Dodaj do ulubionych

Jak to się robi na powodzian

10.08.26, 14:13
4,5 mln zł pomocy powodziowej z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego trafiło do trzech firm związanych z jedną niewielką miejscowością. Jedna należy do męża wiceprezeski KARR z Koalicji Obywatelskiej, druga do jego sąsiada, a trzecia do właściciela lokalnej telewizji współpracującej z samorządem województwa. Jak ustaliła Wirtualna Polska, dane straży pożarnej i materiały satelitarne nie potwierdzają, by wskazane nieruchomości znalazły się pod wodą. Program pożyczek sprawdza już CBA - ujawnia Wirtualna Polska. Znacznie większe kwoty otrzymała spółka Kadalore, związana z sąsiadami małżeństwa Konieczyńskich. Firma dostała dwie pożyczki powodziowe o łącznej wartości 3,2 mln zł. Pierwsza wynosiła 200 tys. zł, druga – 3 mln zł. Koalicja Przestępców i Oszustów - jak zawsze, a jeszcze oszust w czerwonych portkach do zbadania jeszcze. Politycy KO i wyłudzenia dla poszkodowanych.
Trudno uwierzyć. www.rmf24.pl/regiony/wroclaw/news-afera-z-pieniedzmi-dla-powodzian-dzialaczka-ko-zawieszona,nIdn,1013125
Obserwuj wątek
    • asia-loi Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 15:20
      Jeżeli to się potwierdzi, a chyba tak, to jest to przestępstwo i paniusia z KO powinna siedzieć za to, a kasę z odsetkami oddać.
      Wywalenie z partii to nie jest żadna kara.
      Siemoniak twierdzi, że wiedzą o tym od kwietnia br.,. To ja się pytam co prokuratura z tą sprawą zrobiła, bo to nie jest jakaś skomplikowana sprawa.
      A minister, że dopiero się dowiedzieli z Wirtualnej Polski.
      Kto tu kłamie?
      • asia-loi Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 15:23
        Nie minister, a wiceministra od SAFE - Sobkowiak.
        • buldog2 Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 18:02
          Poprawka. Po polsku: wiceminister.
          Poza tym pełna zgoda.

          Z Wikisłownika:

          Słowo "ministra", jako żeńska forma słowa "minister" w języku polskim, jak wskazano w uwagach, zostało "wymyślone" przez właściwie jedną osobę, a następnie podchwycone przez inne. Nie byłoby zbyt dalekoidącym podejrzeniem, że motywacją tych osób jest głównie utworzenie żeńskiej formy, a nie troska o język (są to osoby związane z polityką oraz media, które chcą im wyrazić w ten sposób poparcie). Słowo to nie istnieje w opisanym w tym artykule znaczeniu w Słowniku Języka Polskiego PWN (), ani też w Wielkim Słowniku Języka Polskiego PAN . Nie występuje również w słowniku SJP.pl - występuje tam za to krytyka użytkowników dotycząca tej formy.

          Decyzję o utworzeniu tego hasła w słowniku Wiktionary podjęła właściwie jedna osoba (pl.wiktionary.org/w/index.php?title=ministra&oldid=2685484). Zostało zrobione to w sposób sugerujący ogólne przyjęcie tej formy oraz jej ugruntowanie. Nawet oryginalny autor jednak zauważył, że jest to słowo często używane w konteście żartobliwym. Nawet 11 lat później toczyły się dyskusje odnośnie tego, jak powinna wyglądać poprawna żeńska forma. Osoby będące autorytetami w tej sprawie zgodnie stwierdziły, że nie jest to forma preferowana (lub jest to forma niepoprawna).

          Przegląd gpt:
          W ostatnich latach ogólnopolski udział Radia TOK FM w czasie słuchania utrzymuje się na stabilnym poziomie około 2,0% – 2,4%. Stacja notuje jednak wyraźne spadki udziałów w dużych aglomeracjach miejskich, które dotychczas stanowiły jej główną bazę słuchaczy.
          • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 06:07
            buldog2 napisał:

            > Poprawka. Po polsku: wiceminister.
            > Poza tym pełna zgoda.
            A co się boli w ...viceministra?
      • asia-loi Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 16:29
        asia-loi napisała:

        > Siemoniak twierdzi, że wiedzą o tym od kwietnia br.,. To ja się pytam co prokuratura z tą sprawą zrobiła, bo to nie jest jakaś skomplikowana sprawa. >


        "Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze wdrożyła czynności sprawdzające po śledztwie dziennikarza Wirtualnej Polski. To efekt tekstu o dotacjach celowych na pomoc powodzianom, które w rzeczywistości miały trafić do męża i znajomych polityczki KO."

