Dodaj do ulubionych

Rowery elektryczne

13.09.26, 19:20
Była tu niedawno dyskusja o elektrycznych hulajnogach. Obejrzyjcie więc to:
www.kryminalki.pl/artykul/35258,ucieczka-przed-grupa-speed-zakonczyla-sie-kraksa-dwoch-nastolatkow-rozbilo-elektryczne-motocykle
14 i 16-latek jechali rowerami elektrycznymi, nie zatrzymali się do kontroli i zaczęli uciekać. Radiowóz ruszył w pościg, który zakończył się kraksą obu rowerzystów.
Oba rowery rozwijały taką prędkość, że kwalifikowały się jako motocykle, nie były ubezpieczone, nie były zarejestrowane, a smarki nie mieli praw jazdy.
Obserwuj wątek
    • no-popis Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 06:49
      tapatik napisał:

      > Była tu niedawno dyskusja o elektrycznych hulajnogach. Obejrzyjcie więc to:
      > www.kryminalki.pl/artykul/35258,ucieczka-przed-grupa-speed-zakonczyla-sie-kraksa-dwoch-nastolatkow-rozbilo-elektryczne-motocykle
      > 14 i 16-latek jechali rowerami elektrycznymi, nie zatrzymali się do kontroli i
      > zaczęli uciekać. Radiowóz ruszył w pościg, który zakończył się kraksą obu rower
      > zystów.
      > Oba rowery rozwijały taką prędkość, że kwalifikowały się jako motocykle, nie by
      > ły ubezpieczone, nie były zarejestrowane, a smarki nie mieli praw jazdy.
      Rząd z tym nic nie robi.
      Jest coś takiego jak normy i dopuszczenie urządzenia technicznego do handlu.
      Wystarczy kontrolować sprzedawców czy handlują.
      Lewactwo nie ma na to jednak czasu ani pomysłu.
      • sverir Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 10:48
        "Rząd z tym nic nie robi"

        O cholera, rząd nie wychowuje dzieci! Skandaliczne:)
        • hordol Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 11:05
          sverir napisał:

          > "Rząd z tym nic nie robi"
          >
          > O cholera, rząd nie wychowuje dzieci! Skandaliczne:)

          importer sprowadzający rowery bez homologacji-wysoka kara pienięzna
          warsztaty przerabiające nielegalnie rowery na szybsze-wysoka kara pieniężna
          rodzice nieletnich jeżdzących takimi rowerami-wysoka kara pieniężna.
          kilkanascie-kilkadziesiąt tysięcy zł.
          • stasi1 Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 11:13
            Tak proste to nie jest. Podobno da się przerobić taki rower metodami chałupniczymi.
            Ale po co rower z silnikiem z ogranicznikiem prędkości do 25 km? Wystarczyło aby rower z takim silnikiem jadącym na max dawał tylko 25 km.
            Ale faktycznie po Warszawie jeździ dużo kurierów na tych motocyklach elektrycznych, jako rowerach.
            • no-popis Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 11:17
              stasi1 napisał:

              > Tak proste to nie jest. Podobno da się przerobić taki rower metodami chałupnicz
              > ymi.
              Owszem, tak samo jak da się , jak ma się znajomego w serwisie, wyłączyć sygnał alarmowy o niezapiętym pasie bezpieczeństwa. Da się rozwiercić gaźnik w motorowerze i może pędzić 70 km/h ale ...czy to jest jakiś argument za tolerowaniem masowego handlu pojazdami bez homologacji?

