Chryste miły,

                          Bychom z Tobą byli,

                          Gdzież się nam radują szwe niebieskie siły.



                          8

                          Była radość, była miłość, było widzienie

                          Tworca anjelskie bez końca,

                          Tuć się nam zwidziało diable potępienie.

                          9

                          Ni śrzebrzem, ni złotem

                          Nas diabłu otkupił,

                          Swą mocą zastąpił.



                          10

                          Ciebie dla, człowiecze, dał Bog przekłoć sobie

                          Ręce, nodze obie.

                          Kry święta szła z boka na zbawienie tobie.



                          11

                          Wierzyż w to, człowiecze, iż Jezu Kryst prawy,

                          Cirzpiał za nas rany,

                          Swą świętą krew przelał za nas, krześcijany.



                          12

                          O duszy o grzeszne sam Bog pieczą ima,

                          Diabłu ją otyma,

                          Gdzie to sam kroluje, k sob[ie] ją przyma.



                          13

                          Maryja dziewice, prośmy synka twego

                          Króla niebieskiego,

                          Aza nas uchowa ote wszego złego.



                          14

                          Amen...

                          ... tako Bog Daj,

                          Bychom szli szwyćcy w raj.



                          literat.ug.edu.pl/bgrdzc/01.htm
                          • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 09.04.23, 02:21
                            Robicie dzielnicowe Polski.
                            Czyli "synowizny" Bolesława Krzywoustego ws 1138 roku to nade wszystko katastrofa dla istnienia mocnego i stabilnego państwa polskiego. Zagrożenie dla polskości dzisiaj nam znanej.

                            Oraz kolejny przykład, że patriotyzm w dzisiejszym rozumieniu tego słowa, nie istniał w tamtych czasach i i jego definicja ewoluowała wraz z wyodrębnianiem sie świadomości narodowej.
                            • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 09.04.23, 02:25
                              Rozbicie dzielnicowe
                            • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 09.04.23, 02:56
                              Mowa jest o patriotyzmie.

                              O tym, ze człowiek sredniowiecza ABSOLUTNIE nie rozumiał tego pojecia tak jak my dzis patriotyzm pojmujemy.

                              Bowiem, powtórzę po raz enty, patriotyzm ewoluował wraz wyodrębnieniem sie narodowości. Również, w dzisiejszym tego słowa znaczeniu.

                              To sa podstawy historii, i wszelkich nauk społeczno-socjalnych.

                              PODSTAWY.
                              • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 09.04.23, 03:08
                                społeczno-politycznych
                          • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 14.04.23, 16:30
                            storima napisał:

                            > Kolejny przykład to "Bogurodzica".
                            >
                            > Pieśń wykonywana przed potyczkami.
                            >
                            I znowu ambitnie wklejasz jakieś przypadkowe teksty bez zrozumienia tego, co wypisujesz. :)
                            Czas powstania anonimowego tekstu Bogurodzicy datuje się najczęściej na koniec XIII lub początek XIV w.
                            Co może mieć wspólnego z Mieszkiem I jakiś katolicki hymn w formie modlitwy wzywający do boju powstały kilkaset lat po jego śmierci????
                            :)
                            • storima Re: przeciez jasne, ze to data umowna 14.04.23, 16:49
                              privus napisał:

                              > storima napisał:
                              >
                              > > Kolejny przykład to "Bogurodzica".
                              > >
                              > > Pieśń wykonywana przed potyczkami.
                              > >
                              > I znowu ambitnie wklejasz jakieś przypadkowe teksty bez zrozumienia tego, co wy
                              > pisujesz. :)
                              > Czas powstania anonimowego tekstu Bogurodzicy datuje się najczęściej na koniec
                              > XIII lub początek XIV w.
                              > Co może mieć wspólnego z Mieszkiem I jakiś katolicki hymn w formie modlitwy wzy

                              *. *. *.

                              Ponownie troll przekręca mój cytat.

                              Mowa jest o PATRIOTYZMIE.

                              Jeśli nie było go na przełomie wieków gdy najprawdopodobniej powstała „Bogurodzica” to tym bardziej nie było go za Mieszka I.