        A Siemoniak wiedział od kwietnia i co? Nie zawiadomił Prokuratury?

        wiadomosci.wp.pl/prokuratura-reaguje-na-ustalenia-wp-sluzby-przeswietla-karr-7316951696668672a
      • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 19:24
        asia-loi napisała:

        > Jeżeli to się potwierdzi, a chyba tak, to jest to przestępstwo i paniusia z KO
        > powinna siedzieć za to, a kasę z odsetkami oddać.
        > Wywalenie z partii to nie jest żadna kara.
        > Siemoniak twierdzi, że wiedzą o tym od kwietnia br.,. To ja się pytam co prokur
        > atura z tą sprawą zrobiła, bo to nie jest jakaś skomplikowana sprawa.
        > A minister, że dopiero się dowiedzieli z Wirtualnej Polski.
        > Kto tu kłamie?
        Słuszne pytasz: kto tu kłamie i jaka kara spotka go za to okłamywanie.
    • basia_nobile Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 15:22
      A co na to minister Kierwiński odpowiedzialny za pomoc powodzianom ?
      • asia-loi Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 15:23
        basia_nobile napisała:

        > A co na to minister Kierwiński odpowiedzialny za pomoc powodzianom ?

        Też jestem ciekawa.
      • stasi1 Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 15:39
        Ale coa mówić? Pewnie powie że jak było przestępstwo to będzie i kara. Pewnie nie będzie tak jak za Kaczyńskiego kiedy ten do Ziobry napisał aby przestał robić przekręty bo to się odbije na całym ich obozie. Przynajmniej mam taką nadzieję. I ja nie będę ich bronił jak pisowcy Ziobry
        • don.kichote Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 16:42
          stasi1 napisał:

          > Pewnie powie że jak było przestępstwo to będzie i kara.

          Taka jak w przypadku Sawickiej?
          • stasi1 Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 08:40
            Sawicka popełniała swoje grzechy jak PiS był u władzy
            • stasi1 Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 08:49
              Sawicka straciła wtedy swoją pozycję i już nigdy nie wypłynęła na szerokie wody.
              Sąd nie skazał jej na koniec z tego powodu że prowokacja pod nią była robiona bez żadnych powodów. Tylko dlatego że była posłanką opozycji. W pierwszej instancji jednak miała karę więzienia.
              • don.kichote Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 11:13
                stasi1 napisał:

                > Sąd nie skazał jej na koniec z tego powodu że prowokacja pod nią była robiona
                > bez żadnych powodów.

                Jak drażnisz psa długo i skutecznie i on cię w końcu ugryzie - to jest twoja wina. Nie psa.
                Od ludzi, szczególnie ludzi "zaufania publicznego", wymagamy więcej!
                Cała Polska widziała, jak Sawicka "przytuliła" torbę z kasą i słyszała jej opcjonalny komentarz na temat "kręcenia lodów na służbie zdrowia".
                W moim poczuciu sprawiedliwości była winna i żadne dodatkowe legendy tego nie zmienią...
            • don.kichote A za czyjej władzy była sądzona? 13.08.26, 11:04
              stasi1 napisał:

              > Sawicka popełniała swoje grzechy jak PiS był u władzy
        • buldog2 Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 18:04
          Ano. Zobaczymy.
      • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 19:27
        basia_nobile napisała:

        > A co na to minister Kierwiński odpowiedzialny za pomoc powodzianom ?
        Nie słyszę też krytyki Owsiaka a dostał spore pieniądze publiczne do zarządzania pomocą powodzianom.
        • asia-loi Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 19:38
          no-popis napisała:

          > Nie słyszę też krytyki Owsiaka a dostał spore pieniądze publiczne do zarządzania pomocą powodzianom.>

          A możesz coś więcej napisać na ten temat.
          • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 23:20
            asia-loi napisała:

            > no-popis napisała:
            >
            > > Nie słyszę też krytyki Owsiaka a dostał spore pieniądze publiczne do zarz
            > ądzania pomocą powodzianom.>
            >
            > A możesz coś więcej napisać na ten temat.
            >
            Nic szczególnego.
            Owsiak brał aktywny udział w akcji pomocy powodzianom. Moim zdaniem wypadało aby skomentował tę kradzież jako współuczestnik w szeroko pojętym projekcie Kotlina Kłodzka-Powódż. Gdzież jego wrażliwość?
        • basia_nobile Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 19:51
          no-popis napisała:

          > Nie słyszę też krytyki Owsiaka a dostał spore pieniądze publiczne do zarządzani
          > a pomocą powodzianom.

          Postawił kabiny TOI TOI
          • asia-loi Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 20:11
            basia_nobile napisała: >
            >
            > Postawił kabiny TOI TOI>

            I co z tymi kabinami. O co chodzi?
          • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 23:21
            basia_nobile napisała:

            > no-popis napisała:
            >
            > > Nie słyszę też krytyki Owsiaka a dostał spore pieniądze publiczne do zarz
            > ądzani
            > > a pomocą powodzianom.
            >
            > Postawił kabiny TOI TOI

            W tamtej sytuacji to niezwykle potrzebne urządzenie.
      • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 12.08.26, 05:59
        basia_nobile napisała:

        > A co na to minister Kierwiński odpowiedzialny za pomoc powodzianom ?
        Na pewno nie złożył wniosku o zabezpieczenia majątku (hipoteki) beneficjentów tych publicznych środków. Gdyby to były wraże pisiory to już by 3 miesiąc garowały w areszcie tymczasowym a TVN emitowałby :setki" jak to prowadzą złodziei w kajdankach zespolonych.
        ...ale to są aktywiści z kasty PO.
        Na wnuczka, na link do banku, na powodzian.
      • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 08:47
        basia_nobile napisała:

        > A co na to minister Kierwiński odpowiedzialny za pomoc powodzianom ?

        Są dwa warianty:
        1. Pije
        2. Odtruwa się
    • obrotowy Teraz susza, ludzie pic co nie maja 10.08.26, 15:37
      a wy sobie jaja z powodzian robicie :)
      .
      memy.jeja.pl/162579,wody-dajcie-wody.html
    • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 17:09
      Pisi takie przewałki robili zgodnie z procedurami.
      www.rmf24.pl/regiony/wroclaw/news-afera-z-pieniedzmi-dla-powodzian-dzialaczka-ko-zawieszona,nIdn,1013125
      • asia-loi Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 17:47
        pies.na.czarnych napisała:

        > Pisi takie przewałki robili zgodnie z procedurami.>

        Ale robienie tak jak PiS, zatopi KO. Bo KO nie robi szwindli zgodnie z procedurami, ponieważ takich sobie nie uchwalili. Jak pokazuje życie, pisowskie afery nie zatapiają PiS-u. Natomiast afery KO zatapiają KO.
        Ja tą aferą jestem bardzo zbulwersowana. Gdyby nie dziennikarz, nikt by się nie dowiedział, choć kierownictwo KO wiedziało. Siemoniak wiedział. Chcieli ukręcić sprawie łeb, czy może już się kasą podzielili i miało się nie wydać?
        Gdyby poinformowali opinię publiczną, że taka sprawa jest i śledztwo trwa, to inaczej bym na to patrzyła. A tak wykrył to dziennikarz.
        Chciwość Koalicji w tym przypadku KO spowoduje, że znowu wpadniemy w pisowskie łapy i pod ruski but. Bo to nie jest jedyna afera Koalicji.
        • buldog2 Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 18:06
          Bo Koalicja ma wyborców, nie: ogłupiony ciemny lud, który wszystko kupi, wyznawców.
        • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 18:48
          > Ale robienie tak jak PiS

          Nawet w najlepszej rodzinie znajdzie się zakała. Różnica jest duża bo w PiSie kradli za wiedzą i cichym przyzwoleniem bonzów partyjnych, a jak była wpadka to probowali wszystko ukryć. Do dzisiaj przecież pisdactwo stoi murem za złodziejami i nazywa ich ofiarami nagonki politycznej.
          • asia-loi Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 19:22
            pies.na.czarnych napisała:
            >
            > Nawet w najlepszej rodzinie znajdzie się zakała. >

            Zgadza się.

            Różnica jest duża bo w PiSie kradli za wiedzą i cichym przyzwoleniem bonzów partyjnych, a jak była wpadka to
            > probowali wszystko ukryć.>

            Niestety, ale ta afera i afera Szpitala Poludniowego pokazuje, ten sam mechanizm. Włodarze KO wiedzieli i tuszowali. Nie poinformowali opinii publicznej, afery wykryli dziennikarze. Gdyby nie dziennikarze nikt by się nie dowiedział.
            Sami politycy KO mówili, że jak można być takim głupkiem, żeby robić takie wały i być radnym. Radny musi składać oświadczenie majątkowe. Gdyby nie to oświadczenie, to by się nie wydało. Pracownicy szpitala mówili, że było widać że Kacprzyk ma polityczne plecy. Do dzisiaj zresztą nawet nie został przesłuchany, a jego adwokatem jest Dubois. Poleciały nie te głowy co trzeba
            Obstawiam, że jak tylko sprawa przyschnie, dostaną inne, fajne posady.
            A afera z powodzią była znana Siemoniakowi i innym od kwietnia. I co? Ano nic. W czerwcu polityczka KO została usunięta z partii. Wyrzucenie z partii to śmiech na sali, a nie kara. Gdzie prokurator? Nie ma, bo dopiero dzisiaj się prokuratura dowiedziała, bo dziennikarz ujawnił, a nie Siemoniak i CBA.
            Tego rolnika który specjalnie zniszczył drogę, od razu capnęli, a szkody o wiele niższe w porównaniu z tymi dwoma aferami.
            • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 19:32
              asia-loi napisała:

              > Niestety, ale ta afera i afera Szpitala Poludniowego pokazuje, ten sam mechaniz
              > m. Włodarze KO wiedzieli i tuszowali. Nie poinformowali opinii publicznej, afe
              > ry wykryli dziennikarze. Gdyby nie dziennikarze nikt by się nie dowiedział.