              > Ale po co rower z silnikiem z ogranicznikiem prędkości do 25 km? Wystarczyło
              > aby rower z takim silnikiem jadącym na max dawał tylko 25 km.
              > Ale faktycznie po Warszawie jeździ dużo kurierów na tych motocyklach elektryc
              > znych, jako rowerach.
            • hordol Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 11:33
              da się, da jeśli nie w 100% to jednak znacznie można to ograniczyć
              ale jeśli państwo nie interweniuje to problem będzie narastał.
              • sverir Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 18:07
                " ale jeśli państwo nie interweniuje to problem będzie narastał. "

                To jest generalnie problem rowerzystów-motocyklistów na chodnikach, tu faktycznie przydałoby się mocne uderzenie.
                Ale na jezdni? Przecież zewsząd słychać, że te 30-40 km/h ograniczeń na ulicach to zbrodnia. Co to się nagle stało, że jedni chcą jeździć 100 km/h, a innym chce się ograniczać do 25?
            • stefan4 Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 11:41
              stasi1:
              > Ale po co rower z silnikiem z ogranicznikiem prędkości do 25 km? Wystarczyło
              > aby rower z takim silnikiem jadącym na max dawał tylko 25 km.

              Silniki nie ,,dają'' prędkości, dają moc. A ta sama moc może zależnie od warunków ,,dawać'' różne prędkości. Wyższe — jeśli nawierzchnia jest gładka, pojazd jedzie z wiatrem, z górki, a rowerzysta trochę dopedałowuje; a niższe — jeśli jest odwrotnie.

              Jeżeli chcemy być zgodni z przepisem, że powyżej prędkości 25km/h silnik ma już nie wspomagać, to ograniczenie mocy silnika nie wystarczy. Potrzebne jest coś, co mierzy prędkość (i to nie wału silnika, tylko kół roweru za przerzutką) i jakby co, to wyłącza wspomaganie.

              - Stefan
              • manhu Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 15:34
                I tak mają wariackie przyśpieszenie!

                Ja na rowerze pokonuję elektryki, ale wystarczy się tylko zatrzymać na światłach i niemal mnie nie staranują. Oni te szalone 25 km/h jadą pod górkę i pod wiatr (gdy ja ich mijam 30-35 km/h na płaskiej ścieżce asfaltowej, w bardzo bezpiecznych miejscach, gdy oni 25 km/h wszędzie).

                Co do blokady to użyjcie sobie Google zamiast pisać o karach na warsztaty. Z filmików widziałem głównie wklepywanie combosa (dużo łatwiej niż w Tekkenie). Kary powinny być, ale głównie na sklepy i importerów. Jeśli ogranicznik da się zdjąć to urządzenie nie spełnia norm (a tu nie dość, że da się to jeszcze ultra łatwo).
                PS. ale o czym tu mówić gdy po Warszawie kurierzy jeżdżą nielegalnymi nawet nie rowerami (nawet nie pedałują i nikt ich nie ściga).
              • stasi1 Re: Rowery elektryczne 16.09.26, 11:14
                Nie do końca tak to jest. Silnik obraca się z jakąś nominalną prędkością, z tej nominalnej jego prędkości obrotowej dajemy to na przekładnie na koła. Z tego wynikała by prędkość te 25 km. I nic by nie pomogło że rower jedzie nawet z górki skoro fabrycznie może wyciągnąć te 25.
                Pewnie te silniki w rowerach elektrycznych są tak zrobione że jednak te rowery mogą wyciągnąć te większe prędkości, tylko jakaś zworą, oprogramowaniem jest ograniczone to wspomaganie do tych 25.. wystarczy wypiąć zwore rower jedzie 50.
                Kurierzy jeżdżą na rowerach nawet bez przeróbek, z manetkami gazu których w legalnych rewarach nie ma.
                • stefan4 Re: Rowery elektryczne 16.09.26, 12:21
                  stasi1:
                  > Silnik obraca się z jakąś nominalną prędkością

                  W takim razie co najmniej z kilkoma nominalnymi prędkościami — bo te rowerowe mają kontrolkę na której można sobie ustawić stopień wspomagania.

                  Sam nie używam elektryczności do roweru, ale obserwowałem innych; czasem dali mi się przejechać...

                  - Stefan
          • sverir Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 18:04
            " importer sprowadzający rowery bez homologacji-wysoka kara pienięzna"

            To trzeba poczekać na zwycięstwo PiS w wyborach do Sejmu, bo obecnie byłoby ocenione jako nadmierne obciążenia dla przedsiębiorców.