                              Śpiewana przed bitwami. Nie jako HYMN narodowy, który niesie w sobie definicje dzisiaj pojmowanego patriotyzmu.

                              Ale jako pieśn RELIGIJNA.
                              ŚREDNIOWIECZE nie znało dzisiaj rozumianego patriotyzmu.

                              Ale prymitywny troll wykazując się niewiedza kradnąc czyjeś teksty będzie dalej manipulował.


                      • privus Re: przeciez jasne, ze to data umowna 09.04.23, 01:37
                        storima napisał:

                        > storima napisał:
                        >
                        > > Zwracam tez uwagę na fakt, że dzisiejsze pojęcie "patriotyzmu" nie istnia
                        > ło w t
                        > > amtych czasach.
                        > >
                        >
                        > To był okres kształtowania się państw europejskich.
                        > Nie istniało pojęcie "narodowości" tak jak ją dzisiaj rozumiemy.
                        >
                        > Istniało przywiązanie do swej grupy plemiennej.
                        > Ale lojalność bardzo łatwo mogła być zmieniona.
                        >
                        Pieprzycie Hipolicie. A o pojęciu ojcowizny waść to słyszał?
                        • stefan4 ojcowizna a ojczyzna 09.04.23, 11:35
                          privus:
                          > A o pojęciu ojcowizny waść to słyszał?

                          Ojcowizna i ojczyzna to dwie całkiem różne rzeczy. W pojęciu ojcowizny nie ma śladu obaw np. rodziny z Podlasia o to, do kogo będą należały śląskie kopalnie; w pojęciu ojczyzny coś takiego jak najbardziej tkwi. Ojcowizna to termin dobrotliwy, rodzinny; ojczyzna to wytwór ideologii wojennej, szablą odbierzemy, über alles  oraz знамя советское, знамя народное .

                          - Stefan
                          • privus Re: ojcowizna a ojczyzna 13.04.23, 10:59
                            Jeśli masz na myśli "masło" i "słoma", to myślami idziesz w dobrym kierunku :)
                            • privus Re: ojcowizna a ojczyzna 14.04.23, 16:32
                              Zresztą wszystko zależy od tego, co kto i jak pojmuje.
                          • ireneo Re: ojcowizna a ojczyzna 14.04.23, 16:45
                            stefan4 napisał:

                            > privus:
                            > > A o pojęciu ojcowizny waść to słyszał?
                            >
                            > Ojcowizna i ojczyzna to dwie całkiem różne rzeczy. W pojęciu ojcowizny
                            --------
                            Wiele tu waści konfabulacji.
                            Po pierwsze to nie rzeczy a terminy wywodzące się od...ojca. I to pierwsza była ojczyzna jako to co po ojcu dziedziczono.
                            Taka to geneza tego terminu, ojczyzna.
                            • privus Re: ojcowizna a ojczyzna 21.11.25, 17:23
                              Sformułowania ojcowizna i ojczyzna pierwotnie miały znaczenie podobne. Współczesne znaczenie "ojczyzna" ukształtowało się później i obejmując znacznie szerszy zakres znaczeniowy - o czym zresztą sam wspominasz.
                              • privus Re: ojcowizna a ojczyzna 21.11.25, 17:27
                                P.S. Zresztą ten wątek sprzed paru lat wykopał sam storima szukając jakiejś obrony dla swojej paranoi.
                                • storima privus. Forumowicze wiedzą. Archiwum zapamięta. 21.11.25, 17:40
                                  privus napisał:

                                  > P.S. Zresztą ten wątek sprzed paru lat wykopał sam storima szukając jakiejś obr
                                  > ony dla swojej paranoi.

                                  Żądał przez CAŁĄ DOBĘ DOWODÓW.

                                  To UDOKUMENTOWANE z archiwum forów „privus” otrzymał:


                                  Re: Oj, Marku z Pacholców 21.11.25, 17:24
                                  Złodziej czyiś tekstów wspierający putinowskiego zdekonspirowanego przeze mnie Rosjanina podający się za Polaka stwierdził, że Adam Mickiewicz tworzył w PRL.

                                  Żądał dowodów.

                                  Udaje że ich nie widzi.

