negativum
25.07.26, 04:35
Jest coś o czym nie pamiętamy o licytacji Tatr z 9 maja 1889 roku.
Stracilibyśmy je gdyby nie Zamoyski. Przepłacił wtedy sporo.
pl.wikipedia.org/wiki/Licytacja_d%C3%B3br_zakopia%C5%84skich_(1889)
A potem wszystko oddał Polsce w 1924 roku.
Wcześniej byliśmy narodem, dla którego liczyła się ojczyzna. Husarzy do siebie dopłacali i to nie mało.
Pochodzili z rodów magnackich, bo kogo było by stać na konia wartości wsi. A Ci zabierali takich 3-4 na bitwę. Partyzanci nie byli brani z przymusu. Raz dwa trzy, partyzantem będziesz ty. To była ich wola.
Jak to wygląda na Ukrainie. Brakuje mięsa.
x.com/WolnaRadio/status/2080636022228992349
O ile husarz szkolił się przez 20 lat, nim poszedł na front, to złapany chłopak ma marne szanse na przeżycie. Podobnie jak i jego przeciwnik złapany, gdzieś za Uralem.