oby.watel
11.01.24, 10:30
Przez osiem ostatnich lat wszystko było winą Tuska. Ale wszystkie jego winy bledną przy ostatnim wyczynie — zamachu stanu, który dokonał się rękami wyborców po to, by przejąć władzę. PiS-owi przejęcie sądów zajęło osiem lat i nie powiodło się, a Tusk przejął sądy w osiem dni i już je wykorzystał do skazania bohaterów narodowych, niezłomnych bojowników z korupcją na ciężkie więzienie.
Według Transparency International Kamiński et consortes tak skutecznie walczyli z korupcja, że Polska z 29 miejsca na świecie w 2015 roku zjechała na 45. Jeśli to nie sukces, to co to jest?