            " warsztaty przerabiające nielegalnie rowery na szybsze-wysoka kara pieniężna"

            To również.

            " rodzice nieletnich jeżdzących takimi rowerami-wysoka kara pieniężna."

            A to już dla polskich rodzin.
        • no-popis Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 11:14
          sverir napisał:

          > "Rząd z tym nic nie robi"
          >
          > O cholera, rząd nie wychowuje dzieci! Skandaliczne:)
          Nie zrozumialeś?
        • no-popis Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 11:18
          sverir napisał:

          > "Rząd z tym nic nie robi"
          >
          > O cholera, rząd nie wychowuje dzieci! Skandaliczne:)
          Sprzedawców narkotyków również nie należy wyłapywać i karać tylko wychowywać dzieci aby nie brały i to wystarczy :)
          Masz dużą zniżkę formy ostatnio.
      • tapatik Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 21:28
        no-popis napisała:

        > Rząd z tym nic nie robi.

        Robi. Ostatnio zmieniły się przepisy dotyczące hulajnóg elektrycznych.

        > Jest coś takiego jak normy i dopuszczenie urządzenia technicznego do handlu.

        Którą konkretnie normę masz na myśli? O dopuszczeniach urządzeń technicznych do handlu pierwsze słyszę. Na pewno to się tak nazywa? Mamy przepisy dotyczące pojazdów. Według nich rower może się rozpędzić do 25 km/h. Powyżej tej prędkości silnik powinien wyłączyć się i rowerzysta musi sam pedałować. Pojazd, który umożliwia prędkość wyższą niż 25 km/h staje się motorowerem, a jeśli powyżej 45 km/h to motocyklem.
        Tu jest ładnie rozpisane co to jest rower:
        rowerowaszkola.pl/wiedza.php?dzial=4
        a sama ustawa jest tu:
        isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970980602/U/D19970602Lj.pdf
        Artykuł 2, punkty 45, 46, 47. Nota bene nie widzę definicji hulajnogi zwykłej, wygląda na to, że podchodzi pod rower.
        Skoro dzieciaki popylali szybciej niż 25 km/h, to ich pojazdy nie spełniały definicji roweru.

        > Wystarczy kontrolować sprzedawców czy handlują.

        Sprzedawcy z założenia handlują. Chyba, że chciałeś co innego napisać 😉

        > Lewactwo nie ma na to jednak czasu ani pomysłu.

        Razemki nie są w rządzie.
    • sverir Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 10:50
      W artykule napisali:
      "Na szczęście nikomu nic się nie stało".

      Muszę sprostować. Powinno być "niestety nikomu nic się nie stało, młodociani bandyci wyszli z kraksy bez szwanku". Gdyby tak rozbili sobie łby, to wyciągnęliby wnioski, a tak - strzelam w ciemno - dobrze się bawili i wkrótce powtórzą manewr.
      • tapatik Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 21:37
        sverir napisał:

        > Muszę sprostować. Powinno być "niestety nikomu nic się nie stało,
        > młodociani bandyci wyszli z kraksy bez szwanku". Gdyby tak rozbili
        > sobie łby, to wyciągnęliby wnioski, a tak - strzelam w ciemno - dobrze
        > się bawili i wkrótce powtórzą manewr.

        Niekoniecznie, aczkolwiek podoba mi się Twój tok myślenia.
        W świetle ustawy te pojazdy nie są rowerami. Czyli powinny być zarejestrowane, mieć tablice rejestracyjne, ubezpieczenie, a smarki powinni mieć prawa jazdy. Czyli rodzice będą za to wszystko odpowiadać. I teraz jest taki mały myk. Sprawdź jakie są kary za brak ubezpieczenia pojazdu. Rodzice będą musieli zapłacić karę za brak ubezpieczenia. Może się okazać, że ta kara jest większa niż koszt takiego rowerka. Jeśli jeszcze sąd orzeknie przepadek obu pojazdów, to jest szansa, że rodzice nie kupią im kolejnych zabawek.
    • no-popis proponuję 14.09.26, 11:30
      tapatik napisał:

      > Była tu niedawno dyskusja o elektrycznych hulajnogach.
      Trzeba zmienić przepisy prawne i techniczne.. Jeżeli taka hulajnoga może rozwijać prędkość powyżej 25 km./ h powinna być traktowana jako motocykl ze wszelkimi tego skutkami czyli posiadaniem prawa jazdy i poruszaniem się wyłącznie na ulicy i nr VIN.
      • manhu Re: proponuję 14.09.26, 15:21
        no-popis napisała:
        > Trzeba zmienić przepisy prawne i techniczne
        Nie trzeba, przepisy są dobre, egzekucja 0%.

        Oczywiście trzeba uderzyć w importerów / sprzedawców. A nie liczyć, że dziecko sobie nie zmieni (a jak jak zmieni to policja da mu klapsa, nawet nie da).

        Co do obchodzenia to: "mniej znane firmy pozwalają na taką zmianę za pomocą określonej kombinacji klawiszy sterujących"- tak tak, wystarczy proste kombo z internetu.
        • tapatik Re: proponuję 14.09.26, 21:55
          manhu napisał:

          > Co do obchodzenia to: "mniej znane firmy pozwalają na taką zmianę
          > za pomocą określonej kombinacji klawiszy sterujących"- tak tak,
          > wystarczy proste kombo z internetu.

          Żartujesz?
          • manhu Re: proponuję 15.09.26, 10:59
            Poszukaj sobie na youtube jak to się robi.

            To jest coś w stylu wejścia do menu serwisowego w telewizorze. Ale bywają też rozwiązania typu przytrzymaj hamulec ileś sek wraz z tym tamtym i stramtym i się zmienia. Oczywiście te kombosy są ukryte niczym CTRL + ALT + Del, żeby nikt tego nie zrobił przypadkiem.

            Choć oczywiście są też metody z drogimi chipami (a nawet darmową manipulacją pomiaru prędkości - tu warto zobaczyć jak działa licznik rowerowy).
            • tapatik Re: proponuję 15.09.26, 12:32
              Czyli nopopis akurat tutaj ma rację, że jest temat do poprawy, bo odblokowanie wyższej prędkości powinno być możliwe tylko w specjalistycznym warsztacie bądź salonie sprzedaży. Co więcej właściciel pojazdu musi wtedy pokazać dokument tożsamości i ma obowiązek zgłoszenia zdjęcia blokady do wydziału komunikacji i zarejestrowania pojazdu jako motorower.
              Tak jest z wiatrówkami. Jak masz słabą wiatrówkę to nie musisz jej rejestrować, ale jeśli zwiększysz jej moc ponad 17 J to musisz ją rejestrować na Policji.
      • tapatik Re: proponuję 14.09.26, 21:50
        no-popis napisała:

        > Trzeba zmienić przepisy prawne i techniczne.. Jeżeli taka hulajnoga
        > może rozwijać prędkość powyżej 25 km./ h powinna być traktowana
        > jako motocykl ze wszelkimi tego skutkami czyli posiadaniem prawa
        > jazdy i poruszaniem się wyłącznie na ulicy i nr VIN.

        O ile pamiętam, to zmieniły się ostatnio przepisy dotyczące hulajnóg elektrycznych.
        Problem polega na tym, że teoretycznie te hulajnogi mają ustawioną prędkość maksymalną, ale jest to łatwo odblokować. Jeżeli ktoś zostanie złapany na jeździe hulajnogą z odblokowaną prędkością, to powinien być potraktowany jako przestępca. U mnie ostatnio była akcja kontroli wszelkich hulajnóg i bodajże dwie zostały zatrzymane za odblokowaną prędkość, a kierujący skierowani do sądów rodzinnych.

        Z drugiej strony może należałoby zastanowić się nad tym, czy powinny być w sprzedaży hulajnogi z tak mocnymi silnikami. Możny by zrobić kategorię hulajnóg powolnych na kartę rowerową z prędkością ograniczoną do 25 km/h tak jak to jest z rowerami, bez możliwości odblokowania większej prędkości, oraz pozostałych wymagający już prawa jazdy.
        Nie interesowałem się takimi hulajnogami, więc nie wiem jak to jest z ich sprzedażą. Sam jeżdżę zwykłym rowerem.
    • opa34 Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 11:39
      Cholernie drogie
    • negativum Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 11:47
      Znajomy przejeżdża na kole koło 45 000 km rocznie.
      Rozpędza się pod 80 km/h. Czy powinni mu zredukować przerzutkę? :) Albo zabrać łańcuch?
      wszystko w nogach, a nie w akumulatorze.

      Policja jest od ścigania, prokura od wyjaśniono, gdzie doszło do przeróbki.
      • boggi_dan Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 12:58
        negativum napisał:

        > Znajomy przejeżdża na kole koło 45 000 km rocznie.
        > Rozpędza się pod 80 km/h. Czy powinni mu zredukować przerzutkę? :) Albo zabrać
        > łańcuch?
        > wszystko w nogach, a nie w akumulatorze.
        >
        > Policja jest od ścigania, prokura od wyjaśniono, gdzie doszło do przeróbki.
        >
        Mam elektryka. Jedyny szkopuł, że ciężki. Miałem rower miejski nówkę, lekki, ale oddałem córce. Miały być dopłaty do elektryków i nie znaleźli pieniędzy.
        • negativum Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 13:08
          boggi_dan napisał:

          > negativum napisał:
          >
          > > Znajomy przejeżdża na kole koło 45 000 km rocznie.
          > > Rozpędza się pod 80 km/h. Czy powinni mu zredukować przerzutkę? :) Albo z
          > abrać
          > > łańcuch?
          > > wszystko w nogach, a nie w akumulatorze.
          > >
          > > Policja jest od ścigania, prokura od wyjaśniono, gdzie doszło do przeróbk
          > i.
          > >
          > Mam elektryka. Jedyny szkopuł, że ciężki. Miałem rower miejski nówkę, lekki,
          > ale oddałem córce. Miały być dopłaty do elektryków i nie znaleźli pieniędzy.

          Ten to fanatyk. Dla niego tylko koło.
          Mam drugiego takiego fanatyka. Inny kupel się z nim umówił na "przejażdżkę", ten wcześniejszy był po 250 km treningu, ale dobra. Ten kumpel zarzucił kolarstwo i zajął się złotnictwem :)
          Jeśli cię ktoś rozjeżdża po 250 km treningu, czas zmienić zainteresowania :)
    • mazala2 Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 15:27
      tapatik napisał:

      > Była tu niedawno dyskusja o elektrycznych hulajnogach. Obejrzyjcie więc to:
      > www.kryminalki.pl/artykul/35258,ucieczka-przed-grupa-speed-zakonczyla-sie-kraksa-dwoch-nastolatkow-rozbilo-elektryczne-motocykle
      > 14 i 16-latek jechali rowerami elektrycznymi, nie zatrzymali się do kontroli i
      > zaczęli uciekać. Radiowóz ruszył w pościg, który zakończył się kraksą obu rower
      > zystów.
      > Oba rowery rozwijały taką prędkość, że kwalifikowały się jako motocykle, nie by
      > ły ubezpieczone, nie były zarejestrowane, a smarki nie mieli praw jazdy.
      >

      Nie" miały prawa" espercie od wojny Rosji z Ukrainą.
      • sverir Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 18:10
        " Nie" miały prawa" espercie od wojny Rosji z Ukrainą."

        A co to za funkcja, ten "espert"?
        • negativum Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 19:36
          sverir napisał:

          > " Nie" miały prawa" espercie od wojny Rosji z Ukrainą."
          >
          > A co to za funkcja, ten "espert"?

          Wyżej od eksperta.
      • tapatik Re: Rowery elektryczne 14.09.26, 21:53
        mazala2 napisał:

        > Nie" miały prawa" espercie od wojny Rosji z Ukrainą.

        W dalszym ciągu czekam, aż wskażesz forum na którym rzekomo byłem moderatorem, ale wracając do meritum: kto i czego nie miał prawa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka