Dodaj do ulubionych

Kolejarze kradli szyny

IP: *.client.comcast.net 23.11.04, 10:11
a co maja ku.. krasc? nie kazdy ma talent kulczyka i swin ubeckich. ludzie
musza krasc zeby zyc. drugim razem skombinujecie krotofalowki i obstacie
miejsce dzieciakami. Popieram ku.. zaradnych. sram na nieporadnych. mam w
dupie polskie prawo ktore chroni ubeckie bydlo, a zwyklych ludzi puszcza nago.
Obserwuj wątek
    • Gość: yor Kolejarze kradli szyny IP: *.acn.waw.pl 23.11.04, 10:14
      Wiekszosc pozarow wywoluja strazacy, wiekszosc kradziezy zwlaszcza samochodow
      organizuja policjanci, wiekszosc ginekologow to zboczency itd itd - kazdy
      zawod ma swoja chorobe zawodowa
      • Gość: forum.sejm.com.pl Re: Kolejarze kradli szyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 10:21
        Dopłacajmy więcej do wszystkich - będzie lepiej. Ciekawe czemu kradzieże na
        masową skalę są w firmach państowych, które wszyscy utrzymujemy???
        Zapraszamy do dyskusji: www.sejm.com.pl/forum
    • Gość: robol Re: Kolejarze kradli szyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 11:20
      A co mają kraść zboże, nie każdy ma mentalność świń
      solidarnościowych.Największe świnie kradną odrazu milion , a póżniej zostaje
      się biznesmenem.Zgodnie z tym co mawial wielki Wałęs.Ci w CD PKP wiedzą jak
      wyprowadzać pieniądze, organizując firmy kontrolerskie i inne.
    • Gość: zamordyzm Re: Kolejarze kradli szyny IP: 62.29.248.* 23.11.04, 14:00
      Co powiedziałbyś dozorcy gdyby ukradł ci okna i drzwi z mieszkania? Dozorca
      pewnie nie ma talentu Kulczyka. Jest więc wg. Twoich kryteriów zaradny. Ja przy
      Twoim stanowisku, to bym mu jeszcze telewizor oddał.

      Nie bronie tych, którzy kradną na większą skalę, ale popierać zaradność drobnych
      złodziejaszków to chyba lekka przesada...
    • Gość: dziadzio Kolejarze okradaja PKP od zawsze IP: *.ne.client2.attbi.com 23.11.04, 17:41
      PKP jest okradana przez swoich pracownikow na tysiace sposobow. Obecnie poprzez
      zwiazki zawodowe niedopuszczajace do zadnych zmian tej instytucji zzerajacej
      rocznie miliardy! Konduktorzy zawsze brali w lape nie dajac biletu. W latach 80-
      tych kolejarze okradali cale wagony z towaru. Najpierw ginelo kilka sztuk
      czegos z wagonu ZAPLOMBOWANEGO! Po sprawdzeniu czy to idzie na rynku ginely
      cale wagony. Na rynku szlo wszystko! Np. pamietam zaginione wagony filtrow,
      uszczelek i innych akcesoriow dla URSUSA. Pociagi zatrzymywane byly na
      przejazdach kolo wsi, a towar z wagonow przeladowywany na ciezarowki! Wowczas
      rowniez mowilo sie, ze "brac kolejarska jest uczciwa", a tylko nieliczni kradna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka