Gość: bezpartyjny
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.11.04, 19:58
Ostatni bal na Titanicu, to trafne okteślenie. A Titanic tonie bo wiadomo,
rozbił się o górę lodową. A góra lodowa to wszystkie machlojki i afery,
których wiadoma społeczeństwu część stanowi jedynie jej wierzchołek.
Odzyskanie zaufania społecznego - żałosne nadzieje. Jest miejsce i będzie dla
lewicy na scenie politycznej, ale po tym wszystkim..., nie ta partia, nie ci
ludzie i nie w tej dekadzie.