              Otóż to.
            • basia_nobile Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 19:45
              asia-loi napisała:

              > Niestety, ale ta afera i afera Szpitala Poludniowego pokazuje, ten sam mechaniz
              > m. Włodarze KO wiedzieli i tuszowali. Nie poinformowali opinii publicznej, afe
              > ry wykryli dziennikarze. Gdyby nie dziennikarze nikt by się nie dowiedział.
              > Sami politycy KO mówili, że jak można być takim głupkiem, żeby robić takie wały
              > i być radnym. Radny musi składać oświadczenie majątkowe. Gdyby nie to oświadcz
              > enie, to by się nie wydało. Pracownicy szpitala mówili, że było widać że Kacprz
              > yk ma polityczne plecy. Do dzisiaj zresztą nawet nie został przesłuchany, a jeg
              > o adwokatem jest Dubois. Poleciały nie te głowy co trzeba
              > Obstawiam, że jak tylko sprawa przyschnie, dostaną inne, fajne posady.
              > A afera z powodzią była znana Siemoniakowi i innym od kwietnia. I co? Ano nic.
              > W czerwcu polityczka KO została usunięta z partii. Wyrzucenie z partii to śmiec
              > h na sali, a nie kara. Gdzie prokurator? Nie ma, bo dopiero dzisiaj się prokura
              > tura dowiedziała, bo dziennikarz ujawnił, a nie Siemoniak i CBA.
              > Tego rolnika który specjalnie zniszczył drogę, od razu capnęli, a szkody o wiel
              > e niższe w porównaniu z tymi dwoma aferami.

              Rządy się zmieniają a politycy nadal kradną , więc system jest zły .
              Może takie odszkodowana / zapomogi wynikłe z klęsk żywiołowych powinni realizować likwidatorzy pracujący na co dzień w towarzystwach ubezpieczeniowych ? Ich trudno oszukać
            • buldog2 Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 21:38
              Ano, trzeba cały czas mówić o aferze Kacprzyka, żeby nie przyschła.
            • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 22:09
              > Niestety, ale ta afera i afera Szpitala Poludniowego pokazuje, ten sam mechanizm.

              Suweren się tym nie przejmuje. Suweren nawet na sutenera zagłosuje, a co dopiero jeżeli chodzi o drobnego złodziejaszka.
              • asia-loi Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 22:20
                pies.na.czarnych napisała:

                > Suweren się tym nie przejmuje. Suweren nawet na sutenera zagłosuje, a co dopiero jeżeli chodzi o drobnego złodziejaszka. >

                Ale wyborcy Koalicji się przejmują i są mega wkurzeni. 😬
                • j-k dobra, to pomodlmy sie. 10.08.26, 22:22
                  asia-loi napisała:
                  > Ale wyborcy Koalicji się przejmują i są mega wkurzeni. 😬


                  wiara czyni cuda.
                • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 22:24
                  > Ale wyborcy Koalicji się przejmują i są mega wkurzeni.

                  Nie rozumiem dlaczego. Gdyby probowano sprawę zamieść pod dywan to oczywiście mogliby być ostro sku...eni, ale przecież wszystko przebiega tak jak powinno przebiegać z każdym nadużyciem/przestępstwem.
                  • asia-loi Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 23:10
                    pies.na.czarnych napisała:

                    >... przecież wszystko przebiega tak jak powinno przebiegać z każdym nadużyciem/przestępstwem. >

                    Wcale nie przebiega tak, jak z każdym przestępstwem. KO wiedziało od kwietnia. Pod koniec czerwca zawiesili swoją partyjną koleżankę. Zawiesili a nie wyrzucili z partii (jak pisałam wcześniej) i cisza. Nie poinformowali opinii publicznej, ani prokuratury.
                    Dopiero dzisiaj się wydało, bo ujawnił to dziennikarz WP. Gdyby nie dziennikarz byłaby cisza w temacie. Zawieszenie czy wyrzucenie z partii, to nie jest żadna, ale to żadna kara. To jest kpina. Gdzie od kwietnia był prokurator? Ano nie było, bo prokuratura też dowiedziała się dzisiaj od dziennikarza, a nie od Siemoniaka czy CBA, którzy wiedzieli od kwietnia.
                    U zwykłego szaraka za taki wał, prokurator byłby od razu, jak u rolnika co zniszczył drogę.
                    • asia-loi Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 23:17
                      Tą sprawę wcześnuej nagłośnił TVN24 i nie było większego larum. Dopiero po dzisiejszym artykule w WP, bomba wybuchła.
                    • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 23:21
                      W kwietniu CBA przeprowadzała kontrole, później analiza itp. To trochę trwa i przecież nie mogli wywalać z partii wszystkich podejrzanych o różne sprawy bo przecież podejrzenie to jest trochę za mało.

                      > Gdyby nie dziennikarz byłaby cisza

                      Juz nie raz dziennikarze udowodnili, ze polskie służby to jest jedno wielkie bagno. Dziwi mnie, ze dotychczas nie przeprowadzono gruntownych reform organów ścigania, co obiecywano zrobić.
                • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 23:22
                  asia-loi napisała:

                  > pies.na.czarnych napisała:
                  >
                  > > Suweren się tym nie przejmuje. Suweren nawet na sutenera zagłosuje, a co
                  > dopiero jeżeli chodzi o drobnego złodziejaszka. >
                  >
                  > Ale wyborcy Koalicji się przejmują i są mega wkurzeni. 😬
                  >
                  No to w ostatnim okresie chodzą wkurzeni non stop.
      • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 19:28
        pies.na.czarnych napisała:

        > Pisi takie przewałki robili zgodnie z procedurami.
        Załóż sobie wątek pt "pisi kradli więcej niż POkemony" - zrobisz furorę- ale ten wątek jest o tej, konkretnej sprawie.
      • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 06:06
        pies.na.czarnych napisała:

        > Pisi takie przewałki robili zgodnie z procedurami.
        > www.rmf24.pl/regiony/wroclaw/news-afera-z-pieniedzmi-dla-powodzian-dzialaczka-ko-zawieszona,nIdn,1013125
        Znowu coś żle wpisałeś w google lub uwierzyłeś AI publikując link nt PO po tekście o przywałkach PiS.
        • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 06:59
          Nic mi sie nie pomyliło. To twój rozumek nie pojmuje przekazu.
          • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 15:08
            pies.na.czarnych napisała:

            > Nic mi sie nie pomyliło. To twój rozumek nie pojmuje przekazu.
            Często trudno jest mi zrozumieć przekaz od socjopatów i ludzi dalekich od normalności.
            • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 15:13
              > Często trudno jest mi zrozumieć przekaz

              Nie musisz nam tego mówić. Wszyscy codziennie widzimy bezowocne zmagania twojego zwoju mózgowego.:)
              • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 09:19
                pies.na.czarnych napisała:

                > > Często trudno jest mi zrozumieć przekaz
                >
                > Nie musisz nam tego mówić. Wszyscy codziennie widzimy bezowocne zmagania twojeg
                > o zwoju mózgowego.:)
                Kto Wy? Wy ruskie trolle? Wy pracownicy agencji piarowej? Ilu Was jest?
                Swołocz zawsze miała problemy ze zrozumieniem wielu rzeczy a ponieważ swołocz ma ból głowy jak musi myśleć i nie daje rady to ...robi to co Ty, bluzga i rzyga na innych.
    • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 17:15
      Takie są pisie standardy!
      Ryszard Czarnecki znany też jako Obatel, został zawieszony w prawach członka PiS. Nie został zawieszony za swoje przekręty. Został zawieszony za współpracę z Braunem.
      • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 19:30
        pies.na.czarnych napisała:

        > Takie są pisie standardy!
        > Ryszard Czarnecki znany też jako Obatel, został zawieszony w prawach członka
        > PiS. Nie został zawieszony za swoje przekręty. Został zawieszony za współpracę
        > z Braunem.
        Zgoda. Był nadzwyczajnie tolerancyjnie traktowany, Do dzisiaj tę łajzę wpuszczają do niektórych TV, niestety.
        A jaki jest Twój stosunek do tych złodziei z PO to nie napisałeś, tuskowy trollu.
      • zenon47 Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 20:46
        Miłośniku Koalicji Oszustów. Standardy Tuskowych zgniłków biją na głowę pisie normy. Szczególnie w zakresie tak zwanej praworządności. Pan Kacprzyk mimo iż się przyznał zwracając kasę, do dzisiaj nie trafił w objęcia prokuratora. Minister Siemoniak w kwietniu wiedział o machlojkach, w czerwcu babę zawieszono w KO i do dzisiaj pan minister nie skierował wniosku do prokuratury. Jakim prawem ta suka jeszcze bierze nasze pieniądze i nie żre zielonej trawki na bezrobociu? Dlaczego ten krzywogęby jeszcze jest ministrem? Jego zasranym obowiązkiem podobnie jak całego gremium, które zawiesiło tą wywłokę w partii było natychmiast złożyć zawiadomienie do prokuratury. Tak pokemony pracują dla dobra Polski. Nadzieja, że koncertowo tuskoidy przerżniecie przyszłoroczne wybory bando hipokrytów i oszustów.
        • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 23:24
          zenon47 napisał(a):

          > Miłośniku Koalicji Oszustów. Standardy Tuskowych zgniłków biją na głowę pisie n
          > ormy. Szczególnie w zakresie tak zwanej praworządności. Pan Kacprzyk mimo iż si
          > ę przyznał zwracając kasę, do dzisiaj nie trafił w objęcia prokuratora. Ministe
          > r Siemoniak w kwietniu wiedział o machlojkach, w czerwcu babę zawieszono w KO i
          > do dzisiaj pan minister nie skierował wniosku do prokuratury. Jakim prawem ta
          > suka jeszcze bierze nasze pieniądze i nie żre zielonej trawki na bezrobociu?
          > Dlaczego ten krzywogęby jeszcze jest ministrem? Jego zasranym obowiązkiem podob
          > nie jak całego gremium, które zawiesiło tą wywłokę w partii było natychmiast zł
          > ożyć zawiadomienie do prokuratury. Tak pokemony pracują dla dobra Polski. Nadz
          > ieja, że koncertowo tuskoidy przerżniecie przyszłoroczne wybory bando hipokrytó
          > w i oszustów.

          pies.putina ma za zasadnie wspierać grupu złodziei i mafie ponieważ Putinowi zależy na degradacji państwa polskiego a poza tym i obok tego to łatwiej mu będzie przekupić POlskie "elity".
          • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 23:41
            Te jachty to ty od Putina dostałeś, że taki aktywny pisowiec się z ciebie zrobil? Czekałeś przecież na Lewicę.
            • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 12.08.26, 06:02
              pies.na.czarnych napisała:

              > Te jachty to ty od Putina dostałeś, że taki aktywny pisowiec się z ciebie zrobi
              > l? Czekałeś przecież na Lewicę.

              Z którego tekstu wynika, że jestem aktywny pisowiec?
              Na lewicę dalej czekam bo lewicy w tym prawicowym środowisku brakuje a komunistów i postkomunistów za lewicę nie uważam....t o za trudne dla soviety abyś pojął.
              • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 09:05
                > Z którego tekstu wynika, że jestem aktywny pisowiec?

                Ze wszystkich :)
                • colorful_n Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 09:14
                  Działaczka KałO wyłudza miliony, a Donald Franciszek oznajmia przewidywaliśmy
                  Następnym razem mogą od razu wpisać w budżet pozycję przewidywane nadużycia.
                  Przynajmniej będzie transparentnie.
    • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 10.08.26, 23:54
      Nawrocki nie zapłacił za pokój gościnny, choć inni musieli. Kolejny raport NIK o IPN www.rp.pl/polityka/art44967541-nawrocki-nie-zaplacil-za-pokoj-goscinny-choc-inni-musieli-kolejny-raport-nik-o-ipn
      • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 15:11
        pies.na.czarnych napisała:

        > Nawrocki nie zapłacił za pokój gościnny, choć inni musieli. Kolejny raport NIK o IPN www.rp.pl/polityka/art44967541-nawrocki-nie-zaplacil-za-pokoj-goscinny-choc-inni-musieli-kolejny-raport-nik-o-ipn

        To standard.
        W 2013 roku wyszło na jaw, że wydatki na wina i artykuły konsumowane przez Donalda Tuska opłacano z funduszy Platformy Obywatelskiej, a nie z prywatnej kieszeni premiera.
        Kto pije i pali za swoje ten jest zapewne bambik :)
        • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 15:14
          Jakiś link przydałoby się podać, notoryczny oszczerco.
          • zenon47 Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 16:39
            To, że Nawrocki za coś nie zapłacił, upoważnia platformersów do swoich kradzieży? Te ciągłe gadki: "a bo PiS" jako usprawiedliwienie swojego łajdactwa i złodziejstwa, u normalnych ludzi wywołują tylko odruch wymiotny. Jak mi skrzywdzą żonę, mogę zgwałcić twoją? Mentalność masz nie psa, a zwierzęcia które nawet nie istnieje w przyrodzie.
            • colorful_n Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 20:45
              Przecież ta sprawa się toczy od kwietnia. A mamy sierpień. Sąd koleżeński się nie odbył jeszcze. Co robili baronowie z KO, każdy w okręgu ma swój dozór. Dlaczego ta paniusia złożyła wniosek i dostała kasę na to. To jest ciekawostka.
          • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 19:14
            pies.na.czarnych napisała:

            > Jakiś link przydałoby się podać, notoryczny oszczerco.
            Jak widzisz ponownie nie jestem oszczercą jak Ty:
            wydarzenia.interia.pl/kraj/news-newsweek-platforma-wydala-majatek-na-ubrania-wina-i-cygara,nId,982619
            Nie przepraszaj bo nie masz dolności honorowej.
            PS Premier publicznie uznał to za niewłaściwe a pisało o tym wiele więcej pism i portali np Newsweek.
            Podkul ogon i spadaj.
            • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 19:22
              Ta informacja jest z 15 czerwca 2013r. Dlaczego Ziobro nikogo za to nie wsadził do pierdla?
              • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 19:39
                pies.na.czarnych napisała:

                > Ta informacja jest z 15 czerwca 2013r. Dlaczego Ziobro nikogo za to nie
                > wsadził do pierdla?
                Spadaj. Dajesz tylko dowód na moje twierdzenie, że nie masz zdolności honorowej.
                • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 09:06
                  > nie masz zdolności honorowej.

                  Z jakiego języka to przetłumaczyłeś? Po polsku mówi się inaczej.
                  • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 09:15
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > > nie masz zdolności honorowej.
                    >
                    > Z jakiego języka to przetłumaczyłeś? Po polsku mówi się inaczej.
                    Akurat, w przypadku tego forum do się "pisze" a nie "mówi", permanentny ignorancie.
                    W jakiejkolwiek wersji tego nie napiszę, ta była prawidłowa też, to chodzi o treść i znaczenie opisane w kodeksie Boziewicza.
                    • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 09:30
                      > Akurat, w przypadku tego forum do się "pisze" a nie "mówi"

                      Po polsku mówi się, ze ktoś nie ma honoru. Zapisz sobie w kajeciku i zapamiętaj.
                  • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 09:21
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > > nie masz zdolności honorowej.
                    >
                    > Z jakiego języka to przetłumaczyłeś? Po polsku mówi się inaczej.

                    Poprosiłeś o link zarzucając mi kłamstwo. Podałem ten link. Przeprosiłeś?
                    • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 11:15
                      > Poprosiłeś o link zarzucając mi kłamstwo.

                      Jaki link?
                • asia-loi Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 09:29
                  no-popis napisała:

                  > pies.na.czarnych napisała:
                  >
                  > > Ta informacja jest z 15 czerwca 2013r. Dlaczego Ziobro nikogo za t
                  > o nie wsadził do pierdla?

                  > Spadaj. Dajesz tylko dowód na moje twierdzenie, że nie masz zdolności honorowej> .
                  >
                  Dlaczego nie odniesz się do tego, że to stara sprawa i PiS nie rozliczył za to PO, a miał 8 lat na to? Tylko na brak argumentów pokazujesz złość i agresję.
                  • pies.na.czarnych Re: Jak to się robi na powodzian 13.08.26, 09:31
                    Pro-pis działa według procedur kremlowskiej trollowni :)
    • no-popis Pani nie ma sobie nic do zarzucenia 11.08.26, 19:11
      youtu.be/aH0PKHfngXc?t=241Szok!
      Prokuratura w dalszym ciągu nie zabezpieczyła majątku tej Pani, tych państwa co tak chętnie robi w innych sprawach...czyżbyśmy mieli w Polsce system kasowy?
      • no-popis Re: Pani nie ma sobie nic do zarzucenia 11.08.26, 19:49
        ...i widać, że się nie boi, Nic dziwnego jest na Platformie....się umorzy.
        • colorful_n Re: Pani nie ma sobie nic do zarzucenia 11.08.26, 20:35
          Tusk z góry wiedział, że jego mafia będzie kraść. Paradne. Rolnika zamknęli na trzy miechy jego. Kobietę z PO/KO zawiesili. Od kwietnia ta sprawa się toczy. Gdyby nie Wirtualna to by cicho sza.
          • no-popis Re: Pani nie ma sobie nic do zarzucenia 12.08.26, 06:03
            colorful_n napisała:

            > Tusk z góry wiedział, że jego mafia będzie kraść. Paradne. Rolnika zamknęli na
            > trzy miechy jego. Kobietę z PO/KO zawiesili. Od kwietnia ta sprawa się toczy.
            > Gdyby nie Wirtualna to by cicho sza.

            W Polsce jak widać jest swoisty system kastowy. Urzędnicy POlityczni są z wyższej kasty i ich prawo w praktyce nie dotyczy.
    • sverir Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 20:41
      A ja pójdę pod prąd atmosferze i możecie mówić, że jestem obrzydliwym symetrystą albo żołnierzem Tuska*, Kierwińskiego lub nawet osobistym mężem byłej już wiceprezes i powiem tak:

      Jak to się wszystko uruchamiało, planowało i publikowało informacje, lud mówił, że śmieszne pieniądze rząd planuje. Ile było gadania, że trzeba rozdawać pieniądze, a nie deliberować nad koniecznością pomocy. Ile było gadania potem, że władza nie wypłaca obiecanych środków, bo i tu przecież był problem.

      Potrafię więc sobie wyobrazić, że w tych warunkach wprowadzono maksymalnie uproszczoną procedurę badania sytuacji i wypłacania pieniędzy, żeby potem uniknąć jakże politycznych zarzutów, że zła władza blokuje transfer środków publicznych.

      Dlaczego tak myślę? Bo widziałem to przy tzw. pandemii COVID. Tworzono na szybko programy pomocowe i uprawiano wielkie rozdawnictwo niemal każdemu przedsiębiorcy, który się zgłosił do właściwego urzędu i złożył oświadczenie, że syf w bilansie to wina pandemii i ograniczeń, a nie na przykład tego, że firma od dawna była źle zarządzana.

      Tak, dzisiaj bardzo łatwo powiedzieć, że należało dokładnie badać sytuację, związki przyczynowo-skutkowe itd. Tylko że politycznie nie było wtedy miejsca na takie ceregiele. Tym bardziej, że przedsiębiorca mógł przecież powiedzieć: „owszem, od pięciu lat jadę na stratach, ale właśnie ten rok miał być przełomowy, gdyby nie pandemia”. I życzę powodzenia komuś, kto na poziomie politycznym powiedziałby: „hej, ale opanujcie się, może ten tutaj wcale nie traci z powodu pandemii, tylko zwyczajnie nie trafił z biznesem”.

      Z faktem, że w sprawie KARR coś jest nie tak, trudno się spierać, skoro ewidentnie coś jest nie tak. Ale to wcale nie musi oznaczać klasycznego wału, w którym przepisy i zasady sobie, a urzędnicy z zaprzyjaźnionym biznesmenem sobie. Ani nawet sytuacji, w której celowo tworzy się rozwiązania na potrzeby lekkiego wydawania środków publicznych zaprzyjaźnionym.

