stefan4
22.02.25, 14:30
Prezydent:
Po ,,przyjacielsku'' przestrzega Zełeńskiego, żeby nie stawiał się Trumpowi, tylko pokornie zaakceptował rozbiór swojego kraju (rządy — oddać Rosji; gospodarkę — oddać USA) oraz własne zniknięcie. Bo z USA należy rozmawiać biznesowo, a oddanie Rosji niepodległości a USA bogactw naturalnych i popełnienie samobójstwa to najlepszy biznes, jaki da się uzyskać.
Premier:
Zarzeka się, że nigdy pod żadnymi warunkami Polska nie zaangażuje się w obronę Ukrainy przed Rosją, nawet gdyby to miał być tylko udział w pilnowaniu przestrzegania przyszłego rozejmu między Rosją a Ukrainą. Wlk. Brytania i Francja nawołują do stworzenia niezależnej od USA obrony Europy przed Rosją, ale my nie wyślemy ani jednego żołnierza, nie, nie, nie!
Minister Spraw Zagranicznych:
Odnosi wrażenie, że USA zależy na tym, żeby Ukraina sama decydowała o swojej przyszłości, mimo że USA kategorycznie wyklucza możliwość zaproszenia Ukrainy do rozmów o tej przyszłości. A o to, co dokładnie zostało powiedziane w trakcie piątkowych rozmów, to proszę pytać usawskiego sekretarza stanu, on wie lepiej.
W Nowym Porządku Świata na szczycie порядка подчинения stoi Putin i podlega mu Trump. Dalej порядок подчинения płynnie przechodzi w chain of command i w nim Trumpowi podlega (ex equo ) Kaczyński i Tusk. Poniżej w hierarchii służbowej: Kaczyński posiada na swoje usługi Dudę, a Tusk Sikorskiego.
- Stefan