Gość: Jan
IP: *.office.marketscore.com / 170.224.224.*
04.01.05, 12:04
Portugalski bankier twierdzi m.in., że były minister skarbu Emil Wąsacz w
zamian za dymisję zawieszonego prezesa PZU Władysława Jamrożego domagał się
od Talone pozbycia się Bogusława Kotta, prezesa BIG Banku Gdańskiego.W
połowie grudnia 2004 r. w Sejmie wybuchła gorąca debata na temat tego, czy
rząd Marka Belki ma zawrzeć ugodę z konsorcjum Eureko. Zarejestrowane w
Holandii konsorcjum skierowało bowiem sprawę przedłużającej się prywatyzacji
PZU do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego. Posłowie opozycji byli
przeciwni ugodzie. Pojawiły się pomysły powołania komisji śledczej w sprawie
prywatyzacji największego polskiego ubezpieczyciela.
Rz" dotarła do oświadczenia byłego prezesa Eureko Joao Talone z 2003 roku.
Według naszych informacji złożył je na potrzeby Trybunału Arbitrażowego. Były
prezes ujawnia wiele nieznanych faktów z lat 1999 - 2001 rzucających nowe
światło na przebieg prywatyzacji PZU. Opowiada, jak Władysław Jamroży i
Grzegorz Wieczerzak zapewniali go, że "obejmują" całe spektrum polityczne w
Polsce. Jak obaj wymknęli się spod kontroli ówczesnego ministra skarbu Emila
Wąsacza przy okazji wrogiego przejęcia BIG Banku Gdańskiego przez Deutsche
Bank i minister zaproponował: "wylejmy ich". Jak tenże Wąsacz proponował
potem Talone "głowę Jamrożego za głowę Kotta". Jak Marian Krzaklewski z
Wąsaczem i Andrzejem Chronowskim podczas tajnego nocnego spotkania w resorcie
skarbu podważali wiarygodność Kotta i przekonywali, że Talone "jako katolik"
powinien wybaczyć Jamrożemu. Jak Krzaklewski naciskał, by PZU inwestował w
Telewizję Familijną. Jak Aldona Kamela-Sowińska płakała podczas negocjacji
kolejnych załączników do umowy prywatyzacyjnej. I wreszcie jak Marek Belka
doradzał, by Eureko podpisało aneks.
rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050103/kraj/kraj_a_1.html