      Może być znacznie banalniej: stworzono politycznie wygodny, bardzo szeroki i słabo zabezpieczony mechanizm, a potem ktoś, kto wiedział, jak łatwo można z niego skorzystać, po prostu z niego skorzystał.

      I tak, znajomość kogoś „w środku” nadal mogła mieć znaczenie. Tylko niekoniecznie na zasadzie „załatw mi pieniądze”. Czasem wystarczy wiedzieć, że program jest szeroki, jakie warunki trzeba spełnić i że nikt nie będzie specjalnie głęboko grzebał.

      *Gwiazdka, bo wbrew pozorom mój głos jest krytyczny wobec autorów i decydentów. Nawet w najlepszym dla nich tłumaczeniu „nikt tego nie robił celowo, żeby pomóc mężowi wiceprezes” mamy do czynienia z rozwiązaniem, które sprzyjało wyprowadzaniu środków publicznych, a jednym z głównych powodów jego takiej konstrukcji był interes polityczny rządzącej ekipy.

      Po prostu nie stawiam znaku równości pomiędzy „furda przepisy”, „stworzymy przepisy, które pozwolą naszym wyciągnąć kasę” i „stworzymy głupie przepisy, bo politycznie opłaca nam się szybko rozdawać pieniądze, a potem ktoś te przepisy wykorzysta”.
      • sverir Re: Jak to się robi na powodzian 11.08.26, 20:42
        Jeszcze w ramach tzw. autouzupełnienia - powyższy post jest zgodny z moją aktualną wiedzą na chwilę jego pisania. Gotów jestem obrzydliwie oburzyć się bardziej (bo przecież nie tak, że nie jestem oburzony), jeśli wyjdzie na jaw, że to jednak klasyczny wał lub podporządkowanie całego rozwiązania interesom wąskiej grupy małżonków i sąsiadów pani wiceprezes.
      • no-popis Re: Jak to się robi na powodzian 12.08.26, 06:10
        sverir napisał:

        > A ja pójdę pod prąd atmosferze i możecie mówić, że jestem obrzydliwym symetryst
        > ą albo żołnierzem Tuska*, Kierwińskiego lub nawet osobistym mężem byłej już wic
        > eprezes i powiem tak:
        > Potrafię więc sobie wyobrazić, że w tych warunkach wprowadzono maksymalnie upro
        > szczoną procedurę badania sytuacji i wypłacania pieniędzy, żeby potem uniknąć j
        > akże politycznych zarzutów, że zła władza blokuje transfer środków publicznych.
        Tak mniej więcej by to wyjaśniał przed komisją Wójt gminy Wilkowyje, na czasie, ze swoim doradcą Czerepachem :)
        Procedury, nawet uproszczone, nie mają nic wspólnego z następującymi faktami:
        - tych państwa po prostu nie zalało
        - beneficjentem :) była nieruchomość pani viceprezes a wnioskodawcą jej mąż. No tak, wyłączyła się a więc Twoje ulubione "procedury" zostały zachowane.
        ...a teraz wyobraź sobie, dasz radę, że w tym województwie ten zarząd KARR i beneficjenci tej "darowizny" ze środków publicznych nie są z KO a np z PiS- co widzisz?
    • no-popis i propos Wolnych Mediów 12.08.26, 06:24
      TVN, w wydaniu „Faktów” poświęciła całej sprawie zaledwie 14,2 sekundy czasu antenowego.
      Wolne media!

      – Dużo ważniejszy okazał się temat, jak turyści wchodzą w klapkach na Rysy
      • asia-loi Re: i propos Wolnych Mediów 13.08.26, 11:38
        no-popis napisała:

        > TVN, w wydaniu „Faktów” poświęciła całej sprawie zaledwie 14,2 sekundy czasu a
        > ntenowego.
        > Wolne media!>

        Akurat w TVN24, dużo na ten temat było przez kilka dni. Bo to dziennikarz TVN24 pierwszy ujawnił aferę, tylko nic się z tematem nie działo. Dopiero jak dziennikarz WP to nagłośnił to się zrobiła afera.
        Wczoraj ten sam dziennikarz ujawnił dalszą część afery, tylko tu w roli głównej jest szef tej Agencji, jego rodzina i jakaś firma budowlana (znajomi).
        A przedwczoraj TVN24 ujawnił aferę ze śmieciami. To dopiero wał. Firma która miała robić porządek/utylizować ze śmieciami, tego nie robi i ma dostać od Domańskiego 1 miliard zł, MILIARD. Przetargu nie było. Domański się tłumaczył, że firma jeszcze nic nie dostała i będą sprawdzać.
        To wszystko jest na TVN24+. Ja nie mam dostępu do TVN24+.
    • no-popis podobnie jak na wnuczka 13.08.26, 09:33
      Podaje się nieprawdziwe informacje i ...kasuje pieniądze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka