mazala2
04.03.26, 13:31
przekonanie, ze swój sukces w marszu od ulicy na szczyty drabiny polityczno-społecznej w Polsce zawdzięcza własnemu uporowi i talentom. Wydaje się, ze zapomina o pomocy jakiej Mu udzielały najrozmaitsze instytucje Państwa w osiąganiu własnych, ambitnych celów..
Brak troski Rządu o codzienność Polaków przebywających w streie wojennej, moim zdaniem, potwierdza tezę o o braku predylekcji moralnych do zajmowania stanowiska Premiera Polskiego Rządu.
Czy jestem w błędzie?