Dodaj do ulubionych

Pani ministra

22.10.24, 09:47
Nie wiem dlaczego, ale coś mnie z tym słowem "ministra"(ta ministra, a nie tego ministra} nie pasuje.
No bo ministra w dopełniaczu to rodzaj męski, a ministra w mianowniku to rodzaj żeński.
No to jak tak dalej pójdzie z tym kretyństwem językowym to niedługo jak pójdę do kobiety lekarza będę mówił do pani doktor...pani doktora (w mianowniku)?
I co wtedy, czy ona mnie zbada, czy strzeli z liścia i każe się wynosić?
A Jak dalej pójdziemy w tym kierunku, to będziemy mieli jako następne zawody kobiet:
Panią konduktora
Panią kasjera
czy milicjanta?

To jest chore, kto i dlaczego nam Polakom to robi?
I co na to poloniści?
Obserwuj wątek
    • hordol zapytaj o to ministrę zdrowia 22.10.24, 09:57
      czytelnikus napisała
      >
      > To jest chore, kto i dlaczego nam Polakom to robi?
      > I co na to poloniści?

      ona jest polonistką

    • stefan4 Re: Pani ministra 22.10.24, 11:46
      czytelnikus:
      > No bo ministra w dopełniaczu to rodzaj męski, a ministra w mianowniku to rodzaj żeński.

      Cóż, język polski (a zresztą inne też) już tak miewa. Np. ,,kup'' to tryb rozkazujący czasownika, a ,,kupa'' to rzeczownik żeński. Zresztą samo ,,kup'' też jest rzeczownikiem żeńskim, tyle że w dopełniaczu l.mn. To się nazywa ,,homonimia'', a gdyby ktoś chciał przerobić ten termin na ,,feminonimię'', to trzeba mu wyjaśnić, że to ,,homo'' nie jest łacińskie tylko greckie.

      Prawdziwy problem zacząłby się, gdyby Rada Języki Polskiej zarządziła, że tylko rzeczowniki żeńskie maja prawo kończyć się na samogłoski, a męskie skazała na zakończenia spółgłoskowe. Jaki ,,dowódca''? — jeśli to facet, to ma być ,,dowódziec''. Podobnie m.in.
          • ,,obroniec'',
          • ,,zdradziec'',
          • ,,ofermion'',
          • ,,patriociak'' (bo ,,patriotek'' to dop. l.mn. od żeńskiej ,,patriotki''),
          • itp.
      a Ziobru będzie można wlepić mandat za publiczny wrzask ,,Jesteście fujarami!'', kiedy miał na myśli ,,Jesteście fujarzami!'' — chyba, że udowodni, że myślał o kobietach-fujarach.

      czytelnikus:
      > jak pójdę do kobiety lekarza będę mówił do pani doktor...pani doktora (w mianowniku)?

      Nie, absolutnie nie w mianowniku. Jeśli zwracasz się do niej, to masz obowiązek użyć wołacza.

      - Stefan
    • storima Re: Pani ministra 22.10.24, 16:51
      czytelnikus napisała:

      > Nie wiem dlaczego, ale coś mnie z tym słowem "ministra"(ta ministra, a nie tego
      > ministra} nie pasuje.
      > No bo ministra w dopełniaczu to rodzaj męski, a ministra w mianowniku to rodzaj
      > żeński.
      > No to jak tak dalej pójdzie z tym kretyństwem językowym to niedługo jak pójdę d
      > o kobiety lekarza będę mówił do pani doktor...pani doktora (w mianowniku)?
      > I co wtedy, czy ona mnie zbada, czy strzeli z liścia i każe się wynosić?
      > A Jak dalej pójdziemy w tym kierunku, to będziemy mieli jako następne zawody ko
      > biet:
      > Panią konduktora
      > Panią kasjera
      > czy milicjanta?
      >
      > To jest chore, kto i dlaczego nam Polakom to robi?
      > I co na to poloniści?
      >
      >
      >

      Czytelnikus.

      Tu AKTUALNIE świeżo dyskutujemy na ten temat:

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,178163784,178163784,Kucharka_kelnerka_prezydentka_i_premierka.html
      • kawa_poranna11 Re: Pani ministra 23.10.24, 00:31
        Chirurżka, miotczyni młotem (młociara?), płetwonurczyni?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka