lupus.lupus
30.12.04, 19:11
Jutro kończy się Pańska kadencja na stanowisku Rzecznika Interesu
Publicznego. Wydarzenia ostatnich miesięcy pokazują jak wielkim błędem było
wprowadzenie instytucji lustracji tak późno i w tak okrojonej formie raz
powstrzymanie się od radykalnej i pryncypialnej dekomunizacji. Gdyby w porę
udało wprowadzić obie instytucje w pożądanym zakresie być może nie bylibyśmy
świadkami wstrząsającej ilości afer, których głównymi bohaterami są osoby
tkwiące głęboko korzeniami w zym, totalitarnym ustroju. Ostatnie dni
pokazują, że ówczesny sprzeciw pewnych środowisk wobec idei lustracji i
dekomunizacji nie wynikał z chęci przebaczenia lub nowego otwarcia, a był
tylko próbą ukrycia swojej ohydnej, zbrukanej zdradą przeszłości.
Z przykrością obserwowałem systematyczne ataki na Pana ze strony
postkomunistów i ich mediów (właściwie jednego medium). Drwiono z urzędu,
który Pan sprawował, lustracji, brutalnie atakując Pana ad personam. Historia
pokazała kto miał rację.
Do rangi symbolu urasta fakt,że funkcję pierwszego Rzecznika Interesu
Publicznego powierzono właśnie Panu.Żołnierzowi Armii Krajowej, synowi
zamęczonego na przesłuchaniach uczestnika Powstania Antykomunistycznego.
Dzięki temu wszyscy mieliśmy pewność, że nie pozostanie Pan głuchy na niemy
krzyk „zdradzonych o świcie” śpiących wiecznie w głębokim śniegu,
szpiclowanych, zastaraszanych i więzionych.
Takie postacie jak Pan, profesorowie Leon Kieres i Witold Kulesza uosabiają
cały majestat Rzeczypospolitej, która nawet po latach karze ( choć tylko
symbolicznie) gnębiących Ją w niewoli szpiclów, agentów i donosicieli. To
pozowliło mi utrzymać wiarę ( mocno nadwątloną) w ziemską sprawiedliwość i
to, że kanalię i szumowinę można nazwać po imieniu.
Nie jest tak jak ośmielił wykrzykiwać się na sali rozpraw kłamca z laską
marszałkowską. Wykonał Pan dobra i czystą robotę.
Dobrze służył Pan Ojczyźnie.
Dziękuję Panu.