haen2010
17.10.23, 10:21
Ma sporo na sumieniu jako funkcyjny "prezydent" mafii pisowskiej. Teraz ma życiową szansę wybaczenia swoich łajdactw.
Jeżeli po klęsce mafii dalej będzie ją popierał, żeby jak najdłużej okradała Polskę z naszej wspólnej kasy, to marnie widzę jego i jego kieckowej małżonki przyszłość taką zwyczajną, do życia wśród rodaków.