                                  Rzecz w tym, że nie pisałem do trolla.

                                  Forumowicze wiedzą.

                                  Archiwum zapamięta.
                                  • privus Re: privus. Forumowicze wiedzą. Archiwum zapamię 21.11.25, 22:17
                                    Kto patrzy w otchłań, otchłań patrzy również w niego.
                                    (Nietzche)

                                    Masz głąbie tendencje do wypełniania pustki w swoim łbie bzdurami wytworami własnej jaźni. Nie masz więc żadnej przestrzeni na ich jakąkolwiek interpretację. Stąd ten idiotyczny kołowrotek pieprzenia ciągle tego samego zarówno nie będąc w stanie ruszyć z miejsca jak i nie zdając sobie sprawy z tworzonego sobie bagna intelektualnego. Mimo wszystko i sporego dystansu, trochę wyżej ceniłem absolwentów niedzielnych szkółek. Bezmyślnie nadal pogrążasz siebie i własna alma mater.
                                    • storima Re: privus. Forumowicze wiedzą. Archiwum zapamię 21.11.25, 23:44
                                      privus napisał:
                                      (...)
                                      Ale się wije.
                                      Jak sowiecki aparatczyk.
                                      Identycznie jak pies.na.czarnych złapany na gorącym uczynku, ubliżając chamsko tak i ten spamem atakuje, krzycząc, że to przecież nie jego ręka pisała.

                                      Udaje że zapomniał jak przywalił Adamem Mickiewiczem który wg "privus" tworzył w PRL.
                                      I to tworzył w czasie stanu wojennego. Takie bredniami ma wypełniną głowę. I opublikował to na Forum Kraj 15.10.25, 02:47.


                                      Tekst ze skradzionej stronki szkolnej:

                                      W 963 r. lub w 964 r. rozpoczęła się wojna Polan z Wieletami. Walki rozgrywały się na terenach przyległych do górnego biegu Odry, tj. na ziemi lubuskiej i Pomorzu Zachodnim. W pierwszej fazie konfliktu to Wieleci osiągnęli przewagę. Byli wspierani nie tylko przez Czechów, ale także saskiego hrabiego Wichmana. Podczas jednej z bitew Mieszko I stracił nieznanego z imienia brata. Dodatkowo Wieleci zagarnęli ogromne łupy. Całość tych okoliczności w sposób bezpośredni zagrażały księstwu Mieszka I.
                                      Rozsiedlenie i ważniejsze grody Wieletów (na białym tle)

                                      Zagrożenie ze strony Wieletów zmusiły Mieszka I do szukania sojuszników. Co ciekawe, znalazł ich u swoich czeskich sąsiadów, którzy przeszli na stronę Mieszka I. Udział w tym miał zapewne cesarz (Święty Cesarz Rzymski od 962 r.) Otton I, który chciał przy pomocy Mieszka I i Czechów pokonać Wieletów, którzy także zagrażali jego ziemiom. Sami Czesi od 950 r. byli częściowo zależni od monarchii Ottona I. By sojusz okazał się trwały, nijako jako jego gwarancja, zaaranżowano małżeństwo Mieszka I z czeską księżniczką Dobrawą, córką księcia czeskiego Bolesława I Srogiego.

                                      Był to zatem typowo polityczny mariaż, ale dla Mieszka I opłacalny. Wieleci, straciwszy sojusznika już w 967 r. zostali zupełnie rozbici przez Polan i Czechów w bitwie, w której zginął sam Wichman. Było to możliwe dzięki decyzji, która rok wcześniej doprowadziła do zbliżenia między Mieszkiem I i Bolesławem I.


                                      A teraz ten sam fragment skradzionego przez "privus" tekstu:


                                      privus 08.04.23, 19:30

                                      W okresie bezpośrednio poprzedzającym decyzję o chrzcie, Mieszko I walczył z plemionami Wieletów, którzy zamieszkiwali tereny między rzekami Odrą i Łabą. Ich potężnym sojusznikiem byli Czesi, co znacząco pogarszało sytuację Mieszka I.

                                      W 963 r. rozpoczęła się wojna Polan z Wieletami. Walki rozgrywały się na terenach przyległych do górnego biegu Odry, tj. na ziemi lubuskiej i Pomorzu Zachodnim. W pierwszej fazie konfliktu to Wieleci osiągnęli przewagę. Byli wspierani nie tylko przez Czechów, ale także saskiego hrabiego Wichmana.

                                      Podczas jednej z bitew Mieszko I stracił nieznanego z imienia brata. Dodatkowo Wieleci zagarnęli ogromne łupy. Całość tych okoliczności w sposób bezpośredni zagrażały księstwu Mieszka I.
                                      Zagrożenie ze strony Wieletów zmusiły Mieszka I do szukania sojuszników. Co ciekawe, znalazł ich u swoich czeskich sąsiadów, którzy przeszli na stronę Mieszka I.

                                      Udział w tym miał też cesarz Otton I (Święty Cesarz Rzymski od 962 r.), który chciał przy pomocy Mieszka I i Czechów pokonać i jemu ciągle zagrażających Wieletów. Sami Czesi od 950 r. byli częściowo zależni od monarchii Ottona I.

                                      By sojusz okazał się trwały, jako jako jego gwarancję zaaranżowano małżeństwo Mieszka I z czeską księżniczką Dobrawą, córką księcia czeskiego Bolesława I Srogiego.

                                      Należy to traktować jako typowo polityczny mariaż, ale dla Mieszka I opłacalny. Wieleci, straciwszy sojusznika już w 967 r. zostali zupełnie rozbici przez Polan i Czechów w bitwie, w której zginął sam Wichman. Było to możliwe dzięki decyzji, która rok wcześniej doprowadziła do zbliżenia między Mieszkiem I i Bolesławem I.



                                      I skradziony fragment tekstu z oryginalnej strony:

                                      W okresie bezpośrednio poprzedzającym decyzję o chrzcie, Mieszko I walczył z plemionami Wieletów, którzy zamieszkiwali tereny między rzekami Odrą i Łabą. Ich potężnym sojusznikiem byli Czesi, co znacząco pogarszało sytuację Mieszka I.

                                      W 963 r. lub w 964 r. rozpoczęła się wojna Polan z Wieletami. Walki rozgrywały się na terenach przyległych do górnego biegu Odry, tj. na ziemi lubuskiej i Pomorzu Zachodnim. W pierwszej fazie konfliktu to Wieleci osiągnęli przewagę. Byli wspierani nie tylko przez Czechów, ale także saskiego hrabiego Wichmana.

                                      Podczas jednej z bitew Mieszko I stracił nieznanego z imienia brata. Dodatkowo Wieleci zagarnęli ogromne łupy. Całość tych okoliczności w sposób bezpośredni zagrażały księstwu Mieszka I.
                                      Zagrożenie ze strony Wieletów zmusiły Mieszka I do szukania sojuszników. Co ciekawe, znalazł ich u swoich czeskich sąsiadów, którzy przeszli na stronę Mieszka I.

                                      Udział w tym miał zapewne cesarz (Święty Cesarz Rzymski od 962 r.) Otton I, który chciał przy pomocy Mieszka I i Czechów pokonać Wieletów, którzy także zagrażali jego ziemiom. Sami Czesi od 950 r. byli częściowo zależni od monarchii Ottona I.

                                      By sojusz okazał się trwały, nijako jako jego gwarancja, zaaranżowano małżeństwo Mieszka I z czeską księżniczką Dobrawą, córką księcia czeskiego Bolesława I Srogiego.

                                      Był to zatem typowo polityczny mariaż, ale dla Mieszka I opłacalny. Wieleci, straciwszy sojusznika już w 967 r. zostali zupełnie rozbici przez Polan i Czechów w bitwie, w której zginął sam Wichman. Było to możliwe dzięki decyzji, która rok wcześniej doprowadziła do zbliżenia między Mieszkiem I i Bolesławem I.

                                      zsjanowiec.szkolnastrona.pl/a,1301,chrzest-polski
      • qwardian Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 15:01
        Nie istniała, terytorium było biedne, zacofane, które zapomniało jak używać koła garncarskiego, nie posiadało własnej monety, ani alfabetu, było dostarczycielem niewolników dla radanickich Izraelitów, którzy transportowali ich do kalifa w Kordobie i Bagdadzie. Dominującym pieniądzem na obecnym terytorium Polski były arabskie dirhemy jak te poniżej..

        archeologia.com.pl/skarb-300-srebrnych-arabskich-monet-odkryty-dzieki-gryfowi/
        • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 15:13
          I cud się stał pewnego razu ... bo handlowano arabskimi drahmami z drzewami :o)
        • prze.nick Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 15:33
          Widać że nie słyszałeś o np Tadeuszu Wolańskim, Józefie Kostrzewskim albo o odkryciach w kopcach w Krakowie.
        • prze.nick Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 16:08
          tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/tadeusz-wolanski/
          • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 07.04.23, 16:17
            W hitlerjugend o tym mu nie mówili.
          • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 22.11.25, 10:15
            prze.nick napisał:

            > tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/tadeusz-wolanski/

            Nie po to uprawiane są tańce Wiedźmina, by prawdzie stało się zadość. :)

            "Nieuctwo jest matką prawdziwej pobożności" - Grzegorz I
            "Patrzcie, co bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła" - Leon X
            "Świat chce być oszukiwany, oszukujmy go więc!" - Juliusz III
            "Każda religia jest dobra, ale najgłupsza jest najlepsza" - Aleksander VI
            "Co do tłumu, nie ma on innych obowiązków, jak dać się prowadzić i jak trzoda posłuszna, iść za swymi pasterzami" - Pius X
            "Przeklęty jest ten, kto chroni swój miecz przed splamieniem go krwią' - Grzegorz VII
            " Mogę czynić wszystko, dosłownie wszystko, co zechcę " - Urban VI

            a tutaj taka ciekawostka:
            W Danii chłopi w XIII wieku dla ochrony swych żon i dzieci przed napastowaniem ze strony pasterzy żądają natychmiastowego zniesienia celibatu.
            Pius II stwierdza jeszcze trzysta lat później, że Fryzowie nie pozwalają, "by do urzędu byli dopuszczani nieżonaci księża", bowiem w innym przypadku "łoża małżeńskie innych ludzi" nie pozostają czyste.

            Więcej z portalu historycy:
            www.historycy.org/index.php?showtopic=7757&st=30
    • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 12:40
      Szanowny Emerycie, oczywiście wszelkie naprawianie natarczywie wklejanych tu niedorzeczności na założonym przez Cie wątku nie ma nic wspólnego z Tobą.

      Swego czasu jako student z przyjemnością przesiadywało się w bibliotekach wertując rozmaite materiały w tej i innych domenach.

      I oczywiście to w człowieku zostało.

      Ale, aby napisać szczegółowy tekst z popierającą omawiane tezy bibliografią ukazujący obecny stan badań w tej materii to dostęp do poważnych źródeł bibliotecznych jest konieczny.

      Pozdrawiam,
      MP

















    • pies.na.czarnych Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 13:08
      stormig napisalo:

      > Swego czasu jako student z przyjemnością przesiadywało się w bibliotekach wertując rozmaite materiały w tej i innych domenach.

      Co toto w tym swoim częstochowskim gimnazjum studiowało, że tak pięknie potrafi pisać po polskiemu?
      • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 13:39
        storima napisał:

        > Swego czasu jako student z przyjemnością przesiadywało się w bibliotekach wertując rozmaite materiały w tej i innych domenach.


        pies.na.czarnych napisała:


        > pisać po polskiemu?
        >

        Brak osłuchania z językiem polskim. I brak literackiego oczytania.
        Stąd te nagminne błędy językowe pies.na.czarnych na forach Agory.

        Ale to nie szkodzi.

        To zupełnie normalne u kogoś dla kogo polski nie jest językiem ojczystym.



        Jeff Zentner | Autor - Lubimyczytać
        lubimyczytac.pl › autor › jeff...
        ·
        Traduire cette page
        Jako dziecko często przesiadywał w bibliotece aż do jej zamknięcia. W czasie trwania szkoły średniej i studiów pracował w księgarniach.
        Note : 7,4/10 · ‎521 votes · ‎12,99 PLN à 35,90 PLN
        • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 18:43
          :)
    • pies.na.czarnych Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 13:55
      > po polskiemu

      Przeczytaj jeszcze raz swój wpis częstochowski nieuku.
      • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 14:03
        pies.na.czarnych napisała:

        > > po polskiemu
        >
        > Przeczytaj jeszcze raz swój wpis


        Wklejam. Bo nie zrozumiał.


        Brak osłuchania z językiem polskim. I brak literackiego oczytania.
        Stąd te nagminne błędy językowe pies.na.czarnych na forach Agory.

        Ale to nie szkodzi.

        To zupełnie normalne u kogoś dla kogo polski nie jest językiem ojczystym.



        Jeff Zentner | Autor - Lubimyczytać
        lubimyczytac.pl › autor › jeff...
        ·
        Traduire cette page
        Jako dziecko często przesiadywał w bibliotece aż do jej zamknięcia. W czasie trwania szkoły średniej i studiów pracował w księgarniach.
        Note : 7,4/10 · ‎521 votes · ‎12,99 PLN à 35,90 PLN
        • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 22.11.25, 10:35
          Jak na uka pouczającego innych, to uprawiasz dość specyficzną i archaiczną polszczyznę przypominającą raczej przed Rejowską epokę. Status twojej kołyski staje się coraz bardziej zagadkowy o ile nie tajemny jak archiwum watykańskie :).
    • pies.na.czarnych Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 14:11
      Nieuk z nigdy nie słyszał powiedzenia "po polskiemu". Nieuk nie widzi błędu w napisanym przez siebie zdaniu > > Swego czasu jako student z przyjemnością przesiadywało się...
      To zdanie nawet nie pasuje do wolskiego. Napisane jest po polskiemu:)

      Nieuk uważa się za językoznawcę języków wszelakich.
      Storima - Żałosna kreatura zaśmiecająca wszystkie wątki swoimi mundrościami z wyssanymi dupy.
      • prze.nick Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 14:18
        co tak szczekasz ruska onuco?
      • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 15:03
        pies.na.czarnych napisała:

        > Swego czasu jako student z przy
        > jemnością przesiadywało się...
        > To zdanie nawet nie pasuje do wolskiego. Napisane jest po polskiemu:)
        >

        To jest JAK NAJBARDZIEJ polskie zdanie.
        • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 15:09
          Jako student przesiadywało się

          Zdaniem Franciszka wielu chrześcijan żyje "wiarą wspomnień", tak jakby Jezus był postacią z czasów minionych, "przyjacielem z młodości, którego już dawno nie ma, wydarzeniem, które miało miejsce dawno temu, kiedy jako dziecko chodziło się na katechezę'.
          tvn24.pl/swiat/wielkanoc-2021-watykan-papiez-franciszek-przewodzil-liturgii-wigilii-paschalnej-5060216
        • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 15:52
          storima napisał:

          > pies.na.czarnych napisała:
          >
          > > Swego czasu jako student z przy
          > > jemnością przesiadywało się...
          > > To zdanie nawet nie pasuje do wolskiego. Napisane jest po polskiemu:)
          > >
          >
          > To jest JAK NAJBARDZIEJ polskie zdanie.

          pies.na.czarnych napisała:

          > Po 30 latach nieobecności w Polsce i ciagle narażony na wolski na FK

          Od czasu twej ostatniej wizyty w Polsce 30 lat temu, język wiele się nie zmienił.

          Ja jestem 40 lat poza granicami kraju, odwiedzając często moją ojczyznę, i nie mam z polskim żadnych problemów.
          Nic w tym dziwnego.
          To jest mój rodzimy język.

          PS
          Nie kłam z tym "wolskim" na FK.
          Forumowicze piszą tu poprawnie po polsku.
          A błędy mogą zdarzyć się każdemu.
          • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 18:53
            storima napisał:

            > PS
            > Nie kłam z tym "wolskim" na FK.
            > Forumowicze piszą tu poprawnie po polsku.
            > A błędy mogą zdarzyć się każdemu.

            Owszem, błędy i pomyłki mogą się zdarzyć każdemu, ale zrównywanie pojęcia jakiegoś gimnazjum czy liceum katolickiego ze studiami do nich nie należy ;)
            • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 19:06
              privus napisał:

              > storima napisał:
              >
              > > PS
              > > Nie kłam z tym "wolskim" na FK.
              > > Forumowicze piszą tu poprawnie po polsku.
              > > A błędy mogą zdarzyć się każdemu.
              >
              > Owszem, błędy i pomyłki mogą się zdarzyć każdemu, ale zrównywanie pojęcia jakie
              > goś gimnazjum czy liceum katolickiego ze studiami do nich nie należy ;)

              Zmanipulowany cytat przez trolla.
              Tak jak tutaj:

              forum.gazeta.pl/forum/w,28,175711061,175711061,Swieconka_czy_roznosiciel_wirusa_.html?p=175712171
              Zwalanie pies.na.czarnych winy za swe notorycznie popełniane błędy, w czym nie ma nic złego, bo przecież polski nie jest jego rodzimym językiem, zwalanie winy na język "wolski", który wg niego dominuje FK jest zwykłym kłamstwem.
              • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 19:19
                I znowu jesteś w błędzie. Języki się rozwijają na skutek różnych okoliczności i zdarzeń. Ostatnio w Polsce dominuje język wolski. Przynajmniej w polityce i kabaretach :)
                • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 09.04.23, 19:34
                  privus napisał:

                  > I znowu jesteś w błędzie. Języki się rozwijają na skutek różnych okoliczności i
                  > zdarzeń. Ostatnio w Polsce dominuje język wolski. Przynajmniej w polityce i ka
                  > baretach :)

                  Troll dalej prowokuje, kłamiąc. Wyciskając mi słowa których nie wypowiedziałem.

                  "zwalanie winy na język "wolski", który wg niego dominuje FK jest zwykłym kłamstwem."

                  Odniosłem się JEDYNIE do sytuacji na FK. A nie teorii EWOLUCJI JĘZYKA.

                  • privus Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 14.04.23, 16:39
                    Jak już sam nie masz pojęcia do czego odnosisz się w swych wypowiedziach, nie mam nic więcej do powiedzenia ;)
    • ireneo Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 14.04.23, 13:40
      emeryt-myslacy napisał:

      > Pokazał Kościołowi gdzie jego miejsce, ćwiartując biskupa Stanisława, który był
      > politykiem, tak jak dzisiaj są politykami biskupi w ePISkopacie.
      Ten Stanisław to pierwowzór targowiczanina. Wichrzyciel słusznie w kronikach nazywany zdrajcą. Kościół od zarania.polityką stoi. Dla politycznego pożytku zrobili go swiętym. Ćwiartowanie nic nie dało bo zaraz kawalki się zeszły do kupy.
    • storima Re: Bolesław Śmiały to prawdziwy polski patriota. 22.04.23, 21:59
      Michał Rauszer, Ludowy antyklerykalizm. Nieopowiedziana historia.

      Dla wielu z Was może to być zaskoczeniem. Nie tylko Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem, a Plebanem... Mikołaja Reja, ale istnieje także historyczna dokumentacja, że wierni w XIX znali grozę pedofilii wywodzącą sie z kleru.

      O polskim społeczeństwie w kontekście historycznym zwykło się myśleć jako o wierzącym, bogobojnym i przywiązanym do Kościoła. Okazuje się jednak, że polski lud potrafił sprzeciwiać się tej instytucji i nie wszystkie zachowania księży akceptował. O tym jak jakie były przejawy antyklerykalizmu w Polsce, co wzbudzało największy sprzeciw wiernych i jaka była wówczas odpowiedź Kościoła, w najnowszym odcinku "Półki z książkami" Anna Sobańda rozmawia z Michałem Rauszerem - kulturoznawcą, etnografem, pracownikiem Uniwersytetu Warszawskiego i autorem książki "Ludowy antyklerykalizm. Nieopowiedziana historia".


      audycje.tokfm.pl/podcast/138976,Ludowa-piesn-o-ksiezach-pedofilach-Wierni-widzieli-to-takze-w-XIX-wieku#s=BoxOpImg